Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
21 września 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 07-02-2013

Rozprawmy się w końcu z pijakami i narkomanami za kierownicami Mirosław Naleziński

W koszmarnym wypadku uczestniczyła pani Magdalena Hanuza (29 lat). Sąd orzekł wobec oskarżonego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Prokurator domagał się 10 lat pozbawienia wolności, ale sędzia zawyrokował tylko 7. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Zapewne opinia publiczna oczekiwała sytuacji odwrotnej – prokurator chciałby 7, zaś sędzia dałby 10 lat. 
Gdyby wszyscy prokuratorzy i sędziowie byli wzorowymi, uczciwymi i mądrymi obywatelami, to wyroki byłyby zbieżne z odczuciami społecznymi, jednak często się zdarza, że takimi nie są (i te osoby, i te wyroki).

Do tragedii doszło 2 stycznia 2012 roku, czyli rok temu, na autostradzie A4, w okolicach Oławy. Samochód ciężarowy wjechał z pełną prędkością na pas awaryjny, staranował prawidłowo ustawiony i oświetlony samochód osobowy oraz przejechał stojącą przy nim p. Magdę (przebywała między autem a barierką, sygnalizowała awarię prawidłowo wystawionym trójkątem ostrzegawczym, oczekując na pomoc drogową). Nie było śladów hamowania a tir zatrzymał się pół kilometra dalej.

Podczas procesu biegli w sposób niebudzący żadnych wątpliwości orzekli, że sprawca wypadku był pod wpływem amfetaminy. Dla tego typu zdarzenia Kodeks karny przewiduje dla sprawcy do 12 lat więzienia. Prokurator podkreślił, że nie ma żadnych okoliczności łagodzących dla sprawcy, bowiem od kierowcy zawodowego, który prowadzi ciężki samochód, wymaga się dochowania szczególnej ostrożności i przestrzegania przepisów. Jeżeli kierowca zawodowy ma zaplanowany kurs tuż po Nowym Roku, to jest zobowiązany do odpoczynku i odpowiedniego przygotowania się do jazdy. Jeżeli jednak sprawca świętował Nowy Rok, to nie powinien wyjechać w trasę. 
Zdaniem prokuratora było to zabójstwo! 
Może jednak zorganizować sędziom kursy orzekania sprawiedliwych wyroków? Powinny być jakieś zalecenia, aby wszyscy sędziowie wydawali podobne wyroki w podobnych sprawach, czyli aby nie obrażali poczucia sprawiedliwości, skoro nie mogą dać dożywocia za tego typu przestępstwa. Tu powinno być co najmniej 10 lat i wcześniejsze wyjście po co najmniej 75% odsiadki.

Pogrążona w rozpaczy rodzina uważa, że nie ma w tej sprawie żadnych okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego. Z opinii, badań i zeznań wynika, że kierowca świętował dwie noce oraz cały dzień i zamiast odpocząć, zażył amfetaminę, usiadł za kierownicą, pojechał i zabił. Rodzina uważa, że zawodowy kierowca wykazał się okrucieństwem, głupotą, brakiem wyobraźni i arogancją, czyli czynnikami wyłącznie obciążającymi.

Feralnego dnia p. Magda jechała do pracy. Była dziewczyną wesołą, zawsze uśmiechniętą, nieprzeciętną i niezwykłą - ukończyła szkołę muzyczną, posiadała dyplomy ukończenia trzech wyższych uczelni, znała trzy języki obce, świetnie jeździła na nartach i desce śnieżnej oraz bardzo dobrze pływała. Nie bała się żadnej pracy, była energiczna i zdecydowana oraz chętna do pomocy, dobrze zorganizowana, odpowiedzialna i pełna pomysłów. Miała wspaniałe plany na przyszłość, które przerwał drogowy bandyta, zabijając wzorowego obywatela RP, który wiele jeszcze dałby swej Ojczyźnie. A kim był zabójca i i co takiego uczynił dla swego kraju? Pochlał sobie, poćpał (jak przystało na stereotypowego Słowianina – w zachodnich mediach znowu ugruntował się ten stereotyp!) i wyruszył w drogę, bo musiał zawlec jakiś zafajdany towar w inne miejsce, towar, który powinien być wożony transportem kolejowym lub wodnym, towar, na który czekali złaknieni rodacy w jakichś supermarketach, towar, na którym jest krew wzorowego obywatela i nikczemność obywatela cokolwiek przecież niższej kategorii.

W latach 2006-2008 Komenda Głowna Policji, Instytut Ekspertyz Sądowych i Instytut Transportu Drogowego przeprowadziły badania w celu określenia liczby prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu i narkotyków. Na ich podstawie oszacowano, że pośród 13 mln posiadaczy prawa jazdy kategorii B, po drogach porusza się co najmniej 130 tys. kierowców pod wpływem alkoholu i 330 tys. po zażyciu narkotyków.

