Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
13 grudnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 07-01-2014

KONCERN PROCTER & GAMBLE W BULWERSUJĄCEJ SPRAWIE MILCZY 

Sprawa sądzenia w Śląskich Sądach dwa razy tej samej sprawy po to aby zmienić treść niekorzystną dla dużego Koncernu pierwszego wyroku jest już opisywana w kilku artykułach internetowych na stronach AFER PRAWA, a była też opisywana na łamach RZECZPOSPOLITEJ i w innych tytułach prasy papierowej.

W dzisiejszym artykule chcę udokumentować, że żadne wnioski pisemne w tej sprawie o ugodowe zakończenie sprawy , a składane przez kilka lat o zakończenie jej zgodne z dowodami i przepisami obowiązującego prawa nie są rozpoznawane - wręcz pomijane milczeniem ze strony zarządzających Koncernem mających siedzibę w Polsce.

Ten artykuł jest kontynuacją tematu opisanego w dniu 03 grudnia 2013r.podanego pod tytułem

UKRYWANIE FAKTU SĄDZENIA DWA RAZY TEJ SAMEJ SPRAWY BEZPRAWNYMI EGZEKUCJAMI ŁĄCZNIE Z ARESZTEM. 

 

Fakt jest taki, że nawet na interwencje Posłów ( Zapytanie nr 2495) czy Oświadczenie Senatorów Rzeczpospolitej Polskiej ( Oświadczenie z dnia 09-08-2013r.) sprawa nadal jest wyciszana, gmatwana w Sądach nie udostępniając dokumentów podanych jako dowody w uzasadnieniu drugi raz wydanego wyroku o sygn. X GC 236/04 . Przedstawiane na powyższe oświadczenie odpowiedzi przez Rzecznika Praw Obywatelskich z Warszawy nie opierają się o dokumenty. Rzecznik Praw Obywatelskich do Marszałka Senatu Rzeczpospolitej Polskiej w piśmie z dnia 11 września 2013 roku o nr RPO- 505284-V/05/BA podaje, że sprawa została szczegółowo wyjaśniona zapewniając Marszałka Senatu, że mnie żądane dokumenty jako kluczowe dowody w sprawie zostały przekazane . Te zapewnienia nie polegają na prawdzie ponieważ mimo usilnych starań tych dokumentów nadal nie otrzymałam , a nawet ich nie nigdy nie widziałam.

Dowodem na potwierdzenie faktu, że odpowiedz zamieszczona na stronie Senatu w tej sprawie nie opiera się o dokumenty jest kolejne moje pismo z żądaniem tych kserokopii ( takich jest ponad 100) do Prezesa Sądu Okręgowego do Gliwic złożone za potwierdzeniem odbioru dnia 03 stycznia 2014 roku , które przedstawiam.

brzyszkiewicz.s1.jpg brzyszkiewicz.s2.jpg

To moje żądanie kserokopii dokumentów uznanych przez Sąd jako dowody i to kluczowe w sprawie ciągnącej się 13 lat świadczy o tym, że jest coś na rzeczy skoro takich kserokopii choćby dwóch dowodów nie można otrzymać.

Z opisu w artykule z dnia 03 grudnia 2013 r. wynika, że według pełnomocnika Koncernu najskuteczniejszym środkiem zapobiegawczym abym z uporem maniaka nie żądała żadnych dowodów powołanych w uzasadnieniu drugi raz wydanego wyroku byłoby aresztowanie mnie i tam przypuszczalnie wykończenie .

Dowodów na to, że od lat wnoszę o ugodowe i zgodne z dowodami pisemnymi zakończenie tej sprawy jest dziesiątki jednym z ostatnich jest pismo przesłane z Niemiec dnia 21 grudnia 2013 roku do Dyrektora Generalnego w Zarządzie PROCTER & GAMBLE w Polsce.

kapusc.s1.jpg

kapusc.s2.jpg kapusc.s3.jpg

kapusc.s4.jpgkapusc.s5.jpgkapusc.s6.jpg

Z tego pisma wynika, że ja działania adwokata Piotra Skrzydelskiego podającego się za pełnomocnika Koncernu nie są rzetelnie w żaden sposób udokumentowane. Kolejny raz wnoszę o odpowiedz jaką korzyść miałby osiągnąć taki Koncern o światowym zasięgu działania z bezpodstawnego aresztowania mnie w Areszcie Śledczym w Katowicach. Przypominam, że nie otrzymałam odpisów dowodów na potwierdzenie , że mnie zaproponowano warunki ugody i odszkodowanie ,a ja je odrzuciłam.

Ponadto wyraźnie wynika, że Sąd w Bielsku – Białej rozpatrywał pozew złożony przez pełnomocnika nieistniejącej od 8 lat firmy GILLETTE w lipcu 2013 roku. Pozew z powództwa Koncernu przeciwko mnie ( Spółce w zawieszeniu) , który do mnie do tej pory nie został przesłany abym nie miała możliwości złożenia odpowiedzi na wniesiony pozew – co stanowi pozbawienie prawa do obrony.

Z PROCTER & GAMBLE z Warszawy nie otrzymuję na moje pisma żadnych odpowiedzi dlatego po tylu latach jedynym środkiem obrony jest nagłośnienie sprawy.

Analizując komentarze internautów do artykułu z dnia 03-12-2013r. ( jest ponad 50) , w których przewija się wątek, że jest to nie do wiary aby tak poważny Koncern nie dążył do zakończenia sprawy z wdową w drodze analizy istniejących dowodów.

W poprzednim artykule przypomniałam i dokumentowałam ile razy przysyłano pod moje drzwi osoby po cywilnemu w asyście Policji mundurowej zastraszając mnie aresztem.

Obecnie przygotowuję materiał aby przekazać go za pośrednictwem Senatorów do Marszałka Senatu Rzeczpospolitej Polskiej w tej ciągnącej się 13 lat bulwersującej sprawie, na którą otrzymał odpowiedz nie odnoszącą się w żadnym stopniu do istniejących faktów i dowodów.

W następnym artykule przedstawię materiał, że od 2005 roku, że w tej sprawie były moje wnioski oraz wnioski Posłów do Parlamentu Europejskiego nawet z Brukseli oraz Przewodniczącego Partii PIS i innych do Rzecznika Praw Obywatelskich - efekt jest taki , że zamiast wyjaśnienia sprawy została podana informacja do Marszałka Senatu, że wszystko jest w porządku, że mnie przekazano żadne dowody – co nie polega na prawdzie.  

Takich dowodów nigdy nie widziałam , nikomu ich nie przesłano, nie ma ich w aktach sądowych tej sprawy. Treść skargi z 2005 roku jest w aktach sądowych natomiast żadnej odpowiedzi nie ma. Temat jest nadal mataczony , a mnie w dalszym ciągu zastrasza się zamknięciem w areszcie dlatego jestem zmuszona do obrony aby nie dopuścić do następnej śmierci tak jak to stało się z moim mężem.

Z Sądu Apelacyjnego z Katowic na pismo z dnia 09 października 2013 roku skierowane w tej sprawie do Prezesa Sądu Romana Sugier w dalszym ciągu nie mam odpowiedzi ( pismo jest przedstawione w art. z dnia 03-12-2013r.).  

Ciąg dalszy tej sprawy w obronie własnej będzie nagłaśniany w Polsce i poza granicami kraju .

Materiał przygotowała Helena Fleszar.

Więcej:

UKRYWANIE FAKTU SĄDZENIA DWA RAZY TEJ SAMEJ SPRAWY BEZPRAWNYMI EGZEKUCJAMI ŁĄCZNIE Z ARESZTEM. 

Prześladowanie właścicielki Spółki TECHDOM z Rybnika przez GILLETTE i PROCTER & GAMBLE oraz warszawskiego adwokata Piotra Skrzydelskiego.

RYBNIK - CZY SĄD REJONOWY W RYBNIKU JEST JUŻ PRYWATNĄ WŁASNOŚCIĄ PREZESA KRZYSZTOFA FOJCIKA?

„ Rybnik- nierówni wobec prawa”  oraz RYBNIK - nierówni wobec PRAWA - czyli jak załatwiane są małe firmy...cz.2 

Gliwice Sąd Rejonowy 29.08 godz. 13 zapraszamy media i osoby zainteresowane na posiedzenie w sprawie Heleny Fleszar i koncernu Gillette. 

Metody działania koncernu PROCTER & GAMBLE wcześniej GILLETTE zmuszające małą jednostkę gospodarczą do działalności bez obligatoryjnie obowiązujących faktur VAT.

DWA WYROKI W JEDNEJ SPRAWIE WYDANE PRZEZ SĘDZIEGO W GLIWICACH LESZKA GUZA dotyczący Koncernu PROCTER & GAMBLE , a wcześniej GILLETTE który skrzywdził firmę z Rybnika.

OBRONA FIRMY TECHDOM Z RYBNIKA - DAWIDA PRZED GOLIATEM - CZYLI PRZED GILLETTE a aktualnie PROCTER & GAMBLE

PRAWO I DOWODY W SPRAWIE – A BEZWZGLĘDNA WŁADZA SĘDZIEGO SĄDU REJONOWEGO W RYBNIKU ANDRZEJA GOZDAWA – GRAJEWSKIEGO.

