Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
26 maja 2019
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

BIAŁYSTOK - kolejny dowód niekompetencji prokuratora Piotra Grębowskiego oraz sędziów: Jadwigi Chojnowskiej Bogusława Dąbrowolskiego Iwony Łapińskiej.

Polskie firmy transportowe na terenach Rosji narażone są na szantażowanie przez mafijne organizacje rządzące tym skorumpowanym krajem. Codziennością są napady na polskie TIRy, kradzież ładunków i dokumentów, wszelkiego rodzaje oszukańcze przejęcia ładunku, powodowanie wypadków oraz odprawy ładunku z użyciem fałszywych pieczątek przez skorumpowanych rosyjskich celników. Haracz dla celników to norma w Rosji. Mafia rosyjska już dawno zakupiła dla siebie też polskie organa władzy w Białymstoku. Okazało sie, że macki mafijne kontrolują też Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Warszawie, Al. Jana Pawła II nr.78 w skrócie ZMPD, oraz upadłe Bankowe Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Heros S.A w Warszawie.

Działalność takich zorganizowanych grup przestępczych polegała na wyłudzaniu ogromnych kwot pieniędzy od przewoźników wykonujących przewozy międzynarodowe - członków ZMPD oraz wyprowadzeniu z Herosa dużej kasy do banku w Genewie. Obie te firmy ściśle ze sobą współpracowały. ZMPD ubezpieczało w Herosie karnety TIR, które udostępniało swoim członkom. Za ubezpieczenie płacił przewoźnik. Z tytułu ubezpieczenia karnetów TIR Heros żądał od przewoźników ogromnych kwot pieniędzy. Miały być one rzekomo rekompensatą za szkody powstałe w Rosji.

Przy żądaniu tych kwot, Heros ani ZMPD nie dysponowali oryginałami dokumentów ponieważ takich dokumentów nie wydawał im Urząd Celny Rosji i nie żądał od przewoźników cła . Dla wyłudzenia pieniędzy od firm transportowych zorganizowana grupa przestępcza posługiwała się podrobionymi i fałszywymi dokumentami w postaci kserokopii nieuwierzytelnionych. Wszystkie kserokopie otrzymywali od ZMPD. Wyprowadzane pieniądze wpłacano na konto w Genewie zamiast zgodnie z zawartą umową między ZMPD i Herosem - na Urząd Celny Rosji. Powód, Urząd Celny Rosji nie żądał zapłaty cła od przewoźników.

Jednak przewoźnikom przy żądaniu ogromnych kwot pieniędzy, (nawet 50.000 USD) tłumaczono, że pieniędzy tych żąda Urząd Celny Rosji. jako cło, za nieprawidłowe zdanie ładunku.

Tymczasem Główny Urząd Ceł Rosji, w wyniku uzgodnień z Międzynarodową Organizacją Transportu w Genewie, w skrócie IRU, umorzył wszystkie należności celne wszystkim przewoźnikom nie tylko polskim, zaistniałe do 2001 roku.

Wielokrotne nieprawidłowości powstały, nie tylko z winy przewoźników ale w głównej mierze w wyniku posługiwania się fałszywymi pieczątkami, przez rosyjskich celników.

Fakt umorzenia tych należności jest skrzętnie ukrywany przed przewoźnikami.

Ta zorganizowana grupa przestępcza dla swych przestępczych zysków wykorzystuje urzędników sądowych wnosząc do Sądu Okręgowego w Białymstoku pozew o zapłatę 79. 645,25 zł + koszty sądowe i + odsetki.

W imieniu ubezpieczyciela pozew do sądu złożył radca prawny Tomasz Gołębiowski , dołączając pięć kserokopii sfabrykowanych dokumentów i poświadczając za ich zgodność z oryginałem.

Trzeba zaznaczyć, że były to kserokopie fałszywych i podrobionych dokumentów oraz kserokopie dokumentów, których nie miał prawa mieć a oryginałami nie dysponował .

· np. kserokopia karnetu TIR, poświadczona za zgodność z oryginałem 3.12.2002 r. przez radcę prawnego Tomasza Gołębiowskiego . Oryginał został skradziony w Moskwie 2.10.1996 r. wraz ładunkiem.

· kserokopia międzynarodowego listu przewozowego w skrócie CMR, również skradziona w Moskwie 2.10.1996 r.

Tu trzeba dodać, że Tomasz Gołębiowski dnia 13.02.2003 r. oświadczył przed Sądem Okręgowym w Białymstoku, że dysponował oryginałami tych dokumentów, natomiast przedstawił kserokopię pisma w języku rosyjskim z dnia 4.08.1997 r. z datą poprawiona odręcznie na wrzesień rzekomo wystawioną przez Urząd Celny Rosji i kierowaną do Prezesa Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Moskwie skrócie ASMAP. Oryginału tego dokumentu nie mógł mieć pełnomocnik. Świadek z byłego Herosa zeznała , że Heros nie współpracował z ASMAP i nawet nie mogli zwrócić się do nich o informacje, ponieważ nikt by ich nie udzielił firmie Heros. Podobnie wykorzystano kserokopię pisma rosyjskojęzycznego kierowanego tylko do przewoźnika pod nazwą AKT, z dnia 28.10.1996 r. znacznie różniąca się od oryginału, który firma MUSTANG otrzymała w Moskwie w Urzędzie Celnym.