Obywatel polski – w porównaniu z jego odpowiednikiem w bardziej cywilizowanych państwach - ma pecha, czyli większe prawdopodobieństwo utraty życia na naszych drogach, bowiem rodacy piją, ćpają, są przemęczeni, wożą towary, które powinny jeździć po torach, drogi są gorszej jakości a pojazdy są przestarzałe i często nie spełniają wymogów bezpieczeństwa (techniczne usterki oraz fałszerstwa dokumentów i tachografów). Z każdej setki naszych obywateli, zapewne połowa żyłaby znacznie dłużej, gdyby urodzili się i mieszkali w lepiej zorganizowanych i zarządzanych społeczeństwach. Tu, nad Wisłą, płacimy frycowe w postaci gorszych warunków życia (praca - dochody) oraz większej umieralności (i to nie tylko w aspekcie ruchu drogowego).

Jak wielki musi być ból Rodziny - coś nieprawdopodobnego! Córka, która wiele dałaby jeszcze naszej Polsce, została zabita przez jakiegoś ćpuna, szarżującego wielotonowym pojazdem. Popełniono błędy w zbieraniu danych - szokujące, że badanie krwi (na narkotyki) zrobiono dopiero po paru miesiącach; to skandal, za który ktoś powinien polecieć ze stanowiska!

Często ludziska podpisują jakąś kredytową umowę, ale ignorują (nie doczytują, lekceważą) zapisy małymi literkami. Potem przegrywają w sądach, bo czegoś nie przeczytali. Inni rodacy często przyznają sądom i cwaniakom rację – nie przeczytałeś, zatem to twoja wina! Dlaczego zatem kierowcom zawodowym nie dajemy do podpisania umowy - „jeśli spowoduję śmiertelny wypadek pod wpływem narkotyków albo alkoholu, to wyrażam zgodę na poniesienie kary 15-25 lat więzienia”? Umowa kredytowa jest ważniejsza od umowy o życie? Pierwsza umowa zwykle warta jest kilkanaście tysięcy złotych a sądy i komornicy ścigają za taką kasą latami, natomiast koszty tragicznego wypadku drogowego idą w setki tysięcy złotych, człowiek traci (bezcenne!) życie w sposób nieodwracalny, nikt nie może tej straty powetować, jednak sądy jakoś nie nasyłają na sprawców tragedii komorników, którzy by zastosowali procedury wdrażane wobec oszukanych przez parabanki. Czy drogowego zabójcę zlicytowano kiedykolwiek? Puszczono z torbami? A przecież czyniono to wobec ludzi zalegających jedynie z płatnościami porównywalnymi z ceną przeciętnego używanego auta - oto ludzka sprawiedliwość!

Wydawane zawodowe prawo jazdy powinno zawierać deklarację – „Niniejszym wyrażam zgodę na natychmiastową utratę pracy w zawodzie kierowcy, jeśli zawartość alkoholu lub narkotyków w moim organizmie przekroczy dopuszczalne stężenie, a jeśli doprowadzę do tragicznego wypadku – na podanie moich danych do publicznej wiadomości i na uwięzienie mnie na co najmniej 15 lat bez prawa do wcześniejszego opuszczenia zakładu karnego. Zgadzam się ponadto na zlicytowanie mojego majątku w celu pokrycia wszystkich strat wynikłych z wypadku spowodowanego przez mnie, w tym kosztów leczenia, pogrzebów oraz zgadzam się na podanie moich danych do publicznej wiadomości”.

Należy zbadać przebieg kariery zawodowej kierowców, którzy spowodowali tragiczne wypadki pod wpływem alkoholu lub narkotyków, bowiem może się okazać, że już wcześniej byli notowani za podobne przestępstwa, zatem już przed ostatnią tragedią powinni być wykluczeni z zawodu - w takim przypadku odpowiedzialność za śmierć i cierpienia ofiar spada nie tylko na kierowców i Skarb Państwa powinien wypłacić dodatkowe odszkodowanie z tytułu zbagatelizowania sprawy.

Wszyscy kierowcy, po ujawnieniu powyższych przekroczeń, powinni być aresztowani i finansowa kara zależałyby od zawartości omawianych substancji, jednak odosobnienie trwałoby co najmniej tydzień, zaś zwolnienie następowałoby po uiszczeniu przynajmniej 20% wartości pojazdu, jednak nie mniej niż równowartość jednej płacy minimalnej i nie więcej niż 20 takich płac. Osoby publicznego zaufania miałyby podniesione dolegliwości o 25% (czas odosobnienia) i 50% (opłaty).

Osoby użyczające swoje pojazdy, które byłyby prowadzone przez kierowców będących pod wpływem określonych substancji, doskonale wiedziałyby, że w omawianych sytuacjach sąd nakaże wykupienie pojazdu z policyjnego parkingu, przy czym wpłaty mógłby dokonać właściciel, który później, w osobnym procesie, mógłby dochodzić swej wyłożonej kwoty od takiego kierowcy. Jeśli pożyczasz komuś auto lub pistolet, to odpowiadasz za czyny dokonane przez przestępcę, jeśli wiedziałeś w jakim jest stanie albo w jakim być może, bo były sygnały o tym świadczące. Musisz liczyć się z kłopotami natury prawnej, etycznej i finansowej, bowiem pożyczyłeś komuś przedmiot wykorzystany w przestępstwie.

