Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
30 września 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 17-11-2013

Przedawnienie nie sprzyja sprawiedliwości - Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe VIII Wydział Karny - Mirosław Naleziński

Postanowienie w sprawie VIIIK2/13 z dnia 10.10.2013r. -  po wieloletniej walce sprawa o subiektywne i bezpodstawne pomówienie przez pisarkę Magdalenę Chomuszko dziennikarza AFER PRAWA Mirka Nalezińskiego w końcu trafiła na kompetentnego sędziego SSR  Kamilę Kołodziejak która:
1/ postanawia umorzyć postępowania karne zarzucane mu w prywatnym akcie oskarżenia z dnia 06.03.2009r
2/ umorzyć postępowania karne w pozostałym zakresie

Jednak na tym walka sie nie kończy - Mirkowi należy mu się rekompensata za stres i poniesione straty materialne...

Zażalenie

Kilka dni temu otrzymałem Postanowienie w sprawie VIIIK2/13 i czuję się w obowiązku podziękować Sądowi za spokojne, obiektywne i wyważone wyrażenie swej opinii. Niestety, nie jest to takie oczywiste, bowiem w Polsce zapadają rozmaite wyroki w podobnych sprawach, niejako wg zasady ”na dwoje babka wróżyła”.

Dziękuję zatem za dostrzeżenie, że moje komentarze (styczeń – luty 2009) były ironiczne, lecz nie przekraczały granicy wytyczonej przez art. 212 Kk. Jeśli na portalu produkuje się oficer, ksiądz, urzędnik lub - jak w tym przypadku - pisarka a doktoryzująca się wykładowczyni, to powinna liczyć się z ostrzejszą krytyką działań, które były nieprzyzwoite, zwłaszcza w sytuacji, kiedy inni współużytkownicy realizowali się w sposób jeszcze wulgarniejszy, z czym na portalu NaszaKlasa usiłowałem walczyć, zaś p. Chomuszko opowiedziała się po stronie wyuzdanej młodzieży, przyznając zresztą, że woli dyskutować z taką młodzieżą, niż ze mną, czyli z osobą zwalczającą wulgaria na tym forum.

Nie bez znaczenia jest fakt, że pani ta zamieszczała żarciki antygejowskie i seksistowskie, co jednak trąca dyskryminacją zwalczaną przez prawo. Jednak od takich dam jak pisarka, społeczeństwo (choćby społeczność na portalu NaszaKlasa) ma prawo oczekiwać podwyższonych standardów w zachowaniu publicznym, a wymiana poglądów na portalach (zwłaszcza na portalu NaszaKlasa, na którym starsi użytkownicy, np. ja i pisarka, powinniśmy świecić przykładem, nie zaś współuczestniczyć w złośliwych i menelskich przerzucaniach się półpornograficznymi tekstami) powinna być kulturalna i zgodna z regulaminem portalu.

Dziękuję za dostrzeżenie, że także kilka moich ironicznych i żartobliwych artykułów napisanych po styczniu 2009 nie naruszyło art. 212 Kk. Były one oparte na działaniach p. Chomuszko i jej adwokata mec. Kolankiewicza, którzy straszyli mnie sądami i policją oraz żądali, abym w internecie przeprosił tę panią, skasował wszystkie moje artykuły omawiające działalność pisarki i wpłacił w ciągu tygodnia zadośćuczynienie (20 tys. zł), przy czym owa para cały czas sprawia wrażenie, że nie ma pojęcia o prawie prasowym i o prawie każdego obywatela do opisywania w sposób kulturalny - a jednocześnie nawet uszczypliwy - rozmaitych osób, zjawisk, wydarzeń i sytuacji (w tym omawianie internetowych działań takich znakomitości, jak choćby p. Chomuszko, czyli coraz bardziej znanej pisarki). Żądania, zwłaszcza finansowe, w moim subiektywnym odczuciu, trącało ultimatum a nawet szantażem.

Należy zauważyć, że pisarka oraz jej adwokat błędnie interpretowali moje artykuły, w których omawiałem m.in. anonimowego pisarza pijaczynę, zaś oni próbowali wmówić Temidzie, że to właśnie jest opis tej pani – doprawdy, brak umiejętności starannego i logicznego myślenia jest zatrważający, wszak owa para to absolwenci znanych uczelni. W którym zatem miejscu doczytali się, że przypowieść o pijaku dotyczyła nobliwej a szlachetnej pisarki?

Dziękuję za dostrzeżenie, że adwokat pisarki nie powinien przedstawiać (dołączać) Temidzie moich kolejnych a późniejszych tekstów, które zostały napisane po styczniu i początku lutego 2009. Jeśli ma ochotę w dalszym ciągu trudzić Temidę rozpatrywaniem kolejnych zarzutów, to powinien wystąpić na nową drogę sądową i dowieść, że moje teksty były oparte na kłamstwach (bo takie ciągle ma zarzuty wobec mnie ów tandem). Omawiany bowiem proces dotyczy oceny moich tekstów z początku roku 2009, nie zaś późniejszych, o czym mecenas powinien jednak wiedzieć. Ta para ma wyjątkowego pecha – wszystkie (a jest ich całkiem sporo, tak wcześniejsze, jak i późniejsze) moje artykuły oparto wyłącznie na prawdzie.

Dziękuję za dostrzeżenie, że subiektywne odczucia p. Chomuszko, która uznała się za spostponowaną, nie były podstawą do zastosowania art. 212 Kk i że w moim zachowaniu nie było znamion czynu zabronionego kwalifikowanego z tego artykułu.

Dziękuję za dostrzeżenie, że to sama p. Chomuszko dobrowolnie zamieszczała swoje komentarze i dowcipy oraz że jako osoba wykształcona powinna sobie zdawać sprawę, że nie wszyscy docenią jej poczucie humoru i że może być obiektem krytyki. Fundamentalne jest ponadto spostrzeżenie, że istotą funkcjonowania forów jest właśnie ocenianie i komentowanie działań ich użytkowników.

Dziękuję za dostrzeżenie, że omawianie fragmentów (zamiast całości) żartu o prysznicu nie może być w sposób obiektywny uznane za poniżające i hańbiące.

Dziękuję za dostrzeżenie, że pisarka a wykładowczyni w zaskakujący sposób nie zauważyła swego niewłaściwego postępowania, kiedy to zamieściła żarcik, który może urazić niektórych czytelników, zwłaszcza że tekst był o zawstydzająco wręcz niskiej wartości artystycznej oraz za dostrzeżenie, że moje komentarze dotyczące tego żartu nie zawierały treści obiektywnie obraźliwych wobec pisarki, zaś moja ironia nie naruszyła społecznego i prawnego wzorca.

Dziękuję za dostrzeżenie, że subiektywne odczucie przykrości doznanej przez pisarkę nie może być wystarczającą przesłanką do prowadzenia procesu karnego o czyn z art. 212 Kk.

Dziękuję wreszcie za konstatację, że prawo karne jest powołane do ścigania wyłącznie rzeczywiście popełnionych czynów ocenianych negatywnie nie w poczuciu subiektywnym, ale wyłącznie obiektywnie i kryminalnie nagannych

Jednocześnie przypominam, że pisarka publicznie pomówiła mnie w 2009, iż pisałem obsceniczne teksty jako nieznany mi J. Kawalec oraz że sfałszowała mój podpis na portalu NaszaKlasa. Od lat niezmiennie powtarza swój zarzut, przedstawiając swój kuriozalny i bezwartościowy dowód w internecie, wysyłając owe kłamliwe informacje do rozmaitych adminów, a nawet zamieszczając tę tezę w pismach sądowych, co w końcu powinno być zbadane i wyjaśnione przez Temidę jako przestępstwo ciągłe. Pisarka, jako osoba inteligentna i wrażliwa, cierpi zapewne na jakąś manię prześladowczą – przyjęła błędnie jako pewnik, że jestem Kawalcem i nie może pojąć, że przez lata toczyła i nadal toczy sądowe boje oparte na tej oryginalnej paranoi. 

Cóż zatem ma począć biedna „gimnazjalna” nauczycielka (najsłynniejsza ostatnio polska matka, której podczas porodu dodawał otuchy 15-letni jakże zaradny młodzian), po której bezlitośnie jeżdżą media (dwa tytuły z ostatnich dni: „Rozpustna nauczycielka” oraz „Szefowa lubieżnej nauczycielki odeszła na emeryturę”)? Gdyby poszła śladem p. Chomuszko, to wiele polskich sądów byłoby zarzuconych tym tematem, zarówno w trybie cywilnym, jak i karnym, co doprowadziłoby do paraliżu nasz wymiar sprawiedliwości. 

Wobec wieloletniego (od 2009) i niezachwianego przekonania pisarki, że pisałem na NaszaKlasa jako skandalista Kawalec i wobec takiego błędnego przekonania setek dyskutantów na rozmaitych portalach oraz przekonania rodziny i znajomych tej pani, a także wobec ciągłego zniesławiania mnie przez pisarkę i jej zwolenników - 

zaskarżam postanowienie
jedynie w zakresie przedawnienia

i wnoszę

o wyciągnięcie odpowiednich konsekwencji prawnych wobec p. Magdaleny Chomuszko za sfałszowanie mojego podpisu oraz nieustanne pomawianie mnie o bycie inną osobą.

Nie byłoby aż tak poważnego konfliktu na portalu NK, gdyby pisarka nie popełniła dwóch przewin jako pierwsza - pomówiła mnie o pisanie jako gawroszowaty Kawalec i sfałszowała tam mój podpis, co spowodowało ripostowy wysyp moich późniejszych artykułów opartych na kłamstwach pisarki, zatem zrozumienie i ocena konfliktu nie jest możliwa bez zbadania owych dwóch spraw. I jest to możliwe, bowiem admin NK przechowuje wszystkie wpisy oraz może przekazać listę logowań na wniosek Temidy, aby sprawa została ostatecznie dokładnie zbadana.

Mirosław Naleziński

 

mirnal.post.umorz.VIIIK2s2.jpgmirnal.post.umorz.VIIIK2s1.jpg

mirnal.post.umorz.VIIIK2s3.jpg

mirnal.post.umorz.VIIIK2s4.jpg

mirnal.post.umorz.VIIIK2s5.jpg

mirnal.post.umorz.VIIIK2s6.jpg

Okręgowa Rada Adwokacka w Gdańsku, Gdynia 8 listopada 2013

W związku z nieetycznym postępowaniem mec. Karola Kolankiewicza, niniejszym załączam Postanowienie i Uzasadnienie w sprawie VIIIK2/13 oraz moje Zażalenie, co powinno ułatwić ORA zbadanie postawy trójmiejskiego mecenasa.

Od kilku lat adwokat p. Magdaleny Chomuszko nieprofesjonalnie prowadzi jej sprawy a nawet posunął się do sfałszowania zarzutów wobec mnie w sprawie IC692/09 oraz bezprawnie poszerzył wachlarz zarzutów, wybiegając poza okres stycznia i lutego 2009. Ponadto zażądał przelania na konto zadośćuczynienia w wys. 20 tys. zł na rzecz powódki oraz skasowania moich internetowych artykułów i przeprosin, choć z Postanowienia i Uzasadnienia wynika, że gdański SR nie dostrzegł przewin z mojej strony, zatem żądania mecenasa były bezprawne. Gdybym wpłacił wymienioną kwotę, to czy teraz bym ją odzyskał?
Ponadto mec. Kolankiewicz nie odwiódł swej mandantki od wszczęcia sprawy cywilnej i karnej przeciwko mnie w 2009, choć otrzymał ode mnie wszelkie materiały, z których wynikało, że jego mandantka dokonywała nieetycznych wpisów na portalu NaszaKlasa oraz dokonała tam fałszerstwa mojego podpisu i parokrotnie pomówiła mnie, że pisałem w wulgarny sposób jako nieznany mi Jacek Kawalec, czym doprowadzili mnie do uszczerbku na zdrowiu (zawał) oraz do wieloletniego zmagania w sądach się z kuriozalnymi zarzutami i do sporych wydatków, a końca ich destrukcyjnej działalności nie widać.
Co ciekawe, przez parę lat, aż do dzisiaj, owa para twierdzi, że jestem J. Kawalcem a ponadto posługuje się jakimś kuriozalnym a infantylnym rzekomym dowodem, świadczącym, że jednak pisałem jako ów osobnik. Dowód ten zamieszczono w internecie - https://docs.google.com/file/ d/0B6mEDTBw_ SViTFVHN2tVVFhjY1U/edit?pli=1 , co również jest pomówieniem.

Z Postanowienia i Uzasadnienia wynika również, że mecenas nie ma większego pojęcia o prawie prasowym i o przekraczaniu granic określonych przez art. 212 Kk. Już dwa lata temu SR w Gdańsku (spr. VIIIK155/10) ocenił, że moje 4 artykuły zgłoszone przez wspomnianą parę do sądu, nie naruszały art. 212 Kk i wydał wyrok uniewinniający.
Wobec powyższego uprzejmie proszę zbadać zasadność działania mec. K. Kolankiewicza. Ile lat jeszcze będzie owa para nękać dziennikarza obywatelskiego, który w rzeczowy a kulturalny sposób walczy w internecie z patologiami wszelakimi? Subiektywne odczucie przykrości doznawanej przez p. Chomuszko nie powinno być podstawą do wszczynania wieloletnich a kosztownych procesów.
Z poważaniem
Mirosław Naleziński, dziennikarz portalu AferyPrawa

Więcej tekstów Mirka:

Wadliwe przedawnienie zniesławienia - Zażalenie - Mirosław Naleziński
Polska procedura - synonim bylejakości Mirosław Naleziński
Przystoi monumentowi napis „Ofiarom czystki etnicznej o znamionach ludobójstwa”? Mirosław Naleziński
Nie każda edukatorka jest wzorem Mirosław Naleziński
Piotr Matuszewski Prezes Sądu Rejonowego w Gdyni - Trójmiejski pingpong Mirosław Naleziński
Gdybym był Latkowskim Mirosław Naleziński
Internetowe pomówienie to wieloletnie kłopoty Mirosław Naleziński 
Gdyński nietrafiony system opłat śmieciowych Mirosław Naleziński
Za pomówienie nawet minister Gowin może trafić przed oblicze Temidy Mirosław Naleziński 
Nie miej pretensji, skoro ściemniasz Mirosław Naleziński 
Granice żartowania z godności  Mirosław Naleziński
Upadek inteligencji polskiej? Mirosław Naleziński 
Porada przeciw poradzie - art.212kk i subiektywne odczucia togowca... Mirosław Naleziński
Jakie dochody ma przeciętny Amerykanin? Mirosław Naleziński
Czyżby Temida zdurniała do szczętu? Mirosław Naleziński
Rozprawmy się w końcu z pijakami i narkomanami za kierownicami Mirosław Naleziński
Prawo autorskie i ulgi ubezpieczeniowe a kamerki - Mirosław Naleziński
Magdalence Lance wskazuje drogę Mirosław Naleziński
Jak szybko przedawnia się zniesławienie z art.212kk w internecie?  Mirosław naleziński
Załoga mogła przeżyć Mirosław Naleziński 
Heretyk Naleziński  czy tylko średniowieczna miernota sędziów gdańskich ? ! ?
Pisarka Chomuszko nadal kłamie... Mirosław Naleziński
Naruszanie godności – ciągle nierozpoznany temat? Mirosław Naleziński
Ujawnianie danych osobowych - Mirosław Naleziński
Molestowanie stale na topie, czyli wysyp kłamstw i pomówień. MIROSŁAW NALEZIŃSKI
Polska najweselszym barakiem postkomunistycznym - Mirosław Naleziński
Czy nie za wielu jest lawirantów kręcących się po sądach?  Mirosław Naleziński
Stadion Narodowy zatonął jak Titanic Mirosław Naleziński
Pomyłki sądowe i co dalej? Mirosław Naleziński
Europejski Trybunał Praw Człowieka - Polska nie wie, co w Europie jest zniesławieniem. Mirosław Naleziński 
Polska kłamstwami stoi - przykład Prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku Ryszarda Milewskiego Mirosław Naleziński 
Jak zwalczać patologię w italskich i polskich szkołach? Mirosław Naleziński
Czy księżnej Kate wypada toplesować? Mirosław Naleziński
Polska to kraj cudownych ludzi i coraz przejrzystszych przepisów... telefoniczna przygoda z komorniczką Mirosław Naleziński 
Pisarka Chomuszko kłamie jak z nut... Mirosław Naleziński 
Nagi Harry a naruszanie dóbr osobistych - Kto im obroni dobre imię? Mirosław Naleziński
Niezbędna komisja ds. Amber Gold Mirosław Naleziński
Wolność słowa na Ziemi i kara ponad naszą planetą  Mirosław Naleziński
Media Markt i sądy – nie dla idiotów! Czy idioci tworzą procedury? Mirosław Naleziński
Hipokryzja prawna a nowy znak drogowy Mirosław Naleziński
Państwa i obywatele pomawiają się na całego... Mirosław Naleziński
Antypody Temidy niskokomfortowego państwa. Mirosław Naleziński
Łebskich obywateli nam trzeba! Mirosław Naleziński
Czy sędzia współodpowiada za przestępstwo? Mirosław Naleziński
Czy fałszywy dowód pogrzebie ekspertkę Chomuszko ? Mirosław Naleziński, Gdynia 
Polscy sędziowie mylą się na potęgę Mirosław Naleziński, Gdynia
Piłkarscy i togowi sędziowie ciągle popełniają błędy bez odpowiedzialności i konsekwencji. Mirosław Naleziński
Londyn walczy z internetowymi łobuzami, to może i Warszawa powalczy? Mirosław Naleziński
Nie tylko antypodzi są durniami - Mirosław Naleziński
Jak zarobić w internecie 200 tysięcy rubli? Mirosław Naleziński, Gdynia
Lawiranci mają się dobrze w RP  Mirosław Naleziński, Gdynia
Wolność słowa a togowy kretynizm Mirosław Naleziński
Temidzie wisi interes publiczny Mirosław Naleziński
Mirosław Naleziński Kaktusy i obrazy - adresat: Pan Jarosław Gowin Minister Sprawiedliwości 
Szaleństwo posła Niesiołowskiego i minimalna odległość od niego  Mirosław Naleziński, Gdynia
Wolność dziennikarskiego słowa – Strasburg kontra Polska  Mirosław Naleziński, Gdynia
Sprzyjam reżyserowi Rutkowskiemu Mirosław Naleziński, Gdynia
Gdański sąd ukarał Kopernika Mirosław Naleziński
Dwie Madzie, czyli reglamentacja wariografów Mirosław Naleziński
Kurtyny i barykady ratujące życie. Mirosław Naleziński
Warani to egzotyczni kretyni Mirosław Naleziński  
Suwerenność pana Arłukowicza  Mirosław Naleziński
Biegli dla złodziei, lecz nie dla pokrzywdzonych z art. 212 Kk Mirosław Naleziński 
Subiektywizm jednostki a obiektywizm społeczeństwa Mirosław Naleziński
Temida dyletantką Mirosław Naleziński, Gdynia
Wyzysk 67-letniego emerytalnego staruszka Mirosław Naleziński
Ile jeszcze będzie podobnych katastrof ? Niezabezpieczone tunele, a może zastosować odbojnice ratują życie ? - Mirosław Naleziński
Procedury ponad prawdą, czyli Procedures over the truth Mirosław Naleziński 
Procedury ponad prawdą. Mirosław Naleziński
Jednoręki klaskał na Białorusi, a w Polsce pomówiono anonima, czyli dwa kuriozalne wyroki. Mirosław Naleziński
Brak słów Mirosław Naleziński
Nieprofesjonalny mecenas i sędzia - pismo do Okręgowej Rady Adwokackiej w Gdańsku Mirosław Naleziński
Czy można zniesławić anonima? Pytanie do Prezesie Sądu Okręgowego w Gdańsku. Mirosław Naleziński
Poświąteczny kac gdańskich sędziów czyli jak na portalu zarobić 20 tysięcy złotych... Mirosław Naleziński
Zniesławiła, sfałszowała i poskarżyła się... Policji Mirosław Naleziński
Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu Mirosław Naleziński
Kiedy prokuratura zajmie się sądami i szpitalami? Mirosław Naleziński
Syndrom przyznania racji stronie wszczynającej proces  Mirosław Naleziński
Sądownictwo italskie i polskie – różnice Mirosław Naleziński, Gdynia 
Dwie odmienne interpretacje art. 212 Kk  Mirosław Naleziński
Co łączy twórców Walkirii i Symfonii? Mirosław Naleziński
Art. 212 Kk - które zdanie jest przestępcze?  Mirosław Naleziński, Gdynia
"Ile ugra mecenas na kłamstwie swej klientki?" - Mirosław Naleziński
Jutro świat powinien być lepszy niż dzisiaj... Mirosław Naleziński
Gdańsk - odpowiedź z Sądu Apelacyjnego i riposta Mirosława Nalezińskiego
Konfabulantek ci u nas dostatek  Mirosław Naleziński, Gdynia
Dodupne prawo Mirosław Naleziński
Niezawisły znad Wisły

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Mirnal
29-11-2013 / 12:48
Czy ktoś chciał mnie okraść z 20 tys. zł? I to pod sztandarem kancelarii prawniczej K.Kolankiewicza? Takie zwykłe ludzkie pytanie...
~ocochodzi
29-11-2013 / 12:00
Niech się nawet pną, ale niech wiedzą, że są hipokrytami. I ta babka poszła do sądu z oskarżeniem, że ją nazwano hipokrytką? Takimi sprawami teraz sądy są zarzucane? Nie dziwota, że nie wygrzebią sie przez lata spod stosu makulatury...
~Mirnal
27-11-2013 / 14:39
Pani została okreslona hipokrytką miedzy innymi i też to dała do sądu, jednak hipokryzja jest niemal cechą wrodzoną człowieka, w tym tej pani. Jeśli ona pisze na policję i do sądu, to jest to doniesienie, pismo, informacja, jeśli druga strona to są to donosy. Jeśli ona zażądała 20 tys. zł to nazwano to wezwaniem, natomiast każdy warunek postawiony przez drugą stronę jest nazywany szantażem. I tacy ludzie pną się po drabinie społecznej...
~Obywatel prawa
26-11-2013 / 19:34
Przyglądam się tej sprawie od dość dawna i uważam ją za niebywały skandal. Niestety mam przykre doświadczenia z ludźmi, którzy "zrobili karierę", znacząca większość patrzy na ludzi z góry, ocenia i żąda, ale innym na to nie pozwoli! Znam nawet ludzi, którzy po studiach wywiesili swoje dyplomy magisterskie na drzwiach wejściowych do mieszkania, dosłownie uważają wszystkich wkoło za "dziwaków" i/lub "idiotów". Poszczęściło im się w życiu, bo gdyby nie bogata rodzinka to by pewnie ani studiów nie zrobili, ani dobrej pracy nie posiadali. Znam grono magistrów i inżynierów, którzy są bezrobotni, lub pracują "byle gdzie". Oczywiście nie wszyscy tacy są, ale naprawdę duże grono...
~wikary
26-11-2013 / 13:53
" niczego pan nie wygrał, przegrał pan z kretesem, bo nie dostał pan szansy naprawienia krzywd wyrządzonych bliźniemu" to jest nowa wykładnia przegranej?
~observe
26-11-2013 / 10:06
Tak po prawdzie to o co chodzi pani doktor? Po kilku latach ktoś w ogóle wie o co chodzi? Dlaczego poszła do sądów na początku 2009? Bo ktoś skomentował jej żarciki? Przeciez po to są fora i sąd to zauważył - można oceniać wypowiedzi w internecie. Więc nie bardzo wiem, dlaczego ta pani wciągnęła sądy w takie dziwne procesy. Sądy mają poważniejsze sprawy na głowie. Ktoś tu napisał, że MN prowokował i grzmiał jako MN i jako JK. Nawet jesli tak było (co się często zdarza), to nie jest to przestępstwo. Jeśli ktoś kogoś sprowokował, to komu puściły nerwy? Pisarce i innym? I to jest powód do procesowania? To codziennie powinno być kilkaset procesów! Na co liczy ta pani? Że jakaś siła spowoduje skasowanie wszystkich artykułów MN o niej z internetu? To trzeba byłoby z mediów wykasować tysiące krytycznych artykułów o innych ważnych personach polskich i zagranicznych (choćby kozaczki, pudelki, fakty itp.). To jest niewykonalne. Za głupotę się płaci a cena i tak jest niewielka dla księgowej. Ile procesów już sie toczy i potoczyło? Ile wygrała a ile przegrała?
~ocochodzi
24-11-2013 / 21:58
O co chodzi temu panu DS? Nie potrafi czytać dokumentacji sądowej? Ilu ludzi skrzywdził MN? Całe stado? Pewnie sędziego, adwokata, komisję etyki uniw.? I kogo jeszcze? Oczywiście narwaną symfonistkę, która poleciała z paroma tekstami do sądu i otrzymała opinię?
~pands
24-11-2013 / 15:34
jak pan się czuje panie naleziński, wiedząc, że krzywdził pan ludzi, dokuczając im, poprzez chamskie komentarze jako JK, zresztą jako MN też pana zachowanie było dalekie od jakichkolwiek przyjętych norm. pana donosy, oszczerstwa, pana kłamliwe komentarze. Prowokował pan ludzi, by później grzmieć jacy oni są niegrzeczni. panie naleziński, przyjdzie czas, gdy stanie pan w prawdzie, zobaczy swoje podłości i pewnie będzie za już późno na żal. pana ego za pana życia nie pozwoli ponaprawiać tych krzywd jakie pan wyrządził innym ludziom. niczego pan nie wygrał, przegrał pan z kretesem, bo nie dostał pan szansy naprawienia krzywd wyrządzonych bliźniemu.
~observe
23-11-2013 / 23:30
ale prawnik będzie miał laurkę kilkaset lat w internecie. Ciekawe, na jakiej podstawie chciał te 20 tysiaków?
~Obywatel prawa
23-11-2013 / 19:17
Gratuluję mimo wszystko wygranej, bo ja to w takich kategoriach traktuję, znając naszą Polską Temidę WSZYSTKO JEST MOŻLIWE... Dlatego gratuluję! Co do samej sprawy- to niebywały skandal, że można chcieć 20tys. zł. odszkodowania za coś takiego. Co do Pana skargi na adwokata- szczerzę wątpię by ktokolwiek "dopatrzył się nieprawidłowości". Powiedzmy sobie szczerze- TEMIDA to jedna wielka "rodzina"...