Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:



Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
25 kwietnia 2017
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 25-06-2013

25.06.2013 - 22 alarmy bombowe  w całym kraju - kiedy wreszcie prokuratura czy sąd faktycznie wylecą w powietrze ?

Dowcipniś mailami rozsyłanymi z całego świata potrafił postawić "na nogi" nawet zmurszałych funkcjonariuszy z Prokuratury Generalnej w warszawce.  
W budynkach sądów i prokuratur na terenie całego kraju trwały akcje ewakuacyjne, a policjanci, strażacy i pirotechnicy zamiast protestować na ulicach i dręczyć kierowców ćwiczyli  alarmy i szukanie czegoś czego nie było. Funkcjonariusze ABW i policji już pracują nad ustaleniem osób wysyłających informacje o zamachach, tymczasem media prześcigały się i popisywały się w relacjonowaniu "na żywo" przebiegów akcji ewakuacyjnych - wreszcie coś się działo. Nawet premier Tusk musiał tłumaczyć się w TVN24.

W rozmowie z portalem niezalezna.pl były szef ABW Bogdan Święczkowski przestrzega, że cała akcja może być skoordynowanym działaniem mającym na celu poznanie słabości polskiego systemu reagowania w takich sytuacjach.
Wyjaśniał, że normalnie średnio dziennie mają jedną taką akcję przeszukiwania i ewakuację - najczęściej sądu, ale widocznie nie tylko pogoda gwałtownie się zmienia.... A co będzie na jesieni jak Duda zacznie działać ? - aż strach POmyśleć.

Ewakuacje po alarmach bombowych odbyły się m.in. w Koszalinie, Szczecinie, Ostrołęce, Warszawie, Jeleniej Górze, Lublińcu, Krakowie, Sosnowcu, Katowicach, Chrzanowie, Gliwicach i Dąbrowie Górniczej.  W Katowicach ok. 500 osób zostało ewakuowanych ze szpitala przy ul. Raciborskiej, a ok. 200 z siedziby prokuratury okręgowej. W związku z otrzymaną w nocy informacją w ogóle nie otwarto największego centrum handlowego na Śląsku – Silesia City Center w Katowicach. Ewakuowano też pracowników i klientów dwóch wielkopowierzchniowych sklepów w Dąbrowie Górniczej. Sprawdzenie pirotechniczne jednego budynku to koszt co najmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Sprawca pisał:  "25 czerwca o godz. 12 w waszej instytucji eksploduje ładunek wybuchowy" - tak zaczynał się rozesłany w nocy mail do 22 instytucji w całym kraju, pod którym podpisała się grupa "anon.pl". 
Autorzy wiadomości napisali, że reprezentują grupę cyberprzestępców, która jest odpowiedzialna za wcześniejsze alarmy bombowe, hakowanie stron internetowych oraz internetowe oszustwa. "To my odpowiadamy za oszustwa Polaków na miliony złotych" - zaznaczyli.
Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-oto-tresc-listu-sprawcow-alarmow-bombowych,nId,986495?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

W celu wykrycia i ukarania sprawcy(ców?) powołany został nawet specjalny zespół w skład którego wchodzą wszystkie służby podległe pod MSW. Nawet profilaktycznie zatrzymano gościa z Chrzanowa. Czyżby jednak coś schrzanił ? Jakoś nie wierzę w szybkość i perfekcje funkcjonariuszy. Wystarczy przypomnieć sprawę Olewnika, czy Papały, nie mówiąc a aferach FOZZ, MGI czy Amber Gold i setkach innych.

- Być może celem tych fałszywych, miejmy nadzieję alarmów, jest próba doprowadzenia do paniki i sytuacji nadzwyczajnej, która spowoduje różnego rodzaju reakcje. Przede wszystkim trzeba być opanowanym i wierzyć, że służby potrafią zapobiec tego typu niebezpieczeństwom. Należy jednak także brać pod uwagę ewentualność, że może to być skoordynowana akcja w celu poznania reakcji naszych służb i ustalenia mechanizmów ich działania w tego typu przypadkach. Z tego właśnie względu należy bardzo uważać z ujawnianiem zbyt wielu informacji na ten temat w mediach, ponieważ później mogą one być wykorzystywane właśnie pod kątem zamachów terrorystycznych – tłumaczy w rozmowie z portalem niezalezna.pl były szef ABW Bogdan Święczkowski. 
Były szef ABW przestrzega też przed nadmiernym wzbudzaniem paniki przez media.
- Niezwykle ważne jest, aby prosić redaktorów naczelnych i właścicieli mediów, aby w przypadku realnego zagrożenia atakami świadomie dawkowali informację i wiedzę, aby nie ułatwiać zadania terrorystom. Jest to oczywiście delikatna kwestia, ale trzeba rozważyć wszystkie ewentualności. U nas niestety nie ma czegoś takiego jak brytyjski komitet Cobra, gdzie w sytuacjach kryzysowych zapadają kluczowe decyzje dotyczące działania oraz przepływu informacji. U nas niestety nie ma też zakończonego procesu reformy zarządzania kryzysowego, nad którą pracował śp. Władysław Stasiak. Chodziło o unowocześnieni obrony cywilnej, która w czasie realnych zagrożeń, nie tylko związanych z terroryzmem, ale także z klęskami żywiołowymi byłaby w stanie reagować sprawnie. Niestety te prace nie są kontynuowane, a system bezpieczeństwa w kraju leży. Nie ma zarządzania kryzysowego – tłumaczy Święczkowski.

Według byłego szefa ABW nie ma wątpliwości, że cała akcja jest zaplanowanym i skoordynowanym działaniem. W podobnym tonie wypowiadał się też rzecznik Komendanta Głównego Policji Mariusz Sokołowski. Według policji, wszystko wskazuje na to, że informacja, która dotarła mailem do wielu instytucji, pochodzi od tej samej grupy osób. Okazuje się, że treść informacji jest bardzo podobna. Z kolei portal tvn24.pl informuje, że maile rozsyłane są masowo przez grupę "Anonimo" z zagranicznych serwerów.
- Wygląda na to, że dzisiejszy incydent to zaplanowana i skoordynowana akcja. Raczej nie mogła tego zrobić jedna osoba. Być może, jak już wspominałem jest to próba poznania słabości polskiego systemu reagowania w takich sytuacjach - tłumaczy w rozmowie z portalem niezalezna.pl Bogdan Święczkowski.

Także były szef Agencji Wywiadu uważa, że fałszywe alarmy bombowe są skoordynowaną akcją przeciw sądom i prokuraturom
- Według mnie może to być próba sparaliżowania pracy jednej z prokuratur, której czynności są ograniczone czasowo a przykładem jest np. skierowanie do sądu wniosku o areszt. Jeśli prokuratura nie zmieści się w terminie 72 godzin o wystąpienie o areszt, to wówczas podejrzanego trzeba wypuścić. Pozostałe alarmy są przysłowiową „zasłoną dymną”, których celem jest odwrócenie uwagi od rzeczywistego powodu fałszywego alarmu – mówi nam gen. Nowek, w latach 90. Szef Urzędu Ochrony Państwa, w latach 2005 – 2007 Urzędu Ochrony Państwa a do maja 2010 roku wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego 

Według nas może chodzić też o to, aby odwołana został kolejna sprawa jakiegoś aferzysty lub oszołoma... 
Źródło:

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska
aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów: