Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
26 października 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

KOLEJNA AFERA NIEKOMPETENCJI [a może nadkompetencji?] PRACOWNIKÓW ZUS

      ZUS - ciągle jako monopolista ustanawia stale własne, wewnętrznie obowiązujące prawa, a to państwowe - papierkowe co najwyżej obowiązują plebs, a nie urzędników zusowskich. Reporterzy TVN ujawnili, że z centrali w Warszawie kierownicy inspektoratów otrzymali pisma, które zobowiązują ich do milczenia i nie ujawniania żadnych informacji mediom, pod groźba zwolnienia z pracy włącznie – ujawniła kobieta, która ze zrozumiałych względów prosi o zachowanie anonimowości. Dodaje, że pracownicy chętnie ujawniliby wiele nieprawidłowości, które mają miejsce w ZUS, ale boją się zemsty przełożonych - a przede wszystkim utraty pracy. Głównie chodzi o nepotyzm przy zatrudnianiu kolejnych pracowników [tzn. po znajomościach].
      Instytucja ta poszukuje "kasy" na budowę pałacy dla swoich urzędników [opisane przez reporterów TVN], dla ekstra imprezy i wynagrodzeń dla prezesów,  na miliardowe koszty wciąż nie działającej należycie komputeryzacji molocha. Istotne też jest starzenie się społeczeństwa, co powoduje procentowe zmniejszenie ilości płacących składki w stosunku do do osób otrzymujących wypłaty. ZUS to instytucja publiczna i jako taka powinna szczególnie dbać o swoją wiarygodność i przejrzystość działań. Zatrudnia blisko 50 tysięcy urzędników, ubezpiecza 20 milionów osób w Polsce, jego zadłużenie roczne w komercyjnych bankach wynosi pięć miliardów zł! Utrzymanie Rady Nadzorczej ZUS kosztuje rocznie 1 milion zł, a kierowca zarabia ponad sześć tysięcy zł. 
     O przykładowym oszukiwaniu przez tą instytucję opisałem już raz,  teraz poruszę mataczenia w sprawie P. Krystyny. Mamy tu kolejny dowód, że zadaniem urzędników  zusowskich jest zbycie maksymalnej ilości roszczeń - czy od tego mają premię tak jak urzędnicy skarbówki? [- którzy już miesiąc wcześniej mieli zaplanowane pulę nagród i ilość odrzuconych, nawet jeszcze nie wniesionych skarg].  W Polsce wszystko jest możliwe...


       Historia z zus-em dla P. Krystyny zaczęła się,  kiedy zachorowała i jako osoba ubezpieczona, zgodnie z prawem i zobowiązaniem z ZUS-u spodziewała się wypłaty chorobowego i macierzyńskie. Zamiast pieniędzy przyszli jednak urzędnicy do kontroli w zakładzie pracy [gdzie wszystkie dokumenty były w porządku] i stwierdzili że pomimo zatrudnienia i opłacania składek P. Krystyna nie podlega ubezpieczeniu społecznemu?!?  
Co pisze w uzasadnieniu swojej decyzji Kierownik Inspektoratu z Otwocka?  Nawet nie dywaguje, czy blondynka..., ale chociaż to wcale nie śmieszne dla P. Krystyny, to pośmiejmy się przynajmniej z P. kierownik. 
    Pisze, cyt. Analiza faktyczna i prawna zgromadzonego w aktach materiału uzasadnia stwierdzenie, ze nie podlega Pani ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia, albowiem umowa o pracę zawarta ...  z wyżej wymieniona Firmą jest jako pozorna - nieważna. - mamy tu wstępie "masło maślane". Tak dla P. kierownik oczywiście opublikowałem na końcu podstawowe prawa z  "ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych". Nawet prawo zusowskie nie przewiduje stworzonego na potrzeby urzędników tzw. "umowy pozornej"? Ciekawe, jak ZUS zabierał składki to była umowa właściwa, a jak ma zapłacić to "czary mary" i mamy już umowę pozorną? Takich bajerów mamy oczywiście więcej. Nic, zapoznajmy się dalej z tą "maślaną" analizą kierowniczki. 
       Czytamy kolejne głupoty: W trakcie kontroli płatnik nie przedstawił (dowodów) potwierdzających Pani zatrudnienie - nie wskazał osób mogących potwierdzić Pani
zatrudnienie. - tak dla wiadomości Pani kierownik, to właśnie "umowa o prace" jest dowodem zatrudnienia. A jeżeli firma zatrudnia akurat jednego pracownika [co jest dozwolone] to niby jaki kolejny ma potwierdzić że pierwszy pracuje? Przecież zrobił to pracodawca i zgodnie z prawem jest to wystarczające. A w firmie handlowo-marketingowej naprawdę nie pracuje się na zmiany i w stałym miejscu zatrudnienia - taka to jest branża i trzeba o tym wiedzieć.    
     i cytuje dalej: Ponadto płatnik nie przedstawił zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do podjęcia przez Panią, zatrudnienia na zajmowane stanowisko, jak i informacji o przeszkoleniu w zakresie BHP. - od kiedy to ZUS zajmuje się bezpieczeństwem miejsca pracy? - śmieszne, ponadto o zatrudnieniu decydują kwalifikacje, a nie zaświadczenia lekarskie. Ciekawe w takim razie dlaczego mnie, po urazie kręgosłupa ze wskazaniem na unikanie prac wysiłkowych urzędnicy uznali za "w pełni sprawnego"? I kto dostał za to premie? Tak czy inaczej, podobnie jak P. Krystyna siedzieć przed komputerem i czytać podobne przekręty na pewno mogę. Na szczęscie została mi głowa i wiadomości.
Kierowniczka działu Otwockiego ZUS podsumowuje: W tak ustalonym stanie faktycznym, nie można przyjąć, ze rzeczywistą wolą stron było faktyczne realizowanie umowy o prace... genialne. Nie znalazłem w tym piśmie żadnego ustalania "stanu faktycznego". Może jakiś czytelnik pomoże? Ja bym to tak zakończył: Stanem faktycznym jest takie mataczenie urzędników, żeby skorumpowany urząd nie wywiązał się ze swych zobowiązań. 

Oczywiście Pani Krystyna odwołała się od tej stronniczej decyzji urzędniczej do sądu.  Urzędnicy ZUS-u już pewno wzięli premię za wtrącenie P. Krystyny i jej dwumiesięcznej córki do sześciomilionowej grupy społeczeństwa żyjącego w stanie ubóstwa.  A co z pro-rodzinną polityką państwową? Czy urzędnicy zdają sobie sprawę, że jak nie będzie dzieci, to w końcu na ich emerytury nikt nie zapracuje? A kogo stać na utrzymanie rodziny, jak się kolejny raz okazuje, że pracująca matka nie może dostać macierzyńskiego? Czy ktoś wreszcie oprzytomnieje?
cdn.

krystyna_zus_decyzja-s1.gif (33029 bytes) krystyna_zus_decyzja-s2.gif (15815 bytes)

Tak dla poduczenia się urzędników zusowskich przedstawiam w dużym skrócie podstaw prawnych z Ustawa z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. 1998 r. Nr 137 poz. 887 ze zmianami)  mamy:
Wszyscy pracownicy zatrudnieni na terenie Rzeczpospolitej Polskiej podlegają obowiązkowi ubezpieczenia społecznego, do którego zaliczamy ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe oraz wypadkowe. Z obowiązku tego wyłączeni są prokuratorzy - od ich wynagrodzenia nie odprowadza się zatem składek na ubezpieczenie społeczne.
      Obowiązek zgłoszenia pracowników do tych ubezpieczeń spoczywa na pracodawcy.
Obowiązek  ubezpieczenia pracownika powstaje od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku (natomiast w przypadku osoby, która przyjęła zlecenie - czyli zleceniobiorcy - to obowiązek ten powstaje od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy).    
      Składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe pracowników finansują z własnych środków, w równych częściach ubezpieczeni, czyli pracownicy oraz pracodawcy, ale składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe osób przebywających na urlopach wychowawczych lub pobierających zasiłek macierzyński finansuje w całości budżet państwa za pośrednictwem ZUS. Składki na ubezpieczenie chorobowe pracowników finansują w całości z własnych środków sami pracownicy. Natomiast składki na ubezpieczenie wypadkowe pracowników finansują w całości z własnych środków pracodawcy.
Składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe oraz chorobowe za pracowników obliczają, rozliczają i przekazują co miesiąc do ZUS w całości pracodawcy.
PONADTO:
Pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę, a także nim osoba wykonująca pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług albo umowy o dzieło, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy. 
       Osoby wykonujące pracę na podstawie stosunku pracy objęte są obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym, chorobowym i wypadkowym. W ich przypadku ubezpieczenie społeczne przybiera więc pełną postać. Pracownicy objęci są ubezpieczeniem społecznym od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Oznacza to, że pierwszym dniem objęcia ubezpieczeniem będzie dzień nawiązania stosunku pracy – tj. dzień, w którym według umowy pracownik zobowiązany jest do rozpoczęcia świadczenia pracy, a ostatnim dniem ubezpieczenia będzie dzień rozwiązania tego stosunku. Także w okresie wypowiedzenia pracownicy objęci są ubezpieczeniem społecznym.

Ponadto: osoby pozostające na urlopach wychowawczych lub pobierające zasiłek macierzyński albo zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego - od dnia spełnienia warunków, to znaczy rozpoczęcia urlopu wychowawczego lub pobierania zasiłku macierzyńskiego, jeżeli nie mają ustalonego prawa do emerytury lub renty i nie mają innych tytułów rodzących obowiązek ubezpieczeń społecznych, do dnia zaprzestania spełniania tych warunków (czyli np. do dnia uzyskania innego tytułu rodzącego obowiązek ubezpieczenia społecznego),

Zapraszamy sędziów i adwokatów zamieszanych w przekręty do "czarnej listy" Raczkowskiego... miłego towarzystwa wzajemnej  adoracji ... 

www.aferyprawa.com - Niezależne Wydawnictwo Internetowe "AFERY KORUPCJA BEZPRAWIE" Ogólnopolskiego Ruchu Praw Obywatelskich i Walki z Korupcją.
prowadzi: (-)  ZDZISŁAW RACZKOWSKI.
Dziękuję za przysłane opinie i informacje. 
    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: Z.Raczkowski@aferyprawa.com 

WSZYSTKICH SĘDZIÓW INFORMUJĘ ŻE PROWADZENIE STRON PUBLICYSTYCZNYCH
JEST W ZGODZIE z  Art. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.
ponadto Art. 31.3
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Woodrow
23-12-2014 / 13:29
That saves me. Thanks for being so seibesln!" rel="nofollow">uvnzkuppq.com">seibesln!
~David
19-12-2014 / 22:16
Ik heb het al begrepen... dat wordt dus eerst een maand 'vasten'Maar dat heb ik er meer dan voor over om mij darana vol overgave op de taarten te storten ;-)