Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
21 września 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 24-09-2012

PLAGI POLSKIE, gorsze niż biblijne? Cezary Rozwadowski

Z Biblii wiadomo nam, że na Egipt, który nie chciał spełnić żądań Mojżesza, Pan Bóg na jego wniosek zesłał - 10 plag. Plagi owe zawierały sytuacje opresyjne dla ogółu Egipcjan ale też dla pojedynczych ludzi z faraonem włącznie. Ciekawych odsyłam do Księgi Wyjścia, rozdziały 7-12.

Nie sposób nie zauważyć, że Egipcjanie i tak mieli szczęście, doznali bowiem tylko 10 plag, my Polacy jesteśmy w gorszej sytuacji, jako że liczba plag jakie nas gnębią, jest nie do policzenia.

By nie być okrzyknięty oszołomem i głosicielem spiskowych teorii dziejów [które choć są bliskie prawdy, skutecznie są obśmiewane przez tych, którzy bez przerwy spiskują], nie będę wymieniał co to za Mojżesz, dlaczego i kiedy te plagi nam zaplanował.

Plaga pierwsza - ordynacja wyborcza

Wyborcy oddają głosy na osoby kandydatów, natomiast ordynacja wyborcza przypisuje te głosy na partie polityczne, które w ramach tzw. „list krajowych” przypisują je z kolei czołowym politykom, którzy w normalnym trybie wyborczym, zostaliby wyeliminowani. Dlatego też rządzą nami ciągle jak w PRL-u, skompromitowani, moralnie zdegenerowani zawodowi oszuści. W tym systemie wyborczym nawet orangutan wpisany na listę partyjną z nr 1, zostanie posłem [a zdziwienie budzi informacja, że cesarz rzymski - Kaligula, senatorem mianował swego konia]. Takim sposobem w Sejmie i w Senacie mamy nie tylko murzynów, ale i pederastów, hermafrodytów i inne odmienności seksualne ale także i matołów, złodziei, przestępców [schowanych za immunitetem] no i przedstawicieli własnych i obcych służb specjalnych.

Pokrętny podział mandatów między startujące ugrupowania, premiujący najsilniejsze listy wyborcze, co znakomicie ułatwia rządzenie rządzącym ale całkowicie wyklawia wolę wyborców. Oczywiście jest to zasługa podstępnej ordynacji wyborczej, bo przecież w „państwie prawa” wszystko odbywa się zgodnie z prawem.

Brak określonego progu frekwencji wyborczej [w odróżnieniu od referendum gdzie taki próg został wyznaczony], sprawia iż legitymację do sprawowania władzy nad wszystkimi uzyskać można przy np. 5 procentowej frekwencji i 30% głosów z tej 5 procentowej puli, czyli głosami mniej niż 2% uprawnionych. Sytuacja taka nie jest nam obca w Polsce. W wyborach uczestniczy ok. 50% uprawnionych, z tego „zwycięzcy” uzyskują poparcie głosujących rzędu 30% co oznacza że faktycznie swoje upoważnienie do rządzenia, udziela im 15% wyborców. Czyli mniejszość udająca większość i o dziwo, udaje się to jej dzięki, takiej ordynacji wyborczej. Tak wybrana władza, nie ma wystarczającego upoważnienia aby rządzić pozostałymi 75 proc. obywateli. Zwiększenie frekwencji wyborczej o którą tak „zabiegają” rządzący, wiedzie tylko przez zwiększenie udziału obywateli w rządzeniu.

Brak w ordynacji wymogu ujawnienia pełnych informacji o kandydatach, co sprawia że wyborcy w dobrej wierze oddają głosy na kandydatów, na których nie oddaliby ich, gdyby znali prawdę o kandydacie. Brak pełnej informacji o kandydatach, eliminuje możliwości oddania władzy w ręce ludzi godnych zaufania o nienagannych zasadach moralnych. Ukrycie cech kandydatów, mające na celu przemycenie do strefy władzy Żydów i innych obcoplemieńców oraz osobników wątpliwej konduity. Kandydaci innych narodowości, ukształtowani w innej kulturze i tradycji, nie rozumieją oczekiwań Polaków, kierują się obcą polskiej kulturze hierarchią wartości i bez uprzedzeń - dlatego nigdy nie powinni uczestniczyć w procedurach władczych.

Mnogość i łatwość rejestrowania komitetów wyborczych, celowo dezorientuje wyborców, umożliwia powoływanie jednodniowych tworów politycznych, które ani nie mają żadnych zobowiązań wobec wyborców ani nie ponoszą żadnej odpowiedzialności. Mylące i atrakcyjne nazwy tych komitetów, podstępnie wabią łatwowiernych wyborców, zaciemniając panoramę preferencji wyborczych. Ponadto, łatwość legalizowania dowolnych komitetów wyborczych, daje szansę wejścia do Sejmu odpadom partyjnym, których partiom nie wypada wystawiać na swych listach wyborczych. Stan takiej „wolnoamerykanki” można ukrócić, dając prawnie możliwość wystawiania kandydatów do wyborów przez podmioty funkcjonujące w sferze publicznej przez lat np. cztery.

Plaga druga - dopuszczenie do udziału w życiu politycznym partii typu wodzowskiego [kadrowych]

Pomysł stworzenia partii kadrowej [wodzowskiej], udającej masową, wyszedł od Lenina. Takimi partiami była WKPb, PZPR, taki charakter mają wszystkie liczące się w Polsce tzw. partie polityczne. W gruncie rzeczy są to gangi oszustów, twierdzących obłudnie że reprezentują interesy obywateli. Oczywiście głos decydujący w najważniejszych sprawach ma szef, nie różniący się niczym od dyktatora. Każda taka quasi partia, na swoje funkcjonowanie potrzebuje pieniędzy, dużych pieniędzy. Odcięcie dopływu ich finansowania ze skarbu państwa, zapisanie ustawowego zakazu finansowania partii ze źródeł innych niż składki członkowskie (i to pod groźbą delegalizacji) jest jedyną drogą do pozbycia się leninowskiego garbu demokracji, czyniącej zeń parodię demokracji.

Plaga trzecia - finansowanie partii politycznych z budżetu państwa

Finansowania partii z budżetu państwa, pod pozorem likwidacji możliwości finansowania ich ze źródeł nielegalnych. Wulgaryzując sytuację - rozjnicy uchwalili wysokć haraczu, jaki obywatele mają płacić na swych ciemiężców, by nie musieli trudnić się rozbojem na gościńcach. Ten trybut uniezależnia rozbójników od formalnie najwyższej władzy jaką w demokracji jest wola ludu.

Plaga czwarta - brak jasnej, zapisanej w dokumentach granicy kompetencji władz wybieralnych

Wybrane w wyborach organa przedstawicielskie, uzurpują sobie prawo do dowolnego rozporządzania państwem nie pytając o zgodę suwerena czyli obywateli. Mogą np. zdecydować o zabijaniu bezdomnych, zgodnie z prawem uchwalając bez trudu stosowne akty prawne.

Naturalnym ograniczeniem tego typu wydaje się zakaz [bez zgody wyrażonej w referendum] podejmowania decyzji - skutkujących dłużej niż trwanie kadencji.

Plaga piąta - „zamrażarka sejmowa”

Pojęcie to odnosi się do uprawnienia marszałka sejmu, do decydowania o tym, które i kiedy projekty ustaw, mają być poddane pod obrady. Skutek tego absurdalnego prawa jest taki, że projekty które wg widzimisię marszałka mogą nigdy nie trafić pod obrady sejmu. Takie uprawnienia do decydowania o losach narodu, dawniej posiadał I sekretarz KC PZPR.

Plaga szósta - regulamin sejmowy jest decydowaniem we własnej sprawie

Sejm funkcjonuje zgodnie z regulaminem, ustanowionym przez samych posłów pod kątem ich osobistej wygody. Wydaje się że taki regulamin, powinien być nadany przez suwerena swym przedstawicielom czyli w drodze ogólnonarodowego referendum.

Plaga siódma - immunitety i inne przywileje

Immunitety, przyznawane osobom pełniących funkcje państwowe, stawiają ich ponad prawem - nawet w przypadku najcięższych przestępstw. W odniesieniu do parlamentarzystów, immunitet upoważnia do stanowienia prawa nawet osłoniętych nietykalnością przestępców, co jest wręcz sytuacją najdalszą od demokracji.

Immunitety nadawane innym funkcjonariuszom państwa, nie mają żadnego uzasadnienia. Ludzie ci z reguły posiadają wystarczające do ich ochrony uprawnienia, zaś sam immunitet nie chroni przed niczym, jedynie przed obowiązującym wszystkich prawem. Nie wiadomo dlaczego prokurator czy sędzia, muszą mieć immunitet zaś policjant czy strażnik więzienny - nie.

Immunitety tworzą kastę ludzi stojących ponad prawem - i gdzie tu demokracja?

Innym dziwnym sprzecznym z zasadami demokracji przywilejem, jest decydowanie o własnych zarobkach (uposażeniu) jak to ma miejsce w warunkach III RP.

Plaga ósma - praktyczne uniemożliwienie przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego

Próby poddania pod referendum nawet w sprawie najważniejszych dla państwa problemów, napotykają przeszkody praktycznie uniemożliwiające jego przeprowadzenie. Przeszkody takie napotykane są już przy formułowaniu pytania referendalnego ale jeśli nawet uda się przeforsować niekorzystne z punktu widzenia rządzących pytania, to decyzje o jego przeprowadzeniu zależą od tych którzy mogą być poddani negatywnej ocenie w referendum. Oczywiście nie można referendów krajowych „urządzać” zbyt często i dla rozstrzygnięcia błahych problemów, ale wola wyborw potwierdzona określoną ilością podpisów, powinna być obligatoryjna, szczególnie w decyzjach skutkujących poza kadencję władz

Plaga dziewiąta - zwolniona aktami prawnymi z odpowiedzialności samowola organów sprawiedliwości [głównie sędziów]

Osoby pełniące funkcje publiczne nie ponoszą odpowiedzialności za podejmowane decyzje, choćby nawet miały one charakter przestępczy. Co prawda istnieje do tego celu Trybunał Stanu ale jest to instytucja martwa, bowiem postawienie kogokolwiek przed tym trybunałem jest praktycznie niemożliwe. Byłoby niezwykle pożyteczne obligatoryjne udzielanie absolutorium lub sądzenie, wszystkich osób pełniących funkcje z wyboru [szczebla centralnego], po zakończeniu kadencji właśnie przez Trybunał Stanu.

Plagą jest także zwolnienie z odpowiedzialności prokuratorów za podjęte decyzje oraz sędziów za wydane wyroki. Jeśli sąd wyższej instancji po raz np. trzeci uchyla wyrok wydany przez określonego sędziego, powinna to być podstawa do wykluczenia z grona sędziów. Mianowanie prokuratorów i sędziów dożywotnio jest kpiną z obywateli. Kpiną, jest także obciążanie budżetu państwa kosztami sądowymi a nie autorów błędnych oskarżeń.

Plaga dziesiąta – rozbicie resortowe państwa

W III RP, minister występuje w roli pełnomocnika resortu (osób związanych zawodowo z resortem) wobec państwa, za swój podstawowy obowiązek uznając wydarcie jak największego kąska z substancji państwa, do skonsumowania w resorcie. Resort jest to „para państwo” w państwie.

Interes państwa wymaga aby szef resortu, był pełnomocnikiem całego państwa, wobec osób funkcjonujących w resorcie i problew resortowych. Tymczasem zwyczajowo ministrami mianuje się osoby związane zawodowo i materialnie z resortem, polegając na ich znajomości problematyki co też sprawia, iż taki minister troszczy się o resort, a nie o państwo. Co zauważono w „starych” demokracjach gdzie ministrami obrony, nie mianuje się zawodowych wojskowych.

Wszyscy ministrowie, nie tylko minister obrony, nie powinni być zawodowo związani z resortem.

Plaga jedenasta - brak zdefiniowanego pojęcia interes państwowy [narodowy] i przypisania jego strzeżenia funkcjonariuszom państwa

Brak w dokumentach ustrojowych zapisu precyzującego interes państwa, nie pozwala na postawienie zarzutu działanie na szkodę państwa osobom, które ewidentnie taką szkodę wyrządziły.

Plaga dwunasta - brak w dokumentach ustrojowych sprecyzowania zadań państwa wobec obywateli i od-wrotnie

Dziś nie wiadomo po co istnieje państwo, nie wiadomo co państwo jest winne obywatelom, a co obywatel państwu. U źródeł organizacji państwowych leży zadanie ochrony obywateli przed wszelkiego typu zagrożeniami. Tak więc państwo winne jest obywatelom nie tylko ochronę fizyczną ale też zdrowotną, materialną oraz bezpieczeństwo ekonomiczne i sprawiedliwość. Jeśli państwo któregoś z tych zadań nie wypełnia (jak to jest w III RP), traci ono rację bytu, pozostając jedynie okupantem.

Plaga trzynasta - rady nadzorcze jako organ państwa

W spółkach w których skarb państwa posiada nawet niewielkie udziały, powoływani są „z klucza partyjnego” członkowie rad nadzorczych których faktyczna rola polega na pobieraniu gratyfikacji za sprawowanie iluzorycznego nadzoru właścicielskiego. Rady nadzorcze w najmniejszym stopniu nie wykonują swego zadania.

Nie wiadomo dlaczego nadzoru właścicielskiego nie mogą sprawować urzędnicy ministerstwa skarbu państwa w ramach obowiązków służbowych.

Plaga czternasta - plaga doradców na wszystkich szczeblach

W III RP elity rządzące w celu obdarowania „swoich” synekurami, naprowadziły zwyczaj zatrudniania doradców, których liczba, np. dla premiera czy prezydenta sięga niemal pół setki. Ilość doradców świadczy o ocenie własnych kompetencji osób funkcyjnych zatrudniających doradców. Wygląda na to że bez doradców są po prostu zwykłymi „głąbami”.

Skoro doradcy są mądrzejsi od tych którym doradzają, to nie wiadomo dlaczego nie można doradców powoływać na stanowiska - obyliby się bez doradców.

Przewlekłość postępowań sądowych - nieuzasadnione racjami uprawnienia dla samorządów zawodowych - źródło wszelkiego zła na świecie - tajemnica i poufność ... ale stop - wystarczy na dzisiaj

Jeśli ci się wydaje że to wszystkie plagi, które nas dotykają - jesteś w błędzie. Dotykają nas tysiące ale wszystkie owe małe plagi są dziećmi plag głównych tu wymienionych i pominiętych z powodu szczupłości miejsca. Dziewięćdziesiąt procent plag które Cię trapią są potomkami plag powyższych, których na co dzień nie widać, ale one rozmnażają się jak króliki i działają cały czas na Twoją zgubę.

Cezary Rozwadowski

Polecam sprawy poruszane w działach:
SĄDY PROKURATURA ADWOKATURA
POLITYKA PRAWO INTERWENCJE - sprawy czytelników

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA" - Niezależne Czasopismo Internetowe redagowane jest przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres:
afery@poczta.fm
- Polska
aferyprawa@gmail.com

Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
1 - Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2 - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.