Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
20 października 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 29-11-2010

Zawiadomienie Rektora Uniwersytetu Gdańskiego - Fałszywa ocena doktorantk i, jej niegodne i sprzeczne z kodeksem etyki zachowanie , kuriozalny wyrok, utrudniona apelacja i najazd komornika - czyli dajcie człowieka a paragraf i stronniczy sędzia się znajdzie...

Szanowni Państwo!

Pismo wraz z załącznikami zostało wysłane listem poleconym kilka dni temu do JM Rektora Uniwersytetu Gdańskiego. Jak znam życie, cały trud prawników UG pójdzie na szukanie luki w Kodeksie Etyki, aby sprawy dalej nie rozpatrywać.

Niniejszym dołączam wysłane dokumenty (pismo przewodnie i dwa załączniki), oprócz płyty CD.

Na podstawie dokumentów będą mogli Państwo zorientować się, w jaki sposób można walczyć po sądach z niewinnym człowiekiem, którego doktorantka UG (i absolwentka tego renomowanego Uniwersytetu), p. Magdalena Ch., uznała w sobie znany (a dedukcyjny - jak to sama nazwała) sposób za p. Jacka Kawalca (innego użytkownika portalu NaszaKlasa) i z tego powodu udała się do swojego prawnika, do Policji i do dwóch trójmiejskich sądów (sprawa cywilna i karna).

Skutecznie rujnuje mi zdrowie (zawał i bajpasy), 9 miesięcy zwolnienia lek. oraz zajmuje setki godzin wyjęte z życiorysu, które muszę poświęcać na walkę z nią, z jej omamami i jej mecenasem i komornikiem. To jakiś koszmar!

I tylko z trzech powodów - pomyłkowo uznała mnie za inną osobę, która ją obrażała (ów p. J. Kawalec), zaczęła awanturę, kiedy na portalu Salon24, jako dziennikarz obywatelski, zamieściłem w krytycznie omawiającym artykule kilka wybranych dowcipów napisanych przez nią i kilku innych użytkowników (jednak w artykule nie ujawniłem ich pełnych danych osobowych, lecz jedynie inicjały) oraz błędnie zinterpretowała moje wypowiedzi w artykułach zamieszczanych w internecie po jej żądaniu zdejmowania moich artykułów z Salon24 i późniejszych, napisanych w samoobronie, kiedy żądała zadośćuczynienia (20 tys. zł!), przeprosin i skasowania wszystkich artykułów opartych na jej fałszywych urojeniach i na jej prawdziwych czynach, niegodnych pisarki i doktorantki UG.

Ponieważ nie znałem daty planowanego zapadnięcia wyroku (a on zapadł był 18 grudnia 2009), przeto nic nie wiedziałem o zakończeniu procesu i niekorzystnym dla mnie wyroku. O nim dowiedziałem się po 4 miesiącach, na korytarzu (sic!) kolejnego, już drugiego, sądu (sprawa karna!), kiedy to mecenas doktorantki pomachał mi nim z oddali. Ponieważ wyrok uprawomocnił się w sprawie cywilnej, chyba nie ma w Polsce sposobu na powtórzenie procesu, na którym ani razu nie byłem (sic!). Tryby sądowe obracają się w tej chwili wg procedur, czyli wyrok jest, zaś apelacja albo jest uniemożliwiona, albo będzie trwała miesiącami, natomiast komornik już przesyła swoje pisma (także do mojego zakładu pracy) i kasuje znacznie więcej, niż zasądzono...

Kilka dni temu skierowałem pozew (również pozwoliłem sobie tu załączyć) przeciwko sędziemu (sprawa cywilna), który nieprofesjonalnie prowadził proces (z pewnością łamiąc szereg unijnych procedur - to powinno być oddzielnie zbadane), ale zapewne sąd oddali powództwo z powodu jakże szlachetnego immunitetu, którym cieszą się niektórzy obywatele RP.

Podczas okupacji wystarczyło pokazać kogoś palcem, aby... Teraz wystarczy wskazać dowolną osobę, aby gdański (Gdańsk to symboliczne miasto, ale tutejszą Temidą chyba jeszcze nikt nie potrząsnął) sąd (wszak zaocznie!) wydał wyrok i to bez starannego zbadania dowodów. Skandal!

Czy tak wygląda sprawiedliwość w wykonaniu Temidy III RP?

Z poważaniem

Mirosław Naleziński

Ile wart jest wyrok sądu oparty na fałszywym domniemaniu?

KLASOWE dowCIPY :-) 2009-04-25

Łamanie Regulaminu na portalu NaszaKlasa -Praca magisterska im. Zyzaka i takie sobie KLASOWE dowCIPY :-)

Komentarze internautów:

 
~observe
16-02-2012 / 09:19
czy rektor UG postanowi coś w sprawie pikantnej doktorantki, która podała do sądu niewinnego człowieka i przegrała proces o zniesławienie - dała kilka artykułów, które - wg niej - ją pomawiały, zaś sąd uznał, że nic takiego nie miało miejsca? kłamliwa reprezentantka UG...
~pytek
15-12-2011 / 11:13
" resztę załatwi proces karny" pisze Informatyk. I co ten proces załatwił?
~MNaleziński
20-04-2011 / 22:52
Panie Moder i inni przedstawiciele pisarki Chomuszko - dlaczego zniknęły wasze dowody dedukcyjne z internetu? Spoleczeństwo pragnie - jak mniemam - zapoznać się z "rzetelnym a inteligentnym" rozumowaniem, przez które pisarka z mec. Kolankiewiczem chcą posłać Nalezińskiego jako Kawalca do paki, jeśli nie przeprosi za cudze czyny lub za wymyślone przewiny.
~MNaleziński
12-03-2011 / 22:46
Są jakieś obiektywne trudności z dostępem do www.szwedzki.eu/MN/MN=JK(1).doc ?
~MNaleziński
15-12-2010 / 23:43
Redaktor Naczelny spełnił moją prośbę i zamieścił tabelkę z chronologicznie umieszczonymi wypowiedziami szanownych użytkowników NK, w tym moje i pisarki. Może bezstronni, ale jednak bardziej grawitujący ku racjom pisarki, dostrzegają niezwykłość jej wypowiedzi? A trzeba wiedzieć, że w pierwszym artykule, który oprotestowała, był omówiony tylko jeden jej dowcip i to miał być pierwszy i jedyny.
~gostek
13-12-2010 / 11:21
Pytanie dotyczyło czasu przeszłego - "kiedy facet się skompromitował?". I uzupełniając to pytanie - "i to w stopniu kwalifikującym do podania go do sądów?". Czy rewelacyjny dowód meder1 kogokolwiek przekonał? Albo inaczej - czy dowód m1 kogoś nie przekonał? A co z apelacją cywilnego?
~Informatyk
13-12-2010 / 10:29
kompromitacją jest chociażby to, że zadaje Pan, Panie Naleziński pytania jako "gostek". moder1 wszystko wyjaśnił, resztę załatwi proces karny.
~gostek
13-12-2010 / 09:22
a w którym miejscu facet się skompromitował?
~NiKa
11-12-2010 / 17:16
ależ Pan się kompromituje!
~MNaleziński
11-12-2010 / 13:22
Pod swoim fałszerstwem p. M.Chomuszko dopisała - "Ja już opisałam administracji pańskie zachowanie, teraz proponuję młodzieży zrobić to samo. Miarka się przebrała i mam nadzieję że to będzie pański koniec na tym forum". Po pierwsze - zarzekała się, że donosów/doniesień nie pisała. Po drugie - koniec może i będzie, ale...