Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:



Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
26 kwietnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 20-04-2015

ZAWIADOMIENIE PROKURATURY W MIKOŁOWIE O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA NADUŻYCIA WŁADZY przez funkcjonariusza policji Zagołę i innych - z listów do AP

Szanowna Redakcjo, właśnie znalazłam Państwa artykuł na temat sposobu prowadzenia śledztwa przez prokuratora Adama Leflera z art. 231 kpk- przekroczenia obowiązków służbowych przez funkcjonariusz policji. Prokurator ten właśnie umorzył śledztwo z mojego zawiadomienia o tej samej podstawie.
Policjantów nawet nie zawieszono. Uśmiechają się –mijając mnie obok. Obawiam się, że Mikołów jest w całości postkomunistycznym grędziołem.

W skrócie: prosiłam mikołowską policję ponad rok temu o pomoc. W efekcie interwencji patrolu, który przybył na miejsce - zostałam zatrzymana, pobita i znieważona (przemoc fizyczna i psychiczna), a w związku z brakiem podstaw do umieszczenia w izbie wytrzeźwień - osadzona na 36 godzin w PdOZ, bez możliwości kontaktu z osobą najbliższą i przede wszystkim z adwokatem, wbrew żądaniom. Ponadto zostałam oskarżona na odstawie fałszywych zeznań policjantów, którzy mnie zatrzymywali o naruszenie nietykalności cielesnej tychże funkcjonariuszy i użycie wówczas słów wulgarnych.

W międzyczasie toczyły się dwie sprawy, bowiem złożyłam zawiadomienia do mikołowskiej prokuratury o popełnieniu przestępstwa. 

Jednak zdarzył się cud - dzięki własnej determinacji SĄD w Mikołowie nie dał wiary fałszywym zeznaniom policjantów (całego wspierającego się środowiska)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ……..ale na podstawie ich zeznań obarczył mnie winną za rzekomo pierwotne fałszywe powiadomienie dyżurnego , mimo, iż scenopis z tego powiadomienia wyraźnie temu przeczy. Abstrahując od tego, prokurator Adam Lefler, mimo , iż w aktach sprawy zgromadził zeznania i przede wszystkim tenże wyrok oraz w szereg dowodów w szczegółach tożsamych z faktami z mojego doniesienia, w tym obdukcję dokonaną zaraz po uwolnieniu oraz orzeczenie biegłego lekarza - uznał te fakty za brak dowodów.

Nie jest to tyko moja osobista konkluzja, ale i wszyscy moich znajomych, że cały wymiar sprawiedliwości w Mikołowie, na każdym etapie - wykazał się brakiem profesjonalizmu, nadużyciami i mataczeniem. Kaffka w czystej postaci- mówią.

Poniżej skrócona wersja złożonego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariuszy policji w Mikołowie.

W dniu 14 lutego 2014r. wraz z moim partnerem  i znajomymi z okazji Walentynek poszliśmy do Pub-u Trąbka, po konsultacji lekarskiej. Pożegnaliśmy się ze ok. 21.30 wyszliśmy z pubu. Byłam przygnębiona w związku z diagnozą lekarza (poronienie) i chciałam w cztery oczy porozmawiać z partnerem. Poszliśmy do lokalu obok. Spędziliśmy tam ok. 1.5 godziny jednak nie doszliśmy do porozumienia, zmęczona, po północy  powiedziałam mu, że wystarczy mi stresu na dzisiaj, potrzebuję spokoju, więc idę spać do mamy. On całą drogę, wzdłuż ulicy JP II, aż do rynku szedł za mną. Zrobiłam coś nierozważnego -  zadzwoniłam na Komisariat Policji, prosząc o pomoc , interwencje. On chciał ze mną rozmawiać, mówił „choćmy do domu”. Nie chciałam dyskusji, a jedynie spokojnie dojść do domu mamy. Nie kłóciliśmy się, D. cały czas trzymał 3-4 metrowy dystans, nie było wyzwisk, tym bardziej rękoczynów czy naruszenia ciszy nocnej. Moje obawy budziło jego podenerwowanie, co zauważyli trzej młodzi mężczyźni przechodzący obok. Powiedziałam im, że czekam na policje. Miałam nadzieje, że ich przyjazd załagodzi problem, zadziałają prewencyjnie. Młodzi mężczyźni postanowili poczekać ze mną do przyjazdu policjantów. D. mówił im, żeby się nie wtrącali, a ja mam wrócić z nim do domu.

Czekaliśmy dość długo. W tym czasie dzwoniono do mnie z komisariatu, z zapytaniem gdzie się znajduję.

Gdy na rynek wjechało policyjne auto osobowe, pomachałam ręką dając znak, że to ja zgłaszałam problem. Podeszłam do dwóch funkcjonariuszy, którzy wysiedli z samochodu zaparkowanego kilka metrów od miejsca, w którym stałam z trzema młodymi mężczyznami i powiedziałam, że to ja dzwoniłam na policje. Nie byli w ogóle tym zainteresowani, dlaczego dzwoniłam, co się dzieje, ewidentnie taka interwencja im się nie podobała. (Gwolą dygresji: Kilka godzin później, oczekując na wejście na tzw. dołek, w obecności funkcjonariuszki, policjant Nachlik zapytał mnie: „dlaczego, po co ja w ogóle wzywałam policje?”)

Funkcjonariusz większej postury (teraz wiem, że był to funkcjonariusz Zagoła) kazał mi odpowiadać tylko na pytania. Powiedział: ”pić trzeba umieć, najgorsze są najebane baby dzwoniące na policje, zawracają dupę, gdy jest pełno roboty” i zażądał okazania dowodu. Gdy szukałam portfela w torebce funkcjonariusze rozmawiali, chyba o wcześniejszej interwencji. Zagoła był wyraźnie pobudzony i cały czas przeklinał. Zestresowana i zaskoczona biegiem wydarzeń, nie umiałam znaleźć dowodu. Zagoła powiedział wówczas „tak najebana szmata, że nie umie znaleźć dowodu, a wzywa policje”. 
Poczułam, że znajduję się w niebezpiecznej sytuacji. Odpowiedziałam, że to nie jest kompetentne zachowanie, samo spożywanie alkoholu, tak jak jego sprzedaż i kupno nie jest przestępstwem, a traktują mnie tak, jakbym zrobią coś złego. Pomyślałam, że może zaszła pomyłka, że to są funkcjonariusze wezwani do innego zajścia, skoro w ogóle nie interesują się Damianem, tylko go wylegitymowali i cały czas stał ze 3 metry obok, przyglądając się sytuacji. Gdy chciałam to ustalić, dzwoniąc do dyżurnego (odeszłam od policjantów na moment), usłyszałam to samo, że jestem pijana.

Podeszłam do funkcjonariuszy, by powiedzieć im, że idę do domu, bo tu popisują się tylko wulgarnością. Powiedziałam, że wiem, że nie mogą przewieźć mnie na izbę wytrzeźwień, bo o ile z pewnością mam ponad 0,5 promila, to równolegle nie zachodzi drugi warunek konieczny – zakłócania miru społecznego. Zarzut rozzłościł funkcjonariusza Zagołę. Chwycił mnie za prawe ramie. Powiedział do Nachlika „bierzemy tą przemądrzałą sukę do auta”. Funkcjonariusze zaczęli mnie szarpać i siłą wsadzać do auta. Mówiłam ”zostawcie mnie, nie macie prawa mnie dotykać, nic nie zrobiłam”. Nie chciałam wejść do samochodu, bałam się.

Funkcjonariusze naruszyli moją nietykalność cielesną, znieważyli mnie wyzwiskami, poniżyli...
Broniłam się, stawiałam opór. Byłam przerażona postawą policjantów. Powiedziałam do D – „pomóż mi”. On chwyci sierż. Nachlika za bark. Zaczął odciągać policjantów ode mnie. Funkcjonariusz Zagoła zaczął wzywać wsparcie. Zaczęła się między nimi „przepychanka”, obaj policjanci zaczęli szarpać się z D., który stanął w mojej obronie.

W panice zaczęłam uciekać. Zagoła po chwili pobiegł za mną. Krzyczałam głośno – „pomocy, nic nie zrobiłam, niech ktoś wezwie policję”. Miałam kozaki na wysokiej szpilce, Zagoła po ok 10 metrach dosięgnał kaptura mojego płaszcza. Szarpiąc rozerwał szew, wyrwał kaptur, w taki sposób mnie zatrzymał i powalił swoim ciężarem ciała na bruk, na brzuch. Założył mi kajdanki do tyłu jak przestępcy i tak skutą, ciągnął po bruku w stronę auta  - zostały zdarte kozaki, połamane szpilki. Wówczas zauważyłam też, jak D leży na ziemi kilka metrów dalej, skuty podobnie jak ja z rękami w tyle, jest bity przez trzech policjantów, w tym pałką.

