Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
28 stycznia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 20-12-2011

Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie - przebieg zdarzenia z udziałem zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie insp. Jacka Fabisiaka.

Akcja przed wejściem do głównego budynku Komendy Wojewódzkiej Policji Szczecinie przy ul. Małopolskiej 47, w dniu 7 lipca 2011r godz. 11°° do 12°°

Dla udokumentowania wykorzystano zapis monitoringu miejskiego.

11:00:07-Przyjazd pojazdu Citroen C5 o nr rej. ZS 79476

11:00:20 z pojazdu wysiada insp. Jacek Fabisiak(wyższa osoba) siedzący z przodu obok kierowcy oraz n/n mężczyzna (policjant) siedzący z tyłu.

11:00:23 opuszczając służbowy pojazd który zatrzymał się na skrzyżowaniu co stanowi wykroczenie zauważają inny nieprawidłowo zaparkowany pojazd stojący z tyłu na powierzchni wyłączonej z ruchu znakiem poziomym P21 oraz na skrzyżowaniu co stanowi również wykroczenie.

11:00:27 z pojazdu służbowego wysiada również kierowca Pan Marcin N.

11:00:41 komendant Fabisiak, kierowca Nazarek i n/n policjant idą w kierunku drzwi wejściowych do komendy. W drugim oznaczonym miejscu tj. nieprawidłowo zaparkowany pojazd, przy otwartym bagażniku stoi n/n osoba po zbliżeniu widać nad obrysem klapy fragment głowy.

Komendant i n/n policjant nie reagują na popełnione wykroczenie przez właściciela tego pojazdu, ani też na wykroczenie popełnione przez Nazarka i wchodzą wszyscy trzej do budynku.

11:11:27 Po upływie jedenastu minut pojazdy nadal stoją nieprawidłowo zaparkowane; brak reakcji operatora 997 i oficera dyżurnego KMP Szczecin na sytuację uwidocznioną na monitoringu.

11:11:51 przestawienie aut :

1. n/n pojazd zaparkowany wcześniej na powierzchni wyłączonej z ruchu znakiem poziomym P21 i w obrębie skrzyżowania odjeżdża z miejsca

2. pojazd służbowy Citroen C5 o nr rej. ZS 79476 kierowany przez Marcina N. zostaje przepakowany w miejsce gdzie stał pojazd nr 1 tzn. miejsce, w którym zatrzymanie i postój jest zabroniony ustawą prawo o ruchu drogowym

11:12:21 miejsce ustawienia (zaparkowania) pojazdu służbowego Citroen C5 o nr rej. ZS 79476 przez kierującego Marcina N. po odjeździe pojazdu nr 1

11: 12:52 kierowca Citroena Marcin N. po przestawieniu auta w miejsce niedozwolone ponownie udaje się do budynku KWP. Jak widać na zdjęciu ustawienie pojazdu Citroen C5 o nr rej. ZS 79476 znacznie to utrudnia widoczności i dezorientuje kierowców wyjeżdżających z ulicy Starzyńskiego

11:23:30 przejeżdża kolejny oznakowany radiowóz policji; brak reakcji na nieprawidłowo zaparkowany pojazd służbowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie, Citroen C5

11:26:01 pomimo zwolnienia miejsca parkingowego o godz.11:24:28 pojazd służbowy Citroen C5 o nr rej. ZS 79476 nadal nie został przestawiony w miejsce dozwolone

11:26:49 podjeżdża oznakowany radiowóz policji m-ki. skoda i staje w niedozwolonym miejscu pomimo wolnego miejsca do prawidłowego zaparkowania, wysiada od strony pasażera n/n policjant i udaje się do budynku KWP. W pojeździe pozostał kierowca; brak reakcji na nieprawidłowo zaparkowanego Citroena.

11:27:32 funkcjonariusz policji mł. asp. Marcin T. z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie podejmuje interwencję wobec nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu; dokonuje udokumentowania w formie zdjęciowej

· zdjęcie nr 1 wyk. na miejscu zdarzenia przez mł.asp. Marcin T.

· zdjęcie nr 2 wyk. na miejscu zdarzenia przez mł.asp. Marcin T.

11:28:08 podjęcie interwencji przez mł.asp.Marcina T. z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie wobec przybyłego na miejsce kierującego pojazdem służbowym m-ki. Citroen C5 o nr rej. ZS 79476 który przyznał się interweniującemu policjantowi do zaparkowania w zastanym miejscu pojazdu i odmówił okazania dokumentów twierdząc że okaże je dopiero wezwanemu na miejsce umundurowanemu patrolowi Policji.

Zgodnie z dokumentem o L.dz MS-1859/11 wydanym dnia 07.09.11r przez Zastępcę Naczelnika Sztabu Policji KMP w Szczecinie podinsp. Józef Figiel dotyczącego rejestracji zgłoszenia w systemie GEMC3:

11:26:58 pierwsze nieodebrane przez operatora 997 połączenie z telefonu mł. asp T. (nieudana próba nawiązania łączności z operatorem 997),czas trwania oczekiwania na połączenie 00:20,2

11:28:32 drugie nieodebrane przez operatora 997 połączenie z telefonu mł. asp T. (nieudana próba nawiązania łączności z operatorem 997), czas trwania oczekiwania na połączenie 00:20,3

11:29:52 połączenie z operatorem 997 , powiadomienie operatora o podjęciu przez mł.asp. Marcina T. interwencji (podanie szczegółów podjętej interwencji) czas trwania połączenia 02:39,1 , powiadomienie operatora o załodze z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Szczecinie stojącej nieopodal na ul. Pl. Solidarności i prośba ze strony interweniującego policjanta o podesłanie tej załogi jako wsparcia (foto.)

11:34:52 mł.asp T. gestami ręki wielokrotnie próbuje przywołać tę załogę WRD bezskutecznie

11:29:02 mł.asp. T. prosi o wsparcie policjanta siedzącego za kierownicą radiowozu uzyskuje odmowę. Po chwili radiowóz odjeżdża pozostawiając pasażera na którego przybycie oczekiwał przed KWP; możliwe że radiowóz odjechał w wyniku przeprowadzonej przez kierowcę radiowozu rozmowy radiowej z operatorem 997, w której otrzymał polecenie opuszczenie miejsca w celu nieudzielenia, opóźnienia wsparcia interweniującemu policjantowi ( nie wyjaśniono). W dalszym ciągu oczekiwanie na załogę WRD KMP w Szczecinie.

11:29:48 do pojazdu podchodzi naczelnik Wydziału Prezydialnego KWP w Szczecinie insp. Jagiełło w towarzystwie n/n starszego mężczyzny i zwraca się do kierowcy Panie Marcinie jedziemy. Funkcjonariusz Tomczak oświadcza insp. Jagielle że oczekuje wraz z kierowcą na przyjazd załogi Ruchu Drogowego w celu zrealizowania czynności legitymowania oraz udzielenia bloczka mandatowego do rozliczenia kierowcy za popełnione wykroczenie. Insp. Jagiełło rezygnuje z jazdy i nie widząc potrzeby ingerowania w podjętą przez mł. asp. T. interwencję wraca z n/n starszym mężczyzną udaje się do budynku KWP w Szczecinie.

Pomimo podjętej interwencji i posiadanej już informacji operator 997 nie podejmuje czynności szczegółowego utrwalenia zdarzenia na monitoringu miejskim tzw. zbliżenie kadru.

Po krótkiej kolejnej rozmowie tel. Kierowca wsiada do pojazdu i bez słowa usiłuje odjechać z miejsca zdarzenia. Interweniujący policjant w celu uniemożliwienia odjechania z miejsca zdarzenia przechodzi na przód pojazdu.

Po uniemożliwieniu ucieczki Pan N. wykonuje telefon prawdopodobnie do insp. Fabisiaka co potwierdza raport z systemu GEM

11: 34:15 po tym fakcie prawdopodobnie na polecenie insp.Fabisiaka operator 997 lub dyżurny który mógł być w kontakcie telefonicznym z komendantem Fabisiakiem(nie zweryfikowano, pominięto w trakcie postępowania prokuratorskiego) dokonuje przybliżenia kadru na miejsce zdarzenia tak aby mieć ewentualny dowód przeciwko interweniującemu policjantowi.

11:34:43 przed wyjściem z budynku zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie insp.Fabisiaka w oknie sekretariatu komendanta pojawia się sekretarka, co zaprzecza tezie stawianej przez komendanta Fabisiaka o przypadkowym najściu na podjętą przez mł. asp. Marcina T. interwencję.

11:35:12 z ul. Starzyńskiego wyjeżdża nieoznakowany radiowóz m-ki kia cedd kol. granatowego który następnie zaparkował na wolnym miejscu parkingowym obok stojącego i oczekującego na przyjazd załogi WRD KMP w Szczecinie mł. asp. T.

Pojazdem tym przyjechał nadkom. Robert Orłowski policjant Wydziału Kryminalnego KMP w Szczecinie który przywiózł dokumenty do KWP. Funkcjonariusz T. poprosił nadkom Orłowskiego o udzielenie asysty, niestety policjant ten nie posiadał przy sobie bloczka mandatowego dla tego też mł. asp. T. pozostawił kierującego N. pod opieką funkcjonariusza Orłowskiego a sam udał się do stojącego na ul Pl. Solidarności patrolu z WRD KWP w Szczecinie który bezskutecznie usiłował przywołać. Patrol ten odmówił podjechania twierdząc, że właśnie od dłuższego czasu kontroluje inny pojazd.

11:41:15 z budynku wychodzi insp. Fabisiak i zwraca się do nadkom. Orłowskiego

11:41:30 insp. Fabisiak zwraca się do kierowcy N. aby wsiadł do samochodu i żeby nie słuchał interweniującego mł.asp. T. , nakazuje sprawcy wykroczenia odjechać.

11:41:35 insp. Fabisiak zwraca się do mł. asp. T. oświadczając że z nim nie będzie w ogóle rozmawiał

W międzyczasie nadkom. Orłowski opuszcza miejsce zdarzenia i udaje się do budynku KWP.

11:41:48 insp. Jacek Fabisiak ponownie mówi kierowcy żeby nie słuchał interweniującego mł. asp. T, ma czuć się pouczony, ma wsiąść do auta i odjechać. Na protesty ze strony funkcjonariusza odpowiada groźbami.

11:41:56 insp. Jacek Fabisiak wypowiada groźby pod adresem interweniującego policjanta mł. asp. T. zmuszając go do odstąpienia od podjętych czynności

11:42:29 insp. Fabisiak łapie bez uprzedzenia mł. asp. T. silnym podchwytem za lewe przedramię i usiłuje odciągnąć z miejsca zdarzenia, w dalszym ciągu kierując pod adresem funkcjonariusza T. groźby

11:42:29 mł. asp T. uwalnia się z chwytu

Po zaparkowaniu pojazdu służbowego insp. Fabisiak wspólnie z Marcinem N. śmiejąc się oddalili się wchodząc do budynku KWP w Szczecinie. Szczegóły na monitoringu.

11:48:57 Przyjazd na miejsce wezwanej za pośrednictwem operatora 997 załogi WRD KMP w Szczecinie oraz przekazanie informacji ze zdarzenia nadkom. Orłowskiemu

11:48:57 przekazanie relacji ze zdarzenia załodze WRD KMP Szczecin przez mł.asp. T.

11:46:34 powiadomienie of. Dyżurnego KMP w Szczecinie

cdn.

Jak się okazuje, nie tylko funkcjonariusze policji są ponad prawem, ale bezprawie wspierają funkcjonariusze prokuratury i dalej jak małpy cały przekręt zamiatają pod dywan urzędnicy sądowi. System władzy się obroni, przecież w końcu wszyscy umoczeni są w jakieś matactwa a najwięcej przestępstw popełnia władza...


Polecamy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Sprawy tematyczne poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~gość
15-02-2012 / 18:00
Marek ty jesteś ślepy bo ja widzę jak ten w białej koszulinie szarpie łysego więc gdzie tu jest prośba. Ty policjant wała z ludzi próbujesz zrobić, szukasz drugiego dna , wmawiasz że czarne jest czarne he,he chłopie do okulisty wybierz się koniecznie! Miał racje że kierowcę zatrzymał bo ten nie chciał parkować tylko nawiać i kto by mu potem uwieżył. Pewnie jak ja bym chciał przeparkować to by mnie zastrzelili. Miałem wiele kontroli i nie wyobrażam sobie nie wykonywać poleceń policjanta , a tu jak widać są inne zwyczaje policjant nakazuje a kierowca ma go w poważaniu. Miał obowiązek podporządkować się poleceniom policjanta i czekać pokornie do zakończenia sprawy. Może dołączyć filmiki z You Tube w jak niebezpiecznych miejscach policjanci dokonują kontroli i nie ma mowy o przepakowaniu?
~max
15-02-2012 / 17:38
No no "omega " to uważaj żeby Pan T nie skorzystał z twojej rady i nie pozwał Ciebie do Sądu bo głowa może Ciebie od tego zaboleć pamiętaj że nie jesteś anonimowy panie radco. A ty marek wytłumacz jakim cudem postępowania wszczęto 2 miesiące po tej sprawie, jakim prawem szarpał go za ramie, w jakim celu wtrącał się i dla czego z opublikowanego powyżej dokumentu (chyba GEM) wynika że kierowca zadzwonił do komendanta żeby ten go ratował sory pouczył) Poza tym wasze posty wskazują na to że jesteście bardzo mocno spokrewnieni z komendantem lub kwp w Szczecinie dla tego też dla mnie jesteście w ogóle niewiarygodni . Poza tym śmierdzi mi tu ujawnianiem informacji, którą zasięgnęliście z wewnętrznych dokumentów policji a stanowiących, co najmniej tajemnicę służbową, bo nigdzie nie było mowy, o cyt."..o podjęciu pracy poza służbą..." Więc pozwolicie, że powiadomię Komendanta Głównego Policji życzę wam miłej służby i powodzenia w cywilu
~marek
15-02-2012 / 14:36
Odnosząc się do tego materiału sytuacja nie wyglądała tak jak jest to napisane. Po pierwsze, pozostawione auto nie stało na środku skrzyżowania. W miejscu w którym zostało zaparkowane nie stwarzało żadnego zagrożenia dla ruchu. Po drugie ”Funkcjonariusz kryminalny nie pozwolił mu odjechać i zaczął spisywać źle parkujące auto”. Jest to nieprawdą bo funkcjonariusz ten blokował swoim ciałem wjazd na wolne już miejsce parkingowe. Swoim działaniem wręcz uniemożliwiał kierowcy przepakowanie pojazdu w miejsce do tego dozwolone. Jako policjant miał obowiązek przywrócić sytuacją jako zgodną z prawem, lecz tego celowo nie uczynił. Po trzecie z-ca komendanta nie odciągał siłą interweniującego funkcjonariusza a jedynie kilkakrotnie prosił go aby odsunął się i pozwolił wjechać kierowcy na wolne miejsce parkingowe, dzięki czemu kierowca nie tkwił by nadal w popełnionym wykroczeniu. Myślę, że jest to naturalny odruch każdej osoby, nie tylko policjanta. Warto zaznaczyć że ten „bohaterski policjant” nie przyszedł wcale do służby, tylko doniósł do pracy swoje kolejne zwolnienie już n-te. Po czwarte postępowania dyscyplinarne wobec interweniującego policjanta nie mają najmniejszego związku z tą sprawą. Zgodnie z przepisami, o swoich wystąpieniach w mediach każdy policjant powinien powiadomić swoich przełożonych i tak samo jest z sytuacją podjęcia pracy poza służbą. Tak więc jako policjant powinien o tym wiedzieć i wstępując dobrowolnie do policji musi się do tych przepisów stosować. W sytuacji kiedy narusza wewnętrzne przepisy musi liczyć się z postępowaniem dyscyplinarnym. Każdy kto naruszy wewnętrzne przepisy obowiązujące w firmie czy zakładzie pracy musi się liczyć z konsekwencjami jakie mogą go spotkać.
