Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
13 grudnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 03-11-2010

Sprawozdanie z pikiety pod Sądem Rejonowym w Gdańsku z dnia 15.10.2010r w sprawie Jana Koszałki, ofiary sądownictwa anty rodzinnego.

W dniu 15.10.2010r przed Sądem Rejonowym w Gdańsku odbyła się pokojowa demonstracja w sprawie wielopłaszczyznowo pokrzywdzonego przez „wymiar sprawiedliwości” Jana Koszałki i jego 10 letniego syna. Zorganizowana przez „Porozumienie Rawskie” w której udział wzięli również członkowie podobnych stowarzyszeń społecznych z całej Polski.

Sprawa Jana Koszałki jest typowym przykładem wybitnej niekompetencji i arogancji sądownictwa rodzinnego i podlegających mu służb sądowych, nie ponoszących żadnej odpowiedzialności za swoje zbrodnicze działania wobec tych bezbronnych ludzi. Bezdusznych, pozbawionych ludzkiej twarzy i skrupułów sędziów, kuratorów sądowych, biegłych sądowych. To samo dotyczy Rzecznika Praw Dziecka i lokalnego przedstawiciela Rzecznika Praw Obywatelskich.

http://www.youtube.com/watch?v=DHSPqKe02WI

Przed zakończeniem pikiety pokrzywdzony Jan Koszałka udał się w wraz z przedstawicielami Porozumienia Rawskiego do Wiceprezesa Sądu Rejonowego w Gdańsku w celu zainteresowania go dramatem swojego dziesięcioletniego syna z którym z wyłącznej winy sądu nie ma żadnego kontaktu od siedmiu miesięcy. Nie wie nawet gdzie chłopiec jest uwięziony przez odpowiedzialne za ten stan rzeczy SS. Pani Wiceprezes świadoma powodu zorganizowania pikiety pod sądem przyjęła go w swoim gabinecie wraz z trzema wytypowanymi przez niego przedstawicielami „Porozumienia Rawskiego”. Natomiast nie wyraziła zgody na sfilmowanie tego spotkania. Po długiej burzliwej dyskusji Pani Wiceprezes zobowiązała się łaskawie zainteresować nawarstwionym dramatem Jana Koszałki i jego syna. Ale trudno powiedzieć czy tak się w istocie stanie ponieważ znamy prawdziwe oblicze „polskich sądów”, przekształconych od bardzo dawna w rodzinne dochodowe spółki z c.z.o. - całkowicie zniesioną odpowiedzialnością.

 AP

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Amberly
13-07-2012 / 18:29
~TrojmiejskaSądowaŁajza
06-05-2011 / 20:38
I znów gdański chlew... Czyżby koryta były puste???????????
~wrozka
11-11-2010 / 07:09
Do sadu. Po twoim komentarzu widac że masz problem. Ile wypiłeś ? Bydło zna kodeksy i konstytucję i dobierze się do dupy tym "najwyższym" Piszesz pod róznymi ksywami, co chcesz udowodnić sobie? Oj maluczki, maluczki
~aluminiowy
06-11-2010 / 04:27
Władza zapomniała, że obywatele pokrzywdzeni, stając pod ścianą, będą się bronic metodami, o których władza i jej urzędnicy zapomnieli.Skoro prawo nie obowiązuje urzędników, to obywatel ma takie samo prawo nie przestrzegać prawa Jeden obywatel ostatnio nie wytrzymał nerwowo i użył ołowiu. Władza zapomniała do czego służy ołów.
~sad
04-11-2010 / 06:50
co chcecie nam podskoczyć? A kodeksy to Wy kikowiek czytali? A koństytucje? Było do rzeźni.