Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
17 lipca 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA OSZUSTWA zbigniew żbikowski

Ministerstwo Sprawiedliwości bajeruje - Sprawiedliwość jest stałą i niezmienną wolą przyznania każdemu należnego mu prawa - CZYTELNIK

Powyższe zdanie przyświeca Ministerstwu Sprawiedliwości. Jego łaciński odpowiednik widnieje nawet na bannerze umieszczonym na stronach Ministerstwa.
Piękne i szlachetne są te słowa. Szkoda tylko, że w rzeczywistości jest inaczej. Możesz się o tym przekonać, gdy padniesz ofiarą przestępstwa lub czynu bezprawnego, którego dopuścił się organ władzy publicznej - na przykład Ministerstwo Sprawiedliwości.

Wybij sobie z głowy, że ów organ władzy publicznej przeprosi Ciebie za swój błąd. Wybij sobie z głowy, że ów organ zaproponuje Ci zadość uczynienie i podejmie kroki zmierzające do naprawienia wyrządzonych Tobie szkód.
Organ władzy publicznej nie przyjmie też Twojej propozycji ugody, bo oznaczałoby to przyznanie do winy, a organ nie przyzna się do winy za żadne skarby świata.

Organ władzy publicznej wie doskonale, że takich przypadków jak Twój są tysiące, a nawet setki tysięcy. Zatem organ nie może zgodzić się na to, by tak po prostu przyznać Ci należne Tobie prawo do naprawienia i wynagrodzenia poniesionych przez Ciebie szkód. Dla organu jesteś tylko małą nic nie znaczącą jednostką i Twoja krzywda dla niego nic nie znaczy, ale przyznanie. Tobie należnego prawa otworzyłoby drogę dla wszystkich innych pokrzywdzonych podobnie jak Ty. Tego organ władzy publicznej nie chce. Dlatego wybiera drogę udawania, że nic nie zaszło. Co ma w zamian? W zamian ma sprzymierzeńca, jakim jest statystyka. Wielu pokrzywdzonych nie wie o tym, że są pokrzywdzeni. Wielu z tych, którzy wiedzą o swojej krzywdzie nie zdecyduje się na dochodzenie swoich racji przed Sądem, bo i tak nie wierzą w sens takiego postępowania. Wielu znowu zniechęci się na jakimś etapie postępowania sądowego. A wielu z przyczyn losowych (np. choroba, śmierć, itp.) mimo swojej wytrwałości nigdy nie doprowadzi sprawy do Trybunału Praw Człowieka w Sztrasburgu.
A przecież tamto postępowanie też trwa całe lata.
Zapomnij zatem o państwie sprawiedliwości, bo instytucje powołane do ochrony prawa staną się pierwszymi, które to ww. zasadę złamią jeśli, będąc pokrzywdzonym ich bezprawnym działaniem, wystąpisz do sądu pozywając Skarb Państwa.

Sądom przysługuje prawo swobodnej oceny materiału dowodowego. Należy jednak przypomnieć wszystkim sędziom, że prawo to nie zwalnia ich z obowiązku poszanowania elementarnych zasad logiki. Logika jest bowiem autostradą do sprawiedliwości. Kto gwałci logikę, ten gwałci stałą i niezmienną wolę przyznania każdemu należnego mu prawa, a więc gwałci sprawiedliwość. Jest faktem gwałt logiczny, jakiego dopuszczają się Sądy w Rzeczypospolitej w imię swobodnej oceny materiału dowodowego.

Jeśli pozwiesz Skarb Państwa Ministra Sprawiedliwości, to nie licz, że Sąd będzie obiektywny. Przecież sędzia, choć niezawisły, ma swoje marzenia o ścieżce kariery zawodowej. Myślisz, że o tym zapomni, gdy będzie rozstrzygał o Twojej sprawie? Myślisz, że będzie to rzetelny proces? Nie będzie...

Wstąpiłem z Państwem w trzy spory przed niezawisłymi sądami RP: przeciwko Ministrowi Sprawiedliwości oraz dwie przeciwko Policji.
Mogę się pochwalić, że sprawę przeciwko Minister Sprawiedliwości doprowadziłem, po ciężkim boju, do zwycięstwa przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie - wygrałem bez pomocy prawników ze sztabem specjalistów resortu sprawiedliwości - to już o czymś świadczy.

SPÓR Z MINISTERSTWEM SPRAWIEDLIWOŚCI

1.

Sąd Okręgowy w Zielonej Górze IV Wydział Pracy sygn. akt IV P 16/05 Sąd Pracy badał przyczyny rozwiązania umowy o pracę, a w szczególności znaczenie pisma z dnia 28.02.2002 roku autorstwa Marii Łasek, w którym podano, że utraciłem zaufanie pracodawcy i byłem niekreatywny na zajmowanym stanowisku.

2.

Wyrok z dnia 14 lipca 2005 roku sygn. akt. IV P 16/05 str. 6 Sąd Pracy po przesłuchaniu świadków, w tym Marii Łasek, stwierdził, że byłem dobrze postrzegany i oceniany w pracy.

3.

Wyrok z dnia 14 lipca 2005 roku sygn. akt. IV P 16/05 str. 7 Sąd Pracy stwierdza, iż przyczyn swoich niepowodzeń w poszukiwaniu pracy powinienem raczej upatrywać w zapisach Krajowego Rejestru Karnego.

4.

Wyrok z dnia 14 lipca 2005 roku sygn. akt. IV P 16/05 str. 7 Sąd Pracy stwierdza, iż bez względu na to, czy warunkowe umorzenie postępowania karnego jest przeszkodą do wykonywania zawodu w ochronie czy nie, zdaniem Sądu wysoce prawdopodobne jest, iż sam fakt istnienia zapisów w KRK dotyczących mojej osoby może mieć decydujące znaczenie dla bezskuteczności poszukiwań pracy.

5.

Odpowiedź mojego pracodawcy na apelację do sprawy IV P16/05 wniesioną do Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - pismo z dnia 7 września 2005 roku str. 2 Pracodawca stwierdza w procesie apelacyjnym: że podał jako przyczynę rozwiązania umowy o pracę utratę zaufania pracodawcy do mojej osoby oraz brak kreatywności na zajmowanym stanowisku. Pracodawca chcąc sprecyzować stwierdza, że były to przyczyny rzeczywiste i konkretne, zrodzone w szczególności na skutek otrzymania przez pracodawcę informacji o warunkowym umorzeniu postępowania karnego.

6.

Decyzja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia 25.05.2006 roku nr GI-DEC-DS.-168/06/489 str. 5 Krajowy Rejestr Karny bezprawnie udzielił informacji o warunkowym umorzeniu postępowania karnego.

7.

Sąd Cywilny pierwszej instajcji dostał jako dowód do akt sprawy zarówno Decyzję GIODO jak i wyrok Sądu Pracy patrz pozycje nr 1 - 6

8.

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 23.08.2006 sygn. akt. 2073/05 str 8 i strona 9 Sąd Cywilny w pierwszej instancji stwierdza, że Krajowy Rejestr Karny bezprawnie udzielił informacji o warunkowym umorzeniu postępowania karnego.

9.

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 23.08.2006 sygn. akt. 2073/05 str 9 i str 10 Sąd Cywilny z całą pewnością założył, że pracodawca musiał być świadomy, iż fakt ujawnienia warunkowego umorzenia postępowania karnego nie stanowi podstawy do utraty przez powoda licencji.

10

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 23.08.2006 sygn. akt. 2073/05 str 10 Sąd Cywilny założył, że jeżeli pracodawca miał wątpliwości co do tego o czym jest mowa w punkcie 6, to mógł skonsultować się z radcą prawnym i uzyskać właściwą interpretację

11.

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 23.08.2006 sygn. akt. 2073/05 str 9 Sąd Cywilny w pierwszej instancji stwierdził, że nie można zgodzić się z twierdzeniami, iż bezpośrednią przyczyną rozwiązania ze mną umowy o pracę przez Impel Security sp. z o.o. była informacja o warunkowym umorzeniu postępowania karnego wobec mojej osoby.

12.

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 23.08.2006 sygn. akt. 2073/05 str11 Sąd wie, że jedną z przyczyn nieznalezienia zatrudnienia przeze mnie związana jest z obiektywnie trudną sytuacją na rynku pracy.

13.

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 23.08.2006 sygn. akt. 2073/05 str. 11 Sąd Cywilny pierwszej instancji stwierdził, że ja błędnie upatruję źródła wszelkich niepowodzeń w fakcie udzielenia informacji o danych znajdujących się w KRK.

14.

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 23.08.2006 sygn. akt. 2073/05 str11 i 12 Sąd Cywilny I instancji zauważa, że z pewnością na skutek rozwiązania z powodem stosunku pracy przez Impel Security Sp. z o.o. sytuacja finansowa powoda uległa pogorszeniu. Przełożyło się to także na sytuację osobistą powoda, jednak wskazywane przez powoda okoliczności (konieczność przerwania studiów, długi, itp.) związane są z faktem pozostawania powoda bez pracy. Nie ma to jednak związku z wydaniem przez Biuro Informacyjne KRK informacji o warunkowym umorzeniu postępowania.

15.

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 23.08.2006 sygn. akt. 2073/05 str 12 Sąd stwierdził: "Powód nie wykazał także wysokości poniesionej szkody.

16.

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 23.08.2006 sygn. akt. 2073/05 str 12 Sąd stwierdza, że rozwiązana umowa gwarantowała mi wynagrodzenie w wysokości 316 160 zł plus premie kwartalne w wysokości ok. 8000 zł.

17.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 15.03.2007 sygn. akt. IACa 1136/06 str 15 Sąd Apelacyjny ustalił wysokość szkody na wysokość 500 000 zł.

18.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 15.03.2007 sygn. akt. IACa 1136/06 str 17 Sąd Apelacyjny uznaje, że dane osobowe dotyczą sfery życia prywatnego. Informacje tego rodzeju nie są powszechnie dostepne a ich rozpowszechnianie jest ściśle reglamentowane. Powód miał prawo oczekiwać, że profesjonalny podmiot jakim jest KRK nie udostępni owych danych jego pracodawcy, miał również prawo do zachowania owych danych w tajemnicy przed pracodawcą.

19.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 15.03.2007 sygn. akt. IACa 1136/06 str 15 Sąd Apelacyjny stwierdza, że Krajowy Rejestr Karny działał bezprawnie

20.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 15.03.2007 sygn. akt. IACa 1136/06 str 15 Sąd Apelacyjny stwierdza, że brak jest adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy udzieleniem przez Biuro KRK informacji o warunkowym umorzeniu a wypowiedzeniem przez mojego pracodawcę umowy o pracę, utratą zarobków, możliwości zawodowych, koniecznością przerwania studiów, niemożnością ułożenia sobie życia, brakiem dorobku oraz pozbawieniem mnie przez Sąd władzy rodzicielskiej nad córką.

21.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 15.03.2007 sygn. akt. IACa 1136/06 str 15 Sąd stwierdził, że nie można postawić tezy, że po uzyskaniu informacji o warunkowym umorzeniu postępowania wobec powoda o czyn z art.. 209 k.k. każdy inny pracodawca wypowiedziałby mi umowę o pracę, a więc nie można twierdzić, że zachowanie pracodawcy było w danych warunkach typowe i nieuniknione.

22.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 15.03.2007 sygn. akt. IACa 1136/06 str 17 Sąd stwierdza, że nie ulega wątpliwości, że otrzymanie informacji o warunkowym umorzeniu postępowania karnego prowadzi do ujemnej oceny osoby, której informacja ta dotyczy.

23.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 15.03.2007 sygn. akt. IACa 1136/06 str 17 Sąd stwierdza, że utrata zaufania do mojej osoby nastąpiła wskutek udzielenia informacji przez KRK

24.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 15.03.2007 sygn. akt. IACa 1136/06 str 17 Sąd stwierdza, że utrata zaufania wpłynęła na rozwiązanie ze mną umowy o pracę.

25.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 15.03.2007 sygn. akt. IACa 1136/06 str 17 Sąd stwierdził, że udzielenie informacji pracodawcy pociągnęło za sobą szkodę niemajątkową w postaci poczucia krzywdy. To poczucie krzywdy osiągnęło u mnie znaczne rozmiary.

26.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 15.03.2007 sygn. akt. IACa 1136/06 str 17 Sąd uznał, że 10 000 zł to adekwatna kwota do rozmiaru krzywdy.

27.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 15.03.2007 sygn. akt. IACa 1136/06 str 16 Sąd zauważa, że pracodawca podaje jako drugą przyczynę brak kreatywności na zajmowanym stanowisku i że, zdaniem Sądu, nie ma znaczenia to, czy ów brak kreatywności istniał obiektywnie czy tylko w subiektywnym przekonaniu pracodawcy.

28.

Akta Sprawy - Sąd Okręgowy w Zielonej Górze IV Wydział Pracy sygn. akt IV P 16/05 W aktach osobowych, które są załączone do akt sprawy przed Sądem Pracy w Zielonej Górze, brak jest zapisów o jakichkolwiek uwagach co do mojej osoby. W aktach tych znajdują się natomiast dokumenty świadczące o tym, że moje starania i zaangażowanie w każdą sprawę firmy przyczyniły się do rozwoju i sukcesu firmy. Nagrody, pochwały, awanse... Stanowi to dowód, iż zarzut o braku kreatywności na zajmowanym stanowisku pracy zrodził się w subiektywnym przekonaniu Marii Łasek, która poinformowała Sąd Rodzinny o przyczynach rozwiązania umowy o pracę - tj. utrata zaufania i brak kreatywności na zajmowanym stanowisku.

29.

Akta Sprawy - protokół z przesłuchania świadków w dniu 7.07.2005 r. - Sąd Okręgowy w Zielonej Górze IV Wydział Pracy sygn. akt IV P 16/05 Istnieje dowód w aktach sądowych, że pracodawca uznał na podstawie uzyskanej bezprawnie informacji, że byłem karany za przestępstwo umyślne.

30.

Akta Sprawy - str 4 protokołu z przesłuchania świadków w dniu 7.07.2005 r. - Sąd Okręgowy w Zielonej Górze IV Wydział Pracy sygn. akt IV P 16/05 Maria Łasek zeznała przed Sądem Pracy w dniu 7.07.2005, że pismo z którego w ocenie pracodawcy wynikało, że byłem karany wpłynęło do pracodawcy na skutek pytania skierowanego bezpośrednio przeze mnie do KRK.

31.

Akta Sprawy - str 5 protokołu z przesłuchania świadków w dniu 7.07.2005 r.- Sąd Okręgowy w Zielonej Górze IV Wydział Pracy sygn. akt IV P 16/05 Maria Łasek także posiadała subiektywne przekonanie, że jestem karany i gotowa była informować o tym pracodawców, którzy pytaliby ją, czy mogę pracować na stanowisku pracownika ochrony.

32.

Akta Sprawy - str 5 protokołuł z przesłuchania świadków w dniu 7.07.2005 r. - Sąd Okręgowy w Zielonej Górze IV Wydział Pracy sygn. akt IV P 16/05 Maria Łasek potwierdziła, że w jej opinii i prawników z którymi się zarząd konsultował informacja z KRK była podstawą do zwolnienia.

33.

Akta Sprawy - str 5 protokołuł z przesłuchania świadków w dniu 7.07.2005 r. - Sąd Okręgowy w Zielonej Górze IV Wydział Pracy sygn. akt IV P 16/05 Pracodawca stwierdził, że istniała możliwość dania mi szansy na dalszą pracę na stanowisku dyrektora gdyby nie było zapytania o karalność i informacji o warunkowym umorzeniu postępowania karnego.

34.

Akta Sprawy - str 5 protokołu z przesłuchania świadków w dniu 7.07.2005 r.- Sąd Okręgowy w Zielonej Górze IV Wydział Pracy sygn. akt IV P 16/05 Maria Łasek stwierdziła, że jej zdaniem jako kierownik zakładu mający nad sobą dyrektora byłem bardzo dobrym pracownikiem, ale nie realizowałem zadań w zakresie ilości sprzedaży, kiedy byłem dyrektorem oddziału - tym niemniej może daliby mi szansę - patrz punkt 33.

35.

Akta Sprawy - str 4 protokołu z przesłuchania świadków w dniu 7.07.2005 r. - Sąd Okręgowy w Zielonej Górze IV Wydział Pracy sygn. akt IV P 16/05 Maria Łasek zarzucała mi przed sądem, że nie powiedziałem jej o fakcie figurowania informacji o warunkowym umorzeniu postępowania karnego i zasugerowała, że nie jestem człowiekiem honoru.

36.

Komornik zajął moje dochody w poczet zaległych alimentów i potrącał należne mojej córce kwoty już w czasie, gdy Maria Łasek była dyrektorem oddziału firmy Impel S.A w Zielonej Górze, a ja byłem jej bezpośrednim podwładnym.

37.

Akta Sprawy - str 5 protokołu z przesłuchania świadków w dniu 7.07.2005 r. - Sąd Okręgowy w Zielonej Górze IV Wydział Pracy sygn. akt IV P 16/05 W grudniu 2001 roku, po otrzymaniu informacji z KRK o warunkowym umorzeniu postępowania karnego, mój pracodawca, a konretnie zarząd firmy, wypowiedział się, że postawa moralna dyrektora, który nie płaci alimentów jest nie do przyjęcia. Ja w tym czasie alimenty płaciłem - patrz punkt 36 i 38.

38.

Pismo Komornika Sądowego Rewiru I przy Sądzie Rejonowym w Nowej Soli z dnia 26.11.2001 Komornik poinformował w listopadzie 2001 roku mojego pracodawcę o tym, że wszystkie alimenty zostały spłacone i że obecnie zajmuje alimenty bieżące.

39.

Wyrok Sądu Rejonowego II Wydział Karny w Zielonej Górze z dnia 27.10.2000 r. w sprawie ozn. sygn. akt. IIK 1435/2000 - str. 1 Sąd nakazał mi w prawomocnym wyroku naprawić przestępstwem szkody na rzecz ZUS i mojej córki.

40.

art.. 51 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych Krajowy Rejestr Karny Ministerstwa Sprawiedliwości poprzez ujawnienie informacji o warunkowym umorzeniu postępowania karnego dopuścił się PRZESTĘPSTWA określonego w art.. 51 ustawy o ochronie danych osobowych

41.

!!! Istnieje uzasadnione podejrzenie, że od chwili wejścia w życie ustawy o ochronie danych osobowych do 2006 roku Krajowy Rejestr Karny dopuszczał się przestępstw, o których mowa w punkcie 40 !!! - patrz punkt 41 i 42

42.

Pismo dyrektora BI KRK z dnia 3.10.2005 L.dz. B_KRK I-051-5/05 Jeszcze w dniu 03.10.2005 roku KRK twierdził, że udzielona odpowiedź była zgodna z danymi dotyczącymi mojej osoby i w związku z tym, zdaniem dyrektora tej instytucji, nie złamano prawa poprzez ujawnienie mojemu pracodawcy zapisów o warunkowym umorzeniu.

43.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie I Wydział Cywilny z dnia 15.03.2007 sygn. akt. IACa 1136/06 str 17 Dopiero wskutek mojego zaangażowania i uporu przeszkolono pracowników BI KRK pod kątem wyeliminowania nieprawidłowości, o których mowa powyżej i PODOBNO zaprzestano popełniać przestępstw z art.. 51 ustawy o ochronie danych osobowych

44.

Wykazałem, że wypełnione zostały wszystkie elementy potrzebne do obciążenia Skarbu Państwa obowiązkiem wynagrodzenia szkody - na podstawie art. 77 konstytucji i art.. 417 k.c. Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą. Te przesłanki to szkoda (Patrz punkty :16, 17 ) niezgodnie z prawem działanie funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności (Patrz punkty: 6,7,8,19) oraz związek przyczynowy między działaniem funkcjonariusza a szkodą (Patrz punkty: 3,4,,5 9,10,11,12,13,14,20,21, ,22,23, 24, 25, 27, 28, 29, 30, 31,32, 33, 34, 35, 37 ).

Wskutek, niby banalnego i niewielkiego błędu, jakiego dopuścił się pracownik Biura Informacyjnego Krajowego Rejestru Karnego, nastąpił ciąg zdarzeń tak bardzo dramatycznych dla mojej kariery zawodowej i życia prywatnego. Od 2001 roku zmagam się z problemem dezawuowania znaczenia tamtego kluczowego dla mnie zdarzenia. Już w 2002 roku o problemie wiedział Prezydent Kwaśniewski, Marszałek Sejmu i Senatu, Minister Sprawiedliwości Pani Piwnik, Rzecznika Praw Obywatelskich. Prezydent próbował mnie ułaskawić, lecz nie było to możliwe, bowiem nie byłem skazany jakimkolwiek wyrokiem sądu, a więc nie byłem karany. Marszałek Senatu Pan Longin Pastusiak wyraził swoje zrozumienie dla mojej trudnej sytuacji, ale też nie potrafił mi pomóc. A tak naprawdę, to wszystkie te instytucje powinny były natychmiast, tj. w 2002 roku, dostrzec, że informacja o warunkowym umorzeniu jest ściśle reglamentowana i nie wolno było Krajowemu Rejestrowi Karnemu przekazać jej mojemu pracodawcy. Wszystkie te instytucje, mogły i powinny były dostrzec, że takie zachowanie wypełnia znamiona przestępstwa określonego w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych:

art. 51. 1. Kto administrując zbiorem danych osobowych lub będąc obowiązany do ochrony danych osobowych udostępnia je lub umożliwia dostęp do nich osobom nieupoważnionym podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Już w 2002 roku była okazja, aby wyeliminować nieprawidlowości w działaniu Krajowego Rejestru Karnego. Należało niezwłocznie powiadomoć prokuraturę. Obligatoryjny obowiązek powiadomienia prokuratury ciążył na mocy postanowień Kodekstu Postępowania Karnego - zresztą przekonajcie się sami:

Art. 304. § 1. Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Przepis art. 191 § 3 stosuje się odpowiednio.
§ 2. Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.

Nie zrobiono tego. To dowód degrengolady i totalnej ignorancji dla obowiązującego prawa na najwyższych szczeblach władzy naszego państwa. W efekcie tego zaniechania, które także jest przestępstwem, Krajowy Rejestr Karny popełniał przestępstwa wobec obywateli jeszcze przez długie lata - pokrzywdzonych są z pewnością tysiące, a nawet setki tysięcy. I każda z tych osób ma prawo do odszkodowania za naruszenie jej dóbr osobistych. Jeśli ktoś był skazany za przestępstwo nieumyślne, a jakaś instytucja miała prawo dowiedzieć się jedynie o fakcie skazania za przestępstwo umyślne, a Krajowy Rejestr Karny poinformował tą instutucję o fakcie skazania, to również ma prawo do odszkodowania, bowiem także popełnione zostało przestępstwo. O zgrozo! Przestępstwa te popełniane były przez instytucję powołaną do ich piętnowania, tj. przez Ministerstwo Sprawiedliwości.
Powyższa analiza logiczna pokazuje istotne rozbieżności między spojrzeniami dwóch Sądów badających moją sprawę na podstawie dokładnie tych samych dokumentów. To przecież Sąd zwrócił mi uwagę na fakt, że pracodawca mógł swobodnie ocenić fakt istnienia zapisów o warunkowym umorzeniu postępowania karnego za niepłacenie alimentów. To Sąd stwierdził, że przyczyn swoich niepowodzeń w poszukiwaniu pracy powinienem dopatrywać się raczej w fakcie figurowania w moim rejestrze karnym zapisów o warunkowym umorzeniu. Pozostało więc jedynie zbadać, czy mój pracodawca miał prawo taką informację otrzymać. Wbrew wszystkim ekspertom, łącznie z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych, wykazałem, że mój pracodawca nie był uprawniony do uzyskania informacji, które są przedmiotem niniejszego postępowania. I co się okazało? Skoro wykazałem, że był to czyn bezprawny, to Sąd pouczył mnie, że ja w fakcie ujawnienia informacji o warunkowym umorzeniu błędnie upatruję swoich niepowodzeń w poszukiwaniu pracy, ect. ect. !?

Kto o zdrowych zmysłach by to zrozumiał, a tym bardziej, kto przyjąłby to ze spokojem. Ja na takie traktowanie obywateli się nie zgadzam i dlatego przedstawiam swoją historię. Jestem absolutnie przekonany, że za kilka lat, przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu, nasze państwo przegra sprawę, którą zmuszony byłem mu wytoczyć za ignorancję i nadużywanie władzy zarówno przez władzę wykonawczą jak i przez władzę sądowniczą.
Jak już wielokrotnie wspominałem: "Logika jest autostradą do sprawiedliwości. Kto gwałci logikę, dopuszcza się gwałtu na sprawiedliwości." Nie może być tak, że takie rzeczy dzieją się z rąk instytucji powołanych do czuwania nad procesem wdrażania sprawiedliwości w codzienne życie.

Na gmachu Ministerstwa Sprawiedliwości widnieje starożytna definicja sprawiedliwości:
"Iustitia est constans et perpetua voluntas ius suum quique tribuendi"

"Sprawiedliwość jest stałą i niezmienną wolą przyznania każdemu należnego mu prawa"

Każdemu, należne mu prawo!

Tego domagam się w imieniu własnym i wszystkich pokrzywdzonych przez funkcjonariuszy publicznych.

Zbigniew Żbikowski
Zielona Góra, 07.07.2008

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.