Firmy posiadające środki transportu powinny ubezpieczać się od negatywnej kontroli i wypadku spowodowanego przez ich kierowców spożywających opisane substancje. W razie dojścia do powyższych zdarzeń, firmy uiszczałyby kary finansowe i występowałyby o rekompensatę do towarzystwa ubezpieczeniowego, przy czym kierowca powinien partycypować w karze w odrębnie ustalonej wysokości (np. jego miesięczna płaca i to bez uczestnictwa w poważnym wypadku). Każde takie wydarzenie powodowałoby podniesienie składek danej firmy odprowadzanej do towarzystwa ubezpieczeniowego, zatem właścicielom przedsiębiorstw zależałoby na zatrudnieniu kierowców rzetelnych (w tym niepijących i nienarkotyzujących się), bowiem tacy pracownicy obniżaliby koszty utrzymania firm. Jeśli właścicielowi udowodniono by, że wiedział, że jego kierowca zażywa zabronionych substancji, to również powinien być pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

Proszę wskazać państwo, w którym ukrywane są dane przestępców. W cywilizowanych państwach ujawniane są dane podejrzanych, a cóż dopiero skazanych. Dlaczego nie są u nas podawane nazwiska takich drogowych zabójców, będących pod wpływem używek? Czyżby przykład na kolejny polski durnowaty obyczaj, tym razem oparty na przesadnej ochronie danych osobowych? Dane tego drogowego bandyty powinny być ujawnione tuż po wykryciu zabronionych substancji w organizmie bez czekania na wyrok. Ponadto powinny być podane szczegóły poniesionych przez niego kosztów. Czy towarzystwa ubezpieczeniowe nakazały mu zapłacić za wszystkie straty spowodowane jego czynem? Kto zapłacił za likwidację skutków wypadku? Kto zapłacił za pogrzeb? Wszak jeśli wybijemy komuś szybę, to musimy za to mu zapłacić, ale jeśli zabijemy człowieka, to prawo tu całkowicie zawodzi! Każdy obywatel powinien mieć wgląd w internetowy informator - gdzie znajduje się przestępca, czy istotnie przebywa w więzieniu (i w którym), czy jest na przepustce, czy mu ten okres dodano do okresu kary, jakie koszty poniósł do danej chwili, jakie kwoty jeszcze zalega.

Rodziny ofiar mają (wg mnie) niepisane prawo do publikowania w internecie swoich artykułów na temat tragicznych wypadków włącznie z podawaniem nazwisk sprawców i zamieszczeniem ich wizerunków, niezależnie od stanowiska sądów w tej materii. Mają także prawo publikować nazwy firm zatrudniających pijaków i narkomanów. Jeśli rodziny uważają, że urzędnicy i funkcjonariusze popełnili rażące błędy podczas śledztwa i procesu, to mają prawo to opisać włącznie z podaniem nazwisk. Jeśli uważają, że wyrok zapadł zbyt niski, to mają prawo to skomentować a nawet wyrazić swoje oburzenie! Mają także prawo zamieszczać w prasie ogłoszenia dotyczące koszmarnych wypadków, w których przecież także są ofiarami. 
Takie jest prawo każdego obywatela, który chce opisać jakiekolwiek wydarzenie i to mu gwarantuje Konstytucja. Prawo do rozpowszechniania informacji i prawo innych obywateli do otrzymywania informacji. Opinie sądów są niższej rangi, niż ustawa zasadnicza!
Sądy mogą zabraniać takich publikacji, ale dla autorów rozpaczliwych tekstów opisujących krzywdę są konstytucyjnie uprawnione – są ponadto uświęcone krwią swoich bliskich! Zamiast linczu niech mają choć prawo do publikacji! Oczywiście, poszkodowane rodziny powinny to uczynić w sposób wyważony i możliwie obiektywny, choć w opisanych przypadkach zapewne nie będzie to łatwe, zatem Państwo powinno zapewnić bezpłatną poradę psychologa i prawnika.

Takich tragedii można by uniknąć, gdyby ludzie tacy jak opisany kierowca starali się myśleć; jeśli nie potrafią albo nie chcą - niech pracują w zawodach niezagrażającym współobywatelom. Po makabrycznym zbiorowym gwałcie w Indiach, tamtejsze sądy będą surowiej traktować tego typu przestępców (a przecież były przed tragedią i po niej będą równie niezawisłe). 
Czy opisany wypadek zmieni cokolwiek w polskim prawie? 
Ilu jeszcze musi zginąć naszych rodaków, aby poważnie zajęto się pijaństwem i narkomanią na polskich drogach? 
Może nasi politycy i prawniczy specjaliści przestana ględzić o byle czym, ale się wezmą za konkretne rozwiązania zwalczające patologię na naszych drogach?!

Więcej tekstów Mirka:
Prawo autorskie i ulgi ubezpieczeniowe a kamerki - Mirosław Naleziński
Magdalence Lance wskazuje drogę Mirosław Naleziński
Jak szybko przedawnia się zniesławienie z art.212kk w internecie?  Mirosław naleziński
Załoga mogła przeżyć Mirosław Naleziński 
Heretyk Naleziński  czy tylko średniowieczna miernota sędziów gdańskich ? ! ?
Pisarka Chomuszko nadal kłamie... Mirosław Naleziński
Naruszanie godności – ciągle nierozpoznany temat? Mirosław Naleziński
Ujawnianie danych osobowych - Mirosław Naleziński
Molestowanie stale na topie, czyli wysyp kłamstw i pomówień. MIROSŁAW NALEZIŃSKI
Polska najweselszym barakiem postkomunistycznym - Mirosław Naleziński
Czy nie za wielu jest lawirantów kręcących się po sądach?  Mirosław Naleziński
Stadion Narodowy zatonął jak Titanic Mirosław Naleziński
Pomyłki sądowe i co dalej? Mirosław Naleziński
Europejski Trybunał Praw Człowieka - Polska nie wie, co w Europie jest zniesławieniem. Mirosław Naleziński 
Polska kłamstwami stoi - przykład Prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku Ryszarda Milewskiego Mirosław Naleziński 
Jak zwalczać patologię w italskich i polskich szkołach? Mirosław Naleziński
Czy księżnej Kate wypada toplesować? Mirosław Naleziński
Polska to kraj cudownych ludzi i coraz przejrzystszych przepisów... telefoniczna przygoda z komorniczką Mirosław Naleziński 
Pisarka Chomuszko kłamie jak z nut... Mirosław Naleziński 
Nagi Harry a naruszanie dóbr osobistych - Kto im obroni dobre imię? Mirosław Naleziński
Niezbędna komisja ds. Amber Gold Mirosław Naleziński
Wolność słowa na Ziemi i kara ponad naszą planetą  Mirosław Naleziński
Media Markt i sądy – nie dla idiotów! Czy idioci tworzą procedury? Mirosław Naleziński
Hipokryzja prawna a nowy znak drogowy Mirosław Naleziński
Państwa i obywatele pomawiają się na całego... Mirosław Naleziński
Antypody Temidy niskokomfortowego państwa. Mirosław Naleziński
Łebskich obywateli nam trzeba! Mirosław Naleziński
Czy sędzia współodpowiada za przestępstwo? Mirosław Naleziński
Czy fałszywy dowód pogrzebie ekspertkę Chomuszko ? Mirosław Naleziński, Gdynia 
Polscy sędziowie mylą się na potęgę Mirosław Naleziński, Gdynia
Piłkarscy i togowi sędziowie ciągle popełniają błędy bez odpowiedzialności i konsekwencji. Mirosław Naleziński
Londyn walczy z internetowymi łobuzami, to może i Warszawa powalczy? Mirosław Naleziński
Nie tylko antypodzi są durniami - Mirosław Naleziński
Jak zarobić w internecie 200 tysięcy rubli? Mirosław Naleziński, Gdynia
Lawiranci mają się dobrze w RP  Mirosław Naleziński, Gdynia
Wolność słowa a togowy kretynizm Mirosław Naleziński
Temidzie wisi interes publiczny Mirosław Naleziński
Mirosław Naleziński Kaktusy i obrazy - adresat: Pan Jarosław Gowin Minister Sprawiedliwości 
Szaleństwo posła Niesiołowskiego i minimalna odległość od niego  Mirosław Naleziński, Gdynia
Wolność dziennikarskiego słowa – Strasburg kontra Polska  Mirosław Naleziński, Gdynia
Sprzyjam reżyserowi Rutkowskiemu Mirosław Naleziński, Gdynia
Gdański sąd ukarał Kopernika Mirosław Naleziński
Dwie Madzie, czyli reglamentacja wariografów Mirosław Naleziński
Kurtyny i barykady ratujące życie. Mirosław Naleziński
Warani to egzotyczni kretyni Mirosław Naleziński  
Suwerenność pana Arłukowicza  Mirosław Naleziński
Biegli dla złodziei, lecz nie dla pokrzywdzonych z art. 212 Kk Mirosław Naleziński 
Subiektywizm jednostki a obiektywizm społeczeństwa Mirosław Naleziński
Temida dyletantką Mirosław Naleziński, Gdynia
Wyzysk 67-letniego emerytalnego staruszka Mirosław Naleziński
Ile jeszcze będzie podobnych katastrof ? Niezabezpieczone tunele, a może zastosować odbojnice ratują życie ? - Mirosław Naleziński
Procedury ponad prawdą, czyli Procedures over the truth Mirosław Naleziński 
Procedury ponad prawdą. Mirosław Naleziński
Jednoręki klaskał na Białorusi, a w Polsce pomówiono anonima, czyli dwa kuriozalne wyroki. Mirosław Naleziński
Brak słów Mirosław Naleziński
Nieprofesjonalny mecenas i sędzia - pismo do Okręgowej Rady Adwokackiej w Gdańsku Mirosław Naleziński
Czy można zniesławić anonima? Pytanie do Prezesie Sądu Okręgowego w Gdańsku. Mirosław Naleziński
Poświąteczny kac gdańskich sędziów czyli jak na portalu zarobić 20 tysięcy złotych... Mirosław Naleziński
Zniesławiła, sfałszowała i poskarżyła się... Policji Mirosław Naleziński
Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu Mirosław Naleziński
Kiedy prokuratura zajmie się sądami i szpitalami? Mirosław Naleziński
Syndrom przyznania racji stronie wszczynającej proces  Mirosław Naleziński
Sądownictwo italskie i polskie – różnice Mirosław Naleziński, Gdynia 
Dwie odmienne interpretacje art. 212 Kk  Mirosław Naleziński

