Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 sierpnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY Zygmunt Jan Prusiński dlaczego Polską rządzą żydzi forum dyskusyjne dla inteligentnych Prusiński - KOLOROWE TEMATY PRZY TABLICY. DYKTANDO Z HISTORII.

Zygmunt Jan Prusiński

Spacery po Forach, gdzie sporo piszę. Zacznijmy od Słupska. Gazeta „Głos Pomorza”dokładnie: platforma blogowa portalu Zbigniewa Mareckiego jako „Prowincjusz polski” do artykułu „Twarze esbeków nie wstrząsają”, nadaję swój tytuł i komentarz.

TO JEST JAKAŚ FARSA !

Panie Zbigniewie, ja mieszkałem w Słupsku od 1975 do 6 grudnia 1981 roku, potem była emigracja 13 lat. Jeśli było tylko trzech eSBeków: towarzysz komunista Orkisz Leszek, towarzysz komunista Kobyliński Maciej i towarzysz komunista Tański, (imienia tego ślicznoty pan już nie podał, cóż za drobiazg dla dziennikarza) to widocznie w Słupsku nie było ich więcej. Bo tak wychodzi z Pana pisania. Myślę sobie tak, że to była (udana „partyzana”), bo ludzie – Słupszczanie, nic nie wiedzą. – Czy nie myśli Pan, iż w ogóle miasto Słupsk przespało historię ?

Onegdaj żali się do mnie mężczyzna że żyje w totalnej nędzy. Jako satyryk – a prowadzę autorski kabaret Ksywa „Szczerbaty”, mówię mu szczerze do serca: Było zapisać się do UB-SB !!! I miałbyś chłopie życie ponad stan... Spojrzał na mnie tak dziwnie. No to mu dopowiedziałem: Nie miałbyś 800.00 złotych emerytury a trzy razy więcej ! Harowałby na ciebie naród, za szlachetną przeszłość jako przyjaciel Kremla a wróg cywilizacji !

Panie Zbigniewie, i ten facet byłby czwartym „muszkieterem” w UB-SB w Słupsku. A jaki byłby pożytek z tego człowieka, a tak to chodzi sfrustrowany i łapie pustą pajęczynę... Ba, może on by i był prezydentem Słupska z klucza, może byłby prezesem spółdzielni mieszkaniowej także z klucza.

Myślę, że Słupsk to MIASTO ANIOŁKÓW !!!!! Środa (21.05.2008).

Chyba wkurzył się dziennikarz „GP” Zbigniew Marecki bo dzień później pisze tak:

„Panie Zygmuncie, przemawia przez pana frustracja. Kiedyś pana bardzo ceniłem, ale zmienił się pan. Raczej na niekorzyść. Owszem, generalnie ma pan rację, ale żyje pan przeszłością. Te problemy, o których pan mówi, nie interesują wielu młodszych od pana i ode mnie. To jest zwycięstwo młodości, która już się nie ogląda na obsesje starszych pokoleń. Panu także radzę pomyśleć, jak zdobyć pieniądze na dentystę. W końcu nie musi pan jeszcze być bezzębnym starcem i się tym obnosić. Chwały to panu nie przynosi. Nie żyjemy w kraju, w którym nie można zarobić na stomatologa. Nawet poeta może zgromadzić odpowiednie fundusze, jeśli się o to postara. Wtedy będzie panu łatwiej podbijać kolejne tabuny kobiet”. Czwartek (22.05.2008).

POCIESZONY JAK BALONIK NA WIETRZE

Panie Zbigniewie, no osiągnął Pan szczyty, ale nie gór a jakieś dziwne animozje. To nadaje się do opracowania, głębszej analizy, jakbym zdawał na wyższe studia.

1. O jakiej „frustracji” Pan pisze ? Ja sobie robię „jaja” a Pan na poważnie chwyta te baloniki... Jeśli wrócimy do mojego komentarza, to pisałem o sfrustrowanym człowieku a nie o sobie. Proszę wrócić do tekstu i uważnie go przeczytać. Panie Zbigniewie, gdybym był takowo sfrustrowany, to inni powinni się na tych balonikach uwiązać i polecieć w siną dal. Na razie umysł mój jest wesoły, dodatni, ironizujący wręcz (za piękne poddanie się i zniewolenie moich Rodaków), i za to ich karcę „słowem żywym”...

2. Pisze Pan, cytuję: „Kiedyś pana bardzo ceniłem, ale zmienił się pan. Raczej na niekorzyść”. – Po czym Pan to poznaje że się zmieniłem ? Przecież nie widzimy się miesiącami, ba, latami, to skąd Pan o tym wie ? Co, radary ? A może „pluskwy”, a może gdzieś kamerka ukryta, podglądająca mnie, co robię i co mówię ?

Zawodowo idzie mi dobrze. Jestem w kolegium redakcyjnym AFERY PRAWA, jestem w kolegium redakcyjnym PROPOLONICUM, współpracuję z KWORUM, współpracuję MOJA OJCZYZNA MÓJ KRAJ, miałem gazetę jako redaktor naczelny KARUZELA POLSKA przez 2 lata, więc o co chodzi ? Publikują mnie tam, gdzie jest POLSKA Patriotyczna i Narodowa, jest tych redakcji kilkanaście w kraju i za granicą. Szykuję w tym roku trzy tomy poezji; mam sponsorów i od 3 do 4 milionów czytelników na świecie w Internecie !!! Czytają moją poezję i publicystykę na obu półkulach, więc o co chodzi Panie Zbigniewie ?

W Starostwie w Słupsku nieźle mi idzie, jestem czołowym współautorem literackich stron „Wieś Tworząca” do „Biuletynu Powiatu Słupskiego”. Za zeszły rok otrzymałem od Starosty Sławomira Ziemianowicza symboliczną nagrodę za wkład intelektualny – chodzi o najwięcej wydrukowanych artykułów; zająłem drugie miejsce. Ostatnio w numerze 17 „NIE” z 24 kwietnia 2008 roku, Urban poświęcił mi trzy czwarte szpalty. Na stronie 11 autor Maciej Mikołajczyk nadał tytuł „Rymy Orła w Koronie”- więc 1 milion 300 tysięcy czytelników mogło sobie spokojnie przeczytać o poecie z Ustki. A u Pana w „Głosie Pomorza” bali by się o mnie pisać, nieprawdaż ?

3. Co do mojego „uzębienia” to wrócę w najbliższym czasie. Ten temat mnie okropnie podnieca ! Choć jestem Honorowym Przewodniczącym POLSKIEJ PARTII BIEDNYCH, to na Forum Ustka ogłosiłem i utworzyłem nową Organizację, nazywa się ona: POLSKA ZJEDNOCZONA PARTIA SZCZERBATYCH ! Proszę zajrzeć do Działu „Polityka” (Piątek: 23.05.2008).

SZCZERBATOŚĆ MNIE OKROPNIE PODNIECA !

Panie Zbigniewie, jesteś pierwszym człowiekiem na kuli ziemskiej, który martwi się o moje uzębienie ! Czy myśli Pan, że jak bym tak (niechcąco lub z przymusu) wstawił sobie te perełki, to będę mądrzejszy ? Nie. Zapomniał Pan moje Credo, moją Dewizę: JESTEM POETĄ WOLNOŚCI. Więc i o tym to świadczy, że powyrzucałem je bo mi przeszkadzały. A po wtóre, chcę udowodnić Homo Sapiens że, człowiek może za życia być dwa razy „niemowlęciem”. Pierwszy raz jak się rodzi, to oczywiste, a drugi raz jak wyrzuci ostatni kieł. I wówczas jeśli żyje jego Mama, to mówi do niej: MAMO, DAJ CYCA ! Panie Zbigniewie, trzeba być gościem inteligentnym.

Muszę Panu powiedzieć, iż miałem kilka spotkań autorskich, i nieźle mi ta recytacja wierszy wychodziła. Czy może Pan zrozumieć, że mam – to chyba Pan Bóg jest moim sprzymierzeńcem, bo dykcję mam lepszą od niejednego tubylca Ziemi, co kły swoje wszystkie ma. Tak naprawdę to jestem pod wrażeniem, bo Pan jest prawdziwym chrześcijaninem; martwi się Pan o biednego poetę. To ładne i szlachetne doprawdy, ale muszę Panu powiedzieć, że przystojniejszy jestem bez kłów niż z kłami... A po trzecie, gdybym wstawił sobie te sztuczne kły, to bym nie mógł być Przewodniczącym Polskiej Zjednoczonej Partii Szczerbatych !!! – Czy rozumie Pan ten niuans...? Mnie jest fajnie bez tych kłów – nie mam w ogóle kompleksu z tego powodu., może i dlatego że ciężkie nazwisko noszę.
„Dziadkiem” i tak już jestem; mam wnuczka Mateusza (17 lat) i młodszego, ma greckie imię, Alessia (5 lat), i czy bym miał te kły czy nie, to i tak biologicznym dziadkiem jestem.
I jeszcze jedno, ważne, wie Pan ile ja zaoszczędziłem pieniędzy nie kupując pasty do kłów ?! Mogę śmiało kupić sobie za to rower. (Sobota: 24.05.2008).

* * *

Następny temat jaki dziennikarz Zbigniew Marecki „Głosu Pomorza” napisał, a wpisałem się tam z komentarzem na pamiątkę to „Tabloidowe wróżby”. Niespodzianką było to że pierwszy wpisał się mój dawny Przyjaciel Jerzy Izdebski z Londynu. Oto jego komentarz:

„Polacy powinni stawiać pomniki Margaret Thatcher, Ronaldowi Reaganowi i Janowi Pawłowi II, za rozbicie ZSRR bez wojny. Wystarczy poczytać książkę „Nineteen Eighty Four” żeby zrozumieć co się stało w Polsce. – Co zrobił Wałęsa ? Podpisał umowę z komunistami, która do dzisiaj obowiązuje. Okrągły stół przekreślił kontynuacje RP na podstawie prawowitego polskiego prawa: Konstytucji Kwietniowej i uznał konstytucję stalinowską PRL za obowiązujące prawo. Podwaliny dominacji członków PZPR w gospodarce i polityce po 1989 roku zbudował sejm kontraktowy, którego ojcem jest Wałęsa. Obecnie nikt nie jest w stanie stworzyć większościowego rządu i dlatego mamy słabe i, skorumpowane władze, staroświeckie prawo i panoszącą się korupcję. Aparatczycy PRL mają emerytury kilka razy wyższe od swoich ofiar. Wałęsa oszukał Polaków, mówiąc „bierzcie Polskę w swoje ręce”. Miliony ludzi zostały okradzione ze swojej części majątku narodowego. Od kilkunastu lat uczy się ich respektu dla komunistycznego dziedzictwa i przyzwyczajają do życia w biedzie”. Jerzy Izdebski. (Wtorek: 27.05.2008).

PANIE ZBIGNIEWIE, PAN JEST SŁAWNY !

Proszę, sam Profesor Jerzy Izdebski się wkurzył i napisał na Pańskim Blogu Prawdę ! Panie Zbigniewie, dlaczego tacy ludzie jak Jurek Izdebski, jak ja nienawidzili i nienawidzą tego syfu w PRL i po PRL ? Onegdaj coś takiego powiedziałem dziennikarzowi w wywiadzie, że stawiajcie budynki z kryształów a ulice z platyny, to i tak ten „bolszewizm” aż parzy.

Zapytaj się Pan mnie, czy są w Ustce organizacje, ale nie te „ciotkowate”, ale z prawdziwego znaczenia. Dla przykładu: POLSKA ARMIA KRAJOWA – BIS albo POLSKA ORGANIZACJA W OBRONIE OJCZYZNY im. Augusto Pinocheta. – Czy nieładnie to brzmi ? Przecież „Konstytucja” podpisana przez (mojego ulubieńca) „Dzidziusia” – bo on już chyba 52 lata pije mleczko, tylko mleczko, znany tancerz na wszystkich parkietach świata – i nie tylko, bo umie tańczyć i na dachu i na balkonie, zdarzało mu się i na Grobach Żołnierzy – Polaków, więc i z tego powodu (był prezydentem wszystkich Polaków) żyjących i nie żyjących, a teraz ten młodzik Wojciech Olejniczak z lizakiem w buzi nie chce go puścić na Kongres SLD, żeby i tam mój „Dzidziuś” nie rozrabiał, bo może rozrabiać, „dziecku” zawsze coś wypadnie, a to guziczek u spodni, a to ślinka z ust, a to jakieś marzenie czy pragnienie o rasowej dziewczę, zatem on podpisał tę Konstytucję RP – która w rzeczywistości się w ogóle nie sprawdziła, a tam przecież tak ślicznie pisze: „Twórzcie organizacje, partie, stowarzyszenia, związki” – tylko te lenie nie chcą najpierw czytać a realizować tym bardziej.

Ja to choć robotny jak talala, jak trąbka Milesa Dawisa..., więc ciągle na fali, utworzyłem w Polsce organizację pod nazwą: Polska Zjednoczona Partia Szczerbatych !!!! I „demokratycznie” wybrałem się jej Przewodniczącym ! Demokratycznie zaznaczam, i nie ma zlituj się...

Chamy i kryminaliści mogli zamęczyć naród swoją PZPR – a ja swoją PZPS nie męczę a zachęcam do działania w Imię Polski, nie przeciwko Polski !

Panie Zbigniewie, ilu jest szczerbatych w Polsce ? Pięć milionów ? Dziesięć milionów ? Piętnaście milionów ? Czy ma Pan wyobrażenie, taką specyficzną wyobraźnię, jaka to by była liczna Organizacja ? Sami SZCZERBOLE w Kurniku Sejmowym, Senacie i w Rządzie. To niesłychane. Wyobraża Pan sobie, ja na Mównicy mówię tak: WITAM SZCZERBATYCH W POLSCE !!! A gdzieś tam z winkielka wydziera się całą gębą „Sekretarz Partii PZPS” i rzuca hasło: Niech żyją ! Niech żyją ! A Naród wali oknami i drzwiami do Parlamentu i chóralnie odśpiewuje: NIECH ŻYJE I UMACNIA SIĘ POLSKA ZJEDNOCZONA PARTIA SZCZERBATYCH !!!!! Panie Zbigniewie, porządeczek robimy, porządeczek. – Nie ma budynków z kryształu ! – Nie ma ulic z platyny ! Jest Inteligencja, Kultura i Wiedza... w Narodzie !!! A wrogów Polski i złodziei osobiście odprowadzamy do Obozu Pracy. Musi taki jeden z drugim odpracować za Krzywdy tego Narodu !!! Mająteczki oczywiście odebrane w Imię Prawdziwej i Szczerej Sprawiedliwości Społecznej !!! (Środa: 28.05.2008).

WIELKI I WAŻNY DLA MNIE DZIEŃ

Wczoraj poczta doręczyła mi przesyłkę, a w niej był dokument: MIĘDZYNARODOWA FEDERACJA DZIENNIKARZY – International Federation of Jurnalialists. Obok: PRASA – Press * Presse, Legitymacja ID CARD * AUSWEIS. Certificate of Registration Act. 1963 No. 320790, Dublin 05.01.2007. No i moja fotka z nazwiskiem I dwoma imionami: Prusiński Zygmunt Jan.

Ciekawie piszą w dwu językach, po angielsku i po polsku:
„Osoba posługująca się niniejszą legitymacją jest dziennikarzem, którego chronią przepisy prawa międzynarodowego. Wszystkie instytucje, organizacje, związki oraz osoby prywatne uprasza się o udzielenie posiadaczowi dokumentu wszelkiej pomocy związanej z wykonywaniem zawodu dziennikarza. Służby mundurowe (policję, wojsko, straż pożarną, miejską i inne) uprasza się o umożliwienie dziennikarzowi wstępu lub wjazdu na teren zamknięty; wydzielony lub chroniony, o ile nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla jego życia”.

Panie Zbigniewie, to niesamowite, ja dziennikarz !!! Cholera, we Wiedniu liczyłem ile mam wolnych zawodów i się mi tak zliczyło że wychodzi tych wolnych zawodów „14”!!! Aż czternaście ? Teraz doszedł zawód „dziennikarz”, więc jakoś tak wychodzi teraz, że mam „15” wolnych zawodów ! W to i ja nie mogę uwierzyć. – Człowiek po trzech klasach szkoły radzieckiej w podstawówce w Otwocku im. Władysława Reymonta, a tu taka niespodzianka...

- Panie Boże, to jakaś pomyłka ! Ja nie zasługuje na te zawody, o, Aleksander Kwaśniewski to tak, o, Władysław Bartoszewski to tak; to są umysły, ale ja ?!

Panie Zbigniewie, być w Międzynarodowej Federacji Dziennikarskiej to jest coś, to jest naprawdę coś ! Jestem tam w Irlandii zarejestrowany; chronią mnie Prawa Międzynarodowe, to jest coś...! Rozumiem tak, jeśli jakiś polski bolszewik naruszy moje Prawa, to mam adwokatów w MFD...!

Panie Zbigniewie, ja na tę legitymację dziennikarską pracowałem ciężko w kraju i za granicą. Napisałem setki artykułów. Myślę Panie Zbigniewie, że teraz to będę mógł pojechać do Putina, do Łukaszenki – nawet do Białego Domu ! Co za ulga w sercu dziennikarza... Zaraz przesyłam faks; chcę być doradcą Prezydenta USA ! Bo tych których ma prezydent są bez charyzmy. – Indywidualizm trzeba w sobie mieć, nieprawdaż Panie Zbigniewie Marecki ! (Czwartek: 29.05.2008).

