Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
26 listopada 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA KOMENTARZ POLITYCZNY

Skończyła się kadencja "niewidzialnego i pasywnego rządu Belki", który jak mówi Jan Rokita: „ Od czterech miesięcy mam wrażenie, że ludzie w rządzie są już tylko dyrektorami departamentów”. Zniknie z areny politycznej przygłupi minister (nie)sprawiedliwości A. Kalwas i jeszcze wiele pseudo-urzędników rządowych. Nie wszystkim udało się załatwić intratne "fotele do pierdzenia" w nowej rzeczywistości.

Inauguracyjne posiedzenie V kadencji Sejmu otworzy marszałek-senior  67-letni Józef Zych, w przeszłości marszałka i wicemarszałka Sejmu. Posłowie złożą ślubowanie:
"Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej" - brzmi rota ślubowania. Po słowie "ślubuję" poseł może dodać: "Tak mi dopomóż Bóg". 
Gdyby poseł odmówił złożenia ślubowania oznaczałoby to jego zrzeczenie się mandatu.

  Przypomnijmy czytelnikom 
 
ELEMENTARZ  POLITYCZNY - czyli 
poczet 108 wspaniałych politycznych bohaterów III RP, beznadziejnej, aferalnej, żydowskiej... co będzie dalej?

Pierwszy nas wszystkich  
Nie chciał być magistrem nasz Prezydent, ale nim był
Niby zdolny i uczony jednak wszystko psuł raz po raz.
Z takim partnerem Putin  nawet rozmawiać nie raczył,

Kupą nierobów się otoczył a ci zawiedli go już nie raz

Główny księgowy Rzeczpospolitej Balcerowicz  
Na widok czyichś  pieniędzy dostaje mętnie dzikie oczy  
Schłodził wszystko, też gospodarkę zamiast  jej wzlotu  
Okopany w banku, rozwój przedsiębiorczości zauroczył  
Ganiony klątwami Leppera, trzyma się  jak pijany płotu  

Premier Nijaki Belka  
Mierny kanalarz dziury zatyka belką  zamiast uszczelką  
Do roboty chciał zagonić kwiat i chlubę polskiego ludu  
A sam nie dokonał nic mądrego, poza emigracją wielką  
Te noty Belki, to nie są szczebelki gospodarczego cudu

Premier powodzian Cimoszewicz  
Oddany przyrodzie, a więc poniekąd to człowiek leśny  
Zatem, dlaczego w nim tyle obłudy i buty się znalazło
Jak nam zrozumieć i tłumaczyć taki charakter obleśny  
Władza w tak pazernych rękach umocni korupcję i zło... 

Marszałek Tusk  
Tajemniczy, diabła rokity uśmieszek czyni go lepszym  
Na starej platformie bez kół dzielnie dryfuje pod prąd  
Myśli więc krajan na trzeĽwego, po trzecim głębszym  
Niech będzie mniejsze zło, niż dzisiejszy lewicy swąd  
Prezydent int-elekt-ryk
W polityce nigdy na intelekt, lecz tylko na nogi stawiał  
Między lewą i prawą nogą stawał, gdyż nie miał twarzy  
To przez mur skakał, to nogę dał, gdy się przedstawiał  
Dla jednych cienki Bolek, a inni  wynoszą go na ołtarze  

Junior Giertych orzeł II Komisji  
Liga Polskich Rodzin  także ma prawdziwego patriotę  
Jego godna postawa, toczące nas koło historii odkręca  
A kiedy już odbierze stery,manewr zakończy zwrotem  
Bo mocna wiara przeplatana nadzieją do tego zachęca  
Lepper Nasz Prezydent  
Ostał nam się jeszcze ten, co wie czego ojczyzna chce
Waleczny jak sęp o zagrożony utratą majątek krajowy  
W obliczu polskiego dna mamy dla liberała pogromcę  
Potrzebny tej ziemi dla odnowy prezydent przebojowy

Minister Kalwas (nie)sprawiedliwy  
W ministerstwie  ten okaz zastoju, łypie rybim oczkiem  
Radca bezprawny Belwederu z podartymi podeszwami  
Raczej woĽny sądu, co dzierży sprawiedliwości teczkę  
Boże, dlaczego obdarzyłeś ojczyznę  takimi Kalwasami  
Księżna Kwaśniewska  
Czarna Jolka przez dekadę kraj wzdłuż i wszerz krasiła  
Pierwsza dama bez stresu przed komisją Orlenu stanęła  
Bój o fotel prezydenta odpuściła, chociaż władza kusiła  
Dobra passa z hossą cofa się gdy przy wc przycupnęła  