~omega
15-02-2012 / 14:10
drogi OBYWATELU...myślę, że w przedmiotowej tematyce orientuję się lepiej niż Ty, to nawet nie podlega dyskusji jeśli swoją wiedzę czerpiesz z tv i forum wszelakich. CO do IQ (objaśnić Ci znaczenie...?) to jest stwierdzone, że do wulgarności i chamstwa zniżają się Ci, którzy nie potrafią sobie z klasycznym wyrażeniem własnych myśli co formą swej "odpowiedzi" udowodniłeś. Odsyłam do paru kodeksów, żebyś przekonał się o toku "zgłaszania" różnych naruszeń norm. To będzie dla Ciebie ciekawa odmiana od oglądania ogłupiających Cię "pornoli" i seriali typu "W-11". Zwracam nieśmiało uwagę, że stwierdzenie , że "okradam" jest chyba użyte cokolwiek na wyrost i teoretycznie gdybym podał tu swoje dane , podpadałoby pod pewien artykuł. Myślę, że jak głowa "obywatela" nie rozboli od lektury kodeksów to się domyśli którego. Nie wiem w którym miejscu postawiłem się w pozycji lepszego od "ogółu społeczeństwa"? Podrzucić link do kursu czytania ze zrozumieniem? Wiele wylanej wody, emocji. A może tak zaczniecie drodzy Państwo te zmiany mentalności od siebie? Przecież do Policji przychodzą właśnie obywatele naszego społeczeństwa. Między innymi i OBYWATELE. Czy ktoś neguje popełnienie wykroczenia przez tego kierowcę? Nie, bo przepis jest jasny. Ja kwestionuję intencje "Angeli". Jest frustratem i nieudacznikiem i podobne działania są wyrazem jego płytkiej zemsty a nie wrodzonej uczciwości i poszanowania prawa. Mowa trwa drodzy Państwo, znam Pana T. osobiście. Mógł być dobrym "psem", ale mu się w głowie coś odkleiło. Tak bywa.
~myśliwy
15-02-2012 / 10:48
Na świecie nie ma ideałów , ale za to jest dużo tyłkowłazów , nierobów , którzy podlizują się tym od , których mogą coś uzyskać ,jak to dostaną to podlizują się następnym o dobroczyńcach już nie pamiętają to tak poza tematem do poniższej wypowiedzi. Od policjanta na wysokim stanowisku wymaga się więcej bo po pierwsze nie uczestniczy czynnie , fizycznie w zwalczaniu przestępstw i wykroczeń , po drugie bierze kilkakrotnie wyższe uposażenie i premie od tych co na ulicy świątek piątek i niedziela , po trzecie jako osoba z kadry kierowniczej ma dawać przykład bo ileś lat go szkolili -niektórych jeszcze w Związku Radzieckim. W artykule brak jest odpowiedzi co zrobił przełożony pana Fabisiaka bo w takich sytuacjach powinien być natychmiast poinformowany o zajściu w trakcie jego trwania. Gratuluję Policjantowi ,który ujawnił to wykroczenie dla mnie są znamiona przestępstwa kodeksowe i który sam stanął przeciw wszystkim. Marna jest Polska policja , marnie szkolą tych ludzi na kursach skoro nikt nie śmie zwrócić uwagi przełożonemu zatrudnionemu przecież na tych samych warunkach co zwykły policjant. Jaka musi być presja oraz jak duży krąg tzw grupy wsparcia w kierownictwie tej instytucji skoro taki pan wiedząc ,że jest nagrywany ,wiedząc ,że postępuje niezgodnie z prawem nadużywa swojej władzy i forsuje swoje. Mniemam , że gdyby nie było dokumentacji foto pana Tomczaka postawiliby przed sądem bo cała reszta napisałaby to co pan Fabisiak by im podyktował widać to przecież z treści raportu zamieszczonego w artykule przecież Fabisiak w tym przypadku nie miał prawa pouczać kierowcy jest to niezgodne z przepisami-czyli kto jest operatorem - znajomy pana Fabisiaka ,który chce mu zrobić dobrze. Wszystko to jest krańcowo niesmaczne. Wielki szacunek dla prawdziwego Policjanta asp.Tomczaka.
~nik
15-02-2012 / 10:42