Komentarze internautów:

 
~marek777
05-03-2013 / 10:11
F I K C J A F I K C J I TYDZIEŃ POMOCY Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem 25-02-2013 - 02-03-2013r w Ministerstwie (NIE)SPRAWIEDLIWOŚCI opanowanym epidemią syfilisu schizofrenii paranoidalnej pod okupacją dziczy magistrów prawa Przez LATA w Koszalinie trwa awanturnicze MATACTWO procesowe - NAZIZM - z Konfabulacji insynuacją urojeń własnych przy braku zasad etyczno - moralnych i logiki rozumowania z NIEpoczytalności umysłowej dziczy magistrów prawa uzbrojonych w Immunitety bezkarności z NIEZAWISŁOŚCI. Szumnie zwących się prokuratorami i sędziami. By przez 7dni perfumować gówno procesowe w trybie kuglarskich sztuczek charakterystycznych dla ruchów frykcyjnych polskiej państwowości godnych wyświechtanej polskiej demokracji. PRAWDA MATERIALNA istota dochodzenia i dowodzenia jej w postępowaniach procesowych. Niekonstytucyjna interpretacja prawa przez sędziów i prokuratorów - bezprawny immunitet funkcjonariuszy władzy. D O W Ó D : wprowadzenie w błąd i wykorzystanie błędu celem osiągnięcia korzyści materialnych w K o s z a l i n i e wg. PPR K. KRET & as. PR M. Wilczopolska & T. BODO & B. Wysocka vel NIEDEK cit. “ … NIE JEST to czyn zabroniony …”zaskarżone przez pełnomocnika : otrzymały wymiar wg SSR Anna WALENCIAK cit. “... brak interesu społecznego ...”- 1 Ds. 975/11; II Kp.252/ 12: II Kp. 557/12: II K. 343/12 i I N N E - od roku 2000. Zaskarżone ponownie. Uzbrojone Wnioskiem Dowodowym - zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w trybie art. 231 § 1 i 2 kk przez funkcjonariuszy publicznych uzbrojonych w IMMUNITETY prokuratorów i sędziów z Koszalina. Otrzymują w Ministerstwie (NIE)Sprawiedliwości przy pomocy GENIUSZY zespołu 3 x R (Rydzak & Resiak & Rewa) a w Prokuraturze Genetralnej przy pomocy Antonina SUWAŁA NAKAZ administracyjny - POWRÓT – do miejsca wyprodukowania procesowego GNOJU pod IMMUNITETEM. JAK WEKSEL - wraca koszaliński OBORNIK - dokumenty procesowego awanturnictwa do K O S Z A L I N A zgodnie z NAZISTOWSKĄ doktryną OBOWIĄZUJĄCĄ w Koszalinie : cit. “... Swobodna ocena dowodów ..” - PPO B. KONDEK & J. OŻÓG i I N N I oraz cit. „ … kurator, prokurator, sędzia może robić, mówić i pisać co chce ...” - SSR M. WIŚNIEWSKA obecnie PREZES SR Koszalin & J. SROCZYŃSKI & J. C. STEBELSKI & B. LEWANDOWSKI i I N N I. Jak nakazuje warszawka - załatwić we własnym zakresie. DWA magistra prawa z IMMUNITETAMI : PPR Tomasz BODO & SSR Jarosław SROCZYŃSKI w POROZUMIENIU solidarnością zawodową sitwy ZARZĄDZAJĄ badania psychiatryczne Zarządzają badania psychiatryczne pełnomocnika. PROKURATOR Tomasz BODO - NIE odróżniający amputacji kutasa u SPRAWCY ponad 30-letniej PRZEMOCY w Rodzinie : Jerzy BYLICKI – nałogowy alkoholik (ALK> 16/96 SR Koszalin) z objawami schizofrenii maniakalnej, kryminalista od roku 1964, seksualny zboczeniec (zoo i pedofil) od kupionego zatoru płucnego. POSIADA NIEDOSYT – sporządza do spółki z PPR Beata WYSOCKA vel NIEDEK - Wniosek do prezydenta miasta Koszalina - Piotr JEDLIŃSKI ***Pa -165/12/TB & BW vel NIEDEK.- Cit. „Pełnomocnik jest psychicznie chory i zagraża bezpieczeństwu w ruchu drogowym.” Itd itp. KOMU ? przeszkadza *** PRAWDA Niszczenie pracy i dóbr osobistych dziennikarzy i współpracowników – z POMOCĄ pospolitego PRZESTĘPSTWA. NISZCZĄC dokumentowanie PRAWDY przez jej ujawnianie i identyfikowanie spełniając od roku 2000 Konstytucyjny Obywatelski Obowiązek Udzielania Obowiązku Pomocy OFIAROM PRZEMOCY na podstawie *** RACJI STANU Postanowień Konstytucji Rzeczpospolitej Polski. Co ze S Ł U Ż E B N O Ś C I Ą ?! Dziennikarze oraz sędziowie mają obowiązek*** służenia społeczeństwu - *** DEMOKRACJA POLEGA NA WOLNOŚCI SŁOWA i WYPOWIEDZI - NIE TYLKO dla sędziów. Aby TO zrozumieć trzeba rozpocząć analizę od konstytucji jako najwyższego aktu prawnego w kraju. Młodym ludziom startującym w DOROSŁE życie wydaje się, że JEST TO tylko *** „jakiś tam” akt prawny. JAK się nad tym Głęboko