Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
24 sierpnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA ZDZISŁAW RACZKOWSKI KONIEC Z KOMORNICZYMI LICYTACJAMI PO ZNAJOMOSCIACH I ZA ZŁOTÓWKE. Komornik będzie zmuszony zawiadamiać o licytacjach - koniec licytowania nieruchomości za bezcen - odzew na krytyczny artykuł dziennikarzy AFER PRAWA?

29. czerwca zamieściliśmy krytyczny artykuł na temat nowelizacji przepisów egzekucyjnych pt. Komornicy na tapecie - projekt nowelizacji przepisów egzekucyjnych.
W tym artykule m.in. wnioskowaliśmy: Kolejna propozycja to obniżenie ceny ruchomości sprzedawanych na licytacjach nawet do 1/5 ich wartości.
Jak wiadomo, te ceny z reguły już są groszowe a znane są przypadki sprzedaży telewizora za przysłowiową złotówkę. Ten pomysł wydaje się całkowicie bzdurny, ponieważ nie tylko że nie umożliwi on odzyskanie długu przez wierzyciela, ale dodatkowo pogrąża dłużnika który przy tym pomyśle w imię prawa zostaje po prostu okradany.
Licytacje komornicze już dzisiaj z reguły prowadzone są "pod znajomych" komornika, ponieważ informacje zamieszczane są co najwyżej po gablotach sądowych należałoby przede wszystkim je opublicznić.
Naprawdę nie ma przeszkód, żeby w lokalnej gazecie, oczywiście na koszt dłużnika było umieszczone ogłoszenie o terminie i miejscu licytacji. Wystarczyłoby zamieścić tylko ogólne informacje, że licytowany będzie używany sprzęt AGD, czy np. wyposażenie zakładu stolarskiego.
Atrakcyjniejszy sprzęt: maszyny, czy samochody komornik mógłby sprzedawać na akcjach, lub oddawać w komis celem uzyskania wyższej ceny. Pozytywnie ukształtowałby się wtedy wizerunek komornika (dzisiaj uznawany jest za złodzieja i oszusta), jak też skorzystaliby na tym zarówno wierzyciel jak i dłużnik.

Oczywiście, mieliśmy też na myśli publikacje o licytacjach nieruchomości i w internecie.

I ten pomysł chwycił.
Dzisiaj czytamy:
(Gazeta Prawna/04.07.2007

  • Komornicy będą musieli informować o licytacjach nieruchomości w ogólnopolskim rejestrze internetowym
  • Stronę internetową poprowadzi Ministerstwo Sprawiedliwości albo Krajowa Rada Komornicza
  • Sąd z urzędu będzie mógł uchylić czynności komornika na każdym etapie egzekucji, jeśli mają one cechy przestępstwa

Grupa senatorów przygotowała projekt nowelizacji przepisów o licytacjach nieruchomości przez komorników. Zakłada on wprowadzenie ogólnopolskiego rejestru ogłoszeń o licytowanych nieruchomościach, który byłby publikowany na stronach internetowych Ministerstwa Sprawiedliwości, a nie jak dotychczas, na tablicach ogłoszeń w sądowych korytarzach. Zdaniem projektodawców - obecne regulacje niedostatecznie chronią prawa dłużnika i wierzyciela.
- Informacja o licytacji powinna stanowić informację publiczną, dostępną dla każdego obywatela. Im więcej osób będzie wiedzieć o licytacji, tym więcej weźmie w niej udział, a cena za nieruchomość będzie wyższa - uważa senator Jerzy Szmit (PiS).
- Nieruchomości sprzedaje się często za ułamek prawdziwej wartości, ze szkodą zarówno dla dłużnika, jak i wierzyciela. Dłużnik traci dom, jego dług nie maleje, zaś wierzyciel nie odzyskuje należności - ocenia radca prawny Lech Obara ze Stowarzyszenia Pomocy Prawnej Stop Wyzyskowi w Olsztynie.

Ministerstwo Sprawiedliwości zgadza się z pomysłem takiej strony internetowej, chce jednak, aby jej gospodarzem była Krajowa Rada Komornicza.
- Właściwym miejscem na publikację obwieszczeń o licytacjach jest strona samorządu komorniczego. Taki projekt przyjął już Komitet Rady Ministrów - uważa Jerzy Sadomski, dyrektor departamentu legislacyjno-prawnego ministerstwa.

Informacja dla nielicznych.
Obecnie komornik zawiadamia o licytacji nieruchomości przez ogłoszenie w budynku sądu, w lokalu gminy oraz w dzienniku poczytnym w danej miejscowości. Zdaniem ekspertów taki sposób nie pozwala na dotarcie wiadomości do szerszej grupy odbiorców.
- Komornik sam arbitralnie ustala, jaki dziennik jest poczytny w danej miejscowości. W rezultacie czasami na licytację trafiają sami wtajemniczeni, a z góry wyznaczona osoba kupuje nieruchomość za niską cenę - mówi adwokat Lech Obara.
- Dlatego konieczne jest stworzenie systemu ogłoszeń o licytacjach nieruchomości dla terenu całego kraju. Wychodzi to naprzeciw oczekiwaniom społecznym i potrzebom obrotu gospodarczego - podkreśla senator Piotr Andrzejewski.

Wszyscy są (prawie) zgodni...
Pomysł jednej listy ma duże szanse realizacji, gdyż wszystkie strony oceniają go pozytywnie.
- Rejestr internetowy umożliwi szerszy dostęp do informacji o licytacjach - mówi Iwona Karpiuk-Suchecka z Krajowej Rady Komorniczej.
- To bardzo dobry pomysł, bo większa liczba licytujących pozwala uzyskać większą cenę - informuje sędzia Marcin Łochowski z Sądu Okręgowego w Warszawie.

Zainteresowani różnią się jednak co do tego, kto ma stronę prowadzić.
- Nowelizowany art. 955 k.p.c. taki obowiązek nakłada na Krajową Radę Komorniczą. Trudno oszacować koszty takiego przedsięwzięcia dla budżetu ministerstwa, a projekt nie precyzuje, kto miałby je ponosić - wyjaśnia Jerzy Sadomski.

...ale nie w zakresie oszacowania
Projekt zakłada, że komornik będzie zawiadamiał nieobecnego dłużnika i wierzyciela o zakończeniu opisu i oszacowania nieruchomości. Czynności tych dokonuje dla określenia wartości nieruchomości i ceny wywoławczej. Zawiadomienie ma zawierać pouczenie o prawie do zaskarżenia oraz odpis protokołu oszacowania i operatu szacunkowego biegłego. Takie rozwiązanie zawiera też projekt resortu. Zdaniem ekspertów, nieruchomości na skutek obecnej regulacji są często niedoszacowane i sprzedawane za bezcen.
- Znam wiele wypadków, gdy komornicy sporządzają fikcyjne protokoły opisu i oszacowania, nie będąc nawet na terenie nieruchomości. W protokole wpisują także fikcyjną adnotację, iż żaden z uczestników nie był obecny. Strony nie wiedzą nawet, czy komornik rzeczywiście dokonał tych czynności - mówi mecenas Lech Obara.
- W takiej sytuacji w ogóle nie można mówić o opisie i oszacowaniu. Komornik nie może dokonać tych czynności pod nieobecność stron - podkreśla Marcin Łochowski.
- Jeżeli komornik w majestacie prawa będzie sprzedawał za bezcen, to zniszczy majątek dłużnika, a nie doprowadzi do zaspokojenia wierzyciela - uważa prof. Feliks Zedler z UAM w Poznaniu.
- Nie do zaakceptowania jest jednak rozwiązanie, że komornik o zakończeniu posiedzenia miałby zawiadamiać wyłącznie tylko znanych mu uczestników. To wyraźna dyskryminacja i nierówne traktowanie - ocenia Iwona Karpiuk-Suchecka.

Bieg terminu od doręczenia
Siedmiodniowy termin do zaskarżenia opisu i oszacowania liczył się będzie od dnia doręczenia zawiadomienia o ich ukończeniu, a nie od dnia ukończenia.
- Gdy strony nie są obecne przy oszacowaniu, często nie wiedzą o zakończeniu tej czynności i o tym, że biegnie już termin na zażalenie. Dopiero w trakcie licytacji dowiadują się, za jaką cenę nieruchomość jest sprzedawana - podkreśla senator Jerzy Szmit.
- Zmiana pozbawi komornika możliwości manipulacji, gdyż strony będą mieć realną możliwość zaskarżenia opisu i oszacowania. Zapewni to czynnościom komornika kontrolę sądową - ocenia adwokat Antoni Skorupski z Rzeszowa.
- Obecnie nierzadko komornicy wykorzystują luki w przepisach i w porozumieniu z biegłym i nabywcą sprzedają nieruchomości po zaniżonej cenie - uważa radca prawny Stanisław Pęzioł z Lublina.

Uchylenie przy przestępstwie
Projekt zakłada też, że sąd będzie mógł z urzędu uchylić czynności komornika na każdym etapie postępowania egzekucyjnego, jeśli stwierdzi, że mają one cechy przestępstwa. Obecnie, gdy przestępstwo komornika zostanie ujawnione po terminie do zaskarżenia czynności, formalnie jest ona zgodna z prawem.
- Dłużnik lub wierzyciel może co najwyżej dochodzić odszkodowania solidarnie od biegłego, który poświadczył nieprawdę, komornika i Skarbu Państwa. W rezultacie płacimy my wszyscy - mówi radca prawny Joanna Sadłowska z Olsztyna.
PIOTR TROCHA
piotr.trocha@infor.pl

I przypominamy przepisy prawa nie tylko dla niedouczonych i skorumpowanych komorników.

Czy egzekucja jest dopuszczalna bez względu na Twoją sytuację finansową i życiową?
Wszczęcie postępowania egzekucyjnego następuje – co do zasady – na wniosek wierzyciela, który posiada ważny tytuł egzekucyjny opatrzony klauzulą wykonalności. W sprawach, które mogą być w postępowaniu nieprocesowym wszczęte z urzędu – a także w sprawach alimentacyjnych – egzekucja może być wszczęta z urzędu na żądanie sądu pierwszej instancji, który sprawę rozpoznawał, skierowane do właściwego sądu lub komornika.

Czy egzekucja może być w jakiś sposób ograniczona?
Tak. Powodem takiego ograniczenia może być sama osoba dłużnika, bądź też stan jego majątku wpływający na sytuację materialną. Ogólnie ograniczenia te określa się mianem podmiotowych i przedmiotowych.

Na czy m polegają ograniczenia podmiotowe egzekucji?
Ograniczenia takie polegają na wyłączeniu spod egzekucji pewnych osób. Dotyczą one osób nie podlegających jurysdykcji krajowej oraz Skarbu Państwa i przedsiębiorców.

Na czym polegają ograniczenia przedmiotowe?
Pomimo, iż co do zasady jest tak, że egzekucję można prowadzić ze wszystkich części majątku dłużnika, to zasada ta doznaje pewnych wyjątków, których celem jest zapewnienie dłużnikom minimum egzystencji. Stosuje się je tylko do egzekucji świadczeń pieniężnych. I tak – ze względów społecznych i humanitarnych – nie podlegają egzekucji przedmioty niezbędne dla dłużnika i jego rodziny, zapewniające mu możność egzystencji i wykonywanie zawodu, a także przedmioty, których pozbawienie naruszyłoby jego uczucia. Organ egzekucyjny powinien dokonać oceny, czy konkretne przedmioty są niezbędne dla dłużnika i członków jego rodziny. W tym celu może zażądać wyjaśnień od stron oraz informacji od osób trzecich. Za członków rodziny dłużnika należy uważać tylko osoby prowadzące z nim wspólne gospodarstwo domowe.

Jakie przedmioty należące do majątku dłużnika nie podlegają egzekucji?
Kodeks postępowania cywilnego wskazuje wprost, co nie podlega egzekucji, są to:

  • przedmioty urządzenia domowego, pościel, bielizna i ubranie codzienne, niezbędne dla dłużnika i będących na jego utrzymaniu członków jego rodziny, a także ubranie niezbędne do pełnienia służby lub wykonywania zawodu,
  • zapasy żywności i opału niezbędne dla dłużnika i będących na jego utrzymaniu członków jego rodziny na okres jednego miesiąca,
  • jedna krowa lub dwie kozy albo trzy owce potrzebne do wyżywienia dłużnika i będących na jego utrzymaniu członków jego rodziny wraz z zapasem paszy i ściółki do najbliższych zbiorów,
  • narzędzia i inne przedmioty niezbędne do osobistej pracy zarobkowej dłużnika oraz surowce niezbędne dla niego do produkcji na okres jednego tygodnia, z wyłączeniem jednak pojazdów mechanicznych,
  • u dłużnika pobierającego periodyczną stała płacę, pieniądze w kwocie, która odpowiada nie podlegającej egzekucji części płacy na czas do najbliższego terminu wypłaty, a u dłużnika nie otrzymującego stałej płacy - pieniądze niezbędne dla niego i jego rodziny na utrzymanie przez dwa tygodnie,
  • przedmioty niezbędne do nauki, papiery osobiste, odznaczenia i przedmioty służące do wykonywania praktyk religijnych oraz przedmioty codziennego użytku, które mogą być sprzedane tylko znacznie poniżej ich wartości, a dla dłużnika mają znaczną wartość użytkową.

