Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
10 grudnia 2018
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

Podpalenie magazynów krakowskich zakładów farmaceutycznych Pliva - globalizacja przemysłu farmaceutycznego...

Pożar magazynów nastąpił w nieco ponad dwa tygodnie po tym, jak zarząd Plivy Kraków podjął decyzję o poważnych zwolnieniach w firmie. Prace stracić miało 613 osób, czyli ok. 40 proc. załogi. W informacji na ten temat media już zasugerowały, że pożar mógł być wynikiem zemsty pracowników, którzy mają być zwolnieni. Ale czy aby na pewno? To ciekawe iż pracownicy mieliby dostać się nocą do tak pilnie strzeżonego obiektu i podpalić właśnie halę magazynową, a nie np. siedzibę znienawidzonego zarządu.

Biegły stwierdził, że ogień został zaprószony, kiedy jedna z ciężarówek, która przywoziła na teren zakładu papier oraz kartony, stała długo w jednym miejscu na włączonym silniku. Prawdopodobnie wtedy rozgrzała się rura wydechowa, od której zapalił się leżący na ziemi papier oraz plastikowe torebki. Kilkanaście sekund później w płomieniach były już całe powierzchnie magazynowe. Śledczy zamierzają teraz przesłuchać kierowcę ciężarówki. Na razie pewne jest to, że nie doszło do celowego podpalenia.

Co zostało podpalone?

Wg. Plivy: W spalonym magazynie przechowywane były głównie papier i tektura. Nie było tam substancji chemicznych ani tworzyw - powiedziała rzeczniczka Plivy Kraków, Małgorzata Skoczylas-Kouyoumdjian.

Ale co innego twierdzą pracownicy firmy:
Koledzy i Koleżanki, ciekawe czemu nie mówi się w radio i TV że odpady które spłonęły to nie tylko karton i plastiki ? Magazyn który sie spalił to magazyn firmy OMIS która odbiera odpady z całego zakładu, w magazynie były nie tylko resztki rozpuszczalnikowe (zlewki), były równiez przeterminowane leki i inne syfy po produkcyjne. Odpady niebezpieczne były tam składowane a później wywożone do utylizacji. Czemu podaje się sprzeczne informacje ? "dym nie jest szkodliwy dla zdrowia". BZDURA TOTALNA. ~Pliviak

Zgadzam sie z Tobą. Odpady tam składowane miały opis "bardzo szkodliwe" więc to co podaje się mediom to kłamstwo. Sam pracuje kilka metrów od magazynu i dobrze wiem co tam się składowało i dlaczego teren na którym znajduje sie składowisko nazywa się "tajwan" ?? Na tajwan wywozi sie najgorszy syf... ~ja

straż pożarna:
Straż radzi ludziom, którzy mieszkają niedaleko, aby zamknąć okna i unikać kontaktu z dymem.

oraz naoczni świadkowie:
to było czuć!! Prosiła straż by nie wychodzić z domów i pozamykać okna... A rano przyjeżdżając do pracy nieopodal - mimo że dym szedł w gore, w okolicy byl swad lekarstw który dławił i do tej pory boli głowa i się kaszle..:(((( Porażka... kto będzie płacił odszkodowania za choroby które się pojawia z toksyn???????? ~kiks

Nie można też przejść obojętnie wobec faktu, że:
Magazyn Plivy został zbudowany w oparciu o najnowsze światowe trendy w zakresie budownictwa, organizacji i technologii magazynowej. W magazynie realizowane są funkcje przyjęcia, przechowywania, kompletacji i wydania wyrobów gotowych. Zastosowanie zaawansowanego systemu kodów kreskowych, stacjonarnych i przenośnych terminali oraz bezprzewodowego przepływu informacji umożliwia obustronną komunikację między systemem zarządzającym a wykonawczym. Składowanie wyrobów w magazynie realizowane jest według zasady "wolnych miejsc" co zapewniają układnice automatyczne.

To był całkiem nowoczesny magazyn posiadający wiele zabezpieczeń przeciwpożarowych, systemy elektroniczne oraz systemy "SPINKLER" zalewające hale wodą jeżeli temperatura wzrośnie powyżej bezpiecznej. Komuś bardzo zależało na tym żeby tu to wszystko nie zadziałało.

Zadziwiające jest też to, że wtedy w czasach kryzysu na świecie ludzie tak łatwo dali się zwolnić, praktycznie bez wystrzału kapiszona, godząc się na śmiesznie niskie odprawy w wysokości 30 tys. zł, podczas gdy na przykład odprawy w Mittal Steel wynosiły 100tys. Ludzie którzy poświęcili znaczną część swojego życia dla tego zakładu, często z wyższym wykształceniem, pracujący tam od pokoleń!
Jedynie co mi przychodzi do głowy to taki mechanizm z psychologii zwany dysonansem poznawczym, w skrócie polegający na tym że im ktoś bardziej został oszukany i wykorzystany to dla złagodzenia napięcia jak się w nim wytworzyło sam sobie tłumaczy, że nie było tak źle i rezygnuje ze słusznego domagania się o swoje prawa.

A jak to sie wszystko ma do głównego wątku i do tego zmierzam, że w całej tej sprawie najciekawszy jest fakt, że zakład został w styczniu 2009r. przejęty przez izraelski (sic!) koncern Teva Pharmaceutical Industries, który planuje całkowitą likwidację produkcji leków w krakowskiej Plivie. Zostać ma tylko część odpowiedzialna za pakowanie leków, natomiast teren (atrakcyjna lokalizacja blisko centrum) zostanie przeznaczony pod budownictwo biurowo-mieszkaniowe.

A więc podsumowując co zyskali Żydzi z podpalenia tej hali:

-atrakcyjne tereny w centrum miasta 36 ha wartych 180-200mln zł.

-pozbycie się zapasów przeterminowanych leków oraz opadów poprodukcyjnych które muszą być utylizowane, co łączy się z niemałymi kosztami dla producentów leków

-bezkarne wyrzucenie ponad 600 pracowników na bruk, na których spadło podejrzenie o podpalenie hali

-pieniądze z ubezpieczenia

W związku z tym pojawia się pytanie:
Dlaczego policja i prokuratura tak szybko zrezygnowały ze śledztwa, kupując bajeczkę o nagrzanej rurze wydechowej?

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
aferyprawa@gmail.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.