W piśmie otrzymanym z banku UBS w Genewie z dnia 17.03.2009 r - bank oświadcza, że nie udziela żadnych informacji osobom trzecim pod odpowiedzialnością karną powołując się na art. 47 ustawy o bankowości. Firma, którą reprezentował Tomasz Gołębiowski, ani on sam, nie był stroną dla tego banku.

Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił powództwo.

bial.sad.odrzuc.zazal.s1.jpg (84899 bytes) bial.sad.odrzuc.zazal.s2.jpg (136738 bytes) bial.sad.odrzuc.zazal.s3.jpg (29713 bytes)

Natomiast Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie - przewodniczący : Jadwiga Chojnowska, sędziowie: Bogusław Dąbrowolski iIwona Łapińska uwzględnili apelację powoda BTUiR Heros S.A od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku. Sędzia Jadwiga Chojnowska na rozprawie stwierdziła, że Tomasz Gołębiowski nie jest umocowany do występowania w tej sprawie i jego pełnomocnictwo jest nieważne. Mimo, że nie było żadnych nowych dokumentów, zmieniła wyrok na korzyść Herosa. Dowodzi to, że sprawa została załatwiona. W imieniu Sądu Najwyższego sędzia Tadeusz Ereciński odmówił przyjęcia kasacji.

Wobec tego wniesiono do prokuratury o wszczęcie śledztwa w sprawie posłużenia się przez Tomasza Gołębiowskiego podrobionym pełnomocnictwem. Śledztwo, jak to typowe dla prokuratorów nie tylko białostockich - zostało umorzone.

Kolejne postępowanie było w sprawie posłużenia się podrobionymi i fałszywymi dokumentami przed Sądem Okręgowym w Białymstoku i też z układów zostało umorzone.

Następne postępowanie - w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej, trwało od 2008 r. Przesłuchanych zostało wielu świadków. Potwierdzili, oni że ani ZMPD ani Heros nie mieli dokumentów, które by uprawniały do żądania tak wielkich sum od przewoźników. Zarówno ZMPD jak i Heros posługiwały się kserokopiami nieuwierzytelnionymi. Śledztwo zostało umorzone.

Widać z tego wyraźnie, że zorganizowana grupa przestępcza ma się dobrze. Ma obrońców w Prokuraturze Białystok – Południe, a także w Sądzie Rejonowym III Wydział Karny Sekcja d/s Nadzoru nad postępowaniem przygotowawczym w Białymstoku ul. Mickiewicza 103. Ostatnią sprawą jaką zajmowali się prokuratorzy Rejonowa Białystok – Południe w Białymstoku było zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w sprawie posłużenia się przez pełnomocnika powoda BTUiR Heros S.A podrobionymi i poświadczającymi nieprawdę dokumentami.

bial.prok.odm.s1.jpg (86918 bytes) bial.prok.odm.s2.jpg (115644 bytes)

Scenariusz ten sam - prokurator Piotr Grębowski odmówił wszczęcia śledztwa W dniu 4.09.2009 r. Dla potwierdzenia swej niekompetencji celowo posłużył się materiałami z poprzednich nieproceduralnych postępowań, które nie miały nic wspólnego z poświadczeniem nieprawdy przez pełnomocnika Herosa, a także fałszywym oświadczeniem dla Sądu Okręgowego w Białymstoku, że dysponował oryginałami dokumentów. Wiele lat wcześniej zostały one ukradzione w Moskwie. Należy zwrócić uwagę na podkreślony tekst, gdzie prokurator Grębowski sam nie wie co pisze ponieważ stwierdzenie: Wyniki czynności sprawdzających nie potwierdzają zatem przekonania zawiadamiającej, że doszło do podrobienia dokumentów lub do poświadczenia za zgodność z oryginałem kopii, która w istocie zgodna z oryginałem nie była. - tylko "masło maślane" czy dowód skorumpowania prokuratora?

Źle zakwalifikował czyn, którego dopuścił się Tomasz Gołębiowski.

Sędzia Przewodnicząca SSR Ewa Dubij, nie uwzględniła zastrzeżeń i zażalenie zostawiła bez rozpoznania.

Z tego wynika że tu nic się nie da zrobić, chociaż poszkodowani dodatkowo zostali mocno skrzywdzeni.
W tę sprawę zamieszani są sędziowie i prokuratorzy białostockiego wymiaru sprawiedliwości. Afera dotyczy nie tylko jednej firmy, ale wielu innych firm transportowych ( Około 400 firm ). Wynika to z zeznania świadka Małgorzaty K.

Mamy nadzieję że upublicznienie tej sprawy pozwoli aby prawda wyszła na jaw.

Następne posiedzenie w tej sprawie 10.02.2010 r. - ZAPRASZAMY DZIENNIKARZY DO SĄDU W BIAŁYMSTOKU.

AP

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.