Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 sierpnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

AFERY PRAWA ANDRZEJ KURSA DYREKTOR WIĘZIENNICTWA ZYGMUNT LIZAK SKAZANY ZA NIEWINNOŚĆ NA DOŻYWOCIE

Kursa - zabił nie tych co należało... KASACJA KURSY - EPILOG. Czy sąd zabierze mu na koniec i dzieci? - tylko to mu jeszcze pozostało...

SĄD NAJWYŻSZY - 31.05.2007 - oczywiście pod nieobecność oskarżonego uchyla wyrok pierwszej instancji, ale tylko w kwestii wysokości wymiaru kary!?!
Oznacza to, że skandaliczny "proces" prowadzony pod naciskiem medialnej nagonki był "w porządku", a tylko sam wyrok trzeba skorygować - czyżby pod naciskiem publikacji w AFERY PRAWA?

Mamy kolejny dowód mataczenia i układów mafii sądowej.
Fakt, że uniemożliwiono oskarżonemu powołanie nawet jednego światka, to wg sędziów SN nie błąd, nie jest też naruszaniem procedury sądowej uniemożliwianie oskarżonemu przebywania na sali sądowej, uniemożliwienie składania zeznań na swoją obronę, zadawania pytań biegłym - to normalna procedura w polskich sądach.
To że polskie szambo zwane wymiarem sprawiedliwości nie podlega jakiejkolwiek weryfikacji, procedurze i moralności potwierdziło pięciu sędziów SN: Wiesław Kozielewicz, Piotr Hofmański, Stanisław Zabłocki, Krzysztof Cesarz i Józef Skwierawski.
Bez wątpliwości ma na to fakt, że sędziowie SN zawdzięczają swoją dzisiejszą pozycję i awans społeczny PZPRowskim korzeniom i układom korupcyjnym. O rzetelności tak przeprowadzonego procesu nie ma jak mówić...


Powództwo o pozbawienie władzy rodzicielskiej - odpowiedz Andrzeja Kursy

Sygn. IV RNsm 247/07 Sąd Rejonowy
Wydział IV Rodzinny i Nieletnich

Termin: 13.06.2007

W związku z zawiadomieniem SR z dnia 20.04.2007 (data wpływu – 25.05.2007) o wniesieniu powództwa przez Grażynę K. przeciwko mnie, o pozbawienie mnie władzy rodzicielskiej nad moimi dziećmi: Izabellą i Julią Kursa:
1. Wnoszę o przydzielenie mi adwokata z urzędu do sprawy IV RNsm 247/07 , gdyż nie znam się na prawie cywilnym, a z uwagi na sytuację – opisaną poniżej – nie jestem w żaden sposób w stanie opłacić kosztu wynajęcia adwokata.

2. Wnoszę o oddalenie wniosku Grażyny K.


UZASADNIENIE

1. W dniu 31.05.2007 Sąd Najwyższy uchylił w kasacji mój wyrok dożywotniego pozbawienia mnie wolności i przekazał sprawę do I instancji.

2. Nie wykonuję obecnie władzy rodzicielskiej nad moimi dziećmi, gdyż moja była żona Grażyna K. uniemożliwia mi jakikolwiek kontakt z moimi dziećmi. Wysłałem wiele listów do moich dzieci, ale żona uniemożliwia im ich otrzymanie. Tak samo Grażyna K. uniemożliwia mi na utrzymywanie rozmów telefonicznych z moimi 2 małoletnimi córkami. Nie wspominam nawet o tym, że Grażyna K. mnie nie odwiedza w więzieniu ani sama, ani z naszymi dziećmi.

3. Od dnia zawarcia małżeństwa z Grażyną K. – t.j. od 31.03.1991 do dnia tragedii t.j. 27.09.2001 – przez ponad 10 lat ze swojej własnej pracy utrzymywałem moją żonę przez okres jej studiów, a także po ich ukończeniu, a także w całości finansowałem luksusowe życie mojej wymagającej i podłej żony oraz naszych dzieci.

4. W dniu tragedii – 27.09.2001 moja żona Grażyna K. nie tylko, że opuściła mnie całkowicie, gdy trafiłem do więzienia, nie tylko kompletnie w niczym mi nie pomaga już 7 rok, ale na dodatek mnie okradła ze wszystkich moich zarobionych pieniędzy (wszystkich, które nie zajęła chora z pazerności ma moje mienie rodzina R.). Nawet nie zwróciła mi moja żona kilkudziesięciu tysięcy zł, które pożyczyłem jej i jej matce – Jadwidze K. na otwarcie nowej kancelarii adwokackiej w Bielsku Białej (wraz z adwokatem Krzysztofem Stecem).

5. Z ww. powodów „nie łożę” na nasze dzieci od dnia utraty wolności.

6. Po tragedii z 27.09.2001 żona przestała się interesować majątkiem naszego małżeństwa – wybudowanym dla niej luksusowym mieszkaniem (wartym obecnie ponad 2 miliony zł) o którego zagarnięcie walczyła 7 lat do tragedii i od drugiego dnia po tragedii kolejne 7 lat – rodzina R. Adwokat z urzędu poinformował mnie, że gdyby żona wykazała minimum zainteresowania, to nasze luksusowe mieszkanie pozostałoby dla naszych dzieci.

7. Uniemożliwienie mi na jakikolwiek kontakt z moimi dziećmi przez moją żonę, nie napisanie przez 7 lat nawet 1 listu do więzienia o tym, jak żyją nasze dzieci, a także faktyczny brak pożycia fizycznego, którego nie życzyła sobie moja żona spowodował, że zacząłem w więzieniu rozważać, czy jej podłe zachowanie nie wynika z ewentualnego faktu, że pozbawiła mnie kontaktu z naszymi dziećmi, gdyż może nie ja jestem ich ojcem. Dlatego zdecydowałem się na wniesienie stosownego wniosku do SR o potwierdzenie (lub wykluczenie) faktu mojego ojcostwa Izabelli i Julii Kursa. Niestety sędzia sądu rodzinnego Grażyna K. poprzez swoją koleżankę (wieloletnią) – sędzię Szaton uniemożliwiła na jakąkolwiek weryfikację ojcostwa.

8. Wg Grażyny K. „nie mogę stanowić przykładu dla dzieci”. Przez ponad 10 lat wypełniałem wszelkie obowiązki męża i ojca. Dbałem o zdrowie żony i dzieci, o ich wakacje, o zapewnienie im luksusu finansowego.

Moja żona – Grażyna K. – przez ponad 10 lat naszego małżeństwa: nie gotowała posiłków, nigdy niczego nie prasowała dla mnie (sama prasowała sobie ubrania codziennie), nigdy nie powiedziała, że mnie kocha, nigdy mnie nie pocałowała, była pięknym i zimnym trupem emocjonalnym. Nigdy nawet nie powiedziała „dziękuję” za kwiaty, które jej kupowałem przez całe lata małżeństwa – co tydzień. Żona – Pani Sędzia nigdy mi w niczym nie pomogła, od prowadzenia mojej małej firmy w Niemczech począwszy, na wykańczającym mnie wieloletnim chorym procesie z R. o NASZE WŁASNE MIESZKANIE, które dla mojej żony luksusowo wybudowałem w Krakowie, koło jej sądu. Żona nawet nie zainteresowała się tym chorym procesem w krakowskim sądzie – w budynku, gdzie sama pracowała jako sędzia. Nawet tą sprawę miałem ja prowadzić – inżynier budownictwa, pracujący na utrzymanie naszej rodziny 1.100 km od budynku sądu, w Bawarii. Ten proces o NASZE MIESZKANIE, to była „moja sprawa”. Nawet jak trafiłem do więzienia od 27.9.2001, moja żona – sędzia nie interesuje się tym niekończącym się procesem w krakowskim „sądzie”.

9. „Przykład” wychowania dzieci – niestety – to będzie dom rodzinny mojej byłej żony (a zarazem mojej dalszej kuzynki), gdzie jej matka – adwokat swoim partnerem życiowym zrobiła psa, z którym nawet sypiała, a jej (zmarły) mąż – adwokat Bronisław K. był sprowadzony do roli psa, sypiającego w pokoiku po psie.

10. W sprawie wyrobienia dzieciom nowych paszportów, moja żona nigdy się do mnie nie zwróciła. Ani w jakiejkolwiek innej kwestii. Od razu wniosła pozew do sądu. Trudno mi „w ciemno” wyrażać zgodą na to gdzie i z kim będą wyjeżdżały moje dzieci za granicę, skoro kompletnie nie wiem już 7 rok, gdzie, jak i czy w ogóle moje dzieci żyją.

