Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
6 sierpnia 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

NASZ DZIENNIK OFENSYWA LEWACTWA NA RADIO MARYJA KOLEJNE ZWYCIĘSTWO OJCA RYDZYKA Radio Maryja kolejny raz zwyciężyło - ofensywa lewactwa światowego i krajowego, skończyła się, jak wiemy, ich sromotną klęską.

NASZ DZIENNIK Piątek, 3 sierpnia 2007, Nr 180 (2893)
Dział: Myśl jest bronią.
Profesor Bogusław Wolniewicz Lewactwo w odwrocie.

Ostatnia ofensywa lewactwa na Radio Maryja, lewactwa światowego i krajowego, skończyła się, jak wiemy, ich sromotną klęską. Już myśleli, że tym razem wygrają, że ta znienawidzona przez nich tuba, ten niezależny od nich głos, zostanie nareszcie zatkana i będą w naszych mediach rządzić niepodzielnie, bo tak sobie libertyni wyobrażają wolność słowa - jako wolność dla nich, a dla innych knebel. Ten knebel mieli już w pogotowiu przygotowany, tylko go założyć. A tu pokrzyżowano im szyki. Te szyki pokrzyżował im Kościół.

Nasz Episkopat, mimo że tak go usilnie namawiali i zachęcali, nie przyłączył się do nagonki, a zakon redemptorystów zbadał sprawę, powołał do tego specjalny zespół i obejrzał ją sobie nie tylko od tej strony, którą lewacy podsuwali, tylko obejrzał ją sobie, powiedzmy to obrazowo, dookoła. Po obejrzeniu sprawy swoim oświadczeniem sprzed tygodnia całą nagonkę przeciął. I sprawa została zamknięta - causa finita.
Tego się nie spodziewali. Nie można się więc nawet im dziwić, że są rozczarowani i wściekli. To rozczarowanie i wściekłość są tak wielkie, że nawet tego nie potrafią ukryć, chociaż ze względów taktycznych powinni.

Donos Jastruna
Przykładem tej niepohamowanej wściekłości jest właśnie "Newsweek" i wypowiedź na ostatniej stronie niejakiego Tomasza Jastruna, który kiedyś pisywał pod pseudonimem Smecz. Otóż u Jastruna najpierw idą płaczliwe żale przegranych. Jastrun pisze: "Zgodnie z przewidywaniami realistów cichnie burza nad Radiem Maryja. Naiwni, którzy myśleli, że pękł wrzód. Będziemy współistnieć z Ojcem Dyrektorem jeszcze zapewne kilka lat, do następnej, tym razem ostatecznej katastrofy". A potem po tych żalach płaczliwych zaczyna się podgryzanie, czyli przygotowywanie wymarzonej ostatecznej katastrofy. Myśleli, że już jest, a tu taki zawód. Jastrun pisze dalej: "Można by od biedy przymykać oczy na media Ojca Dyrektora, gdyby nie okruszki. Jeśli te okruszki się powiększy, widać, że zbudowano z nich sowiecki gułag i komory gazowe". "Co martwi - pisze Jastrun - to, że więcej jest tych okruszek u nas niż np. w Niemczech".
A więc co tu mamy? Następny nowy donosik, że w Radiu Maryja szykują już komory gazowe. Ten donosik poszedł w świat do jakiejś centrali, nie wiem, w Los Angeles czy gdzie ona się mieści. W Radiu Maryja szykują komory gazowe, wiadomo dla kogo - taki sygnał poszedł w świat. Poszedł też sygnał uspokajający do Niemców, tak korzystnie przez pana Jastruna porównywanych z Polakami, niby że go tak martwi, że więcej jest tych okruszek na komory gazowe niż w Niemczech. A szefowie Jastruna przecież są Niemcami, chyba to zauważą i docenią, bo przecież polskojęzyczny "Newsweek" to jest pismo niepolskie i nawet nieamerykańskie, jak sugerowałaby nazwa, tylko niemieckie. A więc jak mówi lud polski - szafa gra!

Świadoma prowokacja
Wszystko to, jakkolwiek okropne, jest w normie pana Jastruna i podobnych mu donosicieli. Nie byłoby nawet powodu, żeby tym zawracać Państwu głowę, gdyby nie następny zwrot, którego on dokonuje. Zwrot ten znaczy, że zawory puściły. Skrywane przez nich rozwścieczenie porażką, jaką ponieśli, wykipiało z bulgotem złości na zewnątrz i przybrało postać napaści na pana profesora Jerzego Roberta Nowaka. Na ostatniej stronie "Newsweeka" Jastrun pisze: "Umysłowe pokraki, takie jak Jerzy Robert Nowak, czołowy ideolog medialnego imperium Rydzyka, istnieją wszędzie. Ale doprawdy nie ma krajów cywilizowanych, gdzie tacy ludzie mogą swoje wydaliny powielać w pismach o dużym nakładzie. Wolność słowa tak, ale nie wolność wydalania, gdzie popadnie". A więc to "umysłowe pokraki" powielające swoje wydaliny gdzie popadnie, jak chociażby ja, Bogusław Wolniewicz, jedna z tych pokrak. Mieliśmy już moherowe berety, mieliśmy już psycholi od Rydzyka, teraz pojawia się nowe określenie - umysłowe pokraki.
Zauważmy tu dwie rzeczy. Primo, według Jastruna, w krajach cywilizowanych takim "umysłowym pokrakom", jak prof. Nowak czy ja, nie pozwala się zanieczyszczać środowiska intelektualnego słownymi, jak on się wyraża, wydalinami. Czyli mówiąc mniej siarczyście niż pan Jastrun, takim umysłowym pokrakom zatyka się usta, nakłada się im knebel. Zauważcie Państwo, że na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni znalazł się już drugi - po panu Jarosławie Gowinie, senatorze Rzeczypospolitej - cywilizator, który bierze się do cywilizowania środowiska Radia Maryja metodą bardzo chętnie stosowaną w środowisku liberalnym, mianowicie do cywilizowania nas kłonicą. To primo. A secundo, wybryk Jastruna podpada z pewnością pod kodeks karny. Artykuł 216 paragraf 2 stanowi w kodeksie: kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie albo karze pozbawienia wolności do roku. Określenie profesora wyższej uczelni, a także wszystkich jego zwolenników, bo to się na nich przenosi, mianem umysłowej pokraki, a jego prac naukowych mianem wydalin, to jest na pewno zniewaga. Co do tego chyba nie byłoby wątpliwości w sądzie.
Czy więc należałoby wytoczyć panu Jastrunowi lub redakcji "Newsweeka" sprawę sądową? Stanowczo bym to odradzał. Wydaje mi się bowiem bardzo prawdopodobne, że użycie przez Jastruna i puszczenie przez "Newsweek" określenia tak wysoce i jawnie obelżywego musi być świadomą prowokacją. Nie udał im się atak frontalny, więc chcą iść na walkę na wyczerpanie. Nowak kontra "Newsweek"... Sprawa będzie na lata, w której prof. Nowak pójdzie na sądowy konwejer. Adwokaci "Newsweeka" ciężko opłacani oczywiście będą się zmieniali jeden po drugim, sąd będzie najprawdopodobniej Radiu Maryja nieprzychylny, bo przecież głupcom spośród kierownictwa "Solidarności", prawnikom, którzy tam byli, zawdzięczamy, że mamy do dziś czerwone sądownictwo. Więc to się będzie przed takim sądem odbywało, a pan profesor Nowak będzie sam wobec tego konwejera. Zrujnuje mu się nerwy, ale przede wszystkim zatka mu się w ten sposób usta, ograniczy się jego działalność. Wtedy na te przeglądy miesiąca i inne wystąpienia nie starczy mu po prostu sił.
Dlatego powiedziałbym tak: w "Newsweeku" był donos na Radio Maryja i prawdopodobna prowokacja wobec profesora Jerzego Roberta Nowaka. Trzeba to koniecznie odnotować, i co więcej, o tym trzeba pamiętać, ale dalej robimy swoje jakby nigdy nic. Dobrze idzie! Przeciwnikowi puszczają nerwy.

Ambasador Izraela czy wielkorządca Polski
Innym też nerwy puszczają i ogarnia ich straszliwa irytacja, a to pokazuje, jak pewni byli tym razem zwycięstwa. Już nawet wspominali, że Ojciec Dyrektor wyjedzie do Australii, niektórzy widzieli go na jakichś misjach w Kongu. A tu dzięki rozwadze Kościoła nic z tego.
I oto odzywa się ambasador Izraela, pan Dawid Peleg. Udzielił wczoraj światowej agencji informacyjnej Associated Press wywiadu czy wypowiedzi, czytam na ten temat krótką notatkę w dzisiejszej "Rzeczpospolitej": "Ambasador Izraela w Warszawie Dawid Peleg wezwał polski rząd i Kościół do potępienia wypowiedzi o. Tadeusza Rydzyka, które ocenił jako najbardziej antysemickie od 1968 roku. Powiedział: 'Mamy nadzieję, że rząd i Kościół katolicki złożą oświadczenie potępiające tę antysemicką wypowiedź'".
Proszę Państwa, bezczelność tej wypowiedzi zapiera dech. Pan Peleg zachowuje się niczym książę Mikołaj Repnin z czasów Stanisława Augusta. Zachowuje się w Polsce nie jak ambasador, tylko jak wielkorządca. On tu rozporządza, i to nie tylko w Polsce, co ma robić rząd polski, co ma robić Kościół polski. Oczekuje, że takie potępienie zostanie zamieszczone. Ale czy on tego naprawdę oczekuje? Nie sądzę. Bo to przecież nie jest człowiek naiwny, tak przypuszczam w każdym razie. Jego wypowiedź to jest taki grzmot, który ma osłaniać porażkę, jaka ich spotkała. Peleg to jest taki Jastrun, tylko w powiększeniu.
Zastanówmy się, co należałoby w tej sytuacji zrobić. Bo to, że pisze pan Jastrun, to niech sobie pisze i niech polskojęzyczny "Newsweek" powiela te ordynarne wyzwiska, my to zapamiętamy. Nic więcej nie trzeba robić. Ale tutaj przemawia ambasador obcego państwa! Ambasador Peleg reprezentuje w Polsce państwo Izrael, ale nie światową wspólnotę żydowską, której istnienie zresztą czasem się w ogóle neguje, a jak wygodnie, to się o niej mówi. Ambasador Peleg może co najwyżej występować w sprawie jakichś antyizraelskich wypowiedzi, gdyby takie były, w Radiu Maryja. Nie było ich. Ale nie może występować w sprawie wypowiedzi, gdyby takie były, ogólnie - antyżydowskich, bo do tego jako ambasador państwa Izrael po prostu nie ma dyplomatycznego mandatu. To znaczy, że pan ambasador Peleg pozwolił sobie wykroczyć daleko poza swój mandat.
Co powinniśmy więc zrobić? Kiedyś - bo to nie jest takie pierwsze wystąpienie pana Pelega - już to powiedziałem i teraz chcę powtórzyć: pan Peleg powinien zostać uznany za persona non grata w Polsce. Rząd polski powinien od rządu Izraela zażądać odwołania go z Polski w ciągu 48 godzin za naruszenie norm protokołu dyplomatycznego. Rząd powinien to zrobić, ale rząd tego nie zrobi. Bo nasz rząd, życzymy mu jak najlepiej, ale niestety, widzimy i stwierdzamy, że ma miękki kręgosłup. I na to nie można wobec tego liczyć. Więc kto powinien to zrobić? Sejm Najjaśniejszej Rzeczypospolitej oczywiście! Sejm powinien w tej sprawie wystąpić! To znaczy kto? I rządzące PiS, i opozycyjna Platforma, razem. Bo to jest wspólny interes Polski. SLD oczywiście nie, bo to jest komuna, ciało obce, o nich nie mówimy. Ale te dwa kluby poselskie łącznie powinny wystąpić. Wtedy Sejm zdałby egzamin, że jest naprawdę reprezentacją polskiego Narodu. Czy to zrobi, zobaczymy.

Cel - zniszczyć Kościół
I u Pelega, i u Jastruna atak główny skierowany jest niby na Radio Maryja, na Was. Ale nie dajmy się zwieść pozorom. To jest cel taktyczny, żeby np. ojca Jacka zastąpić w studiu jakimś ojcem Obirkiem czy ojcem Bartosiem, czy innym renegatem, tylko lepiej niż ci dwaj zakamuflowanym.
Ale cel strategiczny jest inny. Celem strategicznym nie jest rozwalenie Radia Maryja, tylko rozwalenie Świętego Kościoła Apostolskiego. Wy jesteście tylko wysuniętą naprzód placówką czy bastionem, który trzeba najpierw uprzątnąć. I dlatego w stosunku do Kościoła robi się różne umizgi, ale myślę, że Episkopat to doskonale widział.
Tu chodzi o to, żeby zniszczyć to, co stanowi kręgosłup duchowy Europy, a przez to całej cywilizacji Zachodu, tzn. rolę chrześcijaństwa w tej cywilizacji. Ona jest oczywistym historycznym faktem, co więcej, po pewnym zachwianiu, przez wprowadzenie Kościoła na "stały kurs" przez Jana Pawła II i konsekwentne kontynuowanie tego kursu przez Ojca Świętego Benedykta XVI, są symptomy odradzania się siły chrześcijaństwa w Europie. I to ich przeraża. Dlatego naiwnością jest sądzić, tak jak jest to w wielu zresztą nawet środowiskach katolickich, że tu chodzi tylko o ojca Rydzyka i zespół wokół niego. Ten cel strategiczny jest o wiele, wiele dalszy.

Wypowiedź dla Radia Maryja, 31 lipca 2007 r.
Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji.

www.naszdziennik.pl

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
Stowarzyszenia Ochrony Praw Obywatelskich
Zespół redakcyjny: Zdzisław Raczkowski, Witold Ligezowski, Małgorzata Madziar, Krzysztof Maciąg, Zygfryd Wilk, Bogdan Goczyński, Zygmunt Jan Prusiński oraz wielu sympatyków SOPO

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Jenita
04-01-2015 / 19:17
That hits the target pecrlftey. Thanks! xttsbuqlsnq.com [url=cdihdscjda.com]cdihdscjda[/url] [link=ltaradobd.com]ltaradobd[/link]
~Alejito
20-12-2014 / 13:52
rozumiem, ze to element saonlzbu.. wycielabym z saonlzbu i wsadzila caly bialy szablon na strone, zrobilabym osobny czerwony .jpg i wsadzilabym z powrotem w to miejsce z podlinkowaniem na glowna strone. jakos tak bym probowala :D