Względy społeczne i humanitarne są także przyczyną, dla której egzekucja skierowana do wynagrodzeń doznaje pewnych ograniczeń.

Na czym polega ograniczenia egzekucji z wynagrodzenia dłużnika?
W celu zapewnienia pracownikowi pewnego minimum egzystencji wynagrodzenie ze stosunku pracy podlega egzekucji w zakresie określonym w przepisach kodeksu pracy. W przypadku świadczeń alimentacyjnych do wysokości trzech piątych wynagrodzenia, w razie egzekucji innych należności lub potrącenia zaliczek pieniężnych – do wysokości połowy wynagrodzenia.

Nie podlegają egzekucji świadczenia alimentacyjne oraz zasiłki i dodatki rodzinne, pielęgnacyjne, porodowe i dla sierot zupełnych.

Pamiętaj, że:

  • Egzekucji nie podlegają także sumy i świadczenia w naturze, które zostały wyasygnowane na pokrycie wydatków lub wyjazdów w sprawach służbowych, sumy przyznane przez Skarb Państwa na specjalne cele, prawa niezbywalne, wierzytelności przypadające dłużnikowi przed ukończeniem dostawy, roboty lub usługi w określonej wysokości,
  • Ograniczenie egzekucji sum przyznanych przez Skarb Państwa na specjalne cele nie dotyczy świadczeń alimentacyjnych, one podlegają egzekucji na zaspokojenie alimentów do wysokości trzech piątych części.

Podstawa prawna:

  • Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. 1964 r., Nr 43, poz. 296 ze zmianami).

a niedługo artykuły o kolejnych komorniczych oszustwach z całej Polski, a sporo tego się zebrało w archiwach redakcji...

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Krzysztof Maciąg, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński oraz wielu sympatyków SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~margena
13-04-2015 / 20:06
Czy dobrze rozumiem komornik musi wycenić nieruchomość przy obecności właściciela i obejrzeć nieruchomość. Jeżeli nie było nikogo na posesji a została oszacowana to rozumiem ze to jest nielegalne
~słodki misiu
26-12-2014 / 16:49
Komornik J. Wróbel z Łańcuta sprzedał działkę o powierzchni 35 arów wartości ok. 350 tysięcy złotych za 5850 złotych. Czy to nie kradzież w imieniu prawa i z immunitetem w garści. Ktoś tą sitwę musi wykończyć, ludzie!
~plebs
22-03-2013 / 19:53
debil raczkowski
~Krzysztof Maciąg Zbyszynski
03-10-2012 / 01:17
Co ty możesz chłoptysiu - zdzisiu raczkowerze - dupku co za lampucerę oskarżony w sprawie VII K 561/12 przywlokłeś dzisiaj do Sądu Rejonowego w Siedlcach, wyglądała jak z "pigalaka" ale sprzed 30 lat. Ale ty masz gust kanalio, dopiero zaczynam poleczkę z tobą downie ~Krzysztof Plebs 22-09-2012 / 11:02 Jeszcze się pętasz szmondaku raczkower, poszedł WON ~Marzena Gil 21-09-2012 / 03:02 Raczkowski cwelu sprzedaj własne gówno, a nie szukaj inwestorów strategicznych, może marchelowa to od ciebie kupi, ona łyka wszystko ~Bogumiłło 15-09-2012 / 16:11 Wypierdalaj raczkower do israela ~Krzysztof Maciąg Zbyszynski 14-09-2012 / 01:19 Jeszcze łazisz pokrako jewrejska? ~Krzysztof Maciąg Zbyszynski 13-09-2012 / 15:20 pierdol sie głupi zdzisiu jesteś zerem kloacznym
~k
07-06-2012 / 12:32
Czy przestępstwem jest zaniżona cena nieruchomości wartej min.700tys na 465 tys. zł ???
~k
07-06-2012 / 12:19
Ustawy ustawami, dwie wyceny przez dwóch rzeczoznawców, do sądu jest wysłana jedna pierwsza z absurdalnie niską ceną. Termin na złożenie skargi minął i nie można zrobić.Można sobie składać dowody, na nic wszystko!!!. O takim prawie mówimy? oczywiście wygodnym dla komorników?