Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
17 kwietnia 2021
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 26-10-2010

DZIWNY JEST TEN ŚWIAT JANUSZ B. KĘPKA WHO IS WHO cz.1 Stworzenie świata

Dziwny jest ten świat
Janusz B. Kępka
I. Who is Who?

I.13. Całun Turyński

Chrześcijaństwo jest chyba jedyną religią, której wyznawcy posiadają „namacalny dowód” istnienia swojego Mesjasza. Jest to t.zw. „Całun Turyński”.
Jest to lniane płótno[58] o długości 4 m 36 cm i szerokości 1 m 10 cm. Słabo widoczne są dwa ślady ciała ludzkiego: w jednej części płótna – przód ciała, oraz w drugiej części – tył ciała.

Legenda głosi, że jest to płótno, w które owinięto (wzdłuż, a nie w poprzek) zdjęte z krzyża ciało Jezusa. I tutaj, pierwsza uwaga.
Zwykle nie owijano zwłok w płótna, ponieważ zwykle nie było takiej potrzeby.
A to dlatego, że „kandydat na nieboszczyka” nie był rozbierany do naga.
Jednak w przypadku Jezusa, a co zwykle jest przemilczane, znęcanie się nad Nim w t.zw. „drodze krzyżowej” głównie polegało na tym, że pędzono Go (prawie) nago przez ulice…
W owych czasach, było to najgorsze z możliwych poniżeń.
W porównaniu z tym, t.zw. „cierpienia fizyczne”, to – jak mawiają maluczcy – „małe pyfko”.
Dlatego, pierwszą czynnością bliskich Jezusa było okrycie ciała płótnem, czyli usunięcie najgorszego poniżenia.
Z kolei, ciało złożono – jak piszą „uczeni w piśmie” – w grobie.
W rzeczywistości, w pobliskiej grocie kamiennej, do której wejście zasłonięto głazami, w zabezpieczeniu przed dzikimi zwierzętami (i nie tylko).
Jak niektórzy podają, po ok. 36 godzinach, czyli gdzieś na trzeci dzień, uczniowie Jezusa znaleźli… puste płótno.
Zwraca się przy tym uwagę, że nie było śladów wcześniejszego usunięcia głazów zasłaniających wejście do groty. Ponadto, płótno nie było odwinięte.
Inaczej mówiąc, ciało „wyparowało” z wnętrza płótna i z kolei z wnętrza groty.

W owych czasach, podobnie jest i obecnie, wszystko to co stykało się bezpośrednio
z ciałem nieboszczyka było nieczyste. Był to zwykły i praktyczny zabieg higieniczny.
Należy mieć na uwadze, że jest to rejon t.zw. „ciepłych krajów”, gdzie następuje bardzo szybki rozkład ciała. Z kolei, może to być źródłem chorób niebezpiecznych dla innych.
Jednak, w celu uniknięcia zniszczenia jedynej materialnej pamiątki (odzież Jezusa została rozszarpana przez tłum w drodze krzyżowej), uczniowie ukryli płótno.

Dopiero w II wieku znajdujemy pierwsze wzmianki o Świętym Obliczu Chrystusa na płótnie, czczonym w Edessie (obecnie Urfa w Turcji).
W 525 roku, w czasie odnawiania murów obronnych miasta Edessa znaleziono złożone „we czworo” płótno z dosyć wyraźnym zarysem ciała ludzkiego.
Wskazano, że jest to płótno, w które zawinięty był Jezus[59].
W 944 r. płótno zostało przekazane bizantyńczykom w zamian za oszczędzenie miasta i uwolnienie jeńców. Oznacza to, że bizantyńczycy widzieli szczególną wartość tego płótna.
Płótno przewieziono i złożono w Konstantynopolu.
W 1204 r. Robert de Clary, rycerz i kronikarz IV krucjaty krzyżowców, pisał: „Wystawiany był on w każdy piątek (w Konstantynopolu): zwisający i prosty tak, że można było dobrze widzieć postać Pana. Nikt jednak nie wie, ani Grek, ani Francuz, gdzie podział się po grabieży miasta”.
Powyższe, to ustne przekazy, z kolei zapisywane…
W 1307 r. Zakon Templariuszy został rozwiązany a jego członkowie dokładnie wycięci, a także spaleni jako heretycy, m.in. za oddawanie czci Świętemu Obliczu.
Jednym z ostatnich spalonych na stosie był Gotfryd de Charny.
Interesujące, że w czasie torturowania ofiar domagano się ujawnienia tajemnicy…
W 1356 r. Gotfryd de Charny, uczestnik wyprawy krzyżowej i imiennik swego spalonego poprzednika, przekazał Całun kanonikom z Lirey w diecezji Troyes we Francji.
W 1389 r. Klemens VII, antypapież z Awignon, zezwolił na kult Całunu, zastrzegając niepewność jego pochodzenia.
W 1506 r. papież Juliusz II oficjalnie uznał Całun.

Twarz z płótna fot. Secondo Pia

negatyw (na kliszy fotogr.) pozytyw (na kliszy fotogr.)
(pozytyw!) (negatyw!)

W nocy z 3 na 4 grudnia 1532 r. w czasie pożaru katedry w Saint Chapelle w Chambery, metalowa skrzynia z Całunem rozgrzała się z jednej strony do czerwoności, a niektóre krople z topiącego się metalu uszkadzają złożony w nim Całun.
W maju1898 r. turyński adwokat Secondo Pia wykonuje pierwsze zdjęcie niezwykłego płótna.
W 1931 r. zawodowy fotograf, Giuseppe Enrie ponownie wykonał fotografie Całunu.
W 1969 r. pierwsze naukowe badania. Wykonano kolorowe fotografie.
W 1988 r. w laboratoriach francuskich, brytyjskich i amerykańskich wykonano badania ustalenia daty powstania Całunu za pomocą pomiaru radioaktywnego izotopu węgla C‑14.
Wynik badań: ok. 1260 r. – 1390 r.
W 1991 r. próba kradzieży Całunu.
W 1995 r. rosyjski naukowiec, Dymitrij Kuźniecow, udowodnił doświadczalnie, że pożar z 1532 r. zmienił zawartość radioaktywnego węgla C‑14 w Całunie („ zmiana jest wielkiej wagi: około 25 %”).
W 1997 r. w kaplicy, w której przechowywany był Całun, wybucha pożar od silnie zapalających substancji.

Szczegółowa analiza obrazu na płótnie jednoznacznie wskazuje, że jest to obraz człowieka w szczególny sposób torturowanego oraz powieszonego na krzyżu.

Okazuje się, że opisy Nowego Testamentu „męki Pańskiej”, w tym biczowania, „koronowania”, oraz przebicie włócznią boku, dokładnie odpowiadają śladom na Całunie.
Na powyższej fotografii[60] pokazany jest pierwszy obraz, gdzie uwzględniono właściwe miejsca wbijania gwoździ.
Analiza zanieczyszczeń płótna, w tym w postaci śladowych ilości mirry i aloesu, wprost i jednoznacznie wskazuje „drogę” z Palestyny do Francji.
To samo dotyczy rodzaju oraz sposobu tkania włókna, z którego wykonano Całun.

Warto tu wyjaśnić, że wbrew ogólnemu przekonaniu, wyniki badań wykonanych w laboratoriach zachodnioeuropejskich i amerykańskich, za pomocą węgla radioaktywnego C‑14, nie są sprzeczne z wynikami badań fizyka rosyjskiego D. Kuźniecowa[61].
Stosowano dokładnie takie same metody pomiaru. Jednak Kuźniecow w obliczeniach uwzględnił inny „poziom odniesienia” radioaktywnego węgla.
Wskazał i wykazał, że „burzliwa historia” Całunu zmieniła przyjęty za podstawę poziom No węgla radioaktywnego w badanych próbkach.
Z tego względu, mierzony w laboratorium poziom Nt odnosi się do innego poziomu niż No .
Z kolei, zmienia to podstawę datowania, ponieważ iloraz Nt/No jest inny.
Warto tu zwrócić uwagę, że badania zachodnich laboratoriów wskazują datę z okresu ujawnienia Całunu we Francji (ok. 1300 r.).
Z kolei, poprawka D. Kuźniecowa przesuwa dosyć znacznie tę datę wstecz, na okres po przekazaniu Całunu bizantyńczykom (ok. 950 r.).
Powyższe wprost wskazuje, że poziomy No radioaktywnego węgla C‑14 ulegały zmianie ze względu na radykalną zmianę warunków przechowywania Całunu.
Jest to dokładnie zgodne z obserwacjami dokładnie we wszystkich innych przypadkach.
Uwzględniając kolejne poprawki D. Kuźniecowa, (optymistycznie) można wskazać okres po znalezieniu Całunu w murach obronnych miasta Edessa, czyli na VI–VII wiek.

Jednak, wskazane wyżej badania, tak przez uczonych Zachodu jak i Wschodu, mają współną wadę: metoda badań jest niewłaściwa.

Przyjęte jest w nauce, że istnieje coś takiego jak „okres połowicznego rozpadu pierwiastków promieniotwórczych”. Mówi się więc, że istnieje taki okres (czas) T naturalnego rozpadu pierwiastków promieniotwórczych, po którym to czasie w układzie pozostaje połowa atomów danego pierwiastka promieniotwórczego.
Tym samym, naturalnemu rozpadowi uległa też połowa atomów z danej próbki.

Jak wykazano[62], nie jest to prawdziwe. Oczywiście, istnieje okresowość rozpadu, także syntezy, pierwiastków promieniotwórczych. Ale jest to okres „divina proportio” (znane już t.zw. Starożytnym na kilka tysięcy lat przed… Chrystusem).
Jest to czas, po którym w układzie pozostaje część D = 0,618… początkowej ilości No atomów każdego pierwiastka promieniotwórczego.
Oczywiście, okres według „divina proportio” jest różny dla różnych pierwiastków promieniotwórczych, i jest inny niż okres T połowicznego rozpadu danego pierwiastka.

Jeżeli uwzględnimy powyższe, oraz jak najbardziej zasadne poprawki D. Kuźniecowa, to „czas narodzin” Całunu przypada dokładnie na… okres życia i śmierci Jezusa.

Ale ustalenie daty Całunu na okres życia i śmierci Jezusa wcale nie oznacza, że właśnie tym płótnem Jezus był owinięty. Równie dobrze mógł być owinięty inny skazaniec.

Otóż, roztrzygającą wskazówką tego, iż płótnem tym owinięty był Mesjasz, a nie jakikolwiek śmiertelnik („tego padołu łez i…”), jest sposób naniesienia oraz rodzaj obrazu na płótnie.
Obraz na płótnie jest negatywem, czyli bezpośrednio stykał się z ciałem.
Obraz nie powstał w wyniku pocenia się, krwawienia, itp.
Inaczej mówiąc, nie jest to obraz jaki powstaje w wyniku nasączenia materiału płynem.
Obraz został naświetlony (w szczególny sposób „wypalony”) powierzchniowo techniką, jakiej nie znają współcześni (nam, oczywiście) „uczeni w piśmie”, a także „specjaliści od…
Ponadto, płótno nie było odwijane z ciała (zgodność z opisami z Nowego Testamentu).
Ale, w jaki to cudowny sposób ciało opuściło płótno bez odwijania i grotę bez usuwania…?
Dopóki nie potrafimy wyjaśnić powyższego praktycznie, a nie tylko „uczenie‑teoretycznie”, tak długo musimy uznać, że płótnem tym owinięty był właśnie… Mesjasz.

Ale nawet gdybyśmy obecnie potrafili praktycznie wyjaśnić powyższe, to powstaje kolejne dręczące pytanie: kto dwa tysiące lat temu znał oraz skutecznie stosował naukę i technikę (nie)znaną nam obecnie?
„Kto pyta – nie błądzi”. Ale, ponoć…

Amen.

I.14. Normy moralne wielkich religii

„Nie czyńcie innym tego, co wam sprawia ból”. (Buddyzm[63])
„Nie czyń bliźniemu swemu, co tobie niemiłe”.
(Judaizm)
„Wszystko, co chcecie, aby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie”.

(Chrześcijaństwo)

„Nikt nie jest prawdziwie wierzący, jeśli nie życzy swojemu bratu tego samego, czego życzy sobie”. (Islam)

Wielu twierdzi, że powyższe kanony w zasadzie nie różnią się treścią, lecz tylko formą. Są jednak pewne różnice.
1. Buddyzm wskazuje „innych”.

Ale inny, to wszystko poza mną. Inny: człowiek, małpa, kot, mrówka, roślina,
kamień, piasek pustyni, powietrze…
Powyższe nie daje możliwości jakiejkolwiek interpretacji.
2. Judaizm wskazuje „bliźniego”.
Tutaj, przez „bliźniego” można rozumieć (i odczuwać) też wszystko inne poza mną.
Ale, bliźnich (bliskich sobie) można ograniczać w zależności od:
„dobrego humoru”, rozumienia tego świata, kontaktów (nie)towarzyskich,
aktualnej sytuacji polityczno-ekonomicznej, itp., itd.
Rzeczą rabinów jest wskazywanie „bliźnich”… Co właśnie (skutecznie!) czynią…
3. Chrześcijaństwo wskazuje „ludzi”. Jest tu wyraźne ograniczenie do
homo sapiens.
Resztę świata można… Co właśnie czynimy.
A wypada tak „naprawiać”… „dzieło Boże”?
4. Islam dosyć skrajnie ogranicza życzenia do „swojego brata”. Ale, kto jest „bratem”?
Wszyscy inni nie-bracia, a tym samym wszystko inne, są bez szans.

We wszystkich religiach świata, prócz judaizmu, ex definitione Bóg jest najpotężniejszym władcą absolutnym, a tym samym absolutnie potężniejszy i absolutnie niezależny od ludzi.
Wg Genesis (32, 25-32) Jakub całą noc walczył z…, a który na koniec walki rzekł:

„Nie będziesz
już nazywał się Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi
i zwyciężyłeś”
(28). „I tam mu (Jakubowi) błogosławił” (29).

To wyjaśnia, dlaczego Izraelici uważają się za „naród wybrany” („błogosławiony”):
– jest to jedyny naród, który pobił Boga, i za to właśnie został… „błogosławiony”!
Każdy (im mocniej) pobity… (tym bardziej) obiecuje! A nawet… „błogosławi”!

Niestety, nie ma obrazów… pobitego.
Ale jest niezliczona ilość obrazów… ukrzyżowanego.

I.15. MONOTEIZM

Wskazuje się trzy religie monoteistyczne, w kolejności:
1. Judaizm; 2. Chrześcijaństwo; 3. Islam (Mahometanizm)

sugerując przy tym, że najbardziej monoteistyczny jest Judaizm, a następnie…
Jak już wyżej wskazaliśmy, Hebrajczycy przejmowali za swoich różnych bogów, w zależności od miejsca pobytu.
W owych czasach (obecnie też), wyznawano wielu bogów, ale zwykle wskazywany był ich przywódca (np. u Greków – Zeus).
U Żydów taką pozycję miał Jahwe. Pomniejsi nazywani byli aniołami.
Powyższe odnosi się do judaizmu faryzejskiego.
Natomiast saduceusze odrzucali istnienie aniołów. Tym samym, wyznawali jednego Boga. W powyższym sensie, i w odróżnieniu od faryzeuszy, byli monoteistami.

W ogromnym skrócie, kwestię monoteizmu można przedstawić tak:

·
chrześcijaństwo w znacznym stopniu przejęło kanony Biblii i arystotelesowskie pojmowanie Boga Jedynego (patrz też: arystotelesowskie dowody
św. Tomasza z Akwinu na istnienie Boga);

·
mahometanizm częściowo (tylko jeden Bóg, i bez…) przyjął pogląd saduceuszy.

Muzułmańskie wyznanie wiary: „Nie ma boga oprócz Boga, a Mahomet jego prorok”.
U mahometan, Abraham i Jesus są prorokami. A nie są aniołami!

Mahomet
(ok. 570-632) – twórca i prorok Islamu, organizator teokratycznego
państwa arabskiego.

Islam
(mahometanizm) – religia monoteistyczna, wiara w jedynego Boga – Allaha
i jego proroka Mahometa, sąd ostateczny i nagroda lub kara po śmierci.

Allah
– w Islamie imię stworzyciela świata, miłosiernego opiekuna wszelkiego
stworzenia, sędziego nad sędziami, Boga Jedynego.

|Koran
– księga uznawana przez mahometan za świętą, zbiór podstawowych
przepisów religijnych, prawnych oraz nakazów moralnych;

zredagowany ostatecznie w VII w.
Koran zawiera 114 sur (rozdziałów). Uznawany za arcydzieło literatury arabskiej.

Zauważmy, że już wcześniej buddyzm (V w. p.n.e.) odrzucał wiarę w wielu bogów.
A tak, przy okazji: kto jest „wynalazcą”… duszy? A tym samym… duchów!
Budda, czy kilkaset lat później (!)… „błogosławieni wybrańcy”?

Ale przed nimi wszystkimi (sic!), w Egipcie faraon Amenhotep IV (ok. ? -1358 p.n.e.) wprowadził jedynego boga Atona (wskazywany w postaci szkarłatnej tarczy słońca).
A powinno to być znane Mojżeszowi i jego ludowi, ponieważ byli niewolnikami (ponoć) równi faraonowi, a następnie uciekali… (z faraonem, czy bez?).
A byli w tym Egipcie? A może w drodze do Egiptu pobłądzili na…?
Tak więc naprawdę: to jak to jest?
„Mój Boże Jedyny”!
A.D. 2004

I.16. Arystotelesowski dowód św. Tomasza z Akwinu
na istnienie Boga (dowód z ruchu).

Jak wiadomo, św. Tomasz z Akwinu (1225-1274, Doktor Kościoła Katolickiego, twórca tomizmu, kanonizowany w 1323 r.) podał pięć dowodów na istnienie Boga.
Podamy tu jeden z tych dowodów, dowód z ruchu:

„Najpierw zatem podamy argumenty, któremi posługuje się Arystoteles do udowodnienia, że Bóg istnieje. Zmierza on do tego dowodu ze strony ruchu dwiema drogami. Pierwsza z nich jest następująca. Wszystko co się porusza, jest poruszane od drugiego. Jasne zaś jest dla umysłu, że się coś porusza, na przykład słońce. Zatem zostaje wprawione w ruch przez coś innego poruszającego. Albo porusza się to poruszające, albo nie. Jeśli się nie porusza, wtedy jest udowodnionem co zamierzaliśmy, że się musi przyjąć coś poruszającego nieruchomego. A to nazywamy Bogiem. Jeśli się zaś porusza, wtedy porusza się od innego poruszającego. Albo więc trzeba postępować w nieskończoność, albo musi się dojść do jakiegoś poruszającego nieruchomego. Lecz nie można postępować w nieskończoność. Zatem trzeba koniecznie przyjąć coś pierwszego poruszającego nieruchomego”.
(
summa contra Gentiles, Księga I, Rozdział XIII, przekład z wydania łacińskiego dokonanego na rozkaz papieża Leona XIII).

Tak więc, powyższe określa co najmniej trzy cechy, które nie są cechami tego świata materialnego według warunków:

(I.16.1.)
-
nieobecny, ponieważ absolutnie nieruchomy v = 0 nie może być obecny w dowolnym
miejscu przestrzeni;

-
absolutnie wieczny (niepowtarzalny), czyli: , ponieważ = 0;
-
niematerialny”, ponieważ warunek: v = 0 nie dotyczy materii ( )[64].
Wskazuje to też Arystoteles:

„A przeto jest i coś takiego, co porusza, samo nie będąc poruszane”
[65].
„Natomiast to, co było i jest pierwsze, nie posiada materii, gdyż jest aktem”
[66] .

Według powyższego dowodu, Bóg jest poza tym światem materialnym oraz nie posiada cech tego świata.

I.17. Janusza B. Kępki dowód na istnienie Szatana

Zauważmy, że w powyższym dowodzie wskazana jest także druga możliwość:
„Albo więc trzeba postępować w nieskończoność…”.

Jednak, tak Arystoteles jak i św. Tomasz z Akwinu a priori odrzucili powyższe:

„Lecz nie można postępować w nieskończoność”,
i wskazali „pierwszego poruszającego nieruchomego”.

Możemy zgodzić się z zauważeniem, że w tym świecie materialnym „nie można postępować w nieskończoność”. Nie wyklucza to jednak możliwości dyskusji warunków:

(I.17.1.)

które są dokładnym przeciwieństwem warunków (I.16.1.).
Z powyższego wynikają co najmniej trzy cechy, które właśnie nie są cechami tego świata materialnego:

-
wszechobecny, ponieważ poruszający w nieskończoności jest jednocześnie wszędzie,
-
ponadczasowy, czyli absolutnie powtarzający się w nieskończoności: oraz t = 0;
-
„niematerialny”, ponieważ warunek: nie dotyczy tego świata materialnego.
Dla , strzała znajduje się jednocześnie wszędzie, czyli zajmuje sobą cały świat. Oznacza to też nieskończoną powtarzalność: . Czyli czas nie istnieje:
t = 0 .
Rzeczywiście, dla nieskończonej prędkości nie potrzeba czasu na przebycie odległości „z jednego końca w drugi koniec tego świata”.

Można więc, podobnie jak to zrobił św. Tomasz z Akwinu, napisać z kolei dowód z ruchu na istnienie... Szatana, według warunków (I.17.1.):

Św. Tomasz z Akwinu wywodzi od Arystotelesa, że Bóg istnieje.

Przedstawiają oni, że „Albo porusza się to poruszające, albo nie”.
Pierwszego poruszającego nieruchomego nazywają Bogiem.
Jednakże,
a priori odrzucili oni taki przypadek, że jeśli się coś porusza, to jest poruszane od innego poruszającego, aż do nieskończoności.
Zatem trzeba także koniecznie przyjąć coś pierwszego poruszającego się w nieskończoności. A to nazywamy Szatanem”.

Z powyższych dowodów wprost wynika, że ten świat materialny określony jest przez warunki:
(I.17.2.)

poza którymi dwustronnie znajdują się warunki (I.16.1.) oraz (I.17.1.).
Stan wiedzy współczesnej jednoznacznie wskazuje, że rzeczywiście dla tego świata materialnego spełnione są warunki (I.17.2.), a nie są spełnione warunki (I.16.1.) oraz (I.17.1.).

Ergo
: warunki: v = 0 oraz nie są stanami ruchu tego świata materialnego.
A ponadto, „poruszający się z nieskończoną prędkością” jest jednocześnie wszędzie, a więc jest… „absolutnie nieruchomy” względem dowolnego obserwatora!

A więc jednak… To samo o dwóch obliczach? A zauważyli to już (pra)Starożytni.

W hinduiźmie Trimurti – bóstwo w trzech osobach (święta trójca):

Brahma (Stwórca), Wisznu (Życie) i Siwa (Śmierć).

W Mezopotamii i Babilonie dobro i zło pochodziło od tych samych kapryśnych bogów.
W mazdaiźmie[67] wyraźne rozróźnienie bogów Dobra oraz Zła.
Według Izraelitów, zło jest częścią boskiego planu Jahwe.
W Księdze Hioba jest pierwsza wzmianka o Szatanie.
W XI-XIII w. katarowie[68] wskazywali Diabła jako równego i przeciwnego Bogu.

Trwa dyskusja, co lub kto „rządzi” tym światem materialnym: Dobro czy Zło?

Ponieważ w tym świecie materialnym nie brakuje „optymistów”, uprzejmie przedstawiamy co następuje.

Tworzenie dwóch bogów Dobra i Zła jest dosyć prymitywnym opisem podstawowych procesów tego świata materialnego: syntezy i rozpadu dowolnych układów materialnych.
Procesy te przebiegają według reguły
divina proportio, znanej już przed Starożytnością.
Raczej marnym „wynalazkiem” Starożytnej Grecji i Rzymu była wielość bogów prawie równych sobie i na każdą okoliczność.

Była bogini Mądrości. A jak nazywano boginię Głupoty?

Raczej niepoważne są jakiekolwiek „dowody” na istnienie…
Ten świat jest dowodem… !
Zauważmy, że wszystkie pięć dowodów św. Tomasza z Akwinu dotyczą
własności tego świata materialnego!
Ale prawa (nadane przez Stwórcę) tego świata są dla ludzi… nie do obalenia[69]!

Uwagi końcowe

Z powyższych „dowodów” wprost wynika, że Stwórca stworzył ten świat według raz ściśle określonych i nadanych reguł, zwanych też „prawami przyrody”.
A stąd z kolei, świat ten nie wymaga ciągłej ingerencji Stwórcy[70].
I na tym właśnie polega boskość stworzenia tego świata!

Ale w tej sytuacji, wzywanie na pomoc Stwórcy jest wzywaniem… nadaremno?

Niekoniecznie. Właśnie poznawanie tych praw może być wzywaniem… skutecznym!

Ponadto, w prawach tych może też zawierać się ograniczenie ich poznawania
[71]!

I.18. Kto to jest… Pan Bóg?

Na pierwszej stronie „Polityki” (nr. 52/53 (2484) 25 grudnia 2004 - 1 stycznia 2005), oglądamy i czytamy:

I dalej, pan ksiądz profesor przedstawia i… objawia:

Niestety, matematyka nie jest Panem Bogiem. Ani też nie jest religią. Ani też nie jest nauką przyrodniczą. Jest to zbiór regułek i formułek wymyślonych przez ludzi na ich własny użytek; często sprzecznych wewnętrznie, a nawet pozbawionych sensu…
Jednak, jest to dosyć użyteczne
narzędzie, podobnie jak grabie u ogrodnika.
Podobnie jak alfabet u… wtórnych analfabetów wierzących(?) w…literki[72].

Ale wbrew przekonaniu niektórych „uczonych w piśmie”, ani grabie ani też alfabet nie są
w stanie zastąpić…
myślenia! „Cogito ergo sum” – myślę, więc jestem (René Descartes).
Pan ksiądz profesor wierzy w… nagryzmolone cyferki-literki! Objawiony… kabalista?
A w barany, jak niżej, też wierzy pan ksiądz profesor?


TEORIA BARANA

1. Według matematyków zero (0) przedstawia sobą t.zw. „zbiór pusty”, w którym nic nie ma.
Jednocześnie, matematycy piszą:

0 – (–1) = (+1)

Powyższe wprost oznacza: do „pustego” (0) sięgamy po (–1) i otrzymujemy… (+1).
W realnym i materialnym świecie doczesnym, powyższemu odpowiada następujące:
do pustego kapelusza (nie mylić z „pustą głową”) sięgamy po… żabę (–1) i wyciągamy… bociana (+1).
A podobno „z pustego to sam Salomon nie naleje…”.
Oczywiście i słusznie, ponieważ Salomon nie był matematykiem!

2. Według matematyków można dzielić przez siebie liczby różnych znaków, na przykład:

i zawsze otrzymuje się w wyniku liczbę ujemną.

W realnym i materialnym świecie doczesnym, powyższemu odpowiada następujące.

Na jednym pastwisku jest dwadzieścia krów (+20).
Na drugim pastwisku są cztery barany (– 4).
Pytanie matematyków brzmi: ile razy stado baranów mieści się w stadzie krów?
Dzieląc dwadzieścia krów przez czterech baranów, otrzymujemy pięć… baranów!
I w ten oto „prosty” sposób ilość baranów wzrosła o… jednego. Witamy i gratulacje!

Podobnie matematycy wywodzą, że istnieje mnożenie liczb przeciwnego znaku, i zawsze w wyniku otrzymujemy liczbę ujemną.
Rzeczywiście, zwielokrotniając dwadzieścia krów (+20) przez cztery barany (–4) otrzymujemy zwielokrotnione stado… baranów, a to z tego prostego względu, że każda krowa zbaraniała czterokrotnie na widok czterech baranów, a co możemy zanotować w postaci:

(+20) x (– 4) = (– 80)
I w ten oto „prosty sposób” pojawia się osiemdziesiąt… baranów! Witamy i gratulacje!
Z powyższego wynika jakże prosty i oczywisty wniosek (matematyczny, oczywiście):

ilość baranów rośnie w zastraszającym tempie!

A co widać nawet „gołym okiem”.
Ale barany mogą rozmnażać się w… krowy: (–1) x (–1) = (+1).
Tak więc, wynikiem krzyżowania się baranów jest… cielęcina!
I mamy: porcja cielęciny z… baraniny!
Ale tej właściwości nie mają krowy: (+1) x (+1) = (+1).
Z powyższego wynika jakże ważne znaczenie „pochodzenia społecznego” oraz „nierówność ras”: cielę nierówne… cielęcinie! A „pochodzenie” z… baraniny!

A co z dumą wielu wskazuje (także na siebie!)… Słusznie i zasadnie.

A wszystko to, co przedstawiliśmy wyżej, i niżej też, działo się, dzieje się (ale, czy będzie dziać się?) na planecie Ziemia jak wyżej, zwanej też „Błękitną planetą”.

Promieniowanie fioletowe jest silnie rozpraszane w atmosferze ziemskiej, stąd jej błękitne zabarwienie.
Patrząc z powierzchni tego „padołu łez i zgrzytania zębów”, a także „wszelakiej szczęśliwości”, widzimy… błękit nieba! W rzeczywistości, Kosmos (poza atmosferą ziemską) jest ponuro czarny.
Z kolei, aniołek patrząc z tamtej strony – oczęta śliczne przeciera i… widzi „Błękitną planetę”!

Światło o mniejszej częstotliwości, czyli światło czerwone, stosunkowo łatwo przechodzi przez atmosferę. Na zdjęciu powyżej, widać „czerwone” plamy pustyni Sahara, pustynnych obszarów półwyspu arabskiego (Arabii Saudyjskiej), i poniżej – Etiopii; a pośrodku – Afryki południowej.

W ciągu dnia następuje nagrzanie powietrza o dużym zanieczyszczeniu przy powierzchni Ziemi. Powoduje to (pozornie) czerwone zabarwienie Słońca o zachodzie.
Z kolei, lokalne fluktuacje niejednorodności atmosfery ziemskiej powodują pozorne migotanie gwiazd.


[1] goim, u Żydów pogardliwe – innowierca, niewierny, chrześcijanin.
[2]
patrz także: Artur Sandauer – „Bóg, Szatan i Mesjasz…”, Przekład, str. 25.
[3]
Jahwe, jako jeden z bogów ugaryckich opiekował się Ugarytami w… „ziemi obiecanej” (Kanaan),a nie Hebrajczykami w Egipcie!
[4]
w rzeczywistości, za namową Jahwe Hebrajczycy obrabowali Egipt, i dlatego uciekali z tegoż właśnie Egiptu.
[5]
„Mur budowany przez Izrael wokół terytoriów palestyńskich jest nielegalny i powinien zostać rozebrany – orzekł Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze.
Trybunał zajął się sprawą muru na wniosek Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Mur narusza prawo Palestyńczyków do życia na terytoriach okupowanych przez Izrael od 1967 roku – głosi orzeczenie. Zdaniem Trybunału mur powinien zostać rozebrany, a Izrael powinien wypłacić odszkodowanie właścicielom ziem, na których mur zbudowano.
Odpowiedź izraelskiego premiera Ariela Szarona: „Chcę, aby to było jasne: Państwo Izrael całkowicie odrzuca orzeczenie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze”. (PAP, 9-11 lipca 2004).
[6]
gr. diasporá „rozpraszać”. O Żydach rozproszonych wśród innych narodowości po „niewoli babilońskiej”.
[7]
t.zw. „Orkiestra świątecznej pomocy” organizuje pod przewodem (jąkatego) Owsiaka imprezy „Przystanek Woodstock”, gdzie głównym celem jest wydawanie nieludzkich, także niezwierzęcych, wrzasków i popiskiwań, oraz tarzanie się (dosłownie!) w błocie i alkoholu.
Główni aktorzy to młodzi ludzie, często w towarzystwie kilkuletnich dzieci.
(ponoć) Celem tej imprezy jest przekazywanie jej zysków na szpitalne leczenie… chorych dzieci!
Bardzo słusznie. Po takiej imprezie niezbędne jest leczenie…
Jest to też znana metoda: „załatwić przeciwnika za jego własne pieniądze”.
Ale, kto jest… przeciwnikiem? A kto „producentem”… chorych? „Oto są pytania”!
[8]
z hebr. Szim’ōn, dosł. „słuch”. Według Nowego Testamentu, Dzieje Apost., 8, 9-24, zajmował się czarnoksięstwem. W Rzymie za czasów Nerona zyskał sławę i wyzwał na „pojedynek” Piotra i Pawła.
Jednak nie potrafił jak wskazani apostołowie wskrzeszać zmarłych Ale zdołał się wznieść w powietrze podpierany przez niewidzialne demony.
Piotr i Paweł pomodlili się, aby duchy porzuciły Szymona w powietrzu. Wtedy Szymon spadł i stracił życie.
Inna legenda głosi, że Szymon kazał się żywcem zakopać i zapowiedział, że objawi się, zdrów i cały, na trzeci dzień. Zagrzebano go w głębokiej fosie. „Jednak – jak pisał św. Hipolit (zm. ok. 235 r.) – uczniowie jego do dziś dnia nie mogą się doczekać jego zmartwychwstania”.
Ale, po wielu, wielu wiekach Szymon… zmartwychwstał! I objawił się w Polsce na przełomie XX-XXI w. po Chr. pod przezwiskiem Szymon Niemiec, ucharakteryzowany ponoć na… Chrystusa.
Jednak, w tej charakteryzacji jest zwykła demagogia, jeżeli nie oszustwo: Szymon Niemiec może jest…,
stąd podobny do… Izraelity.
Ale Jezus Chrystus nie był Izraelitą. Nawet nie był… semitą! Także, żaden Niemiec nie był i nie jest Izraelitą!
[9]
gay (wym. gej) ang. dosł. „wesoły”, amer. slangowe – homoseksualista. Gay Lib(eration) ang., “wyzwolenie homoseksualne“ w USA – wojujący ruch homoseksualistów domagających się większych praw.
[10]
safizm, stosunki miłosne kobiety z inną kobietą; od nazwy wyspy Lesbos (wschodnia część m. Egejskiego), gdzie w VII-VI w.p.n.e. poetka Safona skupiała wokół siebie młode dziewczęta, darząc je egzaltowaną miłością.
[11]
z gr. paiderastia dosł. „miłość do chłopców”.
[12]
pociąg seksualny do dzieci.
[13]
BIBLIA to jest PISMO ŚWIĘTE STAREGO I NOWEGO TESTAMENTU Z APOKRYFAMI
Nowy przekład z języków hebrajskiego i greckiego.
Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1990.
Uwaga: Nowy Testament to nie jest Biblia!
[14]
jak podaje SUPER Express z dnia 14 grudnia 2004 r. po Chr., w III Rzeczypospolitej Polskiej jest
28000 (dwadzieścia osiem tysięcy!) takich dzieci jak wyżej na zdjęciu. To są dane (tylko!) oficjalne.
[15]
tak uchwalają niektóre parlamenty, a nieszczęśliwe dzieci skazywane są przez sądy (litościwe i sprawiedliwe)
na… homoseksualizm. Tego rodzaju zbrodni dzieciobójstwa nie zna historia t.zw. rodzaju ludzkiego!
[16]
w 66 r. rzymscy żołnierze rozbili Arkę Przymierza i zamiast Dekalogu w postaci kamiennych tablic znależli symbol miłości Artote - parę ludzką splecioną w miłosnym uścisku, wykonaną ze złota.
Przedtem, „złoty cielec” - byczek Hapi też był wykonany ze złota. Przepoczwarzył się w cielec… miłosny?
[17]
na wpół legendarny król sumeryjskiego miasta Uruk nad Eufratem (pocz. III tysiąclecia przed Chr.).
Bohater sumeryjskich utworów literackich, które stanowiły kanwę słynnego starego eposu starobabilońskiego z ok. 2000 lat przed Chr. Obecnie zwane Eposem lub Poematem o Gilgameszu. Wśród jednej z dwunastu pieśni znajduje się opis potopu.
Znaczne ilości tego rodzaju glinianych tabliczek znaleziono w 1853 r. w ruinach biblioteki króla Assurbanipala w Niniwie.
[18]
nacjonalistyczny ruch żydowski oraz ideologia żydowska ukształtowane w drugiej poł. XIX w. n.e., na gruncie judaistycznej koncepcji „narodu wybranego”. Twórca Teodor Herzl (1860-1904, Żyd węgierski).
Na I Kongresie Syjonistycznym w Bazylei (1897) opracowano ramy organizacyjne oraz program.
Powstała Światowa Organizacja Syjonistyczna, której zadaniem było utworzenie państwa żydowskiego
na terenie Palestyny. Zadanie zrealizowano w 1947 r. utworzeniem państwa Izrael.
[19]
urodzony w Anglii. W wieku 9 lat wraz z rodziną przeniósł się do Izraela. Wrócił do Anglii, gdzie ukończył
Instytut Archeologii w Londynie. Następnie wrócił do Izraela, i…
[20]
„Odkopywanie Biblii”, opr. DR we współpracy: Marek Rabij, Dan Ephron, Joanna Chen, Emily Flynn,
Julie Scelfo, Mary Carmichael, Claire Sulmers; Newsweek Polska, nr 35/2004 z 29.08.2004.
[21]
Krzysztof Dorosz – „Bóg i terror historii”, Newsweek Polska, 35/2004. z 29.08.04.
[22]
Według Żydowskiej Encyklopedii Valentine’a: „Ich ilość i dobrobyt wzrastały. Aaron z Lincoln został
najbogatszym człowiekiem w Anglii. Jego transakcje finansowe obejmowały cały kraj i dotyczyły wielu
czołowych postaci arystokracji i Kościoła… Po jego śmierci jego posiadłości przeszły na rzecz Korony,
a do zajęcia się nieruchomościami należącymi do niego musiał zostać utworzony specjalny departament
w Ministerstwie Skarbu” (patrz także: Aaron z Lincoln, Shapiro-Valentine & Co).
[23]
a oto jedna z bosko-biblijnych metod osiągania bogactwa i dobrobytu:
“…wtedy pójdziesz ty (Mojżesz) i starsi Izraela do króla egipskiego i powiecie mu: Pan, Bóg Hebrajczyków, objawił się nam. Chcemy więc odbyć trzydniową wędrówkę na pustynię, aby złożyć ofiarę Panu, Bogu naszemu” (II Księga Mojżeszowa 3, 18). Ale wędrowali lat 40 i dni trzy, i… nie wrócili! A dlaczego?
Aby w wędrówce tej mieli co złożyć w ofierze Panu swemu, („Pan, Bóg Hebrajczyków”) poradził im:
„Niech więc każda kobieta wyprosi od sąsiadki swojej i od współmieszkanki domu swego przedmioty ze srebra i złota oraz szaty; włożycie je na synów i córki wasze i tak złupicie Egipt”
(II Mojż. 3, 22 oraz 12, 35-36).
To z kolei wyjaśnia, dlaczego faraon (bez szat, czyli nago) ścigał ich aż do Morza Czerwonego.
[24]
lipiec roku 2004: we Francji, na policji Żydówka „przyznała, że kłamała”, jakoby „była ofiarą napadu
antysemickiego”. Sąd nakazał jej „podjęcie w ciągu dwóch lat terapii psychiatrycznej”.
Wobec tego: „Premier Izraela zaapelował do Żydów francuskich, by bezwłocznie emigrowali do Izraela
z powodu zagrożenia antysemityzmem we Francji” (cytaty z doniesień prasowych francuskich i innych).
[25]
Encyclopedia Britannica, 1947 r.
[26]
Żydzi zostali wygnani prawie ze wszystkich krajów europejskich. W tej sytuacji, Chemor, rabin Arles en Provence, zwrócił się o radę do Sanhedrynu, którego w tych czasach siedzibą był Konstantynopol. Pytanie złożył 13 stycznia 1489 r., otrzymał odpowiedź w listopadzie 1489 r. Doradzano rabinom użycie taktyki „konia trojańskiego”: kształcić swoich synów na księży, prawników, lekarzy itp., i wprowadzić ich do struktur chrześcijańskich, aby je zniszczyć od wewnątrz.
Obecne efekty? M.in. za pomocą „geniusza wszech czasów Alberta Einsteina” europejska nauka wróciła (a jednak!) na łono… (głębokiego!) Średniowiecza! I już nawet nie odróżnia „prawego od lewego”!
[27]
L.D. Van Valckert z Amsterdamu wszedł w posiadanie tomu protokołów synagogi Muljeim, który został zagubiony w czasie wojen napoleońskich (Alfred Douglas, tygodnik „Prosto z mostu”, North British Publishing Co. z dnia 3 września 1921 r.
[28]
w tym czasie król Karol I był już aresztowany.
[29]
w powyższym tekście głównie korzystano z treści, także cytatów, artykułu:
William Guy Carr – „Pionki w grze”, MICHAEL, nr 26, wersja polska, marzec-kwiecień 2004, Canada.
[30]
Nasz Dziennik środa, 26 stycznia 2005
[31]
Artur Sandauer – Bóg, Szatan, Mesjasz i…, Wydawnictwo Literackie w Krakowie 1977, str. 197-200.
¨
Próbą takiego zatuszowania jest przekład tego zdania, jaki daje Biblia Tysiąclecia (Pallotinum, Poznań 1965): „Oto człowiek stał się taki jak My” (zamiast „jako jeden z nas”). Duża litera ma oznaczać, że owo „My” to pluralis maiestatis, odnoszący się – jak wiadomo – do osoby pojedyńczej. Takiej formy jednak, która miała powstać dopiero znacznie później, Ks. Rodz. w ogóle nie zna. Poza tym tekst mówi wyraźnie: „jeden z nas” (ehad mimenu).

[32] Nie lepiej jest z tekstami Ewangelistów. „Tekst grecki nie jest przekładem, w ścisłym słowa tego znaczeniu, lecz parafrazą, a może opracowaniem aramejskiej ewangelii, uwzględniającym w szerszym stopniu niż ona potrzeby wyznawców judaizmu”; ks. Marian Wolniewicz we wstępie do Ewangelii św. Mateusza w „Piśmie Świętym” wydanym przez Księgarnię Św. Wojciecha.

[33] grecka nazwa najstarszej formy pisma egipskiego, znaków piktograficznych (obrazkowych) na egipskich
pomnikach i budowlach. Zapomniane, i do 1822 r. niezrozumiałe.

[34] powstałe ok. 650 r. n.e. z uproszczonego pisma hieratycznego.
Pismo hieratyczne powstałe ok. 2500 p.n.e., pismo starożytnych Egipcjan.

[35] Jahweh (JHWH) nie jest imieniem, lecz wskazaniem jednego z bogów ugaryckich. Identycznie: JHW (Jahwe).
Nie jest znana prawidłowa wymowa zapisu JHWH, ponieważ w zapisie hebrajskim między spółgłoski można wstawiać (niepisane!) samogłoski. Ale nie wiadomo jakie! Stąd zapis JHWH jest „niewymawialny”!

[36] Jahweh powiada (po zjedzeniu przez Adama zakazanego owocu): „Adam stał się jako jeden z nas: zna dobro i zło. Byleby tylko nie wyciągnął ręki swej i nie zerwał owocu także z drzewa życia…” (I Księga Rodzaju, 3, 22).
Tak więc, sam Jahweh uważa się za jednego z wielu bogów. A Adam stał się… ich rywalem!

[37] sumeryjsko-akadyjska „bogini bitew”. Przedstawiana na lwie z łukiem i kołczanami, bogini miłości cielesnej
i prostytucji; utożsamiana z Wenus.

[38] „Brytyjscy eksperci zarzucają polskim i amerykańskim żołnierzom zniszczenie starożytnych ruin w Babilonie
w Iraku. Raport w tej sprawie opublikowało British Museum. Dokument ujawnił dziennik „The Guardian”.
Według raportu, czołgi liczącego 6 tys. żołnierzy kontyngentu zdewastowały mające 2600 lat kamienne drogi, a żołnierze używali zawierającego archeologiczne pamiątki piasku do wypełniania worków, służących do budowy umocnień.
Wyrzeźbione u podstawy słynnej Bramy Isztar wizerunki smoków zostały uszkodzone. W okolicy porozrzucane były cegły z wypisanym na nich imieniem starożytnego króla Nabuchodonozora II – twierdzą brytyjscy eksperci”. (IAR, PAP, 15 stycznia Roku Pańskiego 2005). Amen.

[39] król Babilonii (ok.605 – ok. 562 p.n.e.), po zdobyciu Jerozolimy w 597 r. osadził na tronie Judei Zedekiasza.
Po zdradzie i buncie Żydów, Nebokadnezar ponownie zdobył Jerozolimę w 586 r., a Żydzi zostali wygnani do Babilonii („niewola Babilońska”); pozostali tylko rdzenni mieszkańcy.
Wielki budowniczy, rozbudował Babilon, który otoczył potrójnym murem, wzniósł pałace, sławną bramę Isztar oraz „świętą drogę procesyjną”.
Za jego następcy, Nabonida, państwo babilońskie upadło, zdobyte przez króla Persów, Cyrusa II.

[40] heksagram; pochodzenie z Indii, symbol świata. Także jako znak chroniący przed wszelkimi złymi mocami.
(patrz np.: M. Jakimowicz‑Shah, A. Jakimowicz: Mitologia indyjska, str. 360-61).

[41] według Biblii, i w przeliczeniu z kalendarza żydowskiego, „stworzenie świata” nastąpiło w 3760 r. p.n.e.,
a więc ponad tysiąc lat po przybyciu Sumerów, a także Ugarytów, m.in. na tereny „ziemi obiecanej”.
Z powyższego może wynikać, że Sumerowie (nie-semici) oraz Ugaryci (semici) przybyli… „z tamtego świata”!
A to z kolei może wyjaśniać rodowód… „ufoludków”!

[42] przedstawianie jej jako Gwiazdy Dawida, lub też jako Gwiazdy Salomona, jest kolejnym poświadczaniem
nieprawdy. Rodowód gwiazdy sześcioramiennej to Indie.
Z kolei, babilończycy przejęli ją (najprawdopodobniej) od Sumerów.

[43] jeden z najbardziej przemilczanych znaków semiograficznych Starożytności.
W Nowym Testamencie nie jest podany kształt ani też rodzaj Gwiazdy ze Wschodu (Betlejemskiej).

[44] gwiazda pięcioramienna przypisywana jest pitagorejczykom (Gwiazda Pitagorejska, na rys. pierwsza z lewej),
a którzy odwoływali się do bardzo odległych tradycji, np. kultur kreteńskich z poł. drugiego tysiąclecia p.n.e.

[45] W swoim tegorocznym raporcie na temat antysemityzmu na świecie, Departament Stanu USA ocenił,
że zjawisko to w Polsce się zmniejsza, chociaż zdarzają się ciągle incydenty na tym tle.
„Badania przeprowadzone w ostatnich kilku latach wykazały ciągły spadek antysemickich nastrojów,
a jawnie antysemiccy politycy wygrali niewiele wyborów. Emocje antysemickie trwają jednak w pewnych warstwach społeczeństwa, owocując niekiedy aktami wandalizmu i fizycznej lub werbalnej agresji” – czytamy
w poświęconej Polsce części raportu.
W raporcie podkreśla się aktywność rządu w propagowaniu tolerancji narodowej i religijnej, m.in. poparcie dla Marszu Żywych w Oświęcimiu. (PAP, Aktualności, 7 stycznia 2005 r.)
Oczywiście, barbarzyński najazd, okupacja i ludobójstwo narodów Iraku przez wojska amerykańskie i polskie to nie jest antysemityzm. To Irakijczycy nie‑semici? A kto? Zamknąć się, bo… do raportu, jak wyżej.

[46] jeden z układów krystalograficznych; sześciokrotna oś symetrii.

[47] zespół poglądów o nierówności biologicznej, intelektualnej i społecznej; wiara we wrodzoną wyższość określonej rasy i jej prawo do panowania nad innymi.

[48] faryzeusze – skrajnie fanatyczne stronnictwo religijno-polityczne w Judei (II w.p.n.e. – II w. n.e.),
przeciwnicy
saduceuszy – stronnictwo religijno-polityczne odrzucające wiarę w życie pozagrobowe, istnienie aniołów,
bezpośrednią ingerencję Boga w sprawy ludzkie.

[49] Jezus – z gr. Iēsoús (Zbawiciel), hebr. pogardliwe – Jehôszûa, Jeszûa; imię Syna Bożego wszystkich wyznań chrześcijańskich.
Jezus w wieku ok. 9 lat „zniknął” z terenów Palestyny na okres ok. 20 lat, i powrócił…
Głównym źródłem wiadomości o życiu i działalności Jezusa są 4 Ewangelie według:
Mateusza w języku aramejskim; oraz Marka, Łukasza i Jana w języku greckim.
Jezusa zwano także Nazarejczykiem (wychowywał się w Nazarecie) i Galilejczykiem (rozpoczął działalność
nauczycielską w Galilei).
Chrystus –
z gr. christós, „pomazaniec, mesjasz”. W Nowym Testamencie tytuł przydany Jezusowi.
Ewangelie nie wypowiadają się na temat wyglądu Jezusa. Najwcześniejsze wizerunki pochodzą z III wieku.
Rysy twarzy oraz kształt głowy Chrystusa z ikon bizantyńskich i wczesnochrześcijańskich na pewno nie odnoszą się do Izraelity. W tym przypadku, – o dziwo! – wszyscy specjaliści są wyjątkowo zgodni.
Także, rysy twarzy ze słynnego Całunu Turyńskiego daleko odbiegają od rysów twarzy Izraelity.
Powyższe może wyjaśniać (celowy?) brak opisów postaci Jezusa w Ewangeliach.
Jak wiadomo, Izraelici oczekiwali (i oczekują) swego Mesjasza. Jednak, ponieważ Jezus nie był Izraelitą,
a tym samym nie był z rodu Dawida – uznano więc, że nie jest oczekiwanym Mesjaszem.

[50] m.in. w kształcie ryby. Stąd też późniejsi chrześcijanie rysowali znak w kształcie ryby jako znak
rozpoznawczy. Ale znacznie wcześniej, znak ryby – ideogram sumeryjski.

[51] Buddha (sanskr., oświecony, przebudzony); właśc. Siddhartha Gautama a. Siakjamuni (ok.560-480 p.n.e.),
twórca buddyzmu w Indiach; filozofii nakazującej przestrzeganie cnoty, prawa moralnego; zmierza do
wyzwolenia ducha z więzów materii i przejścia w ostateczne stadium oczyszczenia (wędrówka dusz) do
nirwany (”zgaśnięcie”; stan, w którym następuje zanik bytu indywidualnego, pragnień i pożądań).
Buddyzm nie uznaje bóstw oraz systemu kastowego.

[52] tytuł nadawany niektórym władcom podległych państw we wschodniej części Cesarstwa Rzymskiego.

[53] sanhedryn – w staroż. Judei od III w. p.n.e. do 70 r. n.e. najwyższa rada i trybunał, organ władzy
religijno-politycznej i administracyjno-sądowej, złożony z 71 członków. Później – w zmienionej formie.

[54] także obecnie zasada ta, często w zmodyfikowanej formie, stosowana jest w wielu państwach;
ekstradycja – wydanie przez władze danego państwa przestępcy lub zbiega władzom tego państwa,
którego prawo naruszono.

[55] Ale znacznie wcześniej, bo w IX w. po Chr. uczeni arabscy wprowadzili filozofię Arystotelesa do Islamu.

[56] „Przeciwnie, zburzcie ich ołtarze, potłuczcie ich pomniki, i wytnijcie ich święte drzewa” (II Mojż. 34, 13). Tak nakazał Jahwe Hebrajczykom, gdy uciekną z Egiptu i będą już w „ziemi obiecanej”.

[57] „…Jan Paweł II, pierwszy papież, który brał udział w nabożeństwie w synagodze, odczytywał na zmianę
z Naczelnym rabinem Rzymu psalmy. Powiedział on zgromadzeniu Żydów: Jesteście naszymi ukochanymi braćmi, a w pewien sposób jesteście naszymi starszymi braćmi” (kwiecień 1986 r.).
Poźniej dołączono słowo „w wierze”. Na pocieszenie wierzącym, żeby się dowiedzieli w co… wierzą!
Bez obrazy… Coś się niektórym (bardzo) „uczonym w piśmie świętym” pokręciło! „Pomroczność jasna”?
I chrześcijanie mają przepraszać? A nie odwrotnie?
„Dziwny, a nawet bardzo dziwny jest ten świat”.
Ściśle tajne/poufne:
przygotowywane jest właśnie opracowanie z najnowszych „wykopalisk”, z których wprost wynika. że to właśnie Jezus spowodował fałszywe oskarżenie i z kolei skazanie dwóch wspaniałych i jakże wzorcowo uczciwych Żydów. I niesłusznie powieszonych obok…
W zmowie z Poncjuszem Piłatem, Jezusa tylko pozornie powieszono, i dlatego… „zmartwychwstał”. Proste?
Ale na tej podstawie będzie można żądać wielomiliardowego($) odszkodowania od Kościoła Katolickiego. Amen.

[58] zwane też Mandylionem; prawdopodobnie z późniejszego greckiego mand­elion, mandillion „ręcznik, chusta”.

[59] jak to już wskazaliśmy, pierwsze podobizny Jezusa pochodzą z III wieku. Podobizny te są bardzo podobne
do… twarzy z Mandylionu. Ale płótno znaleziono dopiero ponad dwieście lat później!

[60] „La Sindone. Guida alla lettura un’immagine piena di mistero”, opr. Lamberto Schiatti;
tłum. polskie Paweł Soppa: „CAŁUN TURYŃSKI – przewodnik po obrazie pełnym tajemnic”, Edycja Świętego Pawła, 2000, Częstochowa.

[61] nieuwzględnienie w zachodnich laboratoriach „poprawki Kuźniecowa” jest dowodem wprost założonemu oszustwu tych laboratoriów. Poprawki tego rodzaju były znane i stosowane na długo przed… Kuźniecowem!
Dlaczego więc nie uwzględniono tych poprawek w przypadku Całunu Turyńskiego? Na czyje zlecenie i za ile?

[62] Janusz B. Kępka – „Ruch absolutny i względny”, Warszawa 1999;
wydanie drugie – uzupełnione, Warszawa 2004.

[63] wbrew obiegowym – także niektórych słowników – wskazaniom, buddyzm nie jest religią, lecz jest szczególnego rodzaju filozofią (życia i śmierci) oraz systemem norm moralnych.

[64] w powyższym: v - prędkość, n - częstotliwość, t = 1/n - czas.

[65] Metaphysicorum, XII, 7.

[66] tamże, XII, 8.

[67] dualistyczna religia staroirańska; walka dobra ze złem, Ahura Mazda (Ormuzd)– bog dobra,
Angra Manju (Aryman) – bóg zła. Zaratustra (prawd. VII‑VI w. p.n.e.) – reformator mazdaizmu.

[68] ruch rel.-społ. w XI-XIII w. we Francji i płn. Italii; wytępieni przez Inkwizycję.

[69] tak było do czasów Alberta Einsteina, który „obalił” wszystkie (lepiej lub gorzej) znane nauce prawa przyrody, zwane też prawami boskimi. Tym samym „Bozia” została… obalona!
Porównaj (Alberta; tak, tak!) z Jakubem (przezwanego Israelem), który zwyciężył… Boga Wszechmogącego!

[70] pogląd taki prezentowali saduceusze, przeciwnicy faryzeuszy.

[71] zauważmy, że Adam zerwał owoc z Drzewa Mądrości. Natomiast został wygnany z raju „Byleby tylko nie wyciągnął ręki swej i nie zerwał owocu także z drzewa życia” (I Księga Rodzaju, 3, 22).
Być może („historia lubi powtarzać się”), „Byleby tylko nie wyciągnął ręki swej…”, to w 1955 r. Albert Einstein został wezwany… („na dywanik”?). Jednak prochy (Einsteina, a nie dywanika) zostały rozsiane nad oceanem.
I dlatego „Bozia” nie może doszukać się tego, który ją… „obalił”. Amen.

[72] jednym z nurtów judaizmu jest kabała. Kabaliści wierzą w magiczną siłę ukrytą wśród liter imienia Boga
(ELOHIM, ADONAI, JAHWE, JAHWEH, JEHOWA) i tekstu Starego Testamentu zwanego też Biblią.

Dziwny jest ten świat I. Who is Who?

Spis treści książki wydania papierowego

I. Who is Who ? 3

1. Stworzenie świata, Pana Boga i….. 4
2. Krótka (pra)historia „narodu wybranego”
................... 8
3. Sodoma i Gomora
. 11
4. Wykopaliskowe osiągnięcia „narodu wybranego”
................ 15
5. „Żyd wieczny tułacz”
... 22
6. „Uczeni w piśmie”
.. 24
7. Kamień z Rosetta (Raszid)
. 26
8. Krótka (pra)historia „narodów niewybranych”
............ 28
9. Gwiazda Betlejemska
................ 34
10. „Franek, co je grane”?
35
11. Antysemityzm
............. 38
12. Przyszedł… Ale skąd?
39
13. „Całun Turyński”
43
14. Normy moralne wielkich religii
.... 47
15. Monoteizm
................ 48
16. Arystotelesowski dowód św. Tomasza z Akwinu na istnienie Boga
....... 49
17. Janusza B. Kępki dowód na istnienie Szatana
... 50
18. Kto to jest… Pan Bóg?
52

II. Czyje prawo? 55

1. Rodowód przepisów prawodawczych.......... 55
2. Więc, w czym problem?
60
3. Polski Olimp.... 62
Psychuszka w demokracji
................ 64
4. Ubezwłasnowolnieni ograniczenie
................ 67

III. „Cogito ergo sum”.. 70

IV. Kraina ubogich ignorantów......... 73

V. „Lenin wiecznie żywy”.. 77
Rozmowy z „Duchem Świętym”
................ 78

Appendix

A. Transformacje…................ 79
B.
Alberta Einsteina przekręty
................ 89
C. Parada oszustów.............. 112

Od autora

Obecne wydanie „Dziwny jest ten świat…” jest znacznie zmienione i uzupełnione.

Poruszana jest tu tematyka z trzech istotnych dziedzin t.zw. „twórczości ludzkiej”:
religii, prawodawstwa oraz nauki (przez duże n).
I niejako przy okazji – stan fizyczny i intelektualny niektórych…, ponieważ ich samopoczucie jest zawsze doskonałe.
Już nawet pobieżna lektura tej książeczki wprost wskazuje, że

„Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej!”

Tym optymistycznym akcentem kończąc (na razie)…
autor
Anno Domini 2006

Tematy w dziale dla inteligentnych:
ARTYKUŁY - tematy do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

"AFERY PRAWA"
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA

uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm - Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje.

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.

zdzichu

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~Zbigniew
15-08-2010 / 00:00
Szanowny Panie, Pobieznie przegladalem tekst i nie zgadzam sie z interpretacja "Teorii Barana" punkt 2, otoz (+20)/(-4)=(-5), rzeczywiscie, ale interpretacja jest falszywa. Nalezaloby czytac powyzsze nadajac narzucony (z powyzszego tekstu) sens fizyczny temu dzialaniu: ile krow przypada na 1 barana? Odpowiedz: 5. W Panskim tekscie jest: ... otrzymujemy piec ... baranow!". Miana towarzyszace tym liczbom wg tekstu sprawiaja, ze liczbie 5 towarzyszy miano krow/barana. 5 krow przypada na 1 barana. Z powazaniem