Imieniny:

AferyPrawa.com

Redaktor Zdzisław Raczkowski ujawnia niekompetencje funkcjonariuszy władzy...
http://Jooble.org
Najczęściej czytane:
Najczęściej komentowane:





Pogoda
Money.pl - Kliknij po więcej
28 października 2020
Źródło: MeteoGroup
Polskie prawo czy polskie prawie! Barwy Bezprawia

opublikowano: 06-03-2015

KOLEJNY DZIENNIKARZ - MAREK CHRAPAN - PRZEŚLADOWANY PRZEZ MAFIJNĄ WŁADZĘ w POlsce.

Najazd na dom, czyli Uderz w stół a nożyce się odezwą” Marek Chrapan

Po  napomknięciu o braku dotychczas zarzutów dla mnie z "aresztowanego" komputera, otrzymałem z prokuratury wysłane przez jakąś "pocztę inaczej" powiadomienie (20 km szło 7 dni licząc od daty stempla na kopercie) o " powołaniu biegłego z zakresu informatyki w celu stwierdzenia czy w zabezpieczonym laptopie znajdują się informacje z umieszczonymi komentarzami na stronie "głospasleka.pl podpisywane moim nazwiskiem - czego nigdy nie ukrywałem - i "zawierające sformułowania obrażające Naród Polski typu "żydokomusza mafia", "żydokomuszych zbrodniarzy", " żydokomusza mafijna banda POlszewicka", "jego najwyższa i totalnie agenturalna jołopowatość udająca prezydenta", "bez kałacha nie mamy szans", "bandyckich łap żydokomuszych" . Biegły ma też stwierdzić inne spostrzeżenia i informacje pomocne dla postępowania. Ciekawe zarzuty wyciągnięte przez prokuraturę jak na "obrazę Narodu Polskiego". Potwierdza się wczorajsza moja teza że prokuratura pod pojęciem "Narodu Polskiego" rozumie żydokomunę przywleczoną przez Stalina na Ziemie Polskie w celu okupacji Polski.

Nad "zbiegiem" okoliczności tych dwóch zdarzeń w kontekście działań prokuratury i "poczty"-inaczej dzisiaj nie będę się rozwodził, przyjdzie na to czas.

Teraz zajmę się uzyskanymi informacjami dzięki temu pismu. Okazuje się, że nie jest to inicjatywa POlicji jak dotąd sądziłem, a WSI-owego pracownika? Współpracownika? W każdym bądź razie wyższego oficera LWP powiązanego z WSI i lokującego się gdzieś w mojej okolicy. Ale i jego inicjatywa została zainspirowana z głębi Polski, z centralno-południowego regionu. Najbardziej zbrodnicza formacja żydokomuszych "służb"  niby "rozwiązana", a nadal działa tak jak za swoich najlepszych czasów kiedy jeszcze nazywała się "Informacją", te same metody, te same manipulacje, ta sama mafijna organizacja okalająca cały Kraj.

DO ODZYSKANIA POLSKI Z BANDYCKICH ŁAP ŻYDOKOMUSZEJ AGENTURY OPLATAJĄCEJ MAFIJNYMI MACKAMI CAŁY KRAJ - SZYKOWAĆ KAŁACHY!

Dojrzewanie do „samokrytyki”  Marek Chrapan

Ina co mi to przyszło. Po przeszło dwudziestym latach zmagania się z PRL-bis wychodzi na to, ze będę musiał złożyć samokrytykę według sprawdzonych, dobrych zasad przyniesionych nam co prawda na bagnetach  "dziadzi" Stalina ale przecież "wyzwolicielskich". Oczywiście samokrytyka  musi być samodzielna, z nie przymuszonej woli chociaż w "nowej" rzeczywistości ale z "tradycją" sięgającą tegoż "wyzwolenia" Polski.  I to nie tylko za sprawą tradycyjnej w poprzednio ukazanej "tradycji" prokuratury czy PO-licji szukających dowodów w zabranym mi dwa miesiące temu komputerze ( jeszcze nie przesłuchano mnie nawet) na postawioną tezę o możliwości znalezienia podstaw do zarzutu :

"Znieważenia narodu polskiego".