Jan Maria Rokita ( półpremier )  
Pokrętny bałamutnik, ale jego teoria ma ręce i nogi obie  
Jak kameleon upodobnił się grymasem z Krzywoustym  
Od zarania wolnej Polski główkując myśli tylko o sobie  
A innym obiecuje gruchy na wierzbie za czas wiekuisty  
Bankierka Gronkiewicz-Walz
Wykorzystała wszelkie zalety ciała do bankowej kariery  
Ale  powoli czas zębem swoim naturalny porządek robi  
Z wielu wabików kokietki, pozostał uśmiech nieszczery  
A ten biologii już nie oszuka, a jej samej też nie ozdobi  

Politykier Borowski
Niewielki to człowiek,z małym sercem po lewej stronie  
Wierny układom, przy tym niezdrowa ambicja go zżera  
Chociaż sam wiosłem i sterem, jednak w tej grze utonie  
Polityczna odstawka go czeka taka kolej rzeczy szczera
Rzecznik Dzieci Jarosz
Kolekcjoner samochodzików, ale dużych i prawdziwych  
Zwiedził  prawie wszystkie kontynenty, uwielbia kanary  
Czarna owca, bo za pieniążki dzieci ogląda świata dziwy  
Obciął nawet głowę na zdjęciu, by ukryć niecne wagary

Senior Tadeusz Mazowiecki
Gruba krecha na próżnym okrągłym stole to jego godło  
Chociaż słabowity i powolny ale wydał wojnę na górze  
Chciał na prezydenta bo rządzenie mu szybko obrzydło  
Zamiast ładu i spokoju rozpętał nad Polską same burze  

Żołnierz Wojciech Jaruzelski
Dwie odmienne wojny przezywał ten tragiczny generał  
Patriotyzmu i oddania dla ojczyzny nikt mu nie zarzuci  
Rzekomo wybrał lepsze zło, tak opozycji ataki odpierał  
Ale Pisaki już marzą aby generał do szeregowca wrócił

Leszek Czerwony Miller
Mężczyzna ten zaczął jako tako i do końca nie wytrwał  
Wyrwę po Buzku załatał lokując Polskę w trybach Unii  
Pełny wysyp baronów  przy jego rządzeniu ciągle trwał  
Stąd, przez czas kadencji wyborca mu tego nie zapomni  
Rzecznik Praw Obywatelskich Zoll
Dużo praw i roszczeń obywateli z Konstytucji wynika  
A Rzecznik rzecze problem leży, bo on nieuprawniony  
Ludzie skargi piszą i nic, niby jego kompetencja utyka  
Czasy szkoda i mamony na owe Rzecznika farmazony  

Uzdrowiciel Marek Balicki
Dlaczego Polska toleruje tak chwiejnych amatorów  
Źle się dzieje w służbie zdrowia, nie ma reanimacji
Za to wszędzie roi się od ordynatorów i dyrektorów  
Ministrze, już pora operować wrzody administracji

Demokrata Bronisław Gieremek  
Pierwszy przybiegł do okrągłego stołu z zakąskami  
Nasycony, myślał też o pieczeni dla swoich z klanu  
Dzisiaj nie troszczy się brukselskimi  obowiązkami  
Wolny i swawolny to człowiek, przy tym mąż stanu  

Komisarz Europy Danuta Hibner  
Nasza rodaczka teraz dla Europy  całą mocą pracuje  
Mamy nadzieję, że nie zapomni kto ją zaanonsował  
Mądrzej to dla nas zaowocuje, gdy z obcymi obcuje  
Lepiej dla kraju, aby tu swój rządów nie sprawował

Minister Skarbu Wąsacz  
Miał rozdzielać i zawiadywać skarbowym zasobem  
Ale przyjął w prywatyzacji mienia postać gołowąsa  
Kasą państwa zarządzał niczym prywatnym złobem  
A rozliczany z nagannego uczynku jeszcze się dąsa  

Mecenas Olszewski
W kraju kwitnącej lipy miał z nami dobrobyt budować  
Często głosił swoje spostrzeżenia, jest Ľle, będzie gorzej  
Już tak jest, a za jedną noc musi naród wieki pokutować  
Uczmy się mądrości, Boże oświecaj nas znacznie dłużej  

Prawnik rolników Zych
Panie Marszałku w tym wieku to wyraĽnie nie przystoi  
Do tego w miejscu publicznym na  Sejmowej mównicy  
Tak się wychwalać wszem i wobec, że są dni kiedy stoi  
Chyba prawdziwy chłop, nie przepuści żadnej spódnicy  

Tłusty Oleksy
Zawodzi strasznie, ubolewa zatroskany nad swoją dolą  
Bo smutno tak odchodzić od pełnego koryta w siną dal  
Jego czas mija, więcej nie będzie witany chlebem i solą  
Być może stołkiem w senacie osłodzi sobie szczery żal

Prawdziwy Prokurator Wassermann
Dociekliwy i biegły, spod znaku wodnika nam, zawitał  
Z zielska i chwastu wszelkiego solidnie oczyszcza kraj  
Po jego ciosach w Belweder prawda wreszcie rozkwita  
Wraca dobry obyczaj, bo dla złoczyńcy kończy się raj

Szefowa URM Jakubowska  
Brylowała na najwyższej półce w stołecznych salonach  
Chyba przytyła, bo rządowy helikopter jej nie utrzymał  
Politycznie wypalona, ale cudem naprawdę nie spalona  
U steru dała plamę, gdyż  rozniosła kulturę w pył i miał  

Śledczy I Komisji Ziobro
Takich prawników Polska os dawna tęsknie wyczekuje  
Kierowanych wiedzą i rozsądkiem, pełnych jej oddania  
Rzesza jemu podobnych, zapewne tonący kraj odratuje  
Co dziś w agonii trwa, skutkiem masowego rozkradania

Zawadiaka Iwiński
Dyskutant telewizyjnych debat o przyszłości świetlanej  
Chociaż sam nie wierzył do końca w to co nam wciskał  
Silny w innym klepaniu, ale tłumaczki  po pupie nalanej  
Kiedy to na rządowych wycieczkach dowcipem tryskał

Podwójny premier Pawlak
Pierwszy strażak Rzeczpospolitej, co pożarów nie gasił  
Podejrzliwy,strachliwy jakiś, cięgiem ogląda się na boki  
Miał coś na sumieniu, premierując tylko o Rover prosił  
Którym to z ministrem miss Polonią lewe miał wyskoki  

Posłanka owsianka Beger
Czas minął, kurwiki zgasły a na ustach drętwy uśmiech  
Fałda z fałdą idą, jedna pod brodą, druga nad brzuchem  
Trzeba zatrzymać w porę ten marsz kulinarnych uciech  
Ze zwałami sadła to nawet dla sumo będzie postrachem  

Wielkopolski poseł Dębicki
Ma twardość z dębu, nazwisk bez racji ojcom nie dawali  
Wysoce szanowany, można mu zawierzyć jak skale litej  
W przeszłości tylko nieliczni  takie zaszczyty doznawali  
 Z Sejmiku Samorządowego do Sejmu Rzeczypospolitej  

Napalony Kieres  
Profesor,a tak pozwolił się ograć i puścić na manowce  
Nadgorliwością szybko można karierę pokiereszować  
Gdy niewinnego ojczulka traktuje się jak czarną owcę  
Panie Kieres to był zły interes,należało go zatuszować

Baron Mazowsza Zdrojewski
Na piersi Leppera chciał głęboko swe korzenie puścić  
Motyl, co ze starego kwiatka na świeży chciał skoczyć  
Zląkł się weksla i dyscypliny, tak wiec stołek odpuścił  
Samoobronie skoczków nie trzeba, ci mogą ją stoczyć  

Hamulcowy II Komisji Celiński
Sprawnie zamieniał barwy partyjne i kolory na twarzy  
By w końcu popaść w nieuleczalną lewicową nerwicę
Z psim oddaniem skomli na obroży, kacykom na straży  
A karmiony udziałami Elany, ujadał wrogo na prawicę.

Bracia Kaczyńscy
Pozornie tylko nam się wydaje, że  to niewinne antałki  
Krasnale bez mycek, bliĽniaczo podobni w działaniach  
Praworządni i sprawiedliwi, ale pokątnie dzielą działki  
O inny układ rozdania posadek, nie ustają w staraniach  

Młode wilczki
Durczok, Lis i cały wysyp innych już watahę tworzą  
Trochę muszą urosnąć, by świecić indywidualnością  
Już gryzą i starym wygom polityczną śmiercią grożą  
Dlatego, większość z Sejmu łypie na nich z zawiścią

Maniak autostrad Pol
Bez wizji i predyspozycji wziął się za  infrastrukturę  
Zostały po nim  widma autostrad i drogi na papierze  
Nawet na gierkowskich szosach koleina goni dziurę  
Marko Polo na takie działania uśmiałby się szczerze  

Konfederat Adam Słomka
Nie zdoła w tym kraju rządzić Słomka, Pisak, ani Belka  
Konfederacja Polski Niepodległej  tęsknie wstecz zerka  
Na pewno od tych przedmiotów lepsza byłaby szabelka  
Tli się tęsknota z wizją o maciejówce, fajce o oficerkach  

Buzek Bis= Marcinkiewicz
Zamiast premiera w  kapeluszu mamy tego z  kapelusza  
Los padł na Gorzów,a więc cieszą się na to Lubuszanie  
Reszta narodu smętna, nic ich już nie wzrusza ani rusza  
Ciągle goły premier bez  ministrów, stąd to zamieszanie  

Temida Bruneta Piwnik
Zawitała  niczym piękna wiosna, niezależna i niezawisła  
Czarna dama, wśród lewicowych czarnych charakterów  
Jako kukiełka, szybko w  czerwonej pajęczynie zawisła  
Zwabiona, by osierocić aferę swych władczych liderów  

Patriota Gabriel Janowski
Bronił polskiej sprawy jak onegdaj pod  Sejmem Rejtan  
Dla cukrowni  ratowania wypił litr szaleju z procentami  
Ale siły obce z wrażymi już dawno zaczęły chocholi tan  
Aby nigdy nie doszło do zgody między nami, krajanami  

Za-Radna RTV Waniek
Niczym chciwa pijawka cichcem przywarła do korytka  
Nieustannie mlaska i siorbie z niego powoli ale do woli  
I ciągle głodna, robi zakupy w pracy by napełnić jelitka  
Po ucztowaniu Wanię ani wątroba ani sumienie nie boli    

Poseł Nienieskich Dziewulski
Za niewinność Sobotki obiecał głowę na pieniek oddać  
Oj, pięknie by się turlała po trawie ta jego goła główka  
Ale jak struś dał ją w piach, nie zdołał słowa dotrzymać  
Szkoda,byłaby to dobra okazja na gola dla Krzynówka  

Tropiciel Macierewicz II Komisja
W trudnych,  szalonych czasach twarda ostoja polskości  
Nawet bystrego czerwonego potrafił zagnać w kozi róg  
Dla większości przezydenckich krętaczy nie miał litości  
Kto Polskę daje na sprzedaż, jego nieprzejednany wróg

Krajowy Prokurator Olejnik
Ma własny rozum i wolę, ale służy dla cudaka Kalwasa  
Zakaz swobody w działaniu  nakazuje być zausznikiem  
A na drabince zależności ów pierwszy to Wasal Kwasa  
Tak oto  kręci się  nasza karuzela z wiernym Olejnikiem  

Poseł śledczy II Komisji Konstanty
Ma ten facet coś  ze  wschodniego marszałka przybysza  
Namiętnie się podnieca intelektualnym  szczytowaniem  
W perfidnie plecionych słowach, dozuje jadowita dysza  
Karmi słodką trutką, nie gnie się ani kuli przed draniem   

I Przewodniczący II Komisji Gruszka
Na czele sejmowej komisji badał gospodarkę paliwami  
Planował ją uwolnić od parszywych aferowych korzeni  
Ale broni ich grupa hakowa, krzycząc jesteśmy z wami  
Uległ służbom, nie utrzymał ciężaru młyńskich  kamieni

Niegodziwiec Siwiec
Dzisiaj to wielki Europejczyk z nadania władz Brukseli  
Ale zapamiętamy jemu dozgonnie ów wyczyn haniebny  
Gdy pozbawiony świadomości, tak oto Kwacha weselił  
Aby ośmieszyć naród, całował glebę jako nasz wielebny  

Aldona Kamela Sowińska  
Pusta elokwencja bije z niej  jak trzask ze starego bicza  
To już nie dziewczynka do bicia, raczej leciwa pukawka  
We wrodzonej obłudzie przerasta nawet Cimoszewicza  
Na widok takich zjadaczy chleba, bierze ludzi czkawka  

Aaa-dam Michnik
Spójrzmy prawdzie w oczy, to on ojczyznę reanimował  
Najpierw odważnie gromił obce nam sowieckie wzorce  
Potem jedyny spośród milionów jej remont zainicjował  
Dzięki Ci Adamie za Twe patriotyczne, szlachetne serce  

Furman Platformy Szejnfeld
Każde zdanie, mądre czy głupie zaczyna samogłoską ee  
Ekonomista z Szamocina co to podle gra na sloganach  
Średni w ogólnikach, a wobec konkretów ani me, ani be  
Nim nastał w Sejmie, winien terminować na straganach

Premier Krzaklewskiego Buzek
Żałosna era  Buzka przypomina nam saski kres rządów  
Jako wodzirej tańczył wesoło, nie wiedząc co jest grane  
Pływał albo na fali albo pod falą mórz o oceanu błędów  
A tak naprawdę rządziło Polską towarzystwo szemrane
 

Były szef SLD Janik
Po Millerze, na scenę krętymi ścieżkami wkracza Janik  
Tych co normalność przywracali w marnym stanie brał  
W machinie coś pękło, więc ratuje się sojusz jak Titanic  
A wiodący w partii zamiast do góry, kierunek dno obrał

Gilowska Zyta won od koryta
Zepchnięta spadła z pochyłej platformy prosto w wodę  
Zimny prysznic ochłodził  u niej członki i gorące myśli  
Niestety, w polityce tak niszczy się grożącą przeszkodę  
Usunąć trzeba myślących, by mierni ale wierni przyszli
 

Przeflancowany Aumiller
Mości Panie tak nie wolno żonglować głosem rodaków  
Taktyka, podstęp też różne pokrętne szarady to za mało  
Nie da się nabrać wyrachowanych do cna Poznaniaków  
Przecież naśladownictwo Drzymały w nich się utrzymało  

Krzykacz Budner
Grzmi z mównicy w Sejmie, niczym  dzwony kościelne  
Pytali się poety, czemu dzwon głośny, bo pusty odrzekł  
Trzeba wiedzieć, że polityka to nie są kazania niedzielne  
Więc zamiast krzyku, niech mówi co ludziom przyrzekł

Prokuratoro-jad Kopczyński
Mecenas ten z rozwagą pilski urząd prokuratora obraża  
Broniąc Skowyry, przy okazji własną kwestię rozgrywa  
Stróżom prawa coraz częściej, taka przygoda się zdarza  
Gdy w imię prawa, sprawiedliwość w sądach dogorywa  

NieRedaktor Jerzy Urban  
Chyba nie narodził się rzecznik rządu nad Pana Urbana  
Ucztami programu bywały słynne prasowe konferencje  
Chciał śpiworami uszczęśliwić bezdomnych w Stanach  
Wyjawił, skąd się biorą w żywieniu rządów preferencje

Niewierna Sierakowska
Więcej zysku z krakania niż nauczania to jej imperatyw  
Dlatego prawie dwie dekady na polityczne siada grzędy  
Wreszcie spragniona zmian, rozwija Borowików aktyw  
Potknęła się, ale do szkoły nie wróci, chętniej na urzędy  

Wierna Sylwia Pusz
Przez cztery bite lata lwicą Lewicy w Sejmie nie będzie  
Blondynka, ale główka pełna, oby się tylko nie utuczyła  
Wówczas to, żadnych walorów i wdzięków nie ubędzie  
Bystra jest, więc pewnie będzie znów prawicę dręczyła

Wojak Komorowski ale nie z Borów  
Na ministra obrony prze go jak głodnego wilka do lasu  
Z pancernej platformy zamierza wydawać nam rozkazy  
Strzelać potrafi ale gafami, a te dają dużo plam i hałasu  
Niech jest, podobno na razie jeszcze bez aferowej skazy  

Dwu-komisyjny Lewandowski
Puszczał zalotnie oczko do elektoratu i tak mu zostało  
Za chlebem opuścił matkę lewicową do lepszej lewicy  
Teraz mocno tęskni i żałuje szczerze za to co się stało  
Nie chce być synem marnotrawnym zerka ku prawicy

Czarnulka Genia Wiśniowska
Uroda i trafne myślenie, te cechy w jednym połączyła  
Drugiej takiej w Sejmie  trzeba tylko ze świecą szukać  
Czyni hołd dla ciężkiej pracy, a tej sama doświadczyła  
Ale jeszcze dużo tam takich co chcą wyborcę oszukać  

Marszałek Senatu Pastusiak
Śmiech pusty ogarnia na Longina Pastusiaka postawę  
Zwłaszcza, kiedy swoją należność odprawy uzasadnia  
Harowałem nieraz do wieczora, dlatego chcę odprawę  
Z tego harowania  mamy bezrobocie i to jest zbrodnia  

Nowy Senator Augustyn
Opowiada dużo i kwieciście, ale bele co i trzy po trzy  
W herbie miejskim  jeleniowi przyrodzenie montował  
Taki oto sobie główny  problem działalności upatrzył  
Gospodarki nie ruszył gdyż to ekonomiczny konował  

Najwyższy policjant Kowalczyk
Główny,na szczęście były orędownik ładu i porządku  
Mały wzrostem, z małym duchem, a Sobotce uniżony  
O przeciekach z policji  kręcił i mataczył od początku  
Schroń losie naszych stróżów od takich przełożonych
 

Zdrajca Długosz
Lewy Baron pięknej i patriotycznej  Kieleckiej Ziemi  
Świadomie wplątał się w sieci układanych interesów  
Do gier wciągnął aparat przemocy, a dziś sądy mami  
Że niewinny, ofiara politycznych kłamstw i donosów  

Senior Profesor Giertych
Pan profesor z Torunia chciał przewodzić narodem  
Lecz, hasłem z nadzieją w przyszłość kończy akcję  
Anty aborcji, eutanazji dążył też do walki z głodem  
Szkoda, że nie dotrwał z tym, być może miał rację
 

Władysław Bartoszewski
Jak wiatrak zamaszyście na polskiej scenie szybuje  
Wielki nasz  patriota jest w świecie znany i uznany  
Polska racja stanu nadal jego autorytetu potrzebuje
Ogólnie lubiany, uwielbiany, a dorobek szanowany

Złoczyńca z Ziemi Łódzkiej Pęczak
Nowy Napoleon także konus, niewysoki lecz wielki  
Ale jedynie dzięki czuprynie i sztucznym obcasom  
Tu wylądował gdzie odbierają sznurowadła i szelki  
Czekamy by idące zmiany, nie darowały tym asom  
Krzaklewski gdzie Solidarność
Na związkowym stolcu zamienić Wałęsę zapragnął  
Ale nic z tego nie wyszło, tylko wstydu moc dokoła  
Mała w nim para i charyzma, ciężaru nie udĽwignął  
Związki tak chore, że Lech ich leczyć już nie zdoła  

Eurodeputowany Pęk
W politycznych zwarciach przypomina Rotwajlerka  
Widok ministra Kaczmarka to dla Pęka czysta męka  
Dzisiaj po łupniach od Giertycha męczy go rozterka  
Ale zęba nie stracił, w Unii też prze nikim nie pęka
 

Niezrzeszony Witaszek
Dużo podatnik musi płacić aby wykarmić tyle ciała  
Ci z Samoobrony za to ptaszka Witaszka odpędzili  
Teraz żałują bo pokazał myśleniem jak poseł działa  
W komisji za rozumny wkład, wreszcie go docenili  

Panna premierka Suchocka
Kiedyś w złości Rokitę torbą prosto w glacę trafiła  
W Rzeczpospolitej Babskiej było więc nam wesoło  
Zrzędziła nieraz parafianka z Pleszewa, też użądliła  
Zabrakło zaufania, chociaż jakoś kręciło się to koło

Minister Skarbu Kaczmarek Wielki  
Odważnie sprzeciwił się grupie trzymającej władzę  
Modelowany pomysłami  posła Pęka wreszcie pęka  
Ubyło ważne ogniwo w systemie, zżarte przez rdzę  
Chytrze jarzył, bo pilnowanie kasy u  nas to udręka  

Śledcza Anita Błochowiak
Razem z drugą poseł w komisji Sejmu mało kumała  
Za to chętniej zdradza skłonności do innej orientacji  
Na tle czerwonych męskich skarpetek obsesję miała  
Ażeby do końca z Michnikiem droczyć się bez racji

Minister Prezydialny Ungier
Do specjalnych poruczeń dla Belwederu powołany  
Wielki naganiacz sponsorów w fundacji bez granic  
A kiedy już brudny i splamiony bez żalu odwołany  
Sam sobie winien,bo prawo w kodeksie miał za nic  

Profesor Filar z Torunia
Żegna stos teorii, dając nura w rzeczywistość szarą  
I niejako Judym błędny naciera na polskie wiatraki  
Mnoży przykłady upiększone swoistą prawa gwarą  
Ma topór wojenny, a tu pożądane są tartaczne traki  

Zygmunt Wrzodak z Ursusa
Każdy ma swego wrzodaka, tak kąśliwie ujął Miller  
Ale myślał o Zygmuncie, gdy ten bił się o robotnika  
Więc za to w Ursusie, lewy Leszek ma ksywę Killer  
Bo przecież wystąpił w brzydkiej roli psa ogrodnika

Telewizyjno-radiowy Czrzasty
Wyższa moskiewska szkoła każe iść stale w zaparte  
Być może widział dla siebie kawałek skóry z Agory  
Ale na komisji rozgrywał batalie niczym Bonaparte  
Swobodnie wodził za nosy dobrane Nałęcza basiory

Czarny koń Platfusa Pitera
Piękna Julia Pitera, która nie chciała ani tu ani teraz  
Platformą wbija się do Sejmu przy blasku jupiterów  
Padła lwica rozrzutna, niechaj żyje tygrysica sknera  
I tak powoli liberał przerabia niezaradnych frajerów  

Izabela Jaruga-Nowacka
Waleczna jest ta niewiasta, pełnego podziwu godna  
Dla kobiet, dzieci i rodzinom oddana  niepodzielnie  
Minister feministka, z odmiennymi również zgodna  
Na przypadki molestowania pań, stawia się dzielnie
 

Poseł Różański z Gdyni
Zapowietrzony,nie zrozumiał swojej roli w komisji  
Zamiast oskarżać złych  kolesiów do ostatka bronił  
I chociaż rozumny to poseł, nie wykończył tej misji  
Ten los czeka każdego, kto od obiektywności stroni  

Doradca Prezydenta ds. Rosji Ciosek
Zjadł Ciosek swoje trzecie zęby, ale Rosji nie poznał  
Doradzał, żeby niedĽwiedzia drażnił nasz mały Alek  
Syberią więc powiało, a Prezydent poniżenia doznał  
Rada taka mogła przyjść tylko od politycznych kalek  

Tajemniczy minister Sobotka
Stara zasada brzmi, kowal zawinił, powiesili cygana  
Dziś odwrotnie, cyganik jest wolny a Sobotka siedzi  
Nie znał tajnego agenta z uchem w swoich organach  
Kiedyś prawda wycieknie na jaw, bo cos tu śmierdzi

Weteran dziennikarzy Rolnicki
Ma głowę pełną oleju, na prezydenta i premiera razem  
Ale u nas ci mądrzy do politycznego wyścigu nie stają  
Jeszcze gorzej bo w kierowaniu narodem czują odrazę  
A więc mierni władzę biorą chociaż intelektem odstają  

Śledcza III Komisji Kantor
Przed komisją walcowała bankierkę wzdłuż i wszerz  
Pokazała jej gołe, ekonomiczne dno i chwała jej za to  
Trzeba tępić niekompetencję, bo zagra nam szalbierz  
Niech finanse liczy ta pierwsza, a wróci polskie złoto  

Zewnętrzny Rotfeld ( napędzany belką)  
Gdzie pędzisz Polsko ze ślepą zagraniczną polityką  
Na wschodzie oraz  zachodzie odbieramy tęgie baty  
W Unii jeszcze gorzej, zwą nas amerykańską wtyką  
Ministrze, koszyk i na grzybki albo upiększać rabaty

Wielki Niewiadomy Rywin
Lis Michnik tropi salonowego Lwa w buszu zagadek  
Radiowym uchem słyszy coś grane, więc ma nagrane  
Grupa Ľle szkoliła Lwa dlatego łatwo zmoczył zadek  
Siedzi w klatce na niby, tak zdaje się było kartowane  

Henryk Stokłosa Bezwonny
Górą władca  Śmiłowa,  ten w Pile ma wszystko w tyle  
Widocznie mu wiele zależy, by mieć wiaterek nieświeży  
Senator wznosi fabryki, a w Pile rosną markety i badyle  
Trochę lat odpłynie i zaliczymy się do Śmiłowa rubieży
   

Sulima Kazimierz z Piły
Od Piasta dni, dumnie nosi stare słowiańskie nazwisko  
Oburzony na podłe traktowanie ojcowizny pradziadów  
Nigdy niesplamiony, staje na polityczną ścieżkę wąską  
A więc, w kurs dziewiczy wyrusza przeciwnik układów

Podejrzana Anna Jarucka
W Sejmie przed laty miła pani na prawo i lewo dawała  
Bodajże wtedy  nazwisko Potocka, a nie Jarucka miała  
Z wielu wspomnień, o posłach piękną książkę napisała  
Pisz zatem sagę Aniu, aby Twa sława nie przebrzmiała 

Zaropiała spółka Kuna & Żagiel
Ta para nierozłączków haruje w Wiedniu dla Kulczyka  
Można się tylko domyślać z czyjego działali  polecenia  
Dla ustalenia onej tajemniczej osoby potrzeba kluczyka  
Ale ten  kryje się głęboko w prezydenckich kieszeniach  

Szef III Komisji Dobrosz
Dobrosz chciał sobie bez gonienia króliczka złapać  
Tchórzołap Aumiller na ważniaków stawiał pułapki  
Obaj cieszą się z łowów, każdemu udało się nałapać  
Teraz trzeba sprawdzić czy zdobycz ma czyste łapki  

Kierowca Wałęsy Mieczysław Wachowski
Osobliwy zmysł węchu ma tylko na interesy czarne  
Niczym kamień zrzucony na dno od razu ciszy fale  
To ptaka puści z klaty albo maca grube ryby marne  
Kto  nie z Mieciem tego zmieciem, takie ma  morale 

Konkretna Henryka Bochniarz
Ładnie się uśmiecha, piekne ma ząbki, ale czy swoje  
Prawdziwa blondynka tutaj tajemnica się nie ukryje  
Wybrane konkrety jej sposobem na polityczne boje  
Bezrobotnym, z Lewiatanem niby Amerykę odkryje
 

F. Mieczysław Rakowski Odważny
Jedyna pasja Franka zwie się polityka ale ta pisana  
W burzliwy okres strajków przybywa na wybrzeże  
Jako premier własny krawat daje, to historia znana  
Nie powiesili go stoczniowcy, był w dobrej wierze  

Holding Kulczyk Polska
Prawnik to, polityk czy przestępca tak nowoczesny  
Takie pytania orlenowska komisja często zadawała  
Mistrz Widacki motał, więc z afer zostały tylko sny  
Ale zawrzało ostro, gdy Belweder pokazał im wała
 

Wewnętrzny Kalisz
ObudĽ się Kalisz, ludzie tysiącami na drogach giną  
Chaos hula z bałaganem, zaniedbany porządek i ład  
Do niczego minister ciągle zajęty służbową drabiną  
Niech mierzy siły na zamiary, zanim uczynił bezład  

Szeregowiec Nałęcz
Sam ogłosił się zwinnym arcymistrzem trafnej riposty
Gadająca pokrętnie mędrca głowa, lecz nigdy na temat  
Wybrał złoty środek, wrogom urządza słowne chłosty  
Za to kolesiom kadzi zawsze niezbyt wiele i na wiwat  
Legenda Solidarności Walentynowicz
Kiedy historia ujawni stoczniową prawdę o tej pani  
Pokaże nam, kto mówi prawdę, a kto struga wariata  
Dziś ten ktoś traktuje ją za nic, nadal jeszcze ją rani  
Ale jedynie czas wymiernie oceni zasługi dla świata  

Politykiera Parandowska
Zajadle oschły przeciwnik dla patriotów z Samoobrony  
Ciągle szuka u nich dziury w całym ale swej nie zatyka  
Pod czerwonym Belwederem czyni umizgi bijąc ukłony  
Potrzebna, gdyż wyrównuje kanty u niejednego polityka  
Profesor chirurg Religa
Uczciwy i poczciwy to człowiek jak każdy dobry góral  
Mądrze zrobił schodząc z trampoliny politycznej w dół  
Jako skromny skalpela sługus, żaden siepacz ani drwal  
Nie może poświęcać wielkiej sławy, by ją łamać na pół 

Janusz Korwin-Mikke
Kozia bródka, szeleszczący głos oto jego stałe atrybuty  
I wiecznie niejasny motyw dla kogo się nożem chlastał  
Chyba miał przy sobie stresy, albo był zdrowo napruty  
Tak czy owak w polityce twardym realiom nie sprostał  
Tajemniczy Stan Tymiński }
Teczkami szachował mocno śpiochów styropianowych  
Ponoć bił kolorową żonę za to, że po polsku nie chciała  
Na postęp i bogacenie miał wiele pomysłów gotowych  
Żalem serce ściska, być może to nasza szansa odleciała

Pies na Pratuski Jacek Kurski
Miał Stalin Dzierżyńskiego, a Bulteriera Kaczyński  
Pracz brudów ostatniego ogłasza feldgrau kampanię  
Ależ kwaczą pękate Pisaki,słychać ich żałosne piski  
Wiele gorsza ptasia grypa niż prześladowcze manie  
Narodowiec Leszek Bubel
Co piąty rok zapala się ta gwiazda antybetlejemska  
Akurat wtedy,gdy prezydenta fotel kandydata żąda  
Jego sumienie targa Jedwabne i afera Oświęcimska  
Nikt nie zna sensu, ani celu, co chce, czego pożąda  

lgoz- Piła,paĽdziernik 2005.

Zapraszamy wszystkich sędziów, prokuratorów, adwokatów, polityków i resztę urzędniczego "badziewia" zamieszanego we wszelkie oszustwa do ogólnopolskiej "czarnej listy Raczkowskiego"... 
miłego towarzystwa wzajemnej  adoracji ...

www.aferyprawa.com - Niezależne Wydawnictwo Internetowe "AFERY - KORUPCJA - BEZPRAWIE" Ogólnopolskiego Ruchu Praw Obywatelskich 
i Walki z Korupcją.
prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI.
Dziękuję za przysłane teksty opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądĽ dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.