Zawieziono nas osobno na posterunek. D. zamknięto w tzw. kracie po prawej stronie od korytarza, a mnie w pomieszczeniu po lewej z biurkami, innymi policjantami, na ławce pod ścianą po prawej stronie. Wcześniej na korytarzu kazano mi dwa razy dmuchać w alkomat. Zagoła cały czas trzymał się za oko i powtarzał -„ale mi ta suka zajebała”. Nie wiedziałam o co mu chodzi. Nie dotknęłam go nawet. Jest dużo większy i wyższy ode mnie. Przyjechało pogotowie. Bałam się o D. Paramedyk udzielał w pomieszczeniu pomocy Zagole, w związku z uszkodzeniem oka, którego rzekomo dokonałam. Opowiadał tak pogotowiu. Prosiłam o wodę paramedyka, ale odmówił, nie może. Po wyjeździe pogotowia, dwaj funkcjonariusze, którzy bili wcześniej z Nachlikiem D, zaczęli mówić, że „za mało dostał w pierdol i trzeba chujowi poprawić”. Mówiłam im, żeby sprawdzili portfel D., że jest tam zdjęcie, które nosił jego ojciec do śmierci - jak jego syn za udział w misji pokojowej jest oznaczany orderem przez prezydenta Kwaśniewskiego. Śmiali się „wpierdolimy komandosowi”. Byli sadystycznie rozochoceni. Wyszli z pomieszczenia. Słychać było jak biją, kopią D.

Poprosiłam o kontakt z prawnikiem. Wyśmiewano możliwość posiadania obrońcy. Skomentowałam, „że zapewne do tego są przyzwyczajeni, że większość osób, które tu trafiają i są tak traktowane- nie zna żadnego adwokata, nie stać je na obrońcę”. Wpisano w protokół, że odmówiłam możliwości kontaktu. Naprawdę - powiedziano mi, że mój telefon jest roztrzaskany i nie da się sprawdzić numeru.

W trakcie spisywania zeznań byłam uderzana, rzucana o ścianę i podłogę. Inni policjanci-wchodzący zwracali się do mnie wulgaryzmami -„kolejna najebana kurwa”. Siedzący w pomieszczeniu, przy biurkach, nie reagowali w ogóle. Dwóm najwyraźniej stan rzeczy się nie podobał (spuszczali głowy w dół lub je odwracali gdy na nich patrzyłam).

Nie umiałam uwierzyć, że na posterunku policji, w obecności tylu funkcjonariuszy jestem traktowana w taki sposób i nikt nie reaguje. Byłam tak zestresowana, tak bardzo się bałam, że zaschło mi zupełni w gardle. Prosiłam, błagałam wielokrotnie o wodę. Sier. Zagoła i Niechlik wrzeszczeli „skąd my Ci ją kurwo mamy wziąć. To nie jest knajpa.”

Przyszła mi na myśl-prowokacja. Udałam chorą, ale i wówczas żaden z policjantów nie zareagował, natomiast Zagoła podszedł, podniósł mi powieki i powiedział- „pizda, rusza powiekami, nic cwaniarze nie jest” i zrzucił mnie z ławki. Uderzyłam o ścianę i runęłam na podłogę. Nie umiałam się ruszyć, cała obolała, w skutych z tyłu kajdankach, połamanych butach. Leżałam tak na podłodze przez kilka minut, dopóki Zagłoba nie podniósł mnie, szarpiąc i cisnął na ławkę.

Pamiętam, jak powiedziałam, że tu przecież są kamery, że kamery są na rynku, że będą dowody, że dopuszczają się przekroczenia uprawnień, Zagoła odparł -„jasne kurwo, pewnie mamy tu też nagrania rozmów i będziesz miała pełno dowodów”. Zaśmiał się -„i to wszystko to, za publiczne pieniądze”.

Policjanci co chwilę, zmieniali wersje protokołu i podpisywali sobie „lojalki”.

Gdy mówiłam, ze wiem że nie wszystkich traktuje się w Mikołowie na równi – odnośnie doświadczenia w pracy w fundacji AIP, przed wejściem której notorycznie, bez reakcji służb parkowała Pani B. - Zagoła znaditerpretował moje słowa i kazał wpisać, że powołuje się na koneksje. Powiedziałam wtedy, że jest zakompleksionym grubasem i mizoginem. Zagoła wówczas kazał wpisać w protokół, że nazwałam go „grubasem jebanym”, i wówczas też wymyślił, że na rynku, jak przyjechali, nazwałam go „jebanym chujem”.

Odmówiłam podpisania czegokolwiek. Zażądałam kontaktu z prawnikiem i poinformowania rodziny o tym, gdzie przebywam.

Zagoła wyprowadził mnie z pomieszczenia na korytarz. Zobaczyłam od razu D w tzw. kracie skutego, z zakrwawioną twarzą, swetrem, spodniami. Spuchniętymi łukami brwiowymi. Nie widział mnie, nie wiedziałam dlaczego, wyglądał jak ślepy. Gdy zaczęłam pytać co mu jest, co mu zrobili, natychmiast wyprowadzono D. z Kraty, krzyczałam Mu-„niczego nie podpisuj, musimy się skontaktować z….” i na jego miejsce w kracie, zamknięto mnie. Zobaczyłam świeżą krew Damiana spływającą po ścianie dwoma strugami. Zauważyłam kamerę w prawym, górnym rogu przed tzw. kratą i zaczęłam pokazywać do kamery palcem krew na ścianie, natychmiast podbiegł Zagoła i zapytał „co ty robisz głupia kurwo, jeszcze ci mało, myślisz że cokolwiek udowodnisz”. Wyprowadził mnie z „kraty” i w dalszym ciągu skutą, w tych połamanych butach 2 razy uderzył o ścianę (u wejścia do tzw. kraty). 

Sierż. Zagoła prowadząc mnie przez korytarz, wykręcał mi skute z tyłu dłonie. Nie wiedziałam co się dzieje, gdzie jestem zabierana. Pytałam policjanta, który otwierał nam jakieś tylne wyjście z komisariatu o informacje. Nic nie odpowiedział. Bardzo się przestraszyłam. Myślałam - skoro w tak brutalny sposób Zagoła postępował na komisariacie, w obecności innych policjantów - co teraz ze mną będzie. Chodziły mi po głowie najczarniejsze myśli. Wsiedliśmy do samochodu, na tył. Zagoła zapytał czy będę już grzeczna, straszył, że nigdy nie wypłacę się z mandatów, że będą nas nękać.

Za kierownicę usiadł Nachlik. Ok10 min siedzieliśmy w aucie do czasu, gdy przywieziono policjantkę, koleżankę obu policjantów, którzy w jej obecności zmienili zachowanie. Nie używali wulgaryzmów, w tym wobec mnie.

Przy wjeździe na Wylkowyje, gdzie ograniczenie prędkości jest 70 czy 80, jechaliśmy ponad 120 na godzinę. Zażądałam zapięcia pasów. Wg Zagoły, jeśli jestem skuta, to nie mają obowiązku zapinać pasami. Nachlik zakrył czapką wskaźnik szybkościomierza.

W Szpitalu w Tychach, lekarz oprócz zbadania ciśnienia, odmówił zobaczenia obrażeń. Poprosiłam o pobranie krwi do badania. Powiedział, że nie mam takiego prawa, że mogą tego zażądać tylko policjanci. W drodze z Tych mówiłam o matce niezdolnej do samodzielnej egzystencji, uzależnionej ode mnie i o psie zamkniętym w wynajmowanym mieszkaniu. Powiedzieli, że nie mają w obowiązku czegokolwiek zrobić. Znów nie wiedziałam co się dzieje. Mówiono o jakimś "dołku".

Przy przyjęciu w Gliwicach - próbowano przyjąć mnie bez wpisywania doznanych urazów. Nie mogłam się podpisać, więc wpisano tylko coś o urazie ręki w związku z zakładaniem kajdanek.

W trakcie przeszukania osobistego nawiązała się rozmowa z policjantką. Mówiłam, jej, że pracowałam dla kobiet, że do tej pory tylko w teorii znałam pojęcie podwójnej wiktymizacji. Nie wyobrażam sobie, że ci policjanci interweniują w spawie o pobicie czy gwałt, a ofiara spożywała alkohol. Powiedziałam jej o konsultacji w Rydułtowach, o poronieniu. Że spisano w protokole nieprawdę. Odpowiedziała, że jeżeli to prawda, że nazwałam go tylko grubasem, to nic nam nie zrobią.

Gdy obudziłam się rano, nie mogłam się ruszyć. Bolało mnie wszystko. Poobijane żebra, posiniaczone nogi i ręce, głowa od uderzeń. Obie ręce. Prawa była bardzo spuchnięta. Nie mogłam nią ruszać. W międzyczasie dokonała się zmiana funkcjonariuszy. Pokazałam rękę, powiedziałam o niemożności skontaktowania się z adwokatem. Telefon działał…Funkcjonariusz sam go przyniósł i odczytał numer, dalej na moją prośbę poinformował przez dyżurnego moją mamę i obrońcę. Od razu wezwał pogotowie. Nie umiałam się podpisać - podpisywał się za mnie. Pytałam, czy takie przypadki, pobicia przez policjantów się często zdarzają. Zdarzają się - odparł.

Gdy przyjechało pogotowie, powiedziano mi, że wezwanie dotyczy ręki. Zapytano czy jeszcze coś mi dolega. Powiedziałam, że zostałam pobita i mam rozległe urazy ciała. Najgorsza jest ręka. Nie umiem nią ruszać. Z powodu obrażeń w okolicach całego torsu nie umiałam rozebrać się do badania. Wówczas Lekarz/Ratownik sam zaoferował ostrożne zdjęcie bluzy. Świeże obrażenia były bardzo bolesne. Ale ostatecznie zajęto się tylko ręką i z uwagi na jej stan-zlecono wykonanie prześwietlenia.

Musiałam czekać. Przyjechali policjanci z Mikołowa, by zabrać mnie na prześwietlenie do szpitala dwie ulice obok. Wypytywali co się stało, bo jest kilka wersji, nikt nie wie co się właściwie stało. Powiedzieli o gazie, że Zagoła używając gazu wobec Damiana –psiknął sobie w oko, co tłumaczyło i jego próby zrzucenia na mnie odpowiedzialności i stan Damiana. Powiedziałam im wówczas jak było. Dopytywali się kim jest Damian Berbecki i co robił w trakcie mojego zatrzymywania. Powiedziałam, że to mój partner, ze mieliśmy ciężka informację do strawienia. Powiedziałam im, że Damian odciągnął ode mnie Nachlika i Zagołę, że przecież ja sama wzywałam policje. Młodzi policjanci powiedzieli mi, że Nachlik opowiadał, że Damian go pobił, ale nic mu nie jest. W furgonetce zaczęłam się nagle trząść, zrobiło mi się bardzo zimno, zaczęłam wymiotować - atak –strach zmęczenie fizyczne, wyczerpanie emocjonalne, Policjanci sami mówili, że to przez stres. Powiedzieli, że nie ma wobec mnie postawionych zarzutów, że Zagoła w oko sobie sam psiknął gazem. Że Nachlik mówił, że został pobity, ale tak nie wygląda. Sami byli zdziwieni, ze nie jedziemy z nimi do Mikołowa. Przy mnie zadali pytanie do centrali, co będzie z nami, czy mają nas zabrać do Mikołowa. Okazało się, że mają wracać bez nas, że mamy być wiezieni do Mikołowa ok 14 –tej na zeznania, bo nie ma nikogo, kto mógł by nas przesłuchać.

Jakoś 15 godzin później przyjechali 2 policjanci (1ten sam co rano), i komisarz lub inspektor.

Na posterunku przedstawiono mi zarzuty - o użycie słów wulgarnych (które wówczas pod koniec, kazał wpisać Zagoła do protokołu) i o kopnięcie go w brzuch w trakcie zatrzymywania na rynku (w trakcie zatrzymywania, byłam przez niego obalona na bruk i unieruchomiona w pozycji „na brzuchu”). Damianowi natomiast za próbę udzielenia mi pomocy w sytuacji naruszenia bez powodu przez policjantów zasady nietykalności cielesnej – zarzut naruszenia nietykalności funkcjonariusza policji (sygn. Akt. IIk 359/14).

Po opuszczeniu komendy w Mikołowie od razu udaliśmy się na Izbę Przyjęć Szpitala św Józefa w Mikołowie.

W trakcie całego zatrzymania, którego przyczyny mi nie podano byłam z uwagi na stan nietrzeźwości traktowana jako obywatel pozbawiony swoich praw, zamiast pomocy doznałam przemocy, wulgarności, nadużywania pozycji, zastraszania, poniżania. Stosowano wobec mnie przemoc bez powodu, w sposób zamierzony, w celu wyrządzenia bólu fizycznego, a poprzez wulgarne i szowinistyczne wypowiedzi - upokorzenia psychicznego.

Kolejne miesiące zajęło mi „pozbieranie się”, tygodniami musiałam brać środki uspokajające. Początkowo wyjście z domu było problemem. Do dziś denerwuje się widząc np. policyjne auto w lusterku, gdy prowadzę, przeszywa mnie strach. 
Kolejne miesiące zajęło nam również zbieranie dowodów, kart informacyjnych, a przede wszystkim dotarcie do świadków zajścia na rynku. 
Przez odium wobec zeszłej sytuacji, tygodniami nie potrafiłam zmusić się i zakończyć pisania niniejszego zawiadomienia.

Dowody w sprawie:

Karty Informacyjne:
- karta medycznych czynności ratunkowych
- karta informacyjna, Szpital Miejski nr 4, Gliwice
- poradnia ambulatoryjna 2091/2014
- karta informacyjna, izba przyjęć, Szpital św. Józefa w Mikołowie
- karta informacyjna, izba przyjęć, Szpital św. Józefa w Mikołowie Dostępne są ubrania i buty w stanie, z dnia zdarzenia (moje i D.) oraz zdjęcia, rozprutego płaszcza oraz doznanych obrażeń (te wykonane przez zawodowego fotografa)

Mając na uwadze powyższe zwracam się z prośbą o wszczęcie postępowania w niniejszej sprawie. Wskazanie sprawców doznanych obrażeń i postawienia im właściwych zarzutów (m.in. z art. 217 kk i 231kk).

Dane osobowe znane Redakcji.

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
aferyprawa@gmail.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

Komentarze internautów:

 
~oakleysunglasses
25-06-2016 / 04:34
"People www.nike-trainers.org.uk/ usually www.polo-ralph-lauren.us.com/ don't www.mcm-handbags.net/ feel www.phonecases.us.com/ represented www.abercrombie-andfitch.us.com/ by www.ugg-pas-cher.fr/ these www.coachoutlet-online.in.net/ politicians www.michaelkorshandbags-uk.org.uk/ once www.michael-kors-outlet.us.org/ they take www.truereligion.in.net/ their positions, www.juicycoutureoutlet.com.co/ and www.timberland-boots.us/ there www.pandora-jewelry.us.com/ is www.oakleysunglassesoutlet.us.org/ the www.canada--goose.se/ sensation www.louisvuitton.ar.com/ that www.nike-free-run.fr/ there's www.nike-roshe-run.fr/ 'nothing www.lululemon-canada.ca/ we www.nikeairmax.org.uk/ can www.newbalancesoldes.fr/ do,' www.polo-lacoste-pascher.fr/ " Bellotti says. www.borse--gucci.it/ "But www.soccer--shoes.net/ in www.canadagoosejackets.us.com/ the www.truereligionjeansoutlet.us.com/ everyday www.louisvuitton-canada.ca/ life www.occhiali-oakley.it/ ... www.p90x3workout.us.com/ Evangelicals www.louis-vuitton-handbags.org.uk/ are www.nikeair-max.it/ on coachofficialsite.blog.com/ the www.rayban-sunglasses.in.net/ rise www.burberryoutlet-stores.us.com/ (at www.oakley-sunglasses.in.net/ least www.uggs-canada.ca/ for www.ralphlauren-outlet.co.uk/ now) www.nike-outlet.in.net/ in www.sac-michaelkors-pascher.fr/ the www.longchamphandbags.in.net/ society www.bottegaveneta-handbagsoutlet.com/ because www.hermesbirkinbags.com.co/ of lay www.ugg--australia.it/ and www.moncler.org.uk/ clerical www.moncleronline-shop.de/ efforts of www.mont-blanc-pens.us.com/ evangelization www.borse-louis-vuitton.it/ and www.nike-airmax.nl/ social www.louis-vuittonhandbags.org/ insertion." The www.tiffany-andcojewelry.us.com/ impeachment www.timberland-paschere.fr/ process www.thenorth--face.co.uk/ does www.michaelkorsoutletonline-sale.us.com/ not www.louisvuitton-sac.fr/ necessarily www.nike--airmax.co.uk/ mean www.nikerosherun.net/ a www.ghd-hair-straighteners.me.uk/ shift www.nike-free-run.org.uk/ in www.polo-ralph-lauren-outlet.us.com/ how www.saclancelpascher.fr/ Evangelical www.michaelkors-handbags.in.net/ Christians www.longchampbags.org.uk/ live and www.guccioutletonline.in.net/ operate www.monclerjackets.us.org/ in www.canadagoose--jackets.ca/ Brazil, www.uggsoutlets.us.com/ but it www.pandora--charms.in.net/ does www.truereligionoutlets.in.net/ illustrate is www.chiflatiron.cn.com/ a coming-of-age www.replica--watches.com/ for www.canada-goose-outlet.org/ Evangelical www.chanel-handbagsoutlet.in.net/ Christians www.moncleroutlet.com.co/ – and a www.sac-vanessa-bruno.fr/ rising www.uggs-outlet.in.net/ Christian www.maccosmeticsoutlet.us/ pluralism www.converse--shoes.com/ in www.longchamphandbagsoutlet.us.com/ South www.baseball-bats.us/ America. "Brazil www.airmax-nike.fr/ is www.cheapuggboots.in.net/ arguably the www.doudoune-monclerpascher.fr/ epicenter of www.moncler.co.nl/ world Christianity, www.lululemonoutlets.in.net/ with www.giuseppe-zanotti.in.net/ the www.oakleysglasses.com/ largest www.newbalance-shoes.in.net/ Pentecostal www.cheap-uggs.in.net/ population," www.canadagoose-paschere.fr/ says www.uggs-outletboots.in.net/ R. www.asicso.com/ Andrew www.oakleysunglasses1.us.com/ Chesnut, www.lunette-rayban-pas-cher.fr/ the chair www.barbour.us.org/ in www.oakley--sunglasses.com.co/ Catholic Studies www.nike-freerun.com/ at www.swarovski.me.uk/ Virginia www.christian-louboutin-shoes.in.net/ Commonwealth www.louboutin-pas-chere.fr/ University www.karenmillen.me.uk/ and www.michaelkors-outlet-canada.ca/ author www.moncler.org.es/ of www.airjordanpas-cher.fr/ "Born www.supra--shoes.com/ Again www.ray-ban-sunglasses.in.net/ in www.marcjacobsoutlet.us/ Brazil: www.nikeblazerpaschere.fr/ The www.prada-outlets.in.net/ Pentecostal Boom www.scarpehogan--outlet.it/ and www.nike-air-huarache.co.uk/ the www.rayban--sunglasses.org/ Pathogens www.hollister-abercrombie.es/ of www.louisvuitton-outlets.org/ Poverty." Three-quarters www.linksoflondon.me.uk/ of www.christian--louboutin.org.uk/ Latin Americans www.reebok-outlet.in.net/ are www.redbottoms.in.net/ Catholic, www.beatsbydrdreheadphones.in.net/ making www.air-jordanshoes.net/ the www.hollister-clothingstore.us.com/ region home www.moncler--outlet.it/ to www.prada-handbags.us.com/ 40 www.sac--longchamps.fr/ percent www.nfljerseys-cheap.us.com/ of www.nike-roshe-run.org.uk/ the www.swarovskijewelry.us.com/ world's www.michaelkors-outlet-online.us.org/ 1 www.hollister--canada.ca/ billion www.katespade-handbags.in.net/ Catholics. www.michael-korsoutletonline.eu.com/ In www.the-northfaceoutlet.us.com/ Brazil, www.jimmy-choo-shoes.us.com/ roughly www.hollister-abercrombiefitch.fr/ 60 www.vanspas-cher.fr/ percent www.niketnrequinpascher.fr/ of www.toms--shoes.net/ the www.converse-pas-cher.fr/ population www.insanityworkout.in.net/ still www.pandorajewelrys.us.com/ identifies www.ugg-boots-uggs.co.uk/ as www.valentino-shoes.us.com/ Catholic, www.vans-scarpe.it/ down www.longchamp-outlet.in.net/ from www.tiffanyandcosale.us.com/ 74 www.hollistersale.me.uk/ percent www.herveleger.us/ in www.juicycoutureoutlet.jp.net/ 2000 www.christian--louboutin.it/ and www.louis-vuitton-pas-cher.fr/ 94 www.nike-airmax-pas-cher.fr/ percent www.the-north-face.in.net/ in www.the-north-face.fr/ 1950, according www.canada-goose.me.uk/ to the Pew www.burberryoutlet-store.us.com/ Research www.bottesugg-pas-cher.fr/ Center. www.outletonline-michaelkors.com/ The www.katespadeoutlets.cc/ loss www.rayban-sunglasses.me.uk/ in www.oakleysunglasses.com.co/ numbers www.ferragamo-shoes.net/ does www.pandora--charms.org.uk/ not www.sac-burberry-pascher.fr/ immediately www.abercrombiehollister.it/ translate www.michael-korsoutlet.in.net/ into www.louisvuitonoutlet.us.com/ loss www.celine-handbags.org/ of www.ralphlauren-outlet.it/ power, www.truereligionoutlet.in.net/ says www.rolexreplicawatches.us.com/ sociology www.rayban--occhiali.it/ professor and chair www.coachoutletstoreonline.jp.net/ in Christian www.soccerjerseys.com.co/ perspectives www.coachpurse.in.net/ Paul www.sac-longchamp-pas-cher.fr/ Freston, www.replica--watches.co.uk/ speaking www.louisvuitton-outlet-store.com/ by www.vans-shoes-outlet.com/ phone www.instylerionicstyler.us.com/ from www.thomassabouk.org.uk/ Brazil. www.cheap-wedding-dresses.org/ Catholicism www.montrespas-cher.fr/ still www.michael--korsoutlet.ca/ holds www.abercrombie-and-fitch.me.uk/ the www.sachermes.fr/ majority www.sac-guesspascher.fr/ in www.coachfactory-outletonline.in.net/ Brazil, www.michaelkors-outlet-online.us.com/ along www.nikeair-force.fr/ with centuries of www.christianlouboutin-outlet.in.net/ history, www.lunette-oakley-pascher.fr/ institutional www.babyliss.in.net/ power, www.toryburch-outletonline.in.net/ and valuable www.nikeairmaxinc.net/ ties www.cheapweddingdresses.org.uk/ to www.nikeair-max.net/ the www.mulberryhandbagsoutlet.co.uk/ international www.canadagoose.net.co/ Catholic www.canadagooses.co.nl/ community. www.poloralphlauren-pascher.fr/
~qwer11
15-08-2015 / 12:51
BSW - biuro spraw wewnetrznych, policja w policji, jedyna ich praca jest ściganie policjantów łamiących prawo. Biją, przyciskają, nie przebierają w środkach. To jest instytucja do której powinien się zwrócić każdy obywatel w przypadkach łamania prawa przez policję. List polecony, za zwrotnym potwierdzeniem do regionalnego oddzialu BSW + ten sam list informacyjnie do komendanta komisariatu z ktorego polijant zlamał prawo. Dwa razy to zastosowałem, załączajac nagrania z kamer, dwa razy BSW błyskawicznie zareagowało, a komendant wysłał pismo "przepraszalne", ukarał nagana policjantów i zabrał premie.
~obywatel prawa
23-04-2015 / 13:29
Moim zdaniem jesli nawet zarzucic komus nieprawidlowosci to wlasnie Pani zachowala sie skandalicznie! Prosi Pani o pomoc przechodniow, Pani facet mial prawo sie zdenerwowac jak ktos obcy ingeruje w Wasze zycie w sytuacji, kiedy on nie zrobil nic zlego. Ponadto na komendzie dochodzi do agresjii ktorego wynik byl z gory przesadzony. Zreszta sama Pani napisala ze poatapila nierozwaznie. Co do policji oni popelnili szereg bledow, ktore bedzie ciezko ukarac. Prosze sie nie zdziwic, jak powolaja sie na fakt bycia Pani pod wplywem alkoholu i subiektywne zdanie. Niestety ale wladza w Polsce jest w zasadzie bezkarna