Tematy  w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY  PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" 
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm  - Polska
aferyprawa@gmail.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~waldizzagranicy
27-04-2014 / 22:02
zydki przestancie robic z Polski Auschwitz a z NAS POLAKOW podludzi ,zydki przestancie stosowac metody psychopatycznie wykolejonych oprawcow ,zbrodniarzy i zlodziei z NKWD I UB.
~adwokat demona
15-04-2014 / 17:37
i co wczoraj cyt " ~jerozolita 14-04-2014 / 16:49 jeśli odejmie się dzieci to zwycięski PiS będzie miał ok 9%. . A na niezależnej PiSze niejaki europoseł z Wrocławia Czarnecki ten od W.R.O.N - Hermaszewskiego i kardynała Gulbinowicza. Oto ich numer dla wnusia P0lityka https://www.youtube.com/watch?v=rcX2Qz6hc0Y " a dzisiaj o 6 rano jechał od Gulbinowicza. Demony i dżiny rodu Salomona nie tylko odwiedzają Zdrojewskiego ale i dzisiaj Dutkiewicza. chceta więcej dowodów... www.astro.pl/tajemnice/602-demony-pustyni
~100nka
15-04-2014 / 10:29
wiadomosci.onet.pl/wroclaw/samochod-prezydenta-wroclawia-zderzyl-sie P0karało Dutkiewicza - Piratował autem (czy był " nagrzany" ). Czy jest w drodze na sP0tkanie z zamordowanym Aleksandrem Salomon...
~0FFczarek
15-04-2014 / 09:55
UWAGA na niezalezna.pl/54133-manipulacja-w-rekach-bosaka-ruch-narodowy-atakuj . Lansuja układ Romaszewskiego zamieszanego w sprawę zabójstwa Aleksandra Salomon Wrocław i kradzież jego mieszkania. Zastanawiam się co za paskudny okrągłostołowy układ 1OOi za " niezależna.pl" . Romaszewska z tego co kojarzę była jednocześnie dyr TV P0lonia oraz Biełsat. Była bardzo" lubiana" przez pracowników. A co taunio robił przy sprawie przetargów dla wojska no przypomnę Warszawa ul. Puławska 5... Może mały filmik z ucieczką i potrąceniem interweniującej P0licjantki...
~jerozolita
14-04-2014 / 16:49
jeśli odejmie się dzieci to zwycięski PiS będzie miał ok 9%. . A na niezależnej PiSze niejaki europoseł z Wrocławia Czarnecki ten od W.R.O.N - Hermaszewskiego i kardynała Gulbinowicza. Oto ich numer dla wnusia P0lityka https://www.youtube.com/watch?v=rcX2Qz6hc0Y
~P0lityk
14-04-2014 / 14:30
uważajcie na ściemę niezalezna.pl/54114-nowy-sondaz-tylko-cztery-partie-w-sejmie-pis-prz mówią, że PIS otrzyma ok 32% P0parcia. he he he do wyborów nie chodzi ok 70% co oznacza, że PIS = 15% a to oznacza, że niegłosujący znowu wygrają a wszelkie decyzje urzędnicze w tym sądowe z ok 30 lat nie mają większościowej (51% ) mocy prawej. Nie dajcie z siebie robić nieuków. A z reszta w 2016r. tereny P0lski wykupią bogaci Niemcy i będzie P0 P0lskim problemie raz na zawsze? !!!
~Anna
13-04-2014 / 09:06
Panie Pawle, postukajże się tymi kciukami w zakuty łeb, skoro razem z Panią Fleszar uważasz PT Czytelników za idiotów. Z tego, co pisze sama zainteresowana wynika, że nawet komornikowi z nakazem sądowym nie udało się wydrzeć Pani Fleszar powierzonych Jej DO SPRZEDAŻY ruchomości własności P&G. 85 tys.zł. to jak by nie patrzeć majątek, którym wymieniona obracała (bądź przetrzymywała) przez 13 lat. Reasumując, nie tylko nic się Jej od tej spółki nie należy, ale sama - zgodnie z prawem -powinna zapłacić sowite odszkodowanie.
~Anna
13-04-2014 / 09:05
Panie Pawle, postukajże się tymi kciukami w zakuty łeb, skoro razem z Panią Fleszar uważasz PT Czytelników za idiotów. Z tego, co pisze sama zainteresowana wynika, że nawet komornikowi z nakazem sądowym nie udało się wydrzeć Pani Fleszar powierzonych Jej DO SPRZEDAŻY ruchomości własności P&G. 85 tys.zł. to jak by nie patrzeć majątek, którym wymieniona obracała (bądź przetrzymywała) przez 13 lat. Reasumując, nie tylko nic się Jej od tej spółki nie należy, ale sama - zgodnie z prawem -powinna zapłacić sowite odszkodowanie.
~Paweł do Anny
12-04-2014 / 14:24
Pani Anno skoro umie pani czytać i pisać to najpierw radziłbym zapoznać się z materiałem w tej sprawie , a przede wszystkim z prawomocnymi wyrokami sądów i postanowieniem Prokuratury o sygn. 2 Ds 1789/07 opublikowanym przy wcześniejszym artykule na temat sprawy Pani z Rybnika, a potem obrażać tą Panią. Natomiast Pani Fleszar radzę posądzanie na forum publicznym przez osobę podającą się jako "Anna" i oskarżanie , że przywłaszczyła sobie Pani cudzy majątek skutecznie wykorzystać. Pani Heleno niech Pani zażąda dowodu przywłaszczenia,a z tym pani Anna będzie miała ogromny kłopot. Pozdrawiam i trzymam przysłowiowe kciuki za ujawnienie prawdy.
~Anna
12-04-2014 / 07:52
To już nie ma ciekawszych tematów do publikowania, że w ciągu 2 miesięcy na łamach AP pojawia się ten sam artykuł rozhisteryzowanej, roszczeniowej paniusi, która przywłaszczyła sobie cudzy majątek i nie chce go zwrócić prawowitemu właścicielowi?