Rozumiem że, w rozumieniu tych "tradycyjnych" organów narodem polskim nie są tubylcy zasiedlający od tysiącleci  te ziemie lecz  naród przyprowadzony wraz bagnetami "dziadzi" Stalina znad pradawnego państwa  oczywiście "polskiego" - Chazarii.

Nie jest to jednak najważniejszy mój "grzech" do samokrytyki. Ważniejszym jest nie wiara od dwudziestu paru lat w istnienie samodzielnego Państwa Polskiego. A tu przed dwoma dniami dowiaduję się, ze pod "rządami" przysłowiowej "blondynki" Polska stała się "MOCARSTWEM" wysyłającym "instruktorów" wojskowych, broń której mamy taki nadmiar ze nawet kilkunastotysięczna rezerwa domaga się chociażby proc. Domyślamy się jaką pamięć mają przysłowiowe "blondynki" ale żeby zapomnieć o "chwalebnych" powrotach w aluminiowych opakowaniach NASZYCH instruktorów z Iraku czy Afganistanu nie wspominając o innych mocarstwowych powrotach z Wietnamu, Afganistanu itp...?

Mamy więc "mocarstwowość" jeżeli nawet tylko  z ok. 100-tysieczna armią w której połowę stanowią pasibrzuchy, jakaś  część innych  gryzipiórków, a reszta tzw. "bojowych" zaprawia się w jakichś "bojach" ale nie na ćwiczeniach. Od prawie dwóch lat co dwa miesiące przejeżdżam (udając się do okulisty z okiem uszkodzonym przez bandytę z b.WSI przy pomocy PO-licji z Pasłęka) wobec "mojej" szkoły wojskowej dla małolatów w której teraz kwateruje jednostka "bojowa" i widzę jak się "żołnierze" zjeżdżają się do jednostki - na ok. 08,00?, 08,30? - Czyli 1 kompania czołgów z Kaliningradu nie poderwana nawet alarmem, a zwykłą pobudką zdążyłaby  zając koszary zanim nasi "instruktorzy" przybyliby do koszar. W ciągu tych dwu lat na terenie jednostki (mojej szkoły) widziałem tylko parę razy "zajęcia" - parę osób rozkładających radiostacje. "Małpi gaj"  który w szkole codziennie każdy pluton co najmniej przez godzinę forsował do upadku sił,  jest trochę z dekomponowany ale i w takim stanie nie skażony użytkiem. Stoi chyba w charakterze pamiątki - jak to "znęcano się" w reżymowej armii, a teraz "langsum, langsum" i tak zostaniemy "instruktorami".    

Zastanawiając się jednak wobec kogo  mam złożyć samokrytykę za ową "niecną" niewiarę tak w przygotowywany "zarzut" o "Znieważeniu Narodu Polskiego", jak i o mocarstwowości Polski szukającej koniecznie zwady z  Rosją, dochodzę do wniosku, ze w Polsce nie mam przed kim. Bo przecież to nie Polacy decydują o tym "kto należy do Narodu Polskiego" (wydawanie paszportów przez Radka po żonie Applebaum żydom sądzącym ze Polska leży nad morzem Azowskim). Podobnie jest w sprawie wysyłania instruktorów i broni na Ukrainę - nie jest to racja stanu autochtonów zamieszkujących Ziemię   Polską ale "polaków stalinowskiej tradycji" dla których rzeczywiście jest to wojna o swoje ziemie - dawną Chazarię którą po połączeniu z ziemiami polskimi można będzie już przemianować na Judeopolonię.

Ja jednak tak daleko z samokrytyką nie pojadę - zostanę u siebie i swoich ziem bronić będę nie przed wirtualna agresja Rosji a przed rzeczywistą akupacją chazarstwa - DO WYZWOLENIA POLSKI SPOD OKUPACJI - SZYKOWAĆ KAŁACHY!

