Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
28 lipca 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 07-02-2013

Tajna bieda w bogatej gminie Polkowice ukrywana przez "sytych" włodarzy ?

Chciałabym skierować uwagę na pewną sprawę, z którą zetknęłam się przypadkowo, a która od pewnego czasu spędza mi sen z powiek i nie pozwala przejść obok obojętnie. Piszę jako osoba postronna, całkowicie niezwiązana z poruszanym przeze mnie problemem, a jednocześnie ze względów natury moralnej głęboko zaangażowana w wątek aroganckiego traktowania przez władze nieszczęścia bezbronnego, samotnego człowieka, który od kilkunastu lat walczy bezowocnie o prawo do godnego życia dla siebie oraz dla swej matki - staruszki.

Człowiek, w którego imieniu pragnę interweniować - Marcin E., mieszkaniec bogatej gminy Polkowice, imał się w życiu wielu sposobów rozwiązania problemu mieszkaniowego, pukał do wielu drzwi w nadziei znalezienia pomocy rozwiązaniu prostej sprawy, a która w mniemaniu sytych urzędników, jest nierozwiązywalna. 
Dlaczego uczciwy, zdolny i chory człowiek jest traktowany przez lokalne władze jak uzurpator i niewiarygodny fantasta? 
I gdyby w skali i stopniach można było zbadać ludzkie cierpienie - w którym miejscu na tej skali powinien znaleźć się potrzebujący, aby zasłużyć sobie na urzędniczą uwagę? 
Doprawdy, ja sama nie wiem jakich słów użyć, aby mój apel zasłużył na miano wiarygodnego, i aby zabrzmiał tak, aby nie pozostawiał wątpliwości co do potrzeby właściwego zareagowania. Wiem jedno, że jeżeli pozostałabym obojętna i nie podjęła próby pomocy nie mogłabym rościć sobie prawa do miana osoby wierzącej w Boga i nie mogłabym dłużej utrzymywać znajomości z pokrzywdzonym bez uczucia wstydu.

  Spróbuję, dla jasności ująć sprawę w punkty, aby bez zbędnych ozdobników ukazać bezmiar obojętności, bezduszność paragrafów, zza których urzędnik przestaje dostrzegać w petencie ludzką istotę: 
1. Pan Marcin E. od kilkunastu lat znajduje się na liście oczekujących na mieszkanie z puli TBS w Polkowicach pragnąc zrealizować, jakże przyziemne marzenie o bezpiecznym dwupokojowym mieszkaniu dla siebie i zniedołężniałej matki. Niestety, bez względu na ogrom wysiłków włożonych w swe usiłowania, w istniejących przepisach zawsze znajduje się jakiś punkt, który czyni roszczenia pana Marcina bezzasadnymi. Po przeanalizowaniu sytuacji doszłam sama do wniosku, że przepisy nie istnieją po to aby przeciwdziałać nędzy i społecznemu wykluczeniu, ale po to aby wykazać, że władza zawsze może mieć rację i wara maluczkim od sądzenia sposobu jej sprawowania. Zdaniem polkowickich władz pan Marcin na mieszkanie nie zasługuje, tym bardziej, że wiele lat temu otrzymał od gminy lokal zastępczy czyli 18 metrową klitkę bez kuchni, grożącą zawaleniem namiastkę w postgierkowskim bloku, jednym z tych które zohydzać będą swym wyglądem krajobraz polskich miast przez następnych kilka dekad, a których istnienie pozwala niesumiennym urzędnikom na niesienie wyimaginowanej pomocy czy też mówiąc bez ogródek na "zatkanie  gęby" krzyczącym. 
Kilka lat temu na skutek kolejnych interwencji złożono panu Marcinowi propozycję przyjęcia innego lokum, które ze względu na fatalny, wymykający się wszelkim kryteriom standardów stan przyjęty nie został, a który kolejny raz pozwolił włodarzom tej bogatej gminy uwierzyć w uczciwość swych intencji. Tak więc Marcin E. wegetuje nadal we wspaniałomyślnie przydzielonej mu norze, na mieszkanie z puli TBS czekać może w nieskończoność, starą i bezradną matką zająć się nie jest w stanie, a wszystko to dzieje się w pełnym blasku i majestacie polskiego prawa. Polkowickie władze stosują system punktacji dla oczekujących na mieszkanie. Jednym z ciekawych przykładów naginania przepisów wedle życzeń są punkty za wyższe wykształcenie. 
Otóż, kilka lat temu władze respektowały dyplomy uzyskane po roku 1994, niestety ku rozpaczy pana E. data została zmieniona na 1995, a tym samym pozbawiła go potrzebnych punktów, bo jak nietrudno się domyślić pokrzywdzony ukończył studia właśnie w 1994 r. I tu chciałabym zapytać naiwnie: Czy dyplom oraz stopień magistra uległy przedawnieniu? Jeżeli tak, to czy dotyczy to również dyplomów burmistrza oraz jego ekipy? Oczywiście takich bezsensownych i żenująco niemądrych zasad znalazłoby się więcej, ale ten przykład swą głupotą bije inne na głowę.  

2. Pan Marcin E. jest poważnie chorym człowiekiem, rencistą cierpiącym od dziecka na fobię społeczną, ciężką postać nerwicy czyli chorobami utrudniającymi lub wręcz uniemożliwiającymi sprawne funkcjonowanie. Nerwica przerwała jego świetnie zapowiadającą się karierę naukową, skazała na życie na granicy ubóstwa. Marcin jest doskonale wykształconym, wybitnie uzdolnionym filologiem - germanistą i tłumaczem literatury, człowiekiem który mimo, że należy bez wątpienia do elity intelektualnej tego kraju, skazany został na niepewny byt korepetytora i ochłap w postaci polskiej renty, której wysokość choć nie skazuje chorego i samotnego na prędką śmierć, to jednak wyklucza prowadzenie bezpiecznego życia. Jednym z warunków poprawy stanu zdrowia pana Marcina (doskonale udokumentowanym przez medyczne autorytety) jest poprawa warunków bytowych. Osobie ze zdiagnozowaną ciężką postacią nerwicy pod żadnym pozorem nie wolno przebywać w hałasie, samotnie i bez opieki. Niekończące się remonty w bloku, skazują Marcina na dodatkową torturę w postaci codziennego jazgotu wiertarek, walenia młotów oraz inne wątpliwe atrakcje typu pijackie imprezy zza ściany. Nerwicę można leczyć, a przynajmniej dzięki odpowiedniej terapii uzyskać poprawę pozwalającą w miarę normalnie żyć i zarabiać. Podstawą skuteczności leczenia w przypadku Marcina jest wyeliminowanie źródła stresu jakim jest dla niego obecne - choć brzmi to zbyt szumnie - mieszkanie i łaskawe przydzielenie mu zwykłego (bez żadnych cudów), dwupokojowego lokum, w którym zamieszkałby wraz z mamą. Taktyka jaką stosują władze ( powołane chyba między innymi po to, aby zapobiegać nędzy, bezdomności oraz izolacji) nazwałabym śmiało łamaniem praw człowieka. 

3. Matka pana Marcina jest stara niedołężna i schorowana. Mieszka samotnie, kilkaset kilometrów od syna, który zabrałby ją do siebie, gdyby dano na to szanse. Widok domu, w którym zmuszona jest mieszkać staruszka sprawia, że każdemu przeciętnie wrażliwemu człowiekowi ciarki zaczynają chodzić po plecach. Jest to rozpadająca się lepianka, wywołująca skojarzenia z cygańskimi gettami, bombajskimi dzielnicami nędzy czy brazylijskimi favelami. Pani E. zamarza w zimie. Tak, nie przesadziłam, tego domu nie da się ogrzać, pobliżu nie ma sklepu...
Czy ludzi starych wyrzuca się na śmietnik? Przecież żyjemy w bogatej i wyznającej zasady humanizmu i chrześcijańskiego miłosierdzia Europie.  
Marcin jest bardzo mocno emocjonalnie związany z matką, a jej cierpienia i własna bezsilność fundują mu codziennie nową porcję psychicznych udręk. Matka jest dla niego jedyną nicią, która łączy go z własną przeszłością. Władz w Polkowicach nie obchodzi los tej kobiety - nie jest mieszkanką Polkowic - nie muszą zatem nic robić - sumienia i w tym przypadku mają czyste.                          

4.Teraz chciałabym wyjaśnić dlaczego ta sprawa wydaje mi się aż tak wyjątkowa.  
Pan Marcin - ofiara bezduszności urzędniczej - cierpi sobie nie w samotności, lecz publicznie, na oczach sporej rzeszy Polaków, a jego sprawa znana jest również wielu obcokrajowcom. 
Jak to jest możliwe? 
Odpowiedź jest prosta: Pan Marcin prowadzi internetowy pamiętnik, gdzie od wielu lat opisuje swoje porażki. Nigdy nie czytałam równie przejmującego dokumentu i nigdy nie spotkałam się z przykładem takiej znieczulicy i arogancji władz. 
Poniżej zamieszczam adres bloga. Jest przepiękny, literacko nienaganny, lecz tematyka którą zawiera wycisnęłaby łzy nawet z kamienia. Niestety, to nie jest beletrystyka, lecz literatura faktu z prawdziwym bohaterem, upodlonym, podeptanym przez zuchwałą pewność siebie władz.
http://homoemocjonalista.blox.pl/html   

Uważam, że należy pomóc temu człowiekowi, choć polkowickie władze poprzysięgły Marcinowi, że nie ugną się nawet po interwencji prezydenta RP i nasyłały w celu "wyregulowania' niepokornego policję. 
Moim skromnym zdaniem w sądzie, z pomocą adwokata Marcin miałby szansę udowodnić, że wszechmoc władzy to fikcja.

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska
aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

 
~agatajas
24-02-2016 / 20:11
No nic dziwnego takim zawsze będzie mało, lepiej skupić się na Korepetycje z literatury w Gliwicach Preply preply.com/pl/Gliwice/korepetycje-z-literatura
~gosc
12-10-2014 / 11:48
Jak dla mnie,to ten caly"Marcin",to typowy roszczeniowiec,arogancki cwaniak. Niech sie wezmie do pracy,a nie jojczy,ze ludzie mu nie pomagaja. Ciekwa jestem, ilu dzieciom z biednych rodzin dal darmowa korepetycje?. Domyslam sie,ze nikomu. Ciekawe jest to,ze tylu ludzi pomagalo mu,a teraz znac go nie chca,to swiadczy o czyms.Jesli mialabym pomoc komus,to byly by to dzieci z biednych rodzin,a nie jemu... Prosze poczytac jego wpisy,ile w nich buty,chamstwa i obludy.Jesli nie pomagasz,to jestes dla niego"psychopata".Macocha i "Marcin",pasuja do siebie jak garnek i pokrywka,nawzajem sie uzupelniaja.
~samo zycie
27-11-2013 / 17:28
Takich jak ten czlowiek,to jest miliony w Polsce ! Jedno co mnie dziwi to,"wybitnie wyksztalcony,po obu stronach Odry" nie zostal zatrudniony przez jeden z Uniwersytetow?.Fobii spolecznej jakosc nie moge dostrzec u Niego,bo jak sam deklaruje lubi przebywac w"zatloczonych miastach".Moim skromnym zdaniem,jest to czlowiek roszczeniowy,i arogancki,ktory uwaza sie za pepek Swiata,a wszyscy inni maja mu sluzyc,bo On tak chce.Na mily Bog,skoro ukonczyl studia w 1994r,i jak by sie solidnie wzial do pracy,to dzisiaj moglby mieszkac z matka w komfortowym mieszkaniu.Z tego co widac,to najbardziej odpowiadaja mu dawanie prywatnych korepetycji,no coz nie zly biznes,tylko zeby chetnych bylo duzo.Intuicyjnie wyczuwam,ze 90 procent komentarzy na swoim blogu pisze sam.Ile ludzi w Polsce nie ma nawet takiego mieszkania,a zapewne byli by szczesliwi gdy by ktos im takie zaoferowal.