zastanowić i uważnie go przeanalizować. TO zaczyna się wyłaniać fundament konstrukcji stanowiącej PODSTAWĘ *** istoty funkcjonowania PAŃSTWOWOŚCI. Pojawia się pytanie. Dlaczego w Polsce tak często zmieniano konstytucję ? Szczególnie po roku 1980 ?! Jeżeli się zmienia *** konstytucję TO musi tego być jakiś POWÓD ? Albo *** kryje się za tym jakiś P O D S T Ę P ? Podstęp *** jaki został wprowadzony przez polityków szczególnie po 1997r. odebrał władzę społeczeństwu i doprowadził do obecnego B A J Z L U (NIE mylić z burdelem. TAM wbrew porzekadłu jest porządek. Tam się łóżek NIE przestawia). W systemie prawnym, w sądownictwie (władza sędziów) DEMOKRACJA *** w prawie już była za komuny. Tylko, że społeczeństwo jej NIE realizowało. ***Władza realizowała swoje widzimisię *** OSZUKUJĄC społeczeństwo. Obecnie demokracja została *** zlikwidowana prawnie. NIE TRZEBA NICZEGO oszukiwać bo władza jest w rękach partyjnych CWANIACZKÓW. Obowiązuje *** ponad 1000LETNIA *** staropolska doktryna : „ …każdy wuj na swój strój …” ponad czasowe polskie NIECHLUJSTWO, ślizgawka, cwaniactwo … żulia … Bez armat i czołgów zachód wziął braci Polaków jak … chłopa w sądzie … Zamienił stryjek … siekierkę na … kijek .. ***Za komuny społeczeństwo miało władzę nad władzą. patrz : Konstytucja PRL 1952r – 7lat po II Wojnie Światowej.
~Julia
18-02-2013 / 13:38
gorąco polecam film "Drogówka" - w temacie
~joseph
10-02-2013 / 14:38
Szczególnej modlitwie za ojców, aby byli wzorem silnej wiary i radosnej trzeźwości, będzie poświęcony Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu, który rozpoczyna się w ostatnią niedzielę karnawału, 10 lutego. – Dzisiaj potrzeba nam wielkiej mobilizacji rodzin w dziedzinie troski o trzeźwość – podkreśla ks. bp Tadeusz Bronakowski. Przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości wskazuje, że skala problemu jest przerażająca. – Uzależnionych jest ponad milion Polaków, niemal cztery miliony pije ryzykownie, szkodliwie, dwa miliony polskich dzieci żyje w rodzinie z problemem alkoholowym – wylicza ksiądz biskup, którego słowa cytuje Konferencja Episkopatu Polski. Od ubiegłego roku pracy duszpasterzy Apostolstwa Trzeźwości towarzyszy hasło „Rodzina szkołą trzeźwości”. W tym roku podkreślana jest wielka rola ojca w rodzinie. – Budowanie dobrej rodziny i wychowywanie dzieci nie jest możliwe, gdy brakuje trzeźwości. Dlatego też jednym z podstawowych obowiązków ojca jest troska o trzeźwość własną, ale też trzeźwość żony i dzieci – zaznacza ks. bp Bronakowski. Jak wyjaśnia, ta troska realizuje się przede wszystkim na drodze osobistego świadectwa. Hasło tegorocznej pracy duszpasterskiej to „Ojciec – świadek wiary i trzeźwości”. Ksiądz biskup Bronakowski zaznacza, że polskie rodziny, polskie społeczeństwo potrzebuje dzisiaj trzeźwych ojców, ale potrzebuje także trzeźwych ojców duchownych. Stąd apel: – Kapłani powinni z ojcowską miłością zaangażować się w ochronę trzeźwości polskich rodzin. Rodzina potrzebuje wsparcia. Potrzebuje tego wsparcia zwłaszcza rodzina narażona na tak wiele niebezpieczeństw, rodzina coraz częściej pozostawiona bez opieki i wsparcia państwa, rodzina atakowana przez współczesnych manipulatorów i ideologów – mówi ks. bp Bronakowski. Tydzień Modlitw trwać będzie do soboty, 16 lutego. – Troska o trzeźwość to obowiązek każdego z nas – przypomina ks. bp Tadeusz Bronakowski i zachęca do włączenia się w Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu.
~k0M0rowski
09-02-2013 / 20:33
Jemy, pijemy, lulki palimy,. Tańce, hulanka, swawola i to za Wasze zdrowie i P0datki;. Ledwie .... a niech to ... Wszystko dla naszych rodzin i układów P0litycznych . Tak jak my tera to nawet Hitler i Stalin nie mieli. A jak nam P0stulstwo podskoczy kładziemy areszt na waszeci. ;-)
~Mirnal
09-02-2013 / 14:19