A czy ktoś zastanowił się nad tym czy p. T. w jakikolwiek sposób poza aferami jakie wykrył przyczynił się do czegoś czym mógłby się pochwalić. choćby afera z łącznością w motocyklach, którą "uwaga" pokazywała jeszcze raz bo pierwszy materiał był nieprawdziwy, afera w AT, gdzie nikt nie został skazany, i tak samo jest z tą sprawą są to prywatne rozgrywki p. T. Szkoda takiego funkcjonariusza trzymać, który niczym dobrym dla społeczeństwa się nie przyczynił. Bo większość czasu spędził na ....
~Obywatel
15-02-2012 / 10:31
"omega" w dup. byłeś i g. widziałeś poza tym masz nieaktualne informacje pa....cie! Nie dorastasz chłopakowi do pięt cieniasie ,bo Ty umiesz się tylko postawić ale przed lustrem i ćwiczyć lizanie D. przełożonym…..chyba że sam jesteś z tej kliki. Co do naruszeń o których piszesz to dla czego nie wykorzystasz swoich policyjnych uprawnień i nie zrobisz porządku z tym śmietnikiem na "Redzie ". Potrafisz tylko chlapać brązowym ozorem i opluwać innych?! Komendancie apel; ukarać tego buca bo wie o naruszeniach przepisów i nic z tym nie robi. Boisz się pseudo policjanciku nie no przecież masz fotki . A może to jak wynika z artykułu to wy się na nim mścicie za odwagę i uczciwość. Czegoś chyba nie rozumiesz, ale to z powodu na Twój niski iloraz inteligencji nie martw się z tym już nic nie zrobisz; popełniając wykroczenia czy przestępstwo nie należy się liczyć na ulgi z powodu bycia policjantem, bo powinniście świecić przykładem a jeśli dopuszczacie się jednak czynów zabronionych pod płaszczykiem policji to powinniście obrywać z podwójną surowością. Uważasz że jesteś lepszy ode mnie lub od ogółu Polaków bo jesteś policjantem?! Ja płacę swoje rachunki choć jest ciężko a Ty okradasz nas i państwo korzystając z nieformalnego immunitetu, jak twój komendant!!! Tak wszyscy popełniliśmy jakieś wykroczenia ale my poczuwamy się i płacimy a nie zachowujemy się jak deb.....le. Policjancie "Angela" jesteśmy za panem i chętnie dołożymy się żeby wykopać tych poukładanych z formacji, w szczególności dołożę kopa dla "omegi" na jego pożegna
~omega
15-02-2012 / 08:49
jesteście śmieszni i obłudni, niech każdy z Was zrobi UCZCIWY rachunek sumienia i powie, że nigdy nie zrobił nic niezgodnie z zasadami. Że nie przeszedł na czerwonym świetle, nie przekroczył prędkości, że nie lenił się czasem w pracy. Was to cieszy to "przykopano" komuś na świeczniku. "Angela" jak wzór policjanta? Nie dziękuję. A jeśli, to może należałoby zainteresować Straż Miejską albo Straż Pożarną jego pojazdem stojącym na Redzie, przed domem, który przez to, że jest śmietnikiem stwarza zagrożenie pożarowe? Jakby co też dysponuję zdjęciami tego pojazdu. Postawa "Angeli" nie wynika z jego "obywatelskiej" postawy, nie bądźcie śmieszni, on się po prostu mści. Czy taki chodzący "ideał" powinien się kierować tak niskimi pobudkami...? Na szczęście wyrok sądowy w sprawie tego "dżentelmena" zapadł i sam się dorzucę prezentu na jego odejście.
~manju
15-02-2012 / 00:25
Szacun dla tego który ośmielił się wskazać na winnego jako przełożonego wyższego szczebla. Szkoda tylko, że będzie mu się to jeszcze długo czkawką odbijać. W końcu to też jak by nie patrzeć jego przełożony.
~Telebra
14-02-2012 / 20:14
Szkoda że pan zastępca Komendanta tawno temu ukończył jakikolwiek kurs policyjny bo teraz na prawie kazdym kursie uczą szacunku do ludz,i innych zawodów a tym bardziej do policjantów. Czytając wasze komentarze ze pan zastępca to jest taki czy taki gośc i ma plecy duze to wysoko zajdzie i tego mu życzyć żeby zaszedł daleko tylko niech pan zastępca pamięta bo chyba zapomniał albo nie wie ze Policjantem się bywa a człowiekiem sie jest pzdr