~marek777
05-03-2013 / 10:14
F I K C J A F I K C J I TYDZIEŃ POMOCY Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem 25-02-2013 - 02-03-2013r w Ministerstwie (NIE)SPRAWIEDLIWOŚCI opanowanym epidemią syfilisu schizofrenii paranoidalnej pod okupacją dziczy magistrów prawa Przez LATA w Koszalinie trwa awanturnicze MATACTWO procesowe - NAZIZM - z Konfabulacji insynuacją urojeń własnych przy braku zasad etyczno - moralnych i logiki rozumowania z NIEpoczytalności umysłowej dziczy magistrów prawa uzbrojonych w Immunitety bezkarności z NIEZAWISŁOŚCI. Szumnie zwących się prokuratorami i sędziami. By przez 7dni perfumować gówno procesowe w trybie kuglarskich sztuczek charakterystycznych dla ruchów frykcyjnych polskiej państwowości godnych wyświechtanej polskiej demokracji. PRAWDA MATERIALNA istota dochodzenia i dowodzenia jej w postępowaniach procesowych. Niekonstytucyjna interpretacja prawa przez sędziów i prokuratorów - bezprawny immunitet funkcjonariuszy władzy. D O W Ó D : wprowadzenie w błąd i wykorzystanie błędu celem osiągnięcia korzyści materialnych w K o s z a l i n i e wg. PPR K. KRET & as. PR M. Wilczopolska & T. BODO & B. Wysocka vel NIEDEK cit. “ … NIE JEST to czyn zabroniony …”zaskarżone przez pełnomocnika : otrzymały wymiar wg SSR Anna WALENCIAK cit. “... brak interesu społecznego ...”- 1 Ds. 975/11; II Kp.252/ 12: II Kp. 557/12: II K. 343/12 i I N N E - od roku 2000. Zaskarżone ponownie. Uzbrojone Wnioskiem Dowodowym - zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w trybie art. 231 § 1 i 2 kk przez funkcjonariuszy publicznych uzbrojonych w IMMUNITETY prokuratorów i sędziów z Koszalina. Otrzymują w Ministerstwie (NIE)Sprawiedliwości przy pomocy GENIUSZY zespołu 3 x R (Rydzak & Resiak & Rewa) a w Prokuraturze Genetralnej przy pomocy Antonina SUWAŁA NAKAZ administracyjny - POWRÓT – do miejsca wyprodukowania procesowego GNOJU pod IMMUNITETEM. JAK WEKSEL - wraca koszaliński OBORNIK - dokumenty procesowego awanturnictwa do K O S Z A L I N A zgodnie z NAZISTOWSKĄ doktryną OBOWIĄZUJĄCĄ w Koszalinie : cit. “... Swobodna ocena dowodów ..” - PPO B. KONDEK & J. OŻÓG i I N N I oraz cit. „ … kurator, prokurator, sędzia może robić, mówić i pisać co chce ...” - SSR M. WIŚNIEWSKA obecnie PREZES SR Koszalin & J. SROCZYŃSKI & J. C. STEBELSKI & B. LEWANDOWSKI i I N N I. Jak nakazuje warszawka - załatwić we własnym zakresie. DWA magistra prawa z IMMUNITETAMI : PPR Tomasz BODO & SSR Jarosław SROCZYŃSKI w POROZUMIENIU solidarnością zawodową sitwy ZARZĄDZAJĄ badania psychiatryczne Zarządzają badania psychiatryczne pełnomocnika. PROKURATOR Tomasz BODO - NIE odróżniający amputacji kutasa u SPRAWCY ponad 30-letniej PRZEMOCY w Rodzinie : Jerzy BYLICKI – nałogowy alkoholik (ALK> 16/96 SR Koszalin) z objawami schizofrenii maniakalnej, kryminalista od roku 1964, seksualny zboczeniec (zoo i pedofil) od kupionego zatoru płucnego. POSIADA NIEDOSYT – sporządza do spółki z PPR Beata WYSOCKA vel NIEDEK - Wniosek do prezydenta miasta Koszalina - Piotr JEDLIŃSKI ***Pa -165/12/TB & BW vel NIEDEK.