Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
31 marca 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 01-08-2011

Zawiadomienie o przestępstwie wprowadzenia w błąd organów władzy sądowniczej przez wadowickiego komornika sądowego Artura Urbanowicza.  

 Już wcześniej komornikowi A. Urbanowiczowi  zostały przedstawione zarzuty w artykułach: Krajowa Rada Komornicza - prezes Andrzej Kulągowski i dyr. Iwona Karpiuk Suchecka olewają zawiadomienie o przestępstwach komornika wadowickiego Artura Urbanowicza - gdzie udokumentowano fakty skali przekrętów komornika i brak reakcji Krajowej Rady Komorniczej na zawiadomienie o oszustwach wierzycieli i dłużników przez  komornika.
W kolejnym tekście:
Oszustwa i przestępstwa Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Wadowicach – Artura Urbanowicza – nagłośniono fakt, zawiadomienia Okręgowej Prokuratury w Krakowie. Sprawa dalej się ciągnie...

To, że komornik z reguły nie wie, że najpierw proceduralnie jest zobowiązany do wezwania dłużnika do zapłaty długu, w miarę rozsądnym terminie np. ratami, pokazać przy tym kopie wyroku sądowego z klauzulą wykonalności, a dopiero po upływie obligatoryjnego terminu zajmować rachunki bankowe i i robić egzekucję, to jak się okazuje ze skarg przychodzących do Redakcji większość komorników nie przestrzega obowiązującej  procedury .  Sądy też nie egzekwują takich naruszeń prawa przez komorników, co dowodzi, że sędziowie mają swoje udziały w wielu ustawianych licytacjach komorniczych. Samo bezprawne zablokowanie konta firmowego powoduje niejednokrotnie upadek firmy zanim sprostuje się błędy formalne i proceduralne. Wystarczy zapoznać się choćby ze sprawą: http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,9929197,Uniewinniony_po_13_latach_procesu__bede_zadal_milionow.html

Należy też społeczeństwu zwrócić uwagę, że wielu kombinatorów z tzw. firm windykacyjnych, urzędników ZUS, banków itp. podobnego badziewia wykorzystuje sytuacje, że w sądach nie są analizowane dokumenty spraw m.in. czy obywatel został pomówiony, wrobiony np. awarią komputera, czy faktycznie jest zadłużony. Sądy na tzw. pozwy nakazowe „z urzędu przyklepują” roszczenia.  I teraz, jeżeli tylko w terminie nie złoży się  sprzeciwu od nakazu zapłaty, to odkręcenie przekrętu urzędniczego może trwać latami.


Aktualnie, w ramach zemsty i wykorzystania lokalnych układów we władzach sądowniczych komornik A. Urbanowicz poczuł sie pomówiony „tekstami prawdy” i oskarżył redaktora naczelnego AFER PRAWA z art. 212kk.
Wcześniej jednak, dla ukrycia swych oszustw oskarżył jednego z dłużników, który dla obrony swych interesów i praw zwrócił się do mediów o pomoc i nagłośnienie nieetycznego postępowania tzw. togowców.   

Problem powstał, gdy nie znający przepisów praw i nie umiejący liczyć wadowicki komornik (co udowodniliśmy wcześniej) jak zwykle z zaskoczenia w lipcu 2009r, w asyście 4 policjantów, biegłej Wioletty Holak oraz przyszłego kupca firmy Tadeusza Gierka – informacja dla sądu - zjawia się bez uprzedzenia, bez zawiadomienia, do czego jest zobowiązany, w firmie Janusza dla dokonania wyceny. Czy to nie dowód jego skorumpowania?

Taka sytuacja każdego jest w stanie wyprowadzić z równowagi. To, że komornik „z góry” planował prowokacje dowodzi jego powitanie policjantów: dobrze że jesteście, będzie gorąco... i pomachał przed nosem Właściciela firmy jakimś świstkiem papieru nie pozwalając mu przeczytać o co chodzi. W takiej asyście niczym czołg z grenadierami wtargał do wnętrza firmy. Pan Janusz rosły chłop, stanął przed drzwiami biura i powiedział, że musi skonsultować się telefonicznie jak postępować przy takiej nawałnicy. Poradzono mu, że nie ma wyjścia i musi intruzów wpuścić.  Tymczasem zaślepiony komornik nie widząc, że szklane drzwi do biura są zamknięte taranem napiera na Pana Janusza. Ten odruchowo, żeby komornik się nie uszkodził czy nie przewrócił wyciąga ręce. Na chwilę wstrzymuje to komornika i można drzwi otworzyć.

Wszyscy wchodzą, biegła mierzy, komornik podziwia z niedoszłym kupcem kolejny łup dogadując Panu Januszowi, jaki to z niego oszust. Pan Janusz nie zostaje dłużny i oceniając kilkuletnie prześladowanie i naruszanie procedury przez komornika stwierdza, że akurat to komornik stale go oszukuje.
Policjanci biernie spacerują przyglądając się poczynaniom biegłej i komornika.

Po zainwentaryzowaniu wszystkiego co się dało, wszyscy grzecznie podpisali protokół. Wprawdzie Pan Janusz chciał dopisać swoje żale, ale komornik A. Urbanowicz stwierdził, że żadnych dopisków nie będzie i wyrwał mu z rąk papier.

Policjanci robią notatkę służbową i wszyscy rozjeżdżają się.  

Byłoby po sprawie, jednak po 3 miesiącach od zdarzenia komornik w ramach zemsty na Januszu zawiadamia policję, że została naruszona jego nietykalność i godność... jakby coś takiego kiedykolwiek miał...

Jest to o tyle naiwne i naciągane, że każdy poszkodowany od razu składa zawiadomienie na policję. Dlaczego komornik czekał aż 3 miesiące ze swoimi żalami?  
No i zaczyna się sądowy cykl trwający już drugi rok...

Bajer w tym, że jak zeznali wszyscy policjanci, gdyby było jakiekolwiek zagrożenie komornika zaraz użyliby środków przymusu bezpośredniego, a informacja o tym znalazłaby sie w notatce policyjnej. Tak więc z punktu widzenia funkcjonariuszy policji naruszenie (po czasie) nietykalności komornika było tylko jego subiektywnym odczuciem. Wprost przeciwnie, wpychając się na siłę, naruszył nietykalność osobistą Pana Janusza.

Podobnie ma się ze słowem, zresztą wspólnie wypowiadanych przez obie strony: oszust.
Znamy wyrok uniewinniający dla Wałęsy kiedy nazwał Prezydenta chamem, czy stwierdzenie „durnia mamy za prezydenta, podobnie z innych wyroków sądowych wiemy, że użycie  „tłuste dupsko” czy oszust – to nie jest zniesławienie tylko jakaś tam ocena.

Postanowienie takie zostało opublikowane w Orzecznictwo Sądu Najwyższego w Sprawach Karnych 2005 poz. 1470. Sąd Najwyższy postawił tam następujące tezy:

Rozpowszechnianie przez oskarżonego jego własnej opinii ma charakter ocenny, a przez to nie jest zniesławiające i nie stanowi realizacji znamion czynu opisanego w art. 212 § 2 kk.

Uznanie za bezprawne „opinii”, stanowiłoby zbyt daleką ingerencję w sferę poszanowania wolności ekspresji i naruszałoby art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

Tak więc ewidentnie zawiadomienie komornika wadowickiego Artura Urbanowicza powinno być przedwstępnie odrzucone przez prokuraturę jako nie nadające się do rozpatrzenia. Podobnie też sąd już po pierwszym wstępnym rozpoznaniu powinien jego zawiadomienie odrzucić i nie ośmieszać urzędu już drugi rok oraz naciągać społeczeństwo na bezpodstawne koszty z tytułu czyimś pomrocznych  urojeń.    

Teksty w tym temacie:

ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Justysia
02-08-2011 / 08:24
Szanowny P. red. mam kilka lat i nie polskie nazwisko. Proszę mi odpowiedzieć czy to oznacza, że zostanę zabita wraz z rodzina i zamurowana w mieszkaniu tak jak zrobiono rodzinę z Wrocławia o nazwisku Salomon. A politycy z urzędnikami ukradną tacie frmę. Bardzo się boję co mam robić.
~układ
02-08-2011 / 06:08
możecie nam skoczyć. W innych krajach jest upadłość osobista. U nas niby też. Kryzys zagonił w nasze sidła ok 100.000 . Mamy Was na rożnie prawa. Komornicy i służby więzienne z Policją po wyrokach zaganiają do zagrody kogo trzeba. Poskarżcie się dla p Kaczyńskiego albo idźcie do prawnika posła Jackiewicza, który nawet nie dopuści oprawicy by stanął przed sądem a jedynie na poziomie prokuratury zamkną sprawę. No i oczywiście pozdrawiamy Jego kompanów Rodzinę Jarochów z Wrocławia w tym prokuratora wojewódzkiego i jego brata szefa PIS / senatora a zarazem v-ce prezydenta Wrocławia i jego koleżankę p. Kępową.
~gość
01-08-2011 / 22:05
Tępić tych pasożytów komorników wszelkich windykatorów oszustów i resztę darmozjadów w togach. Popieram redakcje w ich walce z bezprawiem w sądach.
~kubas
01-08-2011 / 21:55
Czyta sie tekst jak je chleb ! Jest wreszcie ktos kto dobiera sie do tego prawozadnego sprawiedliwego jak oni mowia sadu i komornikow boże widzisz takie cuda co oni wyprawiaja i nie grzmisz, pamietajcie ze zakon templariuszy był i minoł ich czas ludzie komornikow tez przezyja ,sprawiedliwosc nie jest w nich tylko w bogu a o tym siedzacy przy wladzy zapomnieli dlatego trzeba im przypominac ze sa tylko ludzmi a nie bogami , a bug pomału chodzi ale każdemu dogodzi