* * *

SOWIECKIE GENERAŁY !

Dzisiaj 19 lipca 2008 roku mija rocznica, no taka sobie rocznica, w ogóle rocznica., a działo się to w dniu 19 lipca 1989 roku kiedy to jakieś dziwne i pokraczne „ZGROMADZENIE NARODOWE” wybrało – jednym głosem – prezydentem szeregowego Wojciecha Jaruzelskiego vel Jaruzelemskiego.

Pamiętam w Austrii, to emigranci polscy mówili standartowo: „Ale obciach”!

Lecz po nim są same ładne buzie: Wałęsa, Kwaśniewski, Kaczyński – każdy z nich z podwójnym nazwiskiem, jak baby... Wszyscy kolesie z tak zwanego „Okrągłego Stołu”. Jak układ to układ. W Magdalence powinien stanąć pomnik; na cokole ten cholerny żydowski „okrągły stół”!!!

Zygmunt Jan Prusiński

NIESTETY, JESTEŚMY SŁABYM NARODEM

Jeśli mówimy o braterstwie, o dumie, o honorze,
to te cechy narodowe zostały tylko w książkach.

Tam, w nich możesz poprzewracać kartki,
jacy byliśmy odważni na wojennych frontach.

W Londynie w POSK-u spotkałem kapelana,
na emeryturze, który był na Monte Casino.

Rozmawiałem z nim mając satysfakcję –
wtedy ciche dzwony grały mi w sercu.

Dziś jesteśmy narodem gawędziarzy,
a pieśni majowe nie pamiętamy już.

- Słuchamy się wrogów za woalką,
jako byśmy dorastali do wielkości mgły.

W tym miejscu dziękuję Poetce Ziemi,
Marii Konopnickiej za „Rotę” słów...

Ale kto o tym pamięta że 100 lat temu,
Polka zapisała się chwilą na wieczność ?

19.07.2008 - Ustka

ZŁAMANE PIÓRO POETY CZESŁAWA MIŁOSZA

******************************************************************
Wybrane z twórczości Z. J. Prusińskiego:

DZIENNIK Z WESOŁEGO MIASTECZKA... nie tylko Ustki
O ALKOHOLIKACH – POLITYKACH SŁÓW KILKA W POEZJI

W KSIĘSTWIE ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO

NIE ZAWSZE SCHODY PROWADZĄ DO NIEBA - ku pamięci Olusia K...

TOWARZYSZE TĘSKNIĄ ZA POCHODAMI

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

P
RZYGODA INTELEKTUALNA Z PREZESEM ZLP Krzysztofem Gąsiorowskim

PIONIERSKI MARSZ MISTRZA .... Junga

INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

ZAĆMIENIE ZAWSZE PRZYCHODZI BEZ PUKANIA

Motto:
Polacy to stado baranów - powiedział Adam Michnik w australijskiej telewizji - A TO TEN, OD BARANÓW!

LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA ! Dlaczego Polacy nie wygonili Żydów z Polski? Teraz pokutują za ten błąd historyczny...

Literatura faktu
-
POLSKI NIE MA, JEST ZA TO „OSTEN-ISRAEL”!
dyktator
Saddam Husain został powieszony - czas osądzić naszego dyktatora Wojciecha Jaruzelskiego

Władysław Frasyniuk, Wojciech Olejniczak i ubecka Służba Bezpieczeństwa - felietony

z cyklu polskie sprawy -
ŚWIĘCI APOSTOŁOWIE, A NARÓD NA BOSAKA Z TORBAMI...

Lech
Wałęsa NAUCZYCIEL SPOD PARASOLA BEZPIEKI
CZY PRASA W POLSCE JEST WOLNA?

ROZTAŃCZONE BAŁWOCHWALSTWO

Błazny i judasze

"Chłopy do roboty, towarzysze do muzeum”

LIST OTWARTY - PONAGLENIE! Prezydencie III RP!
POUCZENIE PREZYDENTA.
Do mediów w kraju i za granica...

LIST OTWARTY DO SENATORA STEFANA NIESIOŁOWSKIEGO

POTYCZKI W ŚWIECIE LITERACKIM NA EMIGRACJI

WIERSZEM DO JANA PAWŁA II Zygmunt Jan Prusiński
OJCIEC KSIĘŻYCA I GWIAZD - Jan Paweł II WIELKI - Zygmunt Jan Prusiński

Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Projekt ustawy o ujawnieniu pochodzenia narodowościowego osób pełniących funkcje publiczne

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.