Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
23 listopada 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 23-06-2014

Redaktor Naczelny tygodnika “Tylko Polska” Leszek Bubel informacje: ZYGMUNT MIERNIK NA WOLNOŚCI,WYGRANA PPŁK. MARIUSZA LEWIŃSKIEGO, Ministrze Sienkiewicz, czy BOR to bałwany?

Protesty 30 maja br. podczas pogrzebu gen. Jaruzelskiego spowodowały zatrzymanie i dowiezienie do Komendy Policji w Warszawie tylko jednej osoby, czyli Zygmunta Miernika, o czym informowałem w TP 23/2014. Relację z tego wydarzenia musiałem zakończyć około godz. 17, gdyż należało wysłać tygodnik do druku. Oto więc dalszy ciąg wydarzeń w tej sprawie.

Około godz. 20 udałem się na Komendę Policji, gdzie do zatrzymanego wpuszczona została adw. Iwona Zielinko. Po ok. trzech godzinach zapoznawania się ze sprawą i negocjacji pani mecenas z prowadzącym sprawę policjantem zatrzymany został zwolniony z obowiązkiem stawienia się następnego dnia o godz. 11 na rozprawę w tzw. trybie przyspieszonym w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia. Oczywiście wraz z oskarżonym Zygmuntem Miernikiem stawiła się adw. Iwona Zielinko. Pojawiło się też kilka osób jako publiczność oraz dziennikarze. Na sali były obecne również trzy kamery. Oprócz policjanta, oskarżyciela stawił się także jeden (!) z kilku poszkodowanych, który oberwał odpryskami z jajka roztrzaskanego w jego bliskiej odległości. I nie tyle go to jajo wnerwiło, co sam fakt, że jako zagorzały zwolennik komunizmu i gen. Jaruzelskiego, został tak znieważony! Właściwie to oberwał przypadkowo rykoszetem, ponieważ Zygmunt nie trafił w stojących pod Kościołem Garnizonowym, w którym trwała Msza Św. za Jaruzela, kilku „górników”. Twierdzi, że jako wieloletni działacz na Śląsku i pracownik kopalni znający górniczą brać, nigdy i nigdzie tych osobników nie widział. Była to grupa 6-8 przebierańców (!), których personalia nadal starają się ustalić związkowcy na Śląsku, aby im spuścić… łomot.

Jako że była sobota, więc do ochrony budynku było tylko dwóch ludzi. Pojawił się sędzia i protokolant oraz spanikowany świadek-komuch, który biegając dookoła wrzeszczał: „Policja, ratunku, policja”. Wreszcie dotarło również kilku „kuloodpornych” ze specbrygady! Po dość długich przepychankach w wejściu do sądu, wpuszczono część osób na salę i rozprawa ruszyła.

Adwokat Iwona Zielinko w sposób klarowny wyłożyła Sądowi, że proces w tzw. trybie przyspieszonym jest w tym przypadku nieuzasadniony i wniosła o zwrócenie aktu oskarżenia Policji, która skieruje go dalej do prokuratury. Natomiast prokuratura może złożyć go w Sądzie w trybie zwykłym. Pani mecenas podniosła cały wielostronicowy wywód upstrzony zapisami prawnymi, aż sędziemu opadła „kopara” ze zdziwienia. W końcu pani adwokat wykłada na dwóch uczelniach wyższych. W skrócie, wyszło na to, że ci tzw. pokrzywdzeni mogą swoich praw dochodzić na drodze cywilnej, składając prywatne pozwy, a nie angażując w to instytucje państwa. Przegięcie i nadgorliwość Policji, aż nadto wyszła na jaw i sędzia nie chcąc po chamsku łamać prawa, przychylił się do stanowiska mec. Zielinko prawie w całości cytując jej argumenty w uzasadnieniu. Szkoda tylko, że wśród wielu informacji o zatrzymaniu i procesie krążących po Internecie, nikt pani mecenas za 30 godzin pracy non-stop, i to społecznej, nie podziękował. Mój czas i zaangażowanie też nie mają znaczenia. Sam Zygmunt zachował się jak „trzeba”. Pretensje mam do osób robiących i rozpowszechniających relacje, bo nie chodzi tylko o uszanowanie naszej pracy, ale i czytelny sygnał w stronę wrogów, żeby się dobrze zastanowili, zanim złamią prawo.

Redaktor Naczelny tygodnika “Tylko Polska” Leszek Bubel

WYGRANA PPŁK. MARIUSZA LEWIŃSKIEGO W WOJSKOWYM SĄDZIE OKRĘGOWYM W WARSZAWIE

2 czerwca br. odbyła się trzecia i ostatnia rozprawa z oskarżenia Wojskowej Prokuratury w Poznaniu przeciwko ppłk. Mariuszowi Lewińskiemu za publiczne krytykowanie ponoć znieważające swoich ówczesnych przełożonych. Broniąca oskarżonego adw. dr Iwona Zielinko i tym razem osiągnęła pełen sukces doprowadzając do przekazania sprawy z Sądu Wojskowego do powszechnego. Nie rozwodząc się zbytnio nad jej długimi i upstrzonymi zapisami prawnymi wywodami, w czym ma niespotykany talent, chodziło o to, aby przełożeni, będącego w stanie spoczynku ppłk. Lewińskiego, byłego Prezesa Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu, nie występowali we własnej sprawie. Wbrew pozorom nie było łatwo o wspomniany sukces pani mecenas, jako że sądy wojskowe rządzą się swoimi, absurdalnymi zwyczajami, ponieważ z przestrzeganiem prawa jest tam gorzej niż w sądach powszechnych. Tym bardziej, że ppłk Lewiński kilka lat temu potężnie naraził się sądom wojskowym, gdy nie mógł znieść wylewającego się z nich szamba moralnego, nepotyzmu i bezprawia. Wtedy zajął się jego uzdrawianiem. Zasypywał przełożonych, w tym kolejnych ministrów MON, pismami piętnującymi patologie tejże instytucji. Doczekał się w rewanżu nie tylko przeniesienia w stan spoczynku, ale także kilku procesów sądowych.

Z mojej rekomendacji zaangażował adw. Iwonę Zielinko i był mocno zaskoczony, że sędzia wojskowy odrzucił akt oskarżenia prokuratury wojskowej i skierował sprawę do sądu powszechnego, o co wnosiła pani adwokat. Naprawdę było to dużym zaskoczeniem, ponieważ to pierwszy taki przypadek w sądownictwie wojskowym III RP. W sądzie powszechnym można liczyć na większą bezstronność i szansę wygranej. Ponadto zanim dojdzie do prawomocnego wyroku, to sprawa wcześniej się przedawni. Czego mu życzę!

Redaktor Naczelny tygodnika “Tylko Polska” Leszek Bubel

PS Piszę o powyższych sprawach, bo dotyczą one naszego środowiska. Przy okazji polecając usługi tejże kancelarii. Nikt z nas nie lubi płacić adwokatom, włóczyć się po sądach, ale naprawdę skuteczny adwokat jest najtańszy. Oszczędza kasę, zdrowie i czas.

Ministrze Sienkiewicz, czy BOR to bałwany?

Będziemy odbierać prawa jazdy wszystkim bałwanom – zapowiada szef MSW. Czy Bartłomiej Sienkiewicz odbierze je swoim podwładnym, którzy pędzą 210 km/h?

Niedzielne popołudnie, 8 czerwca. Droga wylotowa z Warszawy na Poznań. Lewym pasem gna kolumna trzech czarnych aut. Prowadzi audi A6, w środku jedzie mercedes klasy S, stawkę zamyka potężne audi Q7. To samochody Biura Ochrony Rządu z obstawy prezydenta Bronisława Komorowskiego. Kierowcy jadą ostro, 190-210 km/h, światłami dają sygnały innym autom, żeby zwolniły dla nich lewy pas. Limuzyny gnają tak szybko nawet w tych miejscach, gdzie obowiązują ograniczenia prędkości do 90 i 110 km/h. Zamykające kolumnę audi Q7 co chwila zjeżdża na prawy pas i podjeżdża do jadącego w środku kolumny mercedesa S, jakby chciało osłonić limuzynę od sąsiedztwa innych pojazdów.
Jazda z taką prędkością bez kogutów na dachach jest łamaniem prawa. Kto podróżował w jadącym w środku stawki mercedesie? Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik BOR, powiedział nam, że w samochodzie nie było VIP-a. A funkcjonariusze, jak mówi rzecznik, jechali przygotować ochronę prezydenta, który wybrał się poza Warszawę z wizytą, m.in. do żołnierzy wracających z Afganistanu. Skoro wewnątrz nie było Bardzo Ważnej Osoby, to po co manewr podjeżdżania ostatniego audi, ochranianie jadącego w środku mercedesa przed innymi autami? Rozmówca z BOR: – Widać, że chłopcy czują się bardzo swobodnie i robią na drodze, co chcą. Auta były od prezydenta. W kolumnach złożonych z trzech pojazdów jeżdżą tylko prezydent i premier, niekiedy zagraniczne delegacje.

 

Rząd w ostatnich dniach rozpoczął polityczną wojnę z kierowcami łamiącymi przepisy. Wszystko po tym, jak pirat drogowy poruszający się białym bmw opublikował w sieci swój szalony przejazd ulicami stolicy. Tyle że politycy wykazują się całkowitą hipokryzją.

Michał Majewski, Sylwester Latkowski
źródło: Wprost Nr 25/2014, 22.06.2014 r


Od red. T.P.: Do mediów nie przedostała się informacja, że słynne poszukiwanie „pirata”, to nie tylko brawurowe i niebezpieczne popisy na drogach, ale te wyczyny miały głębszy sens. Otóż jego „piractwo” było protestem przeciwko tak drastycznym karom w nowelizowanym prawie drogowym oraz stałej bezkarności zarówno polityków, jak i innych osób mających immunitety czy też celebrytów! Obrońcą „pirata” była znana nam adw. dr Iwona Zielinko. Trzykrotnie udzielała ona wypowiedzi na powyższy temat ogólnopolskiej „Panoramie”. Skutecznie go wybroniła, bo i zarzuty mocno naciągane. Fragmenty o przyczynach owych szarż, zostały przez telewizję wycięte z jej wypowiedzi.

Redaktor Naczelny tygodnika “Tylko Polska” Leszek Bubel


Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe 
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
aferyprawa@gmail.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.


Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Alexandra
26-01-2015 / 06:52
AFAIC thta's the best answer so far! lvxtojisdd.com [url=fscnrolxtu.com]fscnrolxtu[/url] [link=yxdqle.com]yxdqle[/link]
~Patience
05-01-2015 / 05:55
Clear, inrevmatifo, simple. Could I send you some e-hugs? islqfbb.com [url=obeypoficxq.com]obeypoficxq[/url] [link=fszzozosxo.com]fszzozosxo[/link]
~Arsyad
24-12-2014 / 11:47
I'm not sure I quite understand the point of the" rel="nofollow">jzpcqdynfdx.com"> oygexn absorbers per se, in that there are a few gazillion species of microbes that live just fine in the complete absence of" rel="nofollow">jzpcqdynfdx.com"> oygexn (many, in fact, are poisoned by the presence of" rel="nofollow">jzpcqdynfdx.com"> oygexn). If your food is properly dried, it will keep whether the" rel="nofollow">jzpcqdynfdx.com"> oygexn is there or not. If it is incompletely dried, it will ferment away just fine even in a completely anoxic environment. In fact, that is part of how black tea is made -- the undried green tea leaves are rolled tightly to make an anaerobic environment, where they ferment. Similarly, the real way that canning works is by sterilizing the food and sealing it to keep microbes out, not so much by keeping the" rel="nofollow">jzpcqdynfdx.com"> oygexn out. Again, if the food is sterile but there is still" rel="nofollow">jzpcqdynfdx.com"> oygexn in the sealed jar, it won't spoil (it might brown a bit as the residual" rel="nofollow">jzpcqdynfdx.com"> oygexn reacts with the food until it is used up, but that is not dangerous). But if the food is not sterilized, even if it is completely anoxic it will still spoil and possibly grow a big fat crop of botulism. Given this, where exactly do the" rel="nofollow">jzpcqdynfdx.com"> oygexn absorbers fit in to this picture?
~Pranesh
20-12-2014 / 19:41
It is just a matter of time beofre I buy a pair of summer espadrilles! How could I not participate in this adorable trend? These are super cute and might just make the cut as my pair for the season!Characteristics of this that appeal to me are the super high wedge, the gorgeous gold and chocolate brown braid detail and the fact that there are no ankle straps! With no ankle straps, this is going to make your legs look super long and super sexy! Now to just work on the tan
~użytkownik portalu
30-06-2014 / 21:13
~obywatel prawa a napisałbyś mi ten komentarz na email - jako osoba niezależna chciałbym się rozeznać czego dotyczyła cenzura zekster@interia.pl
~templariusz
30-06-2014 / 18:54
tak samo było w 1307y./ 1939y. Nawet palili swoich - dlla władzy i kasy. pl.wikipedia.org/wiki/TemplariuszeKrzyżacy aby dymać sami medialnie nagłośnili swoją fałszywą krzywdę bo ujawniono ,że dymają rocznie na 16 mld. Gulbinowicz kardynał jest w układzie Schetyny, Zdrojewskiego, Piechoty, (GRUpa zwana LC.corp)bez jego zezwolenia to by nie przeszło. Rozbijają teraz jedność narodu!!! https://www.youtube.com/watch?v=L8cZ6SunDos
~jerozolita
27-06-2014 / 23:33
~kaplan
26-06-2014 / 16:59
owieczki i bydło jest P0 to aby je dymać. Kasy w życiu nie oddamy.
~szczała
26-06-2014 / 15:39
1.04 PKB to ok 15 miliardów rocznie. Tak nas dymają czarni legalnie niezalezna.pl/56761-stop-bluznierstwu-znamy-wysokosc-dotacji-dla-fes
~obywatel prawa
26-06-2014 / 09:39
Panie Redaktorze nie rozumiem dlaczego mój komentarz został usunięty z pod tego artyk.????? Wyraziłem swoje poparcie dla Pana i ciach...