Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
5 grudnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY KORUPCJA BEZPRAWIE ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI

SMĘTNE CIENIE NA PUSTYNI - Polska, jest "pustynią intelektualną". Zygmunt Jan Prusiński

Prawda, w tym kraju łomoce jak wisząca rynna, na dodatek zardzewiała - ledwie trzymająca się jednej śrubki. Gdy pada deszcz, nie sprawia kłopotu samemu deszczowi, ale odprysk kropel stacza się dziwnymi drogami ku ziemi. Wtedy słyszę bluesa. Soczystego bluesa w muzyce i w słowach. Często pomiędzy poezją usłyszę przekleństwo niewinnego przechodnia; może jest wrażliwym odbiorcą techniki. Tak naprawdę to w Polsce powinno się grać wciąż bluesa, białego oczywiście, bo murzyński blues to wysoka szkoła z niewolniczych dróg. U nas "niewolnictwa" nie brakuje, dlatego zapraszam twórców do pisania w tym gatunku rzeczy które nas zaobserwowały w głębszych proporcjach i w dysharmonii poczucia obywatelskiego. Ja pewien fragment zostawiłem, składając tomik wierszy pt. "W krainie żebraków słyszę bluesa" /Słupsk 2001/. Piszę nadal i wciąż tak zwaną opisuję (brudną rzeczywistość), która nie zmieni się i za sto lat, bo nie może się zmienić, bo tak już musi być. Tak zwani "intelektualiści", większość zrobaczywiała po służbie komunistycznego nurtu w pieleszach sekretarzy największej bandy łobuzów, dziś ma też tę bazę ściemniałych i ociemniałych sługusów pod sztandarem diabła. Możemy zmieniać i tytułować nazwę tego kraju w środkowej Europie, to ten bałamutny narcyzm iskrzy u tych ostatnich.

Zastanówmy się nad taką materią polityczną, zresztą bardzo przyziemską. Czy był jakiś Polak - Słowianin prezydentem Rzeczpospolitej po roku 1945? Tow. Bolesław Bierut, lewe nazwisko, nazywał się Rotenschwanz. Lech Wałęsa broni się od korzeni żydowskich, jak wściekły lew. Aleksander Kwaśniewski, wiadomo vel Stolzman. Ale, jeżeli Polak - Słowianin nie może być "nigdy" prezydentem, to dlaczego prezydentem nie może ostać się choćby Cygan czy Grek urodzony w tym kraju? Dlaczego tak jest, że w tej układance wyprzedza Polaków jakaś "obca krew pochodzeniowa"? O, proszę, żyją u nas Wietnamczycy, dlaczego Wietnamczyk nie może być nim, prezydentem Rzeczpospolitej? 

Mieszkam na Północy Polski. W okręgu, gdzie tyle jest nieporozumień ile liści na drzewach. "Ojciec Narodów", uwielbiany do dzisiaj Józef Stalin, narozrabiał tak w związku z przesiedleniami grup etnicznych ze Wschodu, że zaczynam się zastanawiać, czy sami Polacy tu nie są mniejszością narodową! Wybory, te "cyrkowe wybory" są zawsze i najczęściej pod dyktando wrogich nam środowisk. Nigdy, zaznaczam nigdy nie wygrywa ten "z mojej listy", którą zawsze opisuję w szczegółach, a zatem wiem kto jest kandydatem z polskim rodowodem. Blues gra i śpiewa mi do ucha dżwiękiem przyssanym w logicznym aspekcie, bo "ktoś" to ustawia, a ustawia tak, że następne zmarnowane cztery lata przeżywam bez żadnej satysfakcji jako obywatel tego okręgu. - Czuję się wrażliwy i jako tako mam poukładane w głowie, ale nie mogę rozszyfrować tej schedy nieporozumień, dlaczego ten a nie ten, dlaczego ci a nie ci... A może ta mikroskopijna wiedza u wyborców mamrocze stęchlizną przeszłości - choćby w przypadku do roli w wyborze burmistrza w Ustce. To miasto nie ma szczęścia absolutnego, bo choćby trzech ostatnich, to Wojcieszyk Krzysztof reprezentował skompromitowaną Unię Wolności. Tow. Lewandowski Wojciech vel Lebenstein, oficer LWP - podobno - reprezentował "Solidarność", w której nigdy nie był... sprawdzałem to we władzach w Słupsku, i obecny, tow. Graczyk Jacek - pochodzenie ma z łódzkiej PZPR. 

Zatem, ludzie idą głosować tylko na te zewnętrzne czynniki, jak ów kandydat wygląda i co mówi, choć mówi nieprawdę w swoim programie wyborczym. Dla przykładu, ostatni wymyślił sobie taką bajeczkę, cytuję: "Rodzicom praca, równość dzieciom!" - Niech mi autor tego hasła powie, co znaczy "równość dzieciom"? Jak je będzie równał? A co do pierwszej części "rodzicom praca", to znaczy że ten co nie jest rodzicem, pracy nie otrzyma. - Gra słów, to taniec węży... To lep na i tak niespełnienie programu wyborczego. To jest igranie przecietnej animozji w świetle gry wybierającego. On dobrze wie, jak czynić socjotechnikę zachowań. A że kłamstwo będzie szybko ujawnione, to co znaczy kłamstwo w polityce karierowiczów? Nic. To "nic" ma sens i ważność, dlatego naród przegrywa z kretesem. Zawsze musi przegrać "naród", nie wybrany przez ten naród. On jest usprawiedliwiony...

Dlatego w Polsce powinien brzmieć muzyczny blues, bo tylko jego metrum ma wartość, ma ważne miejsce w rzeczywistości.

7 Czerwca 2005
Ustka

15 Stycznia 2006 Ustka
Wiersze te poniżej prezentowane były w radiu CITY w Słupsku,
w programie "JERZY IZDEBSKI  talk show". 
Pochodzą także z tomiku "W krainie żebraków słyszę bluesa" - Agora Słupsk 2001.

W CZARNEJ SUKNI ŻYCIA - pamięci Grzegorza Przemyka
Barbara Sadowska 
- poetka w czarnej sukni życia
los swój oddała wierszom i synowi.
Barbara -
poetka w czarnej sukni
tańczy ze mną na brzegu historii
gdzie i komarów nie uświadczysz,
jakby sam Pan Bóg stworzył nam światło
z własnych rąk
by pisać wiersze mądre
dla życiodajnej huby
czy pisklęcia w szuwarach... 

Przyfrunęła twoja myśl
(w imię syna):
"Świadectwo na ile umarłam i na ile żyję" -
bo wiersz ten
to rana do końca horyzontu.
- Tuliłaś ten ogień
a świece płonące
na wszystkich cmentarzach ze wstydu gasły,
nie wiem dlaczego. 

Przyspieszyłaś tę wędrówkę
na drugą stronę -
może syn czeka na ciebie z trenami,
a mnie przypisany jest jeden tren o tobie
w trzynastą rocznicę odejścia poetki,
w czarnej sukni Polski !
20.10.1999. Ustka 

ECHOLALIE W POKAZIE TRAWIENIA 

Ten piołun koloru nieuchwytnego
spodziewa się powtórzenia... 

Rozbiegany dzień bez osobowości
narodowego uwzględnienia
puszcza z naczyń bańki mydlane.
To fakt, dzieci się cieszą,
choć wróble przestały (świergolić)
o rzeczach poważnych. 

W moim kraju - i miłość
jest blada, jakby białaczka
białą chmurą wstała. 

A anioły nie z tej strony
mają skrzydła - i nie pomogą
nawet sezonowym motylom. 

A cóż mnie kiedy trawię echolalie
klęski z każdym dniem; w pokazie
cyrkowych sztuczek - by przeżyć !
W tych drastycznych minutach
nie tylko wyschniętej trawy,
łowię sukcesy w mgielnej obsadzie.

MÓJ SEN OBEJMUJĘ CAŁˇ POLSKĘ 

Mój sen obejmuję całą Polskę...
Trzy dziewiątki ostatniego roku
- szczęśliwe siostry. 

A ja (w okopach wstydu)
żegnam ten tragiczny wiek
ze wszystkich wieków !
Pod krzyżem nieba i chrystusowego
cierpienia wije się wąż grzechu
w soczystym cieniu zdrady...
Naród polski nie dojdzie do raju...
Niepotrzebne mu też mądre słowa
poezji (bez parasola) ! 

Chryzantemy na grobach
w majestacie ciszy czekają
na cmentarne hieny. 

Tych hien jest coraz więcej
by małym kosztem rozmienić
swoje życie na drobne... 

- Kruchość, słabość, potoczność -
oto brukowy świat mojego sąsiedztwa ! 

5.1.1999.
Wiersz "Młoda Polsko" był prezentowany także przez autora 
w TVP Gdańsk, w programie "Kość niezgody" Janusza Trusa.
 

Młoda Polsko 

Młoda Polsko -
czyn twój daleki.
Z kominów fabrycznych
parują resztki komunizmu
nafaszerowane nienawiścią. 

W tym kraju
i ptaki się nie lubią,
pewnie i motyle i maki czerwone. 

Komuna jedno zostawiła
na pewno;
to szatańskie uczucia 
względy i zamęty... 

Młoda Polsko -
obudĽ się,
już czas do porządków.
Poeta dawno o tym pisze,
wiersze. 

23.2.1999. 

ROZGORYCZONY NARÓD 

Rozgoryczony naród chowa się za ciszą
i za ciemną ścianą niepokoju - rzeĽbi
swe niedostatki i sny przerywa często. 

Rozgoryczony naród w środkowej Europie
spożywa tabletki - przeciw depresjom
w ogrodzie serc porośniętym białym lękiem. 

To nic nie znaczy - rzecze polityk z izby
sejmowych marzeń - musicie przyjąć ofiarę
jak w kościele z powagą chrystusowy chleb.
31.10.1997.

Zygmunt Jan Prusiński - pilne zawiadomienie dla wszystkich, dziennikarzy, redaktorów, krytyków sztuki, sympatyków i oczywiście wrogów mojej działalności:

Z przygotowanego do druku tomiku: "Poezja radia Supermova" 
na stronie: ...tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością... cz.1

Zygmunt Jan Prusiński... jest taki patriotyczny, nieustraszony, walczący poeta...
cz.2

   ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia

Niezależne Czasopismo Internetowe 
"AFERY - KORUPCJA - BEZPRAWIE" 
Ogólnopolskiego Ruchu Praw Obywatelskich 
i Walki z Korupcją.
prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 
www.aferyprawa.com  

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądĽ dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
 

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.