Więcej:

Cisza przed burzą, czy "wiosna ludów" zakończy miernotę platformersów? Szykować kałamachy !!! Marek Chrapan
Zdegenerowane zbiegowisko sejmowej dziczy chazarskiej na wiejskiej Marek Chrapan
Nieważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy - szykować kałamachy !!! Marek Chrapan
KONFERENCJA "PIENIĄDZ, PRACA, WŁASNOŚĆ" Marek Chrapan
Rozbestwienie agentury w Polsce Marek Chrapan
Sukcesy” Polski w Newport. Marek Chrapan
A na drzewach zamiast liści będą wisieć aferzyści! i komuniści... Marek Chrapan
Casus Janusza Korwina-Mikk'ego Marek Chrapan
Obrona polskiej ziemi - kiedy nadejdzie polski "Majdan" Marek Chrapan
Ruch w kondominium zwanym III RP-PRLbis. Marek Chrapan
Ujawniające się potworki i POTWORY Marek Chrapan
Spotkania z P.Osłami w Pasłęku - Marek Chrapan
Relacja z pikiety "Bolka" w Gdańsku w 20 rocznicę SBeckiego "puczu" w którym obalili legalny Rząd Jan Olszewskiego. Marek Chrapan
Polski Domiar Niesprawiedliwości - niespodziewane zakończenie toczącego się od przeszło 6 lat procesu Prezesa USOPAŁu Jana Kobylańskiego. Marek Chrapan
Nielegalny cyrk na Wiejskiej ! Marek Chrapan  
PRZEKUPKI UDAJĄCE "PARLAMENTARZYSTÓW" ZAMIAST NA BAZARZE "PYTLUJĄ" W z SBeczonych  i SBckich MEDIACH Marek Chrapan 
AGENTURALNA LIKWIDACJA PAŃSTWA POLSKIEGO I EKSTERMINACJA NARODU ! Marek Chrapan 
Kolejna wpadka niekompetentnych rządzących państwem historyków - "Kotylioniarskie" małpowanie Marek Chrapan  
OD JOŁOPOWATOŚCI RZĄDU PLATFORMY NIE DA SIĘ W POLSCE ODPOCZĄĆ. Marek Chrapan  
PERFEKCYJNY PLAN ROSYJSKI - wg zasady wasz "premier" (niemiecki), nasz "prezydent" (rosyjski) - Marek Chrapan
Przygotowania POlszewii do grabieży państwowych lasów Marek Chrapan 
OD DAWNA WIEMY KTO "RZĄDZI" POLSKĄ Marek Chrapan
Platforma Polskę rujnuje i wcale zgody nie buduje.... Marek Chrapan 
Ile jest organizacji rzeczywiście patriotycznych w Polsce ? - Marek Chrapan
BANDYCKA SCHIZOFRENIA "RZĄDZĄCA" POLSKĄ. Marek Chrapan
Szykować Kałachy !!! Marek Chrapan
Sejmową Komisją Śledczą d/s Hazardu i traumatyczno szokujący obraz kraju pod władzą POpaprańcówMarek Chrapan
POCZĄTEK WOJNY Z BANDYTYZMEM PAŃSTWOWYM NA LITWIE PRZYKŁADEM DLA POLAKÓW JAK WŁAŚCIWIE TRAKTOWAĆ ORGANA WŁADZY - Marek Chrapan

 

 

Komentarze internautów:

Komentowanie nie jest już możliwe.

~marek
12-03-2015 / 14:12
Amerykański paszport i wjazd do wasalnej Polski. Jak widać osoby z amerykańskim paszportem są nietykalne! Prawda wychodzi powoli Polska jak tej kundel na jankeskiej smyczy!
~Wacław
12-03-2015 / 14:09
~Łapacz Kundli Kabały.Raczej potomkowie tych co rządzili przed wojną. Prof. Bogusław Paź był solą w oku sił postabanderowskich w Polsce. Ponieważ, prócz swojej pracy zawodowej zajmuje się odkrywaniem i propagowaniem prawdy o ludobójstwie, jakiego dokonała OUN-UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej znajduje się pