Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
17 grudnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 10-03-2015

Jan Dytrych - Skarga na urzędników Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie

  Minister Sprawiedliwości
Rzeczypospolitej Polskiej 

SKARGA

na urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości 

     Wnoszę skargę na Zastępcę Dyrektora Departamentu Zawodów Prawniczych i Dostępu do Pomocy Prawnej – sędzia Karol Dałek oraz Głównego Specjalistę w Biurze Kontroli i Audytu – Bernadetta Misiewicz, którym zarzucam działanie przeciwko interesowi wymiaru sprawiedliwości oraz przeciwko interesowi społecznemu tj. nienależyte, fałszywe załatwianie moich wystąpień kierowanych do Ministra Sprawiedliwości. 

UZASADNIENIE

      Zastępca Dyrektora Departamentu Zawodów Prawniczych i Dostępu do Pomocy Prawnej - sędzia Karol Dałek w piśmie DZP – III – 052- 6/15/2 z dnia 06.02.2015 r. z premedytacją przedstawił fałszywą opinię, że od Ministra Sprawiedliwości oczekuję:

  1. Sprawowania kompleksowego nadzoru nad samorządem radcowskim, w tym wpłynięcia na treść rozstrzygnięć wydawanych w toku rozpoznawania spraw dyscyplinarnych.
  2. Polecenia wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko Rzecznikowi Dyscyplinarnemu oraz członkom Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego OIRP w Warszawie wskazując iż instytucja ta stanowi środek do rozpoznania sprawy dyscyplinarnej w kolejnej instancji.

      W rzeczywistości w tej sprawie od Ministra Sprawiedliwości oczekuję podjęcia działań w celu zapewnienia mi efektywnego „Dostępu do Pomocy Prawnej”. Oczekuję również wydania polecenia wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko: Rzecznikowi Dyscyplinarnemu radcy prawnemu Tomaszowi Niedzińskiemu, Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego radcy prawnemu Stefanowi Saczkowskiemu, członkom Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego OIRP w Warszawie radcom prawnym Andrzejowi Szmigielowi, Robertowi Karpińskiemu, Jackowi Wegnerowi, Agnieszce Świstak, Arturowi Załuskiemu, Geraldowi Dźwigale, Rafałowi Ziembińskiemu, wskazując że wymienieni radcy prawni świadomie naruszają przepisy prawa którym podlegają - postępowania prowadzone przez wymienionych są pozbawione przymiotu „Rzetelności”.

      Podkreślenia wymaga, że Minister Sprawiedliwości nie podejmując żadnych działań w rezultacie dał przyzwolenie na dalsze świadome naruszenie przepisów prawa przez członków samorządu radcowskiego: w dniu 26 stycznia 2015 r. przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego radcę prawnego Stefana Saczkowskiego, w dniu 23 lutego 2015 r., przez członków Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego radców prawnych Agnieszkę Świstak, Roberta Karpińskiego, Artura Załuskiego, Gerarda Dźwigałę. Na uwagę zasługuje, że wymienieni m.in. rozstrzygnęli iż obecność obwinionego, o nierzetelnie świadczoną pomoc prawną, radcy prawnego Grzegorza Gałackiego, na rozprawie przed Okręgowym Sądem Dyscyplinarnym, nie jest niezbędna gdyż reprezentuje go aplikant Marcin Śmiechowski z upoważnienia adwokata Mariusza Słowika który został ustanowiony obrońcą obwinionego. Na uwagę zasługuje również, ze adwokat Mariusz Słowik jest wspólnikiem obwinionego radcy prawnego i jest współodpowiedzialny za nie bronienie moich interesów w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym oraz za pozbawienie mnie możności działania (radca prawny Grzegorz Gałacki wspólnie z adwokatem Mariuszem Słowikiem sporządzili wadliwe dwie skargi kasacyjne i nie zawiadomili mnie o terminie rozpoznania pierwszej  skargi wprowadzając tym mnie, w ogromne tarapaty). Poza tym adwokat Mariusz Słowik był „przesłuchiwany” w charakterze świadka przez Rzecznika Dyscyplinarnego i nie przedstawił sprawy w pełnym zakresie lecz tylko w okolicznościach korzystnych dla siebie.

      Ponadto radcy prawni Robert Karpiński oraz Artur Załuski zgodzili się na bezprawne wezwanie mnie do opuszczenia sali, przez Przewodniczącą radcę prawną Agnieszkę Świstak i „rozpoznanie” sprawy odbyło się bez wysłuchania mnie jako pokrzywdzonego. Nadmieniam, że zostałem usunięty z sali za krytykę Przewodniczącej która telefonicznie ustaliła z radcą prawnym Geraldem Dźwigałą że mój wniosek o wyłączenie radcy prawnego Roberta Karpińskiego, który wcześniej był w składzie rozpoznającym moje zażalenie na postanowienie Rzecznika Dyscyplinarnego o odmowie wszczęcia dochodzenia m.in. przeciwko radcy prawnemu Grzegorzowi Gałackiemu  (składzie który wyraźnie faworyzował Rzecznika Dyscyplinarnego i radcę prawnego Grzegorza Gałackiego), jest bezzasadny (Przewodnicząca nie wyjaśniła dlaczego uznano za bezzasadny wniosek o wyłączenie radcy prawnego) oraz za krytykę rozstrzygnięcia Przewodniczącej, że nie mogę składać wniosku o wyłączenie całego składu rozpoznającego niniejszą sprawę (Przewodnicząca nie wyjaśniła dlaczego nie mogę składać wniosku o wyłączenie całego składu orzekającego). W mojej ocenie postępowanie radcy prawnej Agnieszki Świstak jest przestępstwem popełnionym z premedytacją (radca prawny wie, że nie można rozpatrywać wniosku o wyłączenie sędziego, jednoosobowo w dodatku przez telefon oraz, że dopuszczalny jest wniosek o wyłączenie całego składu rozpoznającego sprawę).

      Nie mam najmniejszych wątpliwości, że w podobny sposób postąpi radca prawny Weronika Spandowska - Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego, w kolejnym postępowaniu, wszczętym z mojego wniosku, przeciwko członkom samorządu radcowskiego. 

     Główny Specjalista w Biurze Kontroli i Audytu - Bernadetta Misiewicz od 14 lat z premedytacją poświadcza nieprawdę że:

  1. Minister Sprawiedliwości nie może podjąć działań jakich oczekuję: wskazanie sądu właściwego do merytorycznego rozpatrzenia mojego sporu z urzędnikami Ministerstwa Obrony Narodowej, podjęcie czynności przywracających praworządne działanie sądów.
  2.  Od Ministra Sprawiedliwości oczekuję „skontrolowania prawidłowości niesatysfakcjonujących Pana orzeczeń wydanych w prawomocnie zakończonych sprawach będących przedmiotem Pańskiej korespondencji, jak też zająć merytorycznego stanowiska w aktualnie toczącej się sprawie sygn. akt XIV U 1201/09 z wniosku Pana przeciwko Wojskowemu Biuru Emerytalnemu o wysokość emerytury i wypłatę odsetek”.
  3. Domagam się delegalizowania sądów w związku z wydaniem niesatysfakcjonujących orzeczeń.

     W rzeczywistości w tej sprawie od Ministra Sprawiedliwości oczekuję podjęcia działań w celu zapewnienia mi efektywnego „Dostępu do Sądu”. Oczekuję również obserwacji, lustracji aktualnie toczącego się, przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie, procesu w sprawie o sygn. akt III AUa 203/13 - apelacja od wyroku wydanego w sprawie o sygn. akt XIV U 1201/09, pod względem rzetelności. Toczący się proces w mojej ocenie jest nierzetelny gdyż nie składałem wniosku „przeciwko Wojskowemu Biuru Emerytalnemu o wysokość emerytury i wypłatę odsetek” – składałem wniosek o ustalenie prawa do emerytury wojskowej zgodnie z nabytym w 1991 r. prawem. 

      Wymienieni urzędnicy z premedytacją poświadczyli nieprawdę albowiem gołym okiem widać, że od Ministra Sprawiedliwości oczekuję zagwarantowania przestrzegania prawa przez osoby wykonujące zawody prawnicze a nie wpłynięcia na treść rozstrzygnięć sądowych.

                                                                                                      Prokurator Generalny

Rzeczypospolitej Polskiej                  

 

Wniosek o wszczęcie śledztwa

skontrolowanie czy w Prokuraturze Generalnej nie doszło do popełnienia przestępstwa działania na szkodę interesu społecznego i interesu prywatnego. 

UZASADNIENIE 

      W dniu 10 marca 2014 r. w Prokuraturze Generalnej złożyłem wniosek o wszczęcie śledztwa m.in. skontrolowanie czy w Prokuraturze Generalnej i Prokuraturze Rejonowej w Legionowie nie doszło do popełnienia przestępstwa działania na szkodę interesu społecznego i interesu mojego – przedstawiono fałszywą opinię, że Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Legionowie dokonał prawidłowej interpretacji przepisów o kosztach podczas gdy działał na swoją korzyść i moją szkodę.

      W dniu 29 stycznia 2015 r. w Prokuraturze Generalnej złożyłem prośbę o skorzystanie przez Prokuratora Generalnego ze swoich uprawnień - sprawowanie nadzoru nad przestrzeganiem prawa m.in. przez ww. organy.

      W dniu 5 marca 2015 r. z Prokuratury Generalnej otrzymałem pismo PG IV PC/PG 74/15 z dnia 25 lutego 2015 r. informujące, że „nie ma podstaw do skierowania przez Prokuratora Generalnego przysługujących mu nadzwyczajnych środków zaskarżenia”.

      W mojej ocenie doszło do popełnienia przestępstwa albowiem powinienem otrzymać postanowienie o wszczęciu śledztwa w sprawie popełnionego przestępstwa oraz postanowienie o wystąpieniu do Sądu Rejonowego w Legionowie o sprawowanie nadzoru nad czynnościami Komornika w trybie art. 759 § 2 k.p.c. – prokuratorzy z Prokuratury Generalnej muszą wiedzieć, że Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 kwietnia 2004 r. rozstrzygnął, że „nie wolno tolerować sytuacji, w której komornik dokonuje błędnej wykładni przepisów o kosztach na swoją korzyść i ze szkodą dla stron, a następnie broni się przed poddaniem tej kwestii nadzorowi sadu zarzutem prawomocności swojego postanowienia”. 

     Mając na uwadze powyższe okoliczności niniejszy wniosek jest zasadny.  

Wojewódzki Sąd Administracyjny

                                                                                                 w Warszawie   

                                                 Wniosek o wyłączenie sędziów 

     Wnoszę o wyłączenie sędziów mających w dniu 9 marca 2015 r. rozpoznawać sprawę sygn. akt II SA/Wa 1776/14 oraz sprawę sygn. akt II SA/Wa 1777/14 dotyczącą sprostowania daty zwolnienia mnie z zawodowej służby wojskowej i przeniesienia do rezerwy, albowiem zaistniałe w trakcie wielokrotnego rozpoznawania spraw z udziałem sędziów których dotyczy wniosek, okoliczności, doprowadziły do powstania uzasadnionych wątpliwości co do bezstronności sędziów. Precyzując, główną przyczyną złożenia wniosku jest utrata zaufania – sędziowie, m.in. sędzia Eugeniusz Wasilewski i sędzia Adam Lipiński, zbyt wiele razy poświadczali nieprawdę, uniemożliwiali mi wypowiedz co do zebranego materiału, dyscyplinowali mnie gdy mówiłem że organ kłamie, żebym uwierzył iż w niniejszym postępowaniu będę miał zapewniony czynny udział. Gołym okiem widać, że po stronie sędziów przez 20 lat nie było woli skontrolowania legalności procedury zwalniania mnie z zawodowej służby wojskowej oraz legalności dodatku specjalnego wykazanego w zaświadczeniu o wysokości uposażenia i innych należności dla celów zaopatrzenia emerytalnego (dowód m.in. sprawy sygn. akt: II SA 125/95, II SA 841/00, II SAB 192/02, II SAB 38/03, II SA/Wa 313/06, II SAB/Wa 183/13, II SAB/Wa 373/14). Była wola „przyklepania” wszystkiego co stwierdził organ (dowód np. w sprawie sygn. akt II SAB/Wa 74/08 uznano, że rozpatrzenie mojego wniosku z dnia 16 marca 2008 r. nie mogło zakończyć się wydaniem decyzji administracyjnej, postanowienia którego legalność mogłaby podlegać kontroli sądu i na posiedzeniu niejawnym „przyklepano” datę 4 marca 1999 r. jako datę zwolnienia mnie z zawodowej służby wojskowej i przeniesienia do rezerwy). Teraz gdy organ stwierdził, że „popełnił oczywistą omyłkę pisarską” w dacie zwolnienia mnie z zawodowej służby wojskowej to uznano iż legalność wydanego postanowienia podlega kontroli sądu na posiedzeniu jawnym. Podkreślenia wymaga, że wielokrotnie doświadczyłem jak wygląda posiedzenie jawne przed Sądem Administracyjnym w Warszawie – teleturniej „I tak przegrasz szmato”. Doświadczyłem, że sędziów nie interesuje czy ustalona z urzędu data 4 marca 1999 r. lub data 4 marca 1991 r. jako data zwolnienia mnie z zawodowej służby wojskowej i przeniesienia do rezerwy odpowiada hipotezie normy prawnej - czy rozkaz zwalniający został mi doręczony i wykonany według norm prawnych. Dotychczas sędziów interesowało tylko to co stwierdził organ i nie mam żadnych podstaw żeby uznać iż tym razem sędziów będzie interesowało czy organ przestrzegał prawa - w szczególności art. 7-10 k.p.a.. Sędziom zarzucam faworyzowanie Ministra Obrony Narodowej - wydawanie orzeczeń w oparciu o wyjaśnienia organu i lekceważenie mnie - pomijanie moich wyjaśnień, że organ wydając rozstrzygnięcia kierował się swoim widzimisię a nie zasadami postępowania administracyjnego. Zarzucam również, że sędziowie zamiast stać na straży prawa łamią prawo - poświadczanie nieprawdy, że skarga na rozkaz zwalniający mnie z zawodowej służby wojskowej jest niedopuszczalna gdyż w sprawie nie zostały wyczerpane środki zaskarżenia, że od rozkazów wydanych przed dniem 9 grudnia 1991 r. nie przysługiwały środki zaskarżenia, że Minister Obrony Narodowej nie mógł wszcząć postępowania: o stwierdzenie nieważności rozkazu dziennego Komendanta WSOWŁ nr 44 z dnia 4 marca 1991 r. określającego warunki zwolnienia mnie ze służby wojskowej, o stwierdzenie naruszenia przez Komendanta WSOWŁ przepisów ustawy o uposażeniu żołnierzy określających należności pieniężne związane ze zwolnieniem żołnierza ze służby wojskowej. Negatywny, wrogi stosunek do mnie i pozytywny, przyjacielski stosunek do Ministra Obrony Narodowej wpływa na subiektywizm ocen i w konsekwencji na kierunek rozstrzygnięć na moją niekorzyść i na korzyść organu. 

     Nie można zgodzić się z takim podejściem więc niniejszy wniosek jest zasadny. 

Więcej:

Opis przestępczego działania sędziów SO i SA w sprawie przeciwko Dyrektorowi Wojskowego Biura Emerytalnego w Warszawie. Jan Dytrych
Jan Dytrych Opis jak funkcjonariusze resortu Obrony Narodowej a także sędziowie Naczelnego i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz prokuratorzy Prokuratury Generalnej w Warszawie robią ze mnie kompletnego idiotę
Zarzuty stawiane sędziom Naczelnego i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - Jan Dytrych

Polecam sprawy poruszane w działach:
 SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników  

"AFERY PRAWA" 
 
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
  redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm  - Polska
aferyprawa@gmail.com 
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Jan Dytrych
20-11-2016 / 17:50
Pomimo "dobrej zmiany" sposób załatwiania mojej sprawy przez: urzędników Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego, sędziów Naczelnego i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, sędziów Sądu Apelacyjnego i Sądu Okręgowego Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie oraz prokuratorów z Prokuratury Krajowej, Prokuratury Okręgowej, Prokuratury Rejonowej w Warszawie nie uległ zmianie - nadal wyroki i postanowienia są uzyskiwane w wyniku przestępstwa poświadczenia nieprawdy.
~Oczko
21-03-2016 / 20:58
moim zdaniem radca prawny Stefan Saczkowski powinien byc pozbawiony wykonywania swojego zawodu z racji tego, ze 4 razy z rzedu przechwytywal pieniadze z wyroku na swoje konto i tlumaczyl, ze nic na jego konto nie wplynelo i ze on nie odda zadnych pieniedzy ! tak sie sklada, ze mam potwierdzenia wykonanych transakcji gdzie pieniadze wplywaly na jego konto mimo, ze nie posiadal zadnego upowaznienia. Przestrzegam wszystkich tych, ktorzy chca aby ich reprezentowal ! jest to zwyczajny OSZUST
~Jan
01-05-2015 / 13:40
Ponieważ Ministra Sprawiedliwości oraz Prokuratora Generalnego nie zainteresowało ww. działanie sędziów, prokuratorów i radców prawnych więc ich następne działania są lub będą jeszcze bardziej bezczelne i bezwstydne, np. sędziowie WSA w Warszawie Eugeniusz Wasilewski i Adam Lipiński twierdzą, że po ich stronie nie istnieją okoliczności, które mogłyby wywoływać uzasadnione wątpliwości, co do bezstronności w sprawach z moich skarg albowiem moje twierdzenie, o tym, że orzekając we wcześniejszych sprawach, czynili to w sposób nieuczciwy, faworyzując Ministra Obrony Narodowej a lekceważąc mnie oraz poświadczając nieprawdę, stanowi przejaw moich subiektywnych odczuć. W ocenie tych "niezawisłych, uczciwych" sędziów ich twierdzenie jest obiektywne.
~Carl
14-03-2015 / 19:52
polka widok piękne lidl und aldi kasa pampers groß .Niemiec oczywista kierownik polaka kolana na. Tygrys niemiec polska. Niemiec bogata kupić ziemia und urzędnik.Niemiecku nie rozumieć dlaczego polak tanio sprzedać ojciec ziemia.