*1. ,, ...jeśli zawartość alkoholu lub narkotyków w moim organizmie przekroczy dopuszczalne stężenie..." odnośnie narkotyków są wogóle "dopuszczalne stężenia"??? Moim zdaniem dopuszczalne powinno wynosić 0 (ZERO!) * Jeśli w jednym zapisie omawiamy parę tematów i w każdym z nich dop. stężenie czegokolwiek wynosi 0%, 5%, 100%, to pierwsza liczba jest taką samą dobrą, jak każda inna. St. alk. także w rozmaitych państwach wynoszą zero i z tego powodu nie trzeba rozbudowywać zapisu prawnego. *że sędzia ma dobrowolność oceny każdej sprawy i doboru kary.* Ależ tak samo jest w chyba wszystkich państwach. Należy o tych zbyt niskich wyrokach po prostu pisać - komentować je. Dlatego też propozycja, że np. rodziny ofiar mogą opisywać tragedię oraz wymieniając nazwiska zabójców i sędziów, którzy dali np. 3 lata, a oni (i inni prawnicy) uważają, że to zbyt mało. *czy każdy z nas godzi się na utrzymywanie w więzieniach przez długie lata kogoś takiego??? Wolałbym przymusowe prace społeczne... * No to proszę napisać o tym artykuł. Albo zapytać rodziny zabitych, co o tym sądzą. Może pójdą na kompromis i zażądają prac społecznych na ich konto - prace porządkowe w ich ogrodzie, opapowanie dachu, umycie samochodu itp. W końcu to oni powinni być beneficjentami, nie ogół. *Ogromnym problemem, wręcz plagą są kierowcy z telefonem przy uchu- osobiście widziałem 3 wypadki,* Parę lat temu pewien młodzian w Gdyni (lub pod Gdynią) rozjechał dwie dziewczynki (uczennice) przy przystanku aut. Udowodniono mu korzystanie z telefonu. Nie pamiętam wyroku, ale wówczas prawo nie nadążało za techniką i pewnie nie był sądzony jak pijak. Oczywiście, że takie przypadki powinny być karane, ale mój artykuł dotyczy alk. i nar. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby ktoś napisał o wypadkach spowodowanych komórkami. Jeśli ktoś pisze o walce z kornikami, to proszę nie mieszać do tego walki z karaluchami - można o tym napisać osobny artykuł. *co do reszty kwestii, ja się zgadzam, ale to nie zmienia faktu, że pomimo iż Konstytucja jest najwyżym aktem prawnym to i tak nic poza zgodą sądów robić nie można- jeśli zaś ktoś np. rodziny ofiar zaczną publikować dane i wizerunki sprawców, aby napiętnować ich oraz osoby, które lekko podchodzą do swojego postępowania to o tak może to się źle skończyć, od grzywny po więzienie.* To proszę poinformować nas o przypadku, kiedy zrozpaczony ojciec napisał artykuł o gości, który zabił dziecko po pijaku i dostał wspomniany wyrok? Jeśli grzywnę lub więzienie to ile? I czy odwołał się do Strasburga. Co do nazwisk przestępców niektóre media podają Jan K., ale inne w tym samym czasie podają Jan Kowalski - i co? Niektóre portale policyjne podają nazwiska, ale inne takie portale w innych województwach nie podają nazwisk. Wystarczy poszukać w i., aby o tym się przekonać. W 2009 Sebastian Babiarz albo Babiuch zabił po pijaku trzech braci (zderzenie autem w auto). Media różnie to podawały. Nie słyszałem, aby ktoś miał proces z tego powodu. a co z Konstytucją? Na jakiej podstawie sąd może podać nazwisko do pub. wiad. a w innym przypadku odmówić? Sędzia bierze w łapę, czy rodzina przestępcy wpłaca datek na szczytne cele? Wystarczy dać sprawę do Strasburga, który to wyjaśni, bo tam podawane jest nazwisko zaraz po ujęciu, np. Fritzl, a w USA wczoraj podano nazwisko policjanta, który podobno zastrzelił kilka osób a przecież nie ujęto go a nawet jeśli, to byłby dopiero podejrzanym.
~Obywatel prawa
09-02-2013 / 11:52
Co do reszty kwestii, ja się zgadzam, ale to nie zmienia faktu, że pomimo iż Konstytucja jest najwyżym aktem prawnym to i tak nic poza zgodą sądów robić nie można- jeśli zaś ktoś np. rodziny ofiar zaczną publikować dane i wizerunki sprawców, aby napiętnować ich oraz osoby, które lekko podchodzą do swojego postępowania to o tak może to się źle skończyć, od grzywny po więzienie. To jest walka z wiatrakami, w POlsce bardzo często jeden przepis przeczy drugiemu, a ich stosowanie a tym bardziej interpretowanie niekiedy woła "Boże, dlaczego na to pozwalasz?!!!"
~Obywatel prawa
09-02-2013 / 00:26
Zawsze się z Panem zgadzałem, jednakże w tej sprawie pozwolę sobie na kilka uwag: 1. ,, ...jeśli zawartość alkoholu lub narkotyków w moim organizmie przekroczy dopuszczalne stężenie..." odnośnie narkotyków są wogóle "dopuszczalne stężenia"??? Moim zdaniem dopuszczalne powinno wynosić 0 (ZERO!) jakichkolwiek środków wpływających na zdolność psycho-fizyczną. 2. Pięknie Pan to opisał jak być powinno w kwestii konsekwencji za spowodowanie wypadku- ale żyjemy w Polsce i narazie nic nie wzkazuje, by coś się zmieniło, doskonale Pan wie, że sędzia ma dobrowolność oceny każdej sprawy i doboru kary. Dziesiątki jest spraw karnych za spowodowanie wypadku, w większości kary dla sprawców są wręcz żałośnie niskie. 3. Nawet zakładając zmiany prawa (w szerokim kontekście) to czy każdy z nas godzi się na utrzymywanie w więzieniach przez długie lata kogoś takiego??? Wolałbym przymusowe prace społeczne... 4. Ogromnym problemem, wręcz plagą są kierowcy z telefonem przy uchu- osobiście widziałem 3 wypadki, gdzie przyczyną rozmowa przez tel. a obserwuję nacodzień zachowania kierowców podczas rozmowy tel. gdzie 99% sytuacji mogących wydarzyć się na drodze kończy się wypadkiem przez kierowcę zajętego rozmową. Badania specjalistów wykazały, że kierowca taki porównywany jest z osobą pod wpływame alkolohu 0,9 promila.
~marek777
08-02-2013 / 15:10
czas na ŚWIĘTE KROWY. … RYBA gnije od głowy … Więc pora zacząć personalnie od ulicy Wiejskiej w Warszawie. Tu jest źródło ZŁA. Następnie Aleje Ujazdowskie 11 i ulica Barska 28-30 itd. Trybunał Stanu, Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny, Naczelny Sąd Administracyjny, URM ... Powiatowe zadupie na … D E S E R. TO ma BYĆ UCZTA - CELEBRA. Ryba gnije od głowy ... Na zadupiu ŻEROWISKO zafundowały sobie K A C Y K I. Solidarnościa zawodowa sitwy wtórują im kolesie – DZICZ. Wg staropolskiego porzekadła : „ .. każdy wuj na swój strój …” Parasola udziela dzicz magistrów prawa z Immunitetami bezkarności w NIEZAWISŁOŚCI … perfumowaniem GÓWNA zwie się TO : … niekonstytucyjna interpretacja prawa przez sedziów i prokuratorów pod bezprawnym immunitetem funkcjonariusza władzy … Na warunki koszalińskie gdy elita „Odpady” z PRL –u zajeta grabieniem i szabrem dóbr po PRL-u przegwizdała województwo koszalińskie. W ramach restrukturyzacji konspiracyjnie stworzyli REPUBLIKĘ pod zarządem żołnierza PO PS. DYZMA. Były V-ce Prezydent Miasta Koszalina, który zabłysną SUPER talentem jako SUPER Star – patrz : www.aferyprawa.eu ~ colt 45 … odkrywa TO co ukryli „poszukiwacze” z IPN – u. Wielkim sukcesem DYZMY było sprzedanie kutra stanowiącego własność : Marek Mazur – rybak. Wartości : 250tys. PLN za … 500,00PLN – patrz : Pt. „Upadłość na ekranie” Głos Koszaliński poprzedzony reportażem w TVP pod redakcja Elżbiety JAWOROWICZ. Dyzmę wspomagała procesowo GWIAZDA ZMS –u SSR Anna Jurys – Majewska. Po REWOLUCJI ?! 1989 roku !!! Ha ! Ha! Ha! PRL - owska kupa gnoju zalegająca w/w Instytucje (Brak lustracji) została przemycona w formie NIE ZASTĄPIONYCH "ODPADÓW”, by tworzyć „zręby Nowej WOLNOŚCI, NIEPODLEGŁOŚCI i DEMOKRACJI” po 20Latach od REWOLUCJI wyprzedano wszystko. Za pomocą reorganizacji np. Służby Zdrowia – dokonuje się MORD – u na Obywatelach Rzeczpospolitej Polski – zgodnie z zapowiedzią z SEJMOWEJ AMBONY – że 18 mln OBYWATELI ma być zlikwidowanych BIOLOGICZNIE. Aktualnie STER SEJMOWY J E S T w rękach GRABARZA Służby Zdrowia – Ewa Kopacz. Cmentarze zaczynają pękać w szwach !!! FŰHRER Dnad TUSK wprowadził NOWY Podatek Cmentarny wartości : 500,00 PLN. Koszalin poszedł na pomoc Donaldino TUSK - wprowadził za pomoca PPR T. BODO & A. BYSZEWSKI - Dyrektor w UM Koszalin & dr nauk E.J. Wyszyńska – PREZES SKO wraz Marlena TUREK – V-ce PREZES SKO & Danuta RUDZIŃSKA & Bogumiła JARYCH – odatek psychiatryczny od kierowców. DOWÓD : Pa. 165/12/TB & BW vel NIEDEK. SNSA Zygmunt CHORZĘPA - PREZES WSA Szczecin – zaakceptował PODATEK potwierdziła go : Eliza SKWAREK UM Koszalin Przedmiotowy Podatek : 300,00 PLN. Niech ŻYJE POLSKA … FIKCJA … KATYŃ XXI wieku ?!