- Cit. „Pełnomocnik jest psychicznie chory i zagraża bezpieczeństwu w ruchu drogowym.” Itd itp. KOMU ? przeszkadza *** PRAWDA Niszczenie pracy i dóbr osobistych dziennikarzy i współpracowników – z POMOCĄ pospolitego PRZESTĘPSTWA. NISZCZĄC dokumentowanie PRAWDY przez jej ujawnianie i identyfikowanie spełniając od roku 2000 Konstytucyjny Obywatelski Obowiązek Udzielania Obowiązku Pomocy OFIAROM PRZEMOCY na podstawie *** RACJI STANU Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski. Co ze S Ł U Ż E B N O Ś C I Ą ?! Dziennikarze oraz sędziowie mają obowiązek*** służenia społeczeństwu - *** DEMOKRACJA POLEGA NA WOLNOŚCI SŁOWA i WYPOWIEDZI - NIE TYLKO dla sędziów. Aby TO zrozumieć trzeba rozpocząć analizę od konstytucji jako najwyższego aktu prawnego w kraju. Młodym ludziom startującym w DOROSŁE życie wydaje się, że JEST TO tylko *** „jakiś tam” akt prawny. JAK się nad tym Głęboko zastanowić i uważnie go przeanalizować. TO zaczyna się wyłaniać fundament konstrukcji stanowiącej PODSTAWĘ *** istoty funkcjonowania PAŃSTWOWOŚCI. Pojawia się pytanie. Dlaczego w Polsce tak często zmieniano konstytucję ? Szczególnie po roku 1980 ?! Jeżeli się zmienia *** konstytucję TO musi tego być jakiś POWÓD ? Albo *** kryje się za tym jakiś P O D S T Ę P ? Podstęp *** jaki został wprowadzony przez polityków szczególnie po 1997r. odebrał władzę społeczeństwu i doprowadził do obecnego B A J Z L U (NIE mylić z burdelem. TAM wbrew porzekadłu jest porządek. Tam się łóżek NIE przestawia). W systemie prawnym, w sądownictwie (władza sędziów) DEMOKRACJA *** w prawie już była za komuny. Tylko, że społeczeństwo jej NIE realizowało. ***Władza realizowała swoje widzimisię *** OSZUKUJĄC społeczeństwo. Obecnie demokracja została *** zlikwidowana prawnie. NIE TRZEBA NICZEGO oszukiwać bo władza jest w rękach partyjnych CWANIACZKÓW. Obowiązuje *** ponad 1000LETNIA *** staropolska doktryna : „ …każdy wuj na swój strój …” ponad czasowe polskie NIECHLUJSTWO, ślizgawka, cwaniactwo … żulia … Bez armat i czołgów zachód wziął braci Polaków jak … chłopa w sądzie … Zamienił stryjek … siekierkę na … kijek .. ***Za komuny społeczeństwo miało władzę nad władzą. patrz : Konstytucja PRL 1952r – 7lat po II Wojnie Światowej.
~amaranta
05-03-2013 / 09:08
Zapomniałam dodać adres, gdzie można do woli napawać się widokiem tego swoistego architektonicznego kuriozum: polkowice.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1758167,park-w-polkowicach-
~amaranta
05-03-2013 / 08:54
Zachęcam drogich czytelników do uważnego obejrzenia najnowszej polkowickiej inwestycji: parku rozrywki dla mieszkańców!!! To żelbetonowo -silikonowe "cudo" kosztowało grube miliony. Wszak władze ponownie wyszły naprzeciw potrzebom mieszkańców. Zastanawiam się czy nikogo nie razi w tym bijącym po oczach, barwnym lunaparku prawie kompletny brak drzew? Czy ta inwestycja była jedną z owych "palących potrzeb społecznych", których zaspokajaniem tak troskliwie zajmują się władze? Bohater artykułu też czeka na rozwiązanie swych palących problemów. Czy nadaremnie? Aby skutecznie pomóc temu człowiekowi wystarczyłoby wydać niewielki procent pieniędzy przeznaczonych na ten urbanistyczny koszmar, bo jak wiadomo w kasie każdej gminy zawsze są pieniądze, lecz sprawiedliwy podział środków, to zapewne sprawa sumienia. Brawo polkowiccy włodarze!!!
~joseph
23-02-2013 / 11:12
Bruksela ustaliła, że biednych ubędzie Kryzys i związany z nim poziom biedy dramatycznie rośnie. Tymczasem Unia Europejska chce zmniejszyć nawet o jedną trzecią program pomocy żywnościowej dla najuboższych. Powód – urzędnicy z Brukseli wyliczyli, że do 2020 r. liczba osób zagrożonych ubóstwem w państwach wspólnoty zmniejszy się o 20 milionów. W wielu polskich parafiach spora grupa ludzi korzysta z pomocy żywnościowej. Zapotrzebowanie jest ogromne. Osoba objęta taką pomocą może otrzymać rocznie od 30-70 kg żywności, m.in. mąkę, kasze, olej i konserwy. Dzięki zapobiegliwości wielu banków żywności jeszcze w br. pomoc będzie udzielana na dotychczasowych zasadach. Jednak jak podkreśla Dorota Rosińska-Jęczmienionka, dyrektor Podkarpackiego Banku Żywności w Rzeszowie, w nowym budżecie unijnym program pomocy żywnościowej ma się zmniejszyć nawet o jedną trzecią. Tymczasem liczba osób wymagających wsparcia nie zmniejsza się, a przeciwnie z roku na rok wzrasta. Tylko w parafii pw. Świętego Krzyża w Rzeszowie z programu dożywiania i pomocy najuboższej ludności Unii Europejskiej – PEAD korzysta blisko 280 osób, to prawie 10 proc. parafian, ale nowych potrzebujących wciąż przybywa. Miesięcznie tylko w tej rzeszowskiej parafii najubożsi otrzymują 2,5 tony żywności z Podkarpackiego Banku Żywności. Taka pomoc pozwala wielu rodzinom przetrwać dzień za dniem, miesiąc za miesiącem… Dzięki temu osoby zwłaszcza starsze i schorowane mogą myśleć o przeznaczeniu pieniędzy na wykup niezbędnych leków czy opłatę bieżących rachunków za czynsz, energię elektryczną czy gaz. Bezrobocie, brak perspektyw sprawia, że o tego typu pomoc coraz częściej zabiegają ludzie młodzi. Bez wsparcia będzie im coraz trudniej żyć, dlatego Podkarpacki Bank Żywności wystosował apele do premiera Tuska, do poszczególnych ministerstw, a także do Komisji Europejskiej o nieredukowanie dotacji na pomoc żywnościową dla najuboższych. – Staramy się uzmysłowić decydentom, że pomoc żywnościowa jest podstawową formą wsparcia dla osób mniej zasobnych i jako taka powinna pozostać w niezmienionym kształcie – przekonuje Dorota Rosińska-Jęczmienionka. Podobne problemy mają banki żywności w innych miastach Podkarpacia, np. w Tarnobrzegu. Pomoc jest konieczna tym bardziej, że stale zwiększa się liczba dzieci, które oczekują wsparcia w formie żywności. Z szacunków wynika, że na terenie UE blisko 25,5 miliona dzieci zagrożonych jest ubóstwem bądź wykluczeniem społecznym. Federacja Banków Żywności obok apelu o nieredukowanie pomocy żywnościowej dla potrzebujących wystąpiła do ministra finansów o zwolnienie z podatku VAT darowizn otrzymywanych od sklepów i sieci handlowych. To zdaniem wolontariuszy ułatwiłoby zbiórki żywności, a w związku z unijnymi ograniczeniami braki nie byłyby tak odczuwalne przez najbiedniejszych.
~amaranta
10-02-2013 / 12:05
Blog pana Marcina to przejmujący dokument. W tym kraju można publicznie popełnić nawet samobójstwo z rozpaczy, a władzom nadal będzie się wydawało, że paragraf - nawet ten najbardziej bezsensowny - jest wystarczającym usprawiedliwieniem pogardy, znieczulicy, buty i lekceważenia. "Show must go on..."
~marek777
08-02-2013 / 15:17
czas na ŚWIĘTE KROWY. … RYBA gnije od głowy … Więc pora zacząć personalnie od ulicy Wiejskiej w Warszawie. Tu jest źródło ZŁA. Następnie Aleje Ujazdowskie 11 i ulica Barska 28-30 itd. Trybunał Stanu, Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny, Naczelny Sąd Administracyjny, URM ... Powiatowe zadupie na … D E S E R. TO ma BYĆ UCZTA - CELEBRA. Ryba gnije od głowy ... Na zadupiu ŻEROWISKO zafundowały sobie K A C Y K I. Solidarnościa zawodowa sitwy wtórują im kolesie – DZICZ. Wg staropolskiego porzekadła : „ .. każdy wuj na swój strój …” Parasola udziela dzicz magistrów prawa z Immunitetami bezkarności w NIEZAWISŁOŚCI … perfumowaniem GÓWNA zwie się TO : … niekonstytucyjna interpretacja prawa przez sedziów i prokuratorów pod bezprawnym immunitetem funkcjonariusza władzy … Na warunki koszalińskie gdy elita „Odpady” z PRL –u zajeta grabieniem i szabrem dóbr po PRL-u przegwizdała województwo koszalińskie. W ramach restrukturyzacji konspiracyjnie stworzyli REPUBLIKĘ pod zarządem żołnierza PO PS. DYZMA. Były V-ce Prezydent Miasta Koszalina, który zabłysną SUPER talentem jako SUPER Star – patrz : www.aferyprawa.eu ~ colt 45 … odkrywa TO co ukryli „poszukiwacze” z IPN – u. Wielkim sukcesem DYZMY było sprzedanie kutra stanowiącego własność : Marek Mazur – rybak. Wartości : 250tys. PLN za … 500,00PLN – patrz : Pt. „Upadłość na ekranie” Głos Koszaliński poprzedzony reportażem w TVP pod redakcja Elżbiety JAWOROWICZ. Dyzmę wspomagała procesowo GWIAZDA ZMS –u SSR Anna Jurys – Majewska. Po REWOLUCJI ?! 1989 roku !!! Ha ! Ha! Ha! PRL - owska kupa gnoju zalegająca w/w Instytucje (Brak lustracji) została przemycona w formie NIE ZASTĄPIONYCH "ODPADÓW”, by tworzyć „zręby Nowej WOLNOŚCI, NIEPODLEGŁOŚCI i DEMOKRACJI” po 20Latach od REWOLUCJI wyprzedano wszystko. Za pomocą reorganizacji np. Służby Zdrowia – dokonuje się MORD – u na Obywatelach Rzeczpospolitej Polski – zgodnie z zapowiedzią z SEJMOWEJ AMBONY – że 18 mln OBYWATELI ma być zlikwidowanych BIOLOGICZNIE. Aktualnie STER SEJMOWY J E S T w rękach GRABARZA Służby Zdrowia – Ewa Kopacz. Cmentarze zaczynają pękać w szwach !!! FŰHRER Donald TUSK wprowadził NOWY Podatek Cmentarny wartości : 500,00 PLN. Koszalin poszedł na pomoc Donaldino TUSK - wprowadził za pomoca PPR T. BODO & A. BYSZEWSKI - Dyrektor w UM Koszalin & dr nauk E.J. Wyszyńska – PREZES SKO wraz Marlena TUREK – V-ce PREZES SKO & Danuta RUDZIŃSKA & Bogumiła JARYCH – odatek psychiatryczny od kierowców. DOWÓD : Pa. 165/12/TB & BW vel NIEDEK. SNSA Zygmunt CHORZĘPA - PREZES WSA Szczecin – zaakceptował PODATEK potwierdziła go : Eliza SKWAREK UM Koszalin Przedmiotowy Podatek : 300,00 PLN. Niech ŻYJE POLSKA … FIKCJA … KATYŃ XXI wieku ?!
~lik fi da TOR
08-02-2013 / 00:40
pamiętam bodaj to był 1997r . Budowano aquapark POlkowice. i zbudowano ze zjeżdżalniami niezgodnymi z normami bezpieczeństwa PN-EN 1069. Sławomir Salomon osobiście POwiadomił i kategorycznie os3gł swoich kolegów z uczelnianej ławy POlitechniki Wrocławskiej wydział Informatyki9 i Zarządzania. Czyli Emila Stańczyszyna jak i Mariusza Gnycha i ... (burmis3ów) Na POmoc wezwał naweg POtencjalnego partnera Canadyjską firmę Ammusement. Największy gigant na świecie. Ba nawet wezwany na uświadomienie prawno normowe wezwał samego prezesa corporacji Bruce Dalena. Spotkaniu na budowie o 21" w nocy towarzyszył Doradca Sławomira Maciej Waszkiewicz absolwent Prestiżowej uczelni z NY. I zbudowano ..... do tego w starej technologi 2D. Macie więc zacofane POlkowice. Żeby Było Weselej Salomon Spotkał się z obecnymi posłami m.in Grzegorzem Schetyną jak i jego asystentem tera posłem Charłampowiczem.