11. Do tragedii w dniu 27.09.2001 doszło z 3 skumulowanych powodów:

11.1. nieprawdopodobnej zachłanności i zawziętości rodziny R., na zagarnięcie mi po trupach mojego mieszkania (co w końcu – expressis verbis – po trupach udało się osiągnąć)

11.2. dysfunkcyjności krakowskiego „sądu”, który latami nie potrafił wpisać mojego własnego mieszkania na moją rzecz, a szczególnie sprzedanie nieprawdopodobnego wyroku w dniu 27.09.2001 przez bezkarnego mordercę w todze – sędzię Hannę Błasiakową –Nowicką de Poraj (dzisiaj sędziego sądu apelacyjnego w Krakowie).

11.3. beznadziejną żonę, która przez ponad 10 lat tylko pasożytowała na mnie, niczego nie dając kompletnie w zamian, tylko obciążając mnie dodatkowo wszystkimi sprawami dotyczącymi naszego małżeństwa i jej osoby.

12. Jak przystało na rasowego polskiego sędziego – Grażyna Kursa napisała w swoim pozwie, że „wobec takiej jego postawy istnieje obawa, że będzie się starał przedłużać postępowanie”. To święty slogan polskich sędziów – jak wiadomo bardzo szybko pracujących. Po prostu rzygać się chce. Expressis verbis.

Opis, jak wyglądało moje dziwne małżeństwo z Panią Sędzią Grażyną i w jakiej jestem dzisiaj katastrofalnej sytuacji finansowej, którą zawdzięczam w znacznej mierze mojej żonie Grażynie, zamieściłem w pliku „żona idealna z 30.04. do Sąd Rejonowy - Wydział IV Rodzinny i Nieletnich 43-300 Bielsko-Biała, ul. Mickiewicza 22, Sygn. IV RCps 14/07.


Reasumując:

Wnoszę o odrzucenie wniosku Grażyny K. o pozbawienie lub zawieszenie mi władzy rodzicielskiej nad moimi dziećmi Izabellą i Julią Kursa. Jedyne, co mi jeszcze nie zabrały sądy i była żona to te 2 małe córki.


Andrzej Kursa bardzo prosi o przesłanie mu swoich opinii i uwag na jego adres AFERY PRAWA - lub na jego obecny adres:
mgr inż. Andrzej Kursa
Zakład Karny

ul. Konarskiego 2

33-100 Tarnów

Obrona konieczna – art. 25 kk. Andrzej Kursa oskarżony o morderstwa z naruszeniem prawa.

Za publikacje swoich dokumentów funkcjonariusze zabrali mu już komp. Co jeszcze musi znieść za publikowanie prawdy?

Kursa - własna opinia medyczna w sprawie zabójstwa - fakty dla pouczenia skorumpowanych i nieetycznych przebiegłych biegłych sądowych lekarzy i podobnych im prawników-oszustów łasych na każdą złotówkę...

Stres - pierwotny podświadomy cichy zabójca... Obrona konieczna. Walczymy dla ochrona własnej egzystencji, dobra materialnego i wartości osobistych . Andrzej Kursa - skazany za to że walczył o swoje...

MAFIA W TOGACH - PROCEDURA KARNA PO POLSKU - wspomnienia z pobytu w więzieniu Andrzeja Kursa. Jak zostaje się sędzią w Polsce, biegli i inne psy sądowe, prawda o więzieniach i aresztantach.

MOWA KOŃCOWA OSKARŻONEGO - ANDRZEJ KURSA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński i sympatycy SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Constance
04-01-2015 / 17:34
Deep thinking - adds a new dionesimn to it all. vbtmognhw.com [url=wnrdmmit.com]wnrdmmit[/url] [link=urqohjsfhb.com]urqohjsfhb[/link]
~Topsy
24-12-2014 / 00:33
Dette ble stilig Eva Marie. Lekkert med bruk av" rel="nofollow">hstqgsrgrfx.com"> sganlobjer og dylusion spray. Er nok noe jeg burde teste ut selv, men ikke helt tf8r;) Ha en flott dag. Klem
~Lala
20-12-2014 / 12:52
Lycka till med kursen.Vi blrggaoe ve4ntar nog tills du e4r tillbaka igen.Jag har sve5rt att hina med fast jag inte e4r pe5 kurs.