Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
23 października 2018
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Komornik łódzki Adam Pietrak przegrał - chciał bezprawnie zlicytować dom - z cyklu patologii funkcjonariuszy (bez)prawia.

Za ośmiotysięczny dług - który komornik sam sobie stworzył, co do którego są nie tylko prawne wątpliwości - zidiociały komornik łódzki Adam Pietrak chciał zlicytowany dom wart ponad milion złotych.
Istotne jest, że za wycenę biegłego która zwykle kosztuje 2-3tys.zł ten chory psychicznie komornik wycenił sobie aż na 8tys. złotych. Tym złodziejskim oszustwem funkcjonariusza i próba wyłudzenia znacznej nienależnej kwoty powinna bezwarunkowo zająć się prokuratura. Pod młotek powinien tez pójść biegły wypisują "lewe" faktury dla komornika.

Łódzkiemu komornikowi, który wystawił na licytację wart milion złotych dom za kilka tysięcy długu, młotek się nie przydał. Sąd w dziesięć minut umorzył sprawę

O sprawie "Gazeta" napisała wczoraj. Komornik Adam Pietrak wystawił na poniedziałek na licytację wart milion złotych dom łódzkiego przedsiębiorcy, Jakuba Mąkoszy. Chciał go w ten sposób zmusić, by zapłacił mu należne - jego zdaniem - 8 tysięcy złotych komorniczych opłat egzekucyjnych. Czyli nie chciał pieniędzy dla wierzycieli Mąkoszy (tych biznesmen spłacił), tylko dla siebie. Co więcej, komornik mimo wniosków wierzycieli, którzy informowali go, że długi zostały pospłacane - spraw przeciwko Mąkoszy nie umarzał.

Tak nie można egzekwować długów
- Wszyscy moi wierzyciele jak jeden mąż wystąpili do komornika o umorzenie egzekucji - Mąkosza pokazuje listy z wnioskami do komornika. A zgodnie z art. 825 kodeksu postępowania cywilnego w takiej sytuacji komornik musi sprawy zamknąć. Bo to wierzyciel rządzi jego postępowaniem.
- Mamy swoją teorię - opowiada pani Anna, żona zdesperowanego przedsiębiorcy. - Otóż jak już egzekucje były w toku, to wiadomo, że komornik na tym zarabia. Z tego przecież żyje. Jak pospłacaliśmy długi, to chyba nie był zadowolony. A przecież było orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, że komornicy nie powinni brać pieniędzy w takich sytuacjach dla siebie.

Ale skargi na komornika i wizyty u prezesów widzewskiego sądu nie pomagały. Mąkoszowie uparli się, że nie zapłacą. Pietrak uparł się, że zapłacą. Obwieścił licytację ich domu na łódzkiej Rudzie. Wartego grubo ponad milion złotych. By odzyskać "swoje" osiem tysięcy.
Dom miał być licytowany w poniedziałek o godz. 10 w sądzie na łódzkim Widzewie. Pietrak przyszedł z młotkiem potrzebnym do licytowania. Ale nie stuknął nawet raz. Sąd w pięć minut umorzył całe postępowanie egzekucyjne.

- Nie jest dopuszczalne dalsze prowadzenie tego postępowania - mówił sędzia Bartosz Lewandowski. - Doszedłem do wniosku, że trzeba to umorzyć. Były tu nieprawidłowości, licytacja była zbyt dolegliwa dla dłużnika, licytowanie domu wartego milion było nieproporcjonalne do długu - wyliczał sędzia. - I do tego długu wobec komornika, bo wszyscy wierzyciele zostali spłaceni.

W tym momencie Mąkoszy puściły nerwy. - To niech sąd go zmusi, by mi konta na firmie odblokował. Wszystkie banki widzą we mnie dłużnika, kredyty mi każą oddawać! Przez tego pana! Przecież na nich nie ma siły! Wziąć tylko siekierę i ciąć ich po łbach! - krzyczał wzburzony.
Sąd nawet nie ukarał go za to grzywną...

Co na orzeczenie sądu Adam Pietrak? - Komornik nie jest stroną, więc się nie będzie odwoływał. Orzeczenie jest słuszne. Ale koszty mi się należą, z własnej kasy wyłożyłem na biegłego. Trudno, żebym ich nie odzyskał. Będę je odzyskiwał w sposób najmniej uciążliwy dla dłużnika. Ale jak nie będzie innego majątku, to może znów będzie licytacja. Chyba, że mnie spłaci - mówił twardo Pietrak.

Komornikom powinien się przyjrzeć minister

Sąd uznał w ciągu pięciu minut, że egzekucję prowadzoną przez Adama Pietraka trzeba umorzyć. Dopatrzył się nieprawidłowości i uznał, że komornik popełnił błędy. Adam Pietrak jest we władzach Rady Izby Komorniczej w Łodzi, jest też znany jako bardzo skuteczny egzekutor długów. Ale ze strony kolegów z korporacji raczej nic mu nie grozi - wiadomo, egzekucje komornicze już dawno przejęła mafia.

Andrzej Ritmann, przewodniczący Rady Izby Komorniczej w Łodzi: - Cóż, bez zajrzenia w akta ciężko mi cokolwiek mówić, Boże kochany... Aż nie chce mi się wierzyć, że dom wart milion miał być licytowany za opłaty egzekucyjne, za kilka tysięcy złotych. Poza tym postępowanie egzekucyjne ocenia sąd, nie samorząd. To sąd rozpatruje skargi na działania komorników. Ale dobrze, jako samorząd przyjrzymy się tej sprawie - mówi oględnie.

To nie pierwsza taka historia z komornikiem Adamem Pietrakiem w roli głównej. Pięć lat temu "Gazeta" opisała historię pana Wiesława, ławnika sądowego i przedsiębiorcy. W 1995 roku jego były wspólnik podał go do sądu o zwrot 7 tys. zł. Sąd wydał nakaz zapłaty. - Nie byłem mu nic winien, ale dla świętego spokoju spłaciłem go. W zamian podpisał w obecności świadka ugodę, że zrzeka się wobec mnie jakichkolwiek roszczeń finansowych - opowiada pan Wiesław.

Okazało się, że mimo zawartej ugody wspólnik poszedł z wyrokiem po kilku latach do komornika. Egzekucję wszczęto w kwietniu 2003 roku. W tym czasie dług wzrósł z 7 tys. zł do ponad 32 tys. zł.
- Latem ktoś dostał się na teren naszej działki i założył blokadę na alfę romeo mojej córki. Myślałem, że to głupi kawał miejscowych i przeciąłem blokadę - opowiadał pan Wiesław.
Potem okazało się, że blokadę założył komornik rewiru II przy sądzie rejonowym Łódź-Widzew... Adam Pietrak. W piśmie zażądał zwrotu blokady "pod rygorem powiadomienia prokuratury o zaborze mienia kancelarii". Zaplanował także licytację samochodu, choć ten od 3 lat nie należał do pana Wiesława. Po tekście "Gazety" komornik odwołał licytację.
- To nie pierwsza taka historia z komornikami w ogóle - komentuje Iwona Śledzińska-Katarasińska, łódzka posłanka PO. - Ponieważ Izba Komornicza nic z takimi przypadkami nie robi, a wiem, że tak jest, będę interweniowała w Ministerstwie Sprawiedliwości. Niech się wreszcie ktoś poważnie przyjrzy temu środowisku.

Marcin Masłowski
2009-05-25,
Źródło:
Gazeta Wyborcza Łódź

Czekamy na dalsze informacje o oszustwach chorego umysłowo komornika z Łodzi Adama Pietraka.

Kolejne dowody oszustw komorniczych.

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~busiobryn
25-08-2016 / 20:25
Pietrak jezt teraz nieco spietrany-ktos niedawno ostrzelał mu kancelarie-pomogły szyby kuloodporne9
~dziedziela
25-03-2015 / 09:36
dość szczekania, pieski!!! ***DŁUGI NALEŻY SPŁACAĆ***
~dziedziela
25-03-2015 / 09:36
dość szczekania, pieski!!! ***DŁUGI NALEŻY SPŁACAĆ***
~dziedziela
25-03-2015 / 09:35
dość szczekania, pieski!!! ***DŁUGI NALEŻY SPŁACAĆ***
~krzyszto
25-02-2015 / 22:25
Czytając to wszystko dochodzę do wniosku, że tylko kwestią czasu są narodziny kolejnego wariata typu Brevik czy serialowy Dekster, którzy zaczną wymierzać sprawiedliwość na własną rękę
~jakris250
11-12-2014 / 15:28
Warto przyjrzeć się też innym komornikom, tzw. hurtownikom- nr sprawy ok.200 tys. w tym roku. Jak mogą skutecznie prowadzić egzekucję? Nawet jeżeli mają 10-15 asesorów, innych pracowników ok. 90. Policzmy 200 000 razy opłata za poszukiwanie majątku ok. 68 zl to jest... ile? Taki komornik ma w d... wierzyciela, dłużnika... mam nadzieję, ze nie prawo. Tak tylko gdzie jest to prawo co powinno go sprawdzać. Ano jest- przychodzi Sędzia wcześniej podając, które akta chce sprawdzić. Komornik- patrz jego pracownicy- doprowadza akta do stanu niemalże idealnego. Pisze nawet dodatkowe protokoły z czynności, bo gdzie przy tylu sprawach będzie mu się chciało pójść do byle dłużnika. Nie ma bata żeby to ogarnąć. Ponumerowuje strony, i akta są idealne, sprawdza czy wszystko się zgadza z księgowością i.... Sędzia widząc taki ideał mówi, że musi się do czegoś doczepić, bo coś musiał znaleźć. Ideałów nie ma. Nieważne czy to jest ktoś z samorządu komorniczego, czy nowy komornik. Takie jest sprawdzanie kancelarii. Skąd wiem? Bo pracowałem w jednej z nich? Mogą przychodzić nawet inni komornicy? I co znajdą? Nic? Bo przecież ktoś ich też sprawdza...
~Oszukany
06-10-2014 / 02:38
Żona Pietraka jest w spółce z Pawłem Sz. który zaskakująco tanio wykupuje mieszkania z jego łódzkich egzekucji (komornik Pietrak najpierw je sprzedaje, a później przekazuje innym komornikom do wykonania eksmisji). I biznes się kręci
~on
21-05-2014 / 23:51
www.zrozumegzekucje.bloog.pl - może trochę z drugiego końca kija? - blog dla dłużników
~michal
31-01-2014 / 12:27
to prawda ten debil bo inaczej nie można nazwać tego faceta egzekwuje "wyroki " sądu nie badając zasadności zarzutów i winy osoby z której zciąga dług niczym hiena. to spotkalo mnie ,powinna prokuratura przyjrzec sie jego pracy ,ale to jedna wielka klika i to niewiele da. polska rzeczywistość
~wendy
18-11-2013 / 12:41
małe sprostowanie - to nie jest chory umysłowo facet, tylko nieprawdopodobnie bezczelny złodziej - kradnący w tzw. "imię prawa". Znacznie bardziej niebezpieczny od chorego umysłowo - dobrze wie co robi!!!