Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
31 marca 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 21-11-2012

Tradycja Gestapo i NKWD żywa w III RP Bogdan Goczyński

Czytelników mediów obywatelskich przestaje już bulwersować zachowanie się tak zwanych władz w kwestii smoleńskiej. Dla tych co pamiętają śledztwo w sprawie księdza Popiełuszki, obecne ordynarne kłamstwa rządzącej kliki, matactwa czy niszczenie dowodów, przewyższają bezczelność komuny.

Obserwując funkcjonowanie państwa, a szczególnie wymiaru sprawiedliwości, jest ewidentne, że w Polsce faktyczne struktury władzy są niejawne a odwoływanie się do zasad demokratycznego państwa i przepisów prawa jest mydleniem ludziom oczu i strawą dla pożytecznych idiotów. Przez ostatnie lata wiele osób usiłowało mnie przekonać, że w kontaktach z „organami” czynię błędy natury prawnej, że nie umiem przekonywać sędziów do moich racji i że dlatego od siedmiu lat nie mogę nawet spotkać się z córkami mając na papierze pełnię władzy rodzicielskiej. O wychowywaniu dzieci już nie mówię. W miejsce porządnego załatwienia sprawy, sądy wydawały głupawe postanowienia,  których jedynym celem było nękanie i dezorganizacja życia. Istotne części owej twórczości urzędniczej przedstawiłem pod moim tekstem „Zbiorowy obłęd przebierańców”. Tymczasem prawda jest taka, że sądy i administracja działają według niejawnych instrukcji wydawanych przez ludzi stojących ponad prawem i będących częścią hierarchicznej mafii. Jednym z celów sitwy jest dezintegracja społeczeństwa poprzez rozbijanie rodzin, niedopuszczanie do zwiększania stanu posiadania Polaków i niszczenie gospodarki. Osiąga się to za pomocą manipulacji prawnych, kontrolę finansową kraju i poprzez opanowanie rejestrów własności.

Co więcej, zachowanie się osobników w togach, sprzeczność ich zachowań z ogólnie przyjętym zasadami logiki, skłonność do przekrętów i matactw, sugerują  psychopatyczny obłęd. Jest na ten temat dostępna spora literatura.

Ostatnio zdobyłem kolejny dowód na to jak praktycznie działają struktury władzy. Otóż, jak wspomniałem, mam pełnię władzy rodzicielskiej, jednak z zakazem zbliżania się do miejsca zamieszkania córek (sic!). Co  więcej, od września zapewne poszły one do gimnazjum, jednak które to gimnazjum i w jakim mieście, dowiedzieć się nie mogę. Wydział Edukacji w Tarnowskich Górach odmówił mi takiej informacji, zasłaniając się między innymi ustawą o obowiązku szkolnym (proszę nie doszukiwać się w tym logiki ludzi normalnych). Informacji takiej odmówiło mi również Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. W obu przypadkach urzędnicy początkowo byli skłonni zachować się ze zdrowym rozsądkiem, jednak po skonsultowaniu się ze zwierzchnikami odpowiedzieli mi typowym oficjalnym bełkotem.

Niedługo potem dowiedziałem się, że istnieje cichy zakaz informowania mnie o losie córek i to do tego stopnia, że nie można mnie nawet informować o owym zakazie. Ponieważ jedna z córek jest zameldowana u mnie w domu, miejscowa szkoła zwróciła się do mnie z pytaniem, gdzie realizuje ona obowiązek szkolny. Odpowiedziałem, że chętnie sam się dowiem i że powinni zwrócić się w tej sprawie do policji. Po kilku dniach ponownie zadzwoniłem do gimnazjum z pytaniem o szkołę córek. Odpowiedź była tym razem bardziej konkretna. Tak, wiedzą, ale jest zakaz informowania mnie. Zakaz ten wydała prokuratura dla Warszawy – Woli. Poprosiłem o tę informację na piśmie. Obiecano mi ją udostępnić następnego dnia. Gdy przyjechałem do szkoły, okazało się że i tego zabroniono. Na szczęście przewidując taką sytuację rozmowę nagrałem i mam twardy dowód. Napisałem też w tej sprawie do prokuratury, ciekawe co odpowiedzą. Warto dodać, że w sensie konstytucyjnym prokuratura nie jest władzą publiczną i że może wydawać polecenia jedynie własnym urzędnikom. Jednak praktyka jest jaka jest.

Historia ta pokazuje rzeczywiste kulisy władzy i że za pozorami przestrzegania prawa i gąszczem pozornie bezsensownych przepisów, często kryją się mafijne decyzje. Patrząc wstecz, widzę wyraźnie ukryte cele za usunięciem ławników z sądów karnych czy wyjęciem prokuratury spod kontroli społecznej. Chodziło o konsolidację totalitarnego systemu. Takich przykładów jest więcej. Obecna sytuacja zaczyna przypominać tę z czasów sowieckich i Trzeciej Rzeszy, gdzie NKWD czy Gestapo dzierżyły absolutną władzę a prawo było fikcją. Prawda jest też taka, że w Polsce brak jest tradycji państwa z ludzką twarzą. Brak jest instytucjonalnych rozwiązań gwarantujących praworządność. W miejsce ludzi mądrych i odpowiedzialnych, do rządzenia prą wszelkiej maści dewianci, których głównym celem jest wspinanie się po szczeblach władzy. Prawo zaś traktowane jest instrumentalnie.

Podczas ostatniego Marszu Niepodległości słyszeliśmy nawoływania do obalenia republiki okrągłego stołu. Dla właściwego, normalnego funkcjonowania społeczeństwa, nie wystarczy dokonać roszady na szczytach władzy ani nawet jednorazowo wygrać wybory. Potrzebne są dobre rozwiązania instytucjonalne i kadry będące w stanie je wprowadzać w życie. W Polsce nie ma ani takich kadr ani zrozumienia ich potrzeby. Dlatego proces powoływania Sądu Obywatelskiego trwa tak długo. Dobrze byłoby, gdyby rosnący w siłę ruch narodowy zrozumiał te priorytety i fakt, że do dobrego funkcjonowania społeczeństwa potrzebne są struktury i ludzie o otwartych umysłach.

Bogdan Goczyński

Represje organów władzy o bezprawnych aresztowaniach opowiadają blogierzy Bogdan Goczyński i Rafał Gawroński
Kryminalny charakter wymiaru sprawiedliwości Bogdan Goczyński
Zabić w majestacie prawa... Bogdan Goczyński wolny!
Sąd Okręgowy w Warszawie wzywa niezależne media do usunięcia materiału filmowego z posiedzenia dotyczącego aresztu Bogdana Goczyńskiego. Cóż, musimy Sądowi… odmówić. To posiedzenie było jawne – z mocy prawa. Kolejny spektakl 25 lipca godz.10 - my tam
Warszawa - w sądach łamią prawa konstytucyjne Bogdana Goczyńskiego - komentarz Rebeliantki.
Pseudo-obrońcy interesów dzieci kontra uwięziony Bogdan Goczyński
Blogier Goczyński Bogdan znowu zatrzymany - Rebeliantka
Misja – zniszczyć rodzinę. Wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego. Bogdan Goczyński
Kto nas wykańcza? - patologie w polskim sądownictwie Bogdan Goczyński
Jak kradnie się polską własność! Bogdan Goczyński
Stwórzmy własne sądy! Bogdan Goczyński
Trybunał Konstytucyjny – szacowne grono oszustów Bogdan Goczyński 
Goczyński na „wolności”. Dziennikarz AP ujawnia nowe fakty odnośnie funkcjonowania aparatu zamordyzmu.  
udręki Bogdana Goczyńskiego, blogiera i dziennikarza AP
Napisałam do aresztu w Tarnowskich Górach ws Goczyńskiego. Was też proszę, interweniujcie.
17.10.2011r - Kolejny protest pod więzieniem w Tarnowskich Górach w sprawie aresztowanego Bogdana Goczyńskiego.
Bogdan Goczyński skazany na śmierć... w Polsce
Goczyński więźniem politycznym. Manifestacja w czwartek Warszawie
Wniosek Goczyńskiego o przerwę w błędnie zasądzonej karze. Wspomóżmy!
BOGDAN GOCZYŃSKI - i rozmowy z nim w więzieniu...
Zamknięto znanego dziennikarza AP i blogera Bogdana Goczyńskiego
Zbrodniczy system sądowy. TVG-9 - wywiad Klaudiusza Wesołka z Bogdanem Goczyńskim
Rzeczpospolita przestępcza. Bogdan Goczyński
Walka o prawa ojców. Skarga w Trybunale Konstytucyjnym. Bogdan Goczyński
Fabrykowanie oskarżeń przez sądy i prokuraturę to norma. Minister Sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski nie zaprzecza. Bogdan Goczyński
Polacy w Sejmie? Chyba nie. Bogdan Goczyński
Jak się załatwia ustawy. Ryszard Kalisz i jego folwark.  Bogdan Goczyński
Kto kręci szwindlami? Krajowa Rada Sądownictwa i Ministerstwo Sprawiedliwości? Bogdan Goczyński
Społeczni sędziowie w polskich sądach? Skarga w Trybunale Konstytucyjnym. Bogdan Goczyński.  
Skoordynowany atak na rodzinę. Kolejne dowody. Bogdan Goczyński. 
SS (Służby Sądowe) czuwają  – z doświadczeń Goczyńskiego.
Szwindlerom nie płacę. Pismo Bogdana Goczyńskiego do Teresy Żyłka
Dlaczego w Polsce potrzebna jest ława przysięgłych? Bogdan Goczyński.
Pluć sędziom w oczy to...  Bogdan Goczyński
Goczyński. Jak szajka wymiaru sprawiedliwości dokonuje rozbojów. 
Psychopaci i kryminaliści u władzy. Jak sądy niszczą polskie rodziny. Bogdan Goczyński
Prawo sitwy – z organizatorką protestu przed Ministerstwem Sprawiedliwości - Krystyną Górzyńską rozmawia Bogdan Goczyński, dziennikarz AP.  
Bogdan Goczyński – „Profesjonalizm” polskich sędziów... 
Czarna lista biegłych w sprawie Bogdana Goczyńskiego 
Szczecin - wywiad z Julią Jarosz i Grażyną Babak - protestujących przed Sądem Okręgowym w Szczecinie. Rozmawiał Bogdan Goczyński. Apel do społeczeństwa i prawników.
Czy fałszywe zeznania są karalne? Sędziowie Kącka, Gromek i Tyliński. Nachalne ustawianie spraw. Z doświadczeń Goczyńskiego.
Kto rządzi Polską. Czy Ryszard Kalisz przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw człowieka jest jedynie specem od propagandy? Z doświadczeń Goczyńskiego.
Wykrywacz kłamstw potwierdza zorganizowane ustawianie spraw. Kompromitacja polskiego wymiaru sprawiedliwości. Z doświadczeń Goczyńskiego.
„Prorodzinna” polityka władz RP, czyli jak rozbija się rodziny. Przestępcza organizacja degeneratów? - z cyklu: Doświadczenia Goczyńskiego.
Dobro dzieci w polskim sądzie - czy dobro szajki? Przykłady oszustw Sądu Okręgowego w Warszawie. Cykl artykułów o przekrętach sądów w sprawie Goczyńskiego
Goczyński - Tolerowanie fałszywych zeznań świadków, lewe opinie biegłych i ustawianie spraw to norma w polskich sądach. Pismo do ministra sprawiedliwości.
Goczyński - Instytucje państwa „prawa” czy rzecznicy mafii?
Goczyński Bogdan - ciągle nie ma kontaktu ze swoimi dziećmi. Czy sądy ukrywają dzieci przed ojcem? Apel do Ministra Ziobry.
Goczyński - Magia Raczkowskiego? - czyli cudowne odmiany sędziów podczas obecności dziennikarza na posiedzeniu sądowym.
Goczyński - Zawiadomienie o przestępstwie. Dowody zorganizowanej korupcji wymiaru „sprawiedliwości”.
Goczyński - Świadoma polityka rozbijania rodzin. Korespondencja z sądem w sprawie spotkania z dziećmi.
Goczyński - sędziowie łamią prawo i zasadę bezstronności.
Goczyński - Długie ręce nietykalnych. Temat tabu IV RP.
Goczyński - Sąd Rejonowy w Pruszkowie – ulubione miejsce mafiosów, przekrętów sędziowskich, porwań obywateli?
Wywiad z dyrektorem Zespołu Badań i Analiz Biura Rzecznika Praw Dziecka P. Mirosławem Kaczmarkiem rozmawia Bogdan Goczyński.
Goczyński - Powrót państwa policyjnego
Goczyński - walka Dawida z Goliatem - mafią wymiaru
Goczyński, wciąż nie może zobaczyć swoich córek. Czy sądy działają na zlecenie sekty i jej guru lubującego się dzieciach? Zawiadomienie o przestępstwie - Prokuratura Apelacyjna w Warszawie.
Goczyński - wolny i zdrowy - nasze kolejne zwycięstwo :-)))
Goczyński - Praworządność w rozumieniu ministra Ziobry- redakcji odpowiada Marek Łukaszewicz Dyrektor Biura Ministra Sprawiedliwości - komentarz autora do otrzymanego pisma.
Goczyński - fałszywie oskarżony i nękany przez wymiar (nie)sprawiedliwości – pismo interwencyjne do Prezesa Sądu Rejonowego w Pruszkowie.
Goczyński - ojciec zabiegający o prawo do dzieci – pismo interwencyjne do Prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie.
Goczyński - Tragiczny Stan Polskiego Sądownictwa Rodzinnego Wywiad dla AFERY PRAWA - z Jackiem Sztajerem, prezesem Stołecznego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – SSOPO. Rozmawia Bogdan Goczyński.
Goczyński - O CO CHODZI MINISTROWI ZIOBRO? Ojciec bez prawa do własnych dzieci, czyli korupcja w polskim wymiarze (nie)sprawiedliwości.
Goczyński - ojciec który walczy o kontakt ze swoimi dziećmi zostaje skazany na badania psychiatryczne!?! - to już jest nie tylko nieetyka sędziów...
Goczyński - ojciec bez szans w polskich sądach - haracz dla wymiaru (nie)sprawiedliwości - z cyklu patologie polskiego sądownictwa.
Goczyński - sędziowie idioci wysyłają zdrowych ludzi do psychiatryka
Goczyński - ofiary polskiego sądownictwa i fikcyjny Trybunał Konstytucyjny.

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~noragaro
18-05-2013 / 11:08
~Romek
29-11-2012 / 00:37
Jak pracuje w Polsce policja i prokuratura środa, 28 listopada 2012 14:41 Post znaleziony pod pewnym artykułem na Onecie: Swego czasu miałem sprawę, sporną sytuację miałem nagraną kamerą video – oczywiście ukrytą. Następnie wszystko przegrałem na 2 kasety VHS i jako dowód zostawiłem na Komisariacie Policji. Zaznaczam, oryginalnego nośnika ode mnie nie przyjęto. Oto jakie otrzymałem odpowiedzi. Odpowiedzi z Policji : 1. „... kasety z uwagi na swoje gabaryty nie zostały przesłane z aktami do prokuratury ... w ...” 2. „...kasety zostały przekazane za postanowieniem o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego do Pracowni”. 3. „...kasety video ... znajdowały się przez cały czas w szafie służbowej asystenta prowadzącego postępowanie...” 4. „Podczas prób przegrania kaset na cyfrowy nośnik danych uległy one zerwaniu i tym samym zniszczeniu”. Odpowiedzi z Prokuratury : 5. Z zeznań ... oraz z treści nagrań dokonanych przez ... jednoznacznie wynika, iż nagrywał i filmował ... wbrew sprzeciwowi oraz w wyraźny sposób prowokował po to, by wszystko nagrywać w celu skierowania przeciwko ... postępowania karnego”. 6. „Przekazane przez ... do Komisariatu Policji w ... kasety ze spornymi sytuacjami ze względu na ich złą jakość nie nadawały się do odtworzenia”. Następnie napisałem pismo do owego Komisariatu, treść poniżej : W Pana piśmie z dnia ... czytamy m.in. : „... kasety z uwagi na swoje gabaryty nie zostały przesłane z aktami do prokuratury Rejonowej w ...” – dowód : załącznik nr 6. Pragnę dodać, że były to zwykłe kasety VHS !!! I wszystkie kasety VHS mają takie same gabaryty !!! Również te, dostarczone przeze mnie. Postanowiłem zmierzyć gabaryty dostarczonych przeze mnie kaset. Otóż każda z nich – a były ich 2 – miały następujące wymiary : 18,7 cm x 10,3 cm x 2,4 cm, czyli każda z nich ma objętość 462 cm3, tj. 0,46 litra. W sumie zajmowały one objętość 924 cm3, tj. 0,92 litra. Dla porównania : to nieco mniej od 1 – litrowej butelki wody mineralnej lub 1 – litrowego kartonu soku...!!! PYTANIE 1. Dlatego proszę o wyjaśnienie, przy jakich gabarytach byłoby możliwe przesłanie owych kaset z aktami do Prokuratury Rejonowej w ... ? Czego zabrakło, że nie można było tego zrobić ? Komendant zlitował się i napisał mi odpowiedź, ale ... bez odpowiedzi. Podobne pismo wysłałem do Komendy Powiatowej. Odpowiedzi brak. Napisałem też do Komendy Wojewódzkiej. Odpowiedzi brak. Podobnie było z Komendą Główną. Nie poddawałem się jednak. Napisałem do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Otrzymałem odpowiedź, że sprawę zbada ... Komenda Główna. Komenda Główna napisała, że sprawę że sprawę zbada ... Komenda Wojewódzka. Komenda Wojewódzka odpowiedziała, że sprawę że sprawę zbada ... Komenda Powiatowa. I tak dostałem pismo z Komendy Powiatowej, ale bez odpowiedzi, za to z informacją, że ... po raz ostatni udzielają mi odpowiedzi na moje pytanie. Sprawę oczywiście przegrałem. Takie rzeczy mogą mieć miejsce tylko w takim państwie „prawa”, jak Polska. To jest matrix. Jak by powiedział pewien klasyk, państwo zdało egzamin, nawaliły tylko instytucje, od najniższego szczebla aż po ministerstwo ! Wszystkich oszukanych przez polski wymiar (nie)sprawiedliwości – pozdrawiam. P.S. Odległość między komisariatem a prokuraturą wynosi aż 12 km !!!
~bolek
28-11-2012 / 00:36
Kazali "wyp..." z auta, strzelali do niewinnego. To byli policjanci... RMF FM | dodane (18:33) fot. WP.PL / Paweł Kozioł AAA Bydgoska prokuratura bada sprawę policjantów, którzy w połowie października tego roku strzelali do auta niewinnego człowieka. Nie wiadomo, czy funkcjonariusze zostaną ukarani za nadużycie siły. Dziś odbyły się w tej sprawie pierwsze przesłuchania - podaje RMF FM. Jako świadek zeznawał sam poszkodowany, Emil P. To właśnie jego pojazd został ostrzelany przez mundurowych, którzy myśleli, że mają do czynienia ze złodziejem samochodów. Emil P. podejrzewał z kolei, że policjanci to tak naprawdę przestępcy - mieli na sobie cywilne ubrania i korzystali z nieoznakowanego auta. Dodatkowo, jak twierdzi poszkodowany, zachowywali się agresywnie - kiedy mężczyzna zatrzymał się na widok "koguta", jeden z policjantów podszedł i kazał mu "wyp... z samochodu". Emil P., dodał gazu i zaczął uciekać, przekonany, że mężczyźni tylko udają mundurowych i cała sytuacja to zaplanowany napad. W ślad za nim ruszył pościg, a chwilę później padły strzały. REKLAMA Czytaj dalej Mężczyzna zadzwonił pod numer alarmowy, by sprawdzić, czy ścigający go to naprawdę policjanci - po dłuższej chwili okazało się, że tak. Zatrzymał więc samochód i wysiadł. Zaraz potem został zakuty w kajdanki i odwieziony na komisariat. Dzień później usłyszał zarzuty czynnej napaści na policjanta, za co grozi 10 lat. Jednocześnie adwokat Emila P. złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariuszy. W trakcie przesłuchania Emil P. był traktowany zarówno jako świadek (w sprawie popełnienia przestępstwa przez policjantów) oraz podejrzany (w sprawie czynnej napaści na policjanta). W obu przypadkach przesłuchanie prowadził ten sam prokurator. Na razie nie wiadomo, jakie będą konsekwencje dla policjantów, którzy otworzyli ogień. Jeśli postawione zostaną im zarzuty narażenia Emila P. na utratę zdrowia lub życia, oprócz odpowiedzialności karnej mogą zostać wyrzuceni z policji. Jak poinformowała rzecznik prasowa bydgoskiej komendy, nie ma też jeszcze decyzji o karach dyscyplinarnych dla funkcjonariuszy.
~bolek
26-11-2012 / 23:56
Każda dyktatura i tyrania wzmacnia policje i przemoc prawna ,aby utrzymać pseudowładzę.Stalinizm powraca i praktyki gestapo-najgorsze że w wydaniu teoretycznie pseudowładzę. Stalinizm opanował prokuratury i sądy za przyzwoleniem upadającej władzy oszołomów.
~p7bo
24-11-2012 / 11:25
~kazek
21-11-2012 / 22:38
Tak się kończy Polaków i Polskę -pozwalając na bezprawie.To celowe działanie.Jednak kij ma dwa końce.Kto im da emerytury sędziom i prokuratorom.Ja nie dam.Skończą Naród -zostaną sami.Wtedy ich wykończą.Przywiozą koncerny swoich prawników i ich wykończą.