Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
19 sierpnia 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Mechanizmu korupcyjnego w sądownictwie na podstawie Globalnego Raportu Transparenty International Polska - zawiadomienie Prezydenta RP

 

 

                                                                                                   Dnia 9  listopada 2009 roku,

Violetta Aldona Malcher

                                                                                       Pan Lech Kaczyński Prezydent RP

                                                                                       Warszawa ul. Wiejska 10

 Nr BLO-060/47729/03/KM

Dot.:  Mechanizmu korupcyjnego w sądownictwie na podstawie Globalnego

           Raportu  Transparenty International Polska

                                        W N I O S E K

o doprowadzenie zapisów w KRS 25405 do stanu zgodnego z obowiązującym w RP stanem prawnym.

Na podstawie  Globalnego Raportu  Transparenty International Polska (załącznik),  który w roku 2007 poruszył kwestę korupcji w sądownictwie przedstawiłam dowody w Ministerstwie Sprawiedliwości w prowadzonej sprawie o nr GPM-052-42/09 świadczące o aktywnej działalności przestępczego aparatu tworzonego przez ponad 50 (!) nieuczciwych funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości. W niniejszej sprawie instytucja mająca na celu egzekwowanie przestrzegania prawa, sama stała się organizacją przestępczą, posiadającą w dodatku olbrzymią władzę. I jest tutaj rola dla prezydenta, który ma obowiązek interwencji w przypadku załamania się porządku konstytucyjnego

Zgodnie z artykułem 126 Konstytucji RP Prezydent czuwa nad jej przestrzeganiem. Z kolei artykuł 151 Konstytucji RP, zobowiązuje ministrów do wierności Konstytucji i kierowania się dobrem Ojczyzny i obywateli. O karygodnych nadużyciach prawa ze strony sędziów, byli informowani Prezes Rady Ministrów, Minister Sprawiedliwości i Prezydent RP z prośbą o interwencję. Pisma były ignorowane lub odpowiadano mową o niezawisłości sądów. Mówienie o niezawisłości sądów, w chwili gdy wymiar sprawiedliwości został opanowany przez zorganizowaną przestępczość, jest kpiną.. Argumentów prawnych można używać, gdy obie strony przestrzegają tego samego systemu wartości. W przypadku, gdy przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości działają otwarcie w złej wierze, rozważanie aspektów prawnych jest pozbawione sensu.

Ministerstwo Sprawiedliwości nieudolnie prowadzi sprawę istniejących mechanizmów korupcyjnych. W dniu 18 maja 2009 roku Pan Andrzej Czuma Minister Sprawiedliwości osobiście podpisał zlecenie przeprowadzenia kontroli w tej sprawie. Pan Adam Jaworski asystent Ministra Andrzeja Czumy w telefonicznej rozmowie potwierdził pełną wiedzę Pana Ministra Andrzeja Czumy dotyczącą istniejącego mechanizmu korupcyjnego w sądownictwie. Wystosowana skarga na bezczynność Andrzeja Czumy Ministra Sprawiedliwości do Prezesa Rady Ministrów Pana Donalda Tuska jest blokowana poprzez niedorzeczne treści wystawiane przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. ( załącznik)

W  sprawie prowadzonej przez Ministerstwo Sprawiedliwości o nr GPM-052-42/09 przedstawiłam dowody, że ponad 50 funkcjonariuszy publicznych twierdzą lub popierają twierdzenie, że w sądzie nie potrzebne są oryginały , wystarczą tłumaczenia bo tłumaczenia mają cytuję „walor” , „charakter”, „potwierdzają tłumaczoną treść” Te niedorzeczne twierdzenia wystawione w pismach przez Prezesa, Wiceprezesa Sądu Okręgowego oraz Rejonowego, popierane przez dalszych funkcjonariuszy publicznych do których kierowane są skargi, Prezes Sądu Apelacyjnego w swoim pokontrolnym piśmie z dnia 10 lipca 2009 roku nazwał to  „niewłaściwą interpretacją przepisów”.

W załączniku przedstawiam zawiadomienie o przestępstwie kolejnego funkcjonariusza publicznego, który to kolejny skrajny przypadek dowodzi nie „niewłaściwej interpretacji przepisów” lecz działania w moim przypadku istniejącego potwierdzonego przez Globalny Raport Transparenty Int. Polska w 2007 roku aparatu mechanizmu korupcyjnego ! 

Ponownie przedstawiam sprawę zagrabienia mojego mienia poprzez przestępcze przejęcie kontroli w kwietniu 2001 roku przez cudzoziemców nad polską spółką będącą właścicielem 11,44 ha gruntu oraz 10 800m2 budynku centrum handlowego zlokalizowanego przy trasie Katowickiej w Nadarzynie. Narzędziem zagrabiania były szwindle prawne stosowane przez wyżej wymieniony aparat kumoterstwa korupcyjnego opłacanego przez włoskiego wspólnika. Prokuratura od 8 lat bazuje na płaszczyźnie udawanej nieudolności i niekompetencji ( obecna sygn. akt VI Ds. 193/08). Za pomocą szwindli prawnych nadal legalizowany jest przez nieuczciwych funkcjonariuszy publicznych Sądu Rejestrowego błędny wpis stwierdzony pokontrolnymi pismami z dnia 3 i 10 lipca 2009 roku Prezesa Sądu Apelacyjnego oraz Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 1 października 2009 roku o nr DSP-IV-051-104/09.

Powodem nie odbycia się zgromadzenia i w to miejsce spreparowania dokumentów datowanych na dzień 28 kwietnia 2001 roku tegoż nie mającego miejsce zgromadzenia jest fakt, iż włoski wspólnik za wszelką cenę, nawet brutalnego usunięcia mnie ze spółki, nie chciał dopuścić do sytuacji, w której ponownie mogłabym mieć 51% udziałów, co stałoby się, gdyby zgromadzenie zwołane zostało w trybie formalnym. Brutalne usunięcie mnie ze spółki nastąpiło po zgłoszeniu przeze mnie wspólnikowi Edoardowi Miroglio wniosku o anulowanie podwyższenia kapitału na Małgorzatę Miroglio, będącej w związku małżeńskim z obywatelem włoskim, gdzie zachodziło współuczestnictwo materialne jednolite (art. 73 § 2 k.p.c.),  ponieważ powstał stan zakazany przez ówczesną ustawę dotyczącą nabywania nieruchomości przez cudzoziemców. Jako Prezes Zarządu powzięłam informację, iż Małgorzata Miroglio również obywatelka Włoch od 20 lat zamężna z obywatelem włoskim nie ma z nim rozdzielności majątkowej, co oznaczało powstanie ww. stanu zakazanego w którym obaj cudzoziemscy bracia Miroglio mieliby ponad 51 % udziałów w spółce do której należy 11,44 ha gruntu oraz budynek 10 800m2. Czynność nabycia udziałów przez Małgorzatę Miroglio dokonana bez wymaganego zezwolenia (art. 1 ust. 1 ww. ustawy) jest dotknięta sankcją nieważności bezwzględnej (art. 6 ust. 1 ww. ustawy). Anulowanie podwyższenia byłoby proste ze względu na fakt, iż Małgorzata Miroglio za podwyższenie kapitału nie zapłaciła. Jednocześnie wnioskowałam o anulowanie nabycia udziałów przez mego ówczesnego męża Jerzego Najmrodzkiego, który stosując przemoc w tym ataki agresji w siedzibie spółki oraz atak z siekierą na moją osobę wyłudził udziały. Za swój czyn otrzymał karę pozbawienia wolności 6 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata przez Sąd Rejonowy w Grodzisku Mazowieckim w sprawie o sygnaturze akt  II K 472/00.  Natomiast zagrabione przez byłego męża udziały Wyrokiem Sądu o sygn. akt IV C 1417/05 wraz z Postanowieniem Sądu Apelacyjnego o sygnaturze akt VI A Cz 1960/06  zawsze należały do mnie . Jednakże za pomocą „szwindli prawnych” stosowanych przez urzędników Krajowego Rejestru Sądowego, moje udziały przypisane zostały pozaprawnie włoskiemu wspólnikowi, który czerpie z tego wysokie korzyści finansowe.

Z zasobów KRS 25405 jasno wynika, że uchwał odwołujących mnie z funkcji Prezesa Zarządu i powołujących na tę funkcję  Adolfa Quaglię po prostu nie ma. Błędnie dokonany wpis został potwierdzony pokontrolnymi pismami z dnia 3 i 10 lipca 2009 roku Prezesa Sądu Apelacyjnego Krzysztofa Karpińskiego oraz przez sędziego Grzegorza Wołłejkę Zastępcę Departamentu Sądów Powszechnych Ministerstwa Sprawiedliwości pismem z dnia 1 października 2009 roku. Funkcjonujący w Sądzie Rejestrowym przestępczy aparat kumoterstwa korupcyjnego nie dopuszcza do doprowadzenia zasobów Rejestru Przedsiębiorców KRS 25405 do stanu zgodnego z obowiązującym w RP stanem prawnym, nadal legalizując przestępczy wpis i umożliwiając fałszywemu organowi spółki dalsze popełnianie przestępstw.  Ponownie przedstawiam 2 aspekty sprawy, pierwszy to, że uchwał nie ma a drugi to, że nawet  brak jest legitymacji do podejmowania uchwał przez nieuprawnionych do tej czynności prawnej  cudzoziemców w dniu 28 kwietnia 2001 roku.

Dowody przedstawiające brak uchwał :

 

  1. Upozorowany przez tłumacza dokument jako odpis notariusza wraz z poświadczonymi przez tłumacza 5 dni po odbyciu się rzekomego zgromadzenia podpisami rzekomo zgromadzonych osób, jednoznacznie pokazuje, że tłumacz dopuścił się przestępstwa.

 

  1. Sąd Rejestrowy ma obowiązek prawny dysponowania oryginałem w języku polskim legalizując obecnie organ spółki. Nie dysponując oryginałem w języku polskim lub jego urzędowo poświadczoną  kopią, Sąd Rejestrowy nie ma żadnej podstawy prawnej do twierdzenia, że uchwały te w ogóle istnieją.  Sąd KRS pozaprawnie przyjął tłumaczenie jako podstawę dokonanego wpisu ze względu na ówczesne przepisy wynikające z art. 8 ustawy o języku polskim obowiązujące w momencie dokonywania wpisu w 2001 roku, które stwierdzały, iż  umowa sporządzona  w języku obcym nie stanowi uprawdopodobnienia faktu dokonania czynności prawnej. Oznacza to, że oryginał dla potrzeb dokonania wpisu (i jego dalszej legalizacji) przez Sąd Rejestrowy powinien być sporządzony w języku polskim. Tłumaczenie jest dowodem dla Sądu Rejestrowego, iż nie dokonano czynności prawnej dotyczącej podejmowania uchwał. Dla potrzeb obcojęzycznego uczestnika oryginał może być przetłumaczony ale Sąd Rejestrowy nie mógł przyjąć tłumaczenia jako podstawy dokonanego wpisu.
  1. Z treści tłumaczeń wynika iż, uchwały o moim odwołaniu z funkcji Prezesa Zarządu i powołaniu Adolfa Quaglii w ogóle nie zostały podjęte. Świadczy o tym m.in. zapis w tłumaczeniach, z którego wynika, iż ww. odwołanie i powołanie nie dotyczyło funkcji Prezesa Zarządu, lecz funkcji Prezesa Głównego Zarządu. Są to dwa różne organy występujące w spółkach, z tym że w Spółce z o. o. „Centrum Mody – Warszawa” umowa tejże spółki nie przewiduje organu Głównego Zarządu. Odwołanie i powołanie z funkcji i na funkcję prezesa głównego zarządu spółki nie jest tożsame z odwołaniem i powołaniem na funkcję prezesa zarządu spółki. To samo dotyczy funkcji Prezesa Głównej Rady Ministrów w kontekście funkcji Prezesa Rady Ministrów oraz funkcji Ministranta Sprawiedliwości w kontekście funkcji Ministra Sprawiedliwości.

Dowody przedstawiające brak legitymacji do podejmowania uchwał:

IV.        Z treści tłumaczeń protokołu wynika, że nie dołączono pełnomocnictw do podpisywania się za wspólników przez osoby trzecie . Art. 243 par. 2 k.s.h. stanowi, że pełnomocnictwo do udziału w zgromadzeniu wspólników i wykonywania prawa głosu „powinno być udzielone na piśmie pod rygorem nieważności i dołączone do księgi protokołów”, co z kolei oznacza, iż uchwały o zmianie zarządu nie zostały podjęte. Taki stan rzeczy potwierdza art. 73 par. 1 k.c., który stanowi, że „jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej formę pisemną, czynność dokonana bez zachowania zastrzeżonej formy jest nieważna tylko wtedy, gdy ustawa przewiduje rygor nieważności”. Treść tłumaczenia Protokołu rzekomego Zgromadzenia Wspólników nie odpowiada wymogom określonym w art. 248 par 2 k.s.h oraz art. 227 par 1 i 2 k.s.h.

V.           Zgodnie z treścią art. 243 par 3 k.s.h. , Adolfo Quaglia , który „stał się” rzekomym członkiem zarządu nie mógł być pełnomocnikiem na tym zgromadzeniu wspólników: Violetty Malcher i Jerzego Najmrodzkiego.

  1. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie o sygn. akt VI ACa 443/2004 z dnia 21 grudnia 2004 roku :Uchwały można powziąć w razie braku formalnego zwołania zgromadzenia tylko po spełnieniu przesłanek ustanowionych przepisem art. 240 ksh”.     Z protokołu jednoznacznie wynika, że zastosowano w tym przypadku niedopuszczalny tryb. Treść tłumaczenia nie zawiera zapisu w jakim trybie zostało zwołane zgromadzenie lecz wskazuje na nieformalne spotkanie, na którym Adolfo Quaglia podpisał się za wspólników Violettę Malcher i Jerzego Najmrodzkiego, zaś Carmela Amrosino za Małgorzatę Miroglio. Świadczy o tym zapis w tłumaczeniu „protokołu” „Zgromadzenie Nadzwyczajne zwołane na żądanie wszystkich akcjonariuszy”, co oznacza, iż zgromadzenia tego nie zwołał zarząd, który jednoosobowo stanowiła Violetta Malcher, moje nazwisko, jako uczestnika zgromadzenia, w tłumaczeniu „protokołu” nie figuruje. W tym miejscu warto przytoczyć treść art. 240 k.s.h., który stanowi, że „uchwały można powziąć pomimo braku formalnego zwołania zgromadzenia wspólników, jeżeli cały kapitał zakładowy jest reprezentowany…”. W świetle przytoczonego zapisu oraz w.w. wyroku Sądu Apelacyjnego ze względu na to, iż cały kapitał nie był reprezentowany (brak pełnomocnictw do reprezentowania wspólników przeze osoby trzecie), nie można było powziąć ww. uchwał, co w praktyce oznacza, ze nie zostały one powzięte, co dalej znaczy, że one nie istnieją, czego nie trzeba w oddzielnym procesie sądowym udowadniać. O ich nieistnieniu decyduje ustawowo określony brak możliwości ich podjęcia, jednoznacznie stwierdzony przez zacytowany powyżej przepis prawa.

VII.      Z akt rejestrowych KRS 25405 wynika, że spółka jest właścicielem 11,44 gruntu.  Z tłumaczeń znajdujących się w zasobach KRS 25405 wynika, że rzekome podpisy złożyło 3 obcokrajowców reprezentując 100% kapitału w spółce. Żaden z tych obcokrajowców nie posiadał zezwolenia przewidzianego W 2001 roku przez   art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców. Art 1 ustęp 3.4) stwierdza, że w przypadku spółki handlowej za kontrolowaną, w rozumieniu ustawy, uważa się spółkę, w której cudzoziemiec lub cudzoziemcy dysponują bezpośrednio lub pośrednio powyżej 50% głosów na zgromadzeniu wspólników lub na walnym zgromadzeniu, także jako zastawnik, użytkownik lub na podstawie porozumień z innymi osobami, albo mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów art. 4 § 1 pkt 4 lit. b lub c, lub e ustawy z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz. U. Nr 94, poz. 1037, z 2001 r. Nr 102, poz. 1117). Art. 5. ustawy stwierdza, że:  bez przedstawienia zezwolenia Ministra Spraw Wewnętrznych7), a w przypadku ustanowienia w zezwoleniu specjalnych warunków - także dowodu z dokumentu urzędowego o ich spełnieniu, nie można dokonywać czynności prawnych. Czynność głosowania trojga obcokrajowców uzurpujących sobie prawo do 100% kapitału spółki obarczona została przez prawodawcę sankcją bezwzględnej nieważności. Uchwała z dnia 25 czerwca 2008   r. o sygn. akt III CZP 53/08 w nowelizacji tej ustawy dokonana ustawą z dnia 15 marca 1996 r. o zmianie ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców rozszerzyła przedmiotowy zakres tej ustawy również na inne poza czynnością prawną zdarzenia prawne, wprowadzając definicję legalną nabycia nieruchomości. W tym celu ustawodawca powtórzył w art. 6 ust. 1 dotychczasową treść zdania pierwszego przepisu art. 7 ustawy wskazując, że nabycie nieruchomości przez cudzoziemca wbrew przepisom ustawy jest nieważne, jednocześnie stwierdzając w art. 6 ust. 2 ustawy, że w razie nabycia niezgodnego z prawem sąd orzeka o jego nieważności. Ustawodawca nadając temu przepisowi takie właśnie brzmienie objął „sankcją nieważności” nabycie nieruchomość na podstawie jakiegokolwiek zdarzenia prawnego w tym sprzeczne z  art 1 ustęp 3.4)  działaniem cudzoziemców. Sąd Rejestrowy nie zweryfikował uprawnień obcokrajowców do dokonywania czynności prawnej w polskiej spółce posiadającej 11.44 ha gruntu.

VIII.   W świetle art. 234 par 1 i 2 k.s.h. zgromadzenia nieformalne nie mogą odbywać się poza granicami Rzeczypospolitej. Z treści tłumaczeń wynika, że miejscem nieformalnego zgromadzenia wspólników była siedziba spółki. W siedzibie spółki nie odbywało się żadne zgromadzenie wspólników, gdyż Edoardo Miroglio oraz Carmela Ambrosino w tym dniu przebywali we Włoszech. Potwierdzili to w swoich zeznaniach w Prokuraturze Okręgowej do sprawy VI Ds. 193/08  dyrektor Stanisław Kowalczyk i Główna Księgowa Krystyna Przybysz. Na ich pobyt we Włoszech wskazują też faksowe dokumenty załączone do akt niniejszej sprawy.

IX.         Pełnomocnictwa ustanowione na bazie zastawu rejestrowego w dniu 27 marca 2001 roku, wygasły w tym samym dniu i nigdy nie były ważne. (powód wygaśnięcia zawarty jest w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2005 roku o sygnaturze III CZP 88/04).

Odmawiając mi jako wspólnikowi oraz Prezesowi Zarządu wiedzy o w.w. rzekomym zgromadzeniu pozbawiono mnie prawa do jego odwołania i zwołania w przepisowym terminie. Sąd Najwyższy w swoim niedawnym orzeczeniu roku o sygn. akt SN II CSK 604/08 z 3 kwietnia 2009 roku uznał, że Zarządowi przysługuje obok kompetencji zwoływania zgromadzeń także uprawnienie do odwołania zgromadzeń.

Fakt, że oryginały, które zabezpieczyła Prokuratura Okręgowa, nie znajdują się w zasobach KRS 25405 jako integralna część tłumaczeń dowodzi iż tłumacz nie dokonywał tłumaczenia z tych rzekomych „oryginałów”. Nie są dołączone, bo ich fizycznie w momencie dokonywania wpisu jeszcze nie było. Te rzekome oryginały zostały spreparowane później. Tłumacz dokonywał więc tłumaczenia nie wiadomo z jakich dokumentów. Księgowa zeznała w Prokuraturze Okręgowej, że włoskojęzyczna konkubina Magdalena Przybylska (też tłumacz) Adolfa Quaglii przesłała faksem z biura Centrum Mody  treść dla tłumacza.

Walczę o odszkodowanie w wysokości 30 milionów Euro w Strasburgu dotyczące zwrotu za  zagrabione moje mienie przez fałszywy organ spółki, więc nie ukrywam, że  odpowiedzi w imieniu Pana Prezydenta akceptujące ten patologiczny stan rzeczy są dla mnie również cennym argumentem.  Uprzejmie proszę o odpowiedź pisemną.    

    

                                                                         Ze względu na powyższe wnoszę jak na wstępie.

                                                                                                      Z poważaniem:
Violetta Aldona Malcher

Załączniki:

  1. pismo Wiceprezes Sądu Rejonowego Kaji Angerman, która twierdzi, że tłumaczenia mają „walor” oryginału i dlatego nie potrzeba w Sądzie Rejestrowym przedstawiać oryginałów,
  2. pismo Wiceprezes Sądu Okręgowego Doroty Kozarzewskiej, która twierdzi, że tłumaczenie ma „charakter” oryginału,
  3. upozorowane przez tłumacza na akt notarialny dokumenty rzekomego zgromadzenia wspólników z dnia 28 kwietnia 2001 roku, w których tłumacz uzurpując sobie prawa notarialne „poświadcza zgodność” nieczytelnych podpisów 5 dni po odbyciu się rzekomego zgromadzenia,
  4. Globalny Raport Int. Polska 2007 dotyczący korupcji w Polsce (źródło Internet),
  5. sytuacja w sądownictwie (źródło Internet),
  6. zlecenie kontroli przez Ministra Sprawiedliwości,
  7. pisma Kancelarii Prezesa Rady Ministrów o sygn akt Nr DSWRU-571-8636-(7)/09/KW oraz DSWRU-571-8636-(4)/09/KW
  8. moja odpowiedź na w.w. pisma, kierowana do Pana Donalda Tuska Prezesa Rady Ministrów,  
  9.  zawiadomienie o przestępstwie kolejnego sędziego w sprawie o nieistnienie uchwał.

 

 

 


Tematy  w dziale dla inteligentnych:  

ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
 SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników  

"AFERY PRAWA" 
  Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com  redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI 
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm  - Polska
redakcja@aferyprawa.com 
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~DearWist
10-03-2017 / 01:24
~Wimpy
05-01-2015 / 06:56
Knocked my socks off with kndogewle! uabqrb.com [url=lnapvznp.com]lnapvznp[/url] [link=kkparsyszcd.com]kkparsyszcd[/link]
~Michelle
25-12-2014 / 09:09
Kudos to you! I hadn't thgohut" rel="nofollow">zxeexnoa.com">thgohut of that!
~Maurits
20-12-2014 / 22:45
Whoa, whoa, get out the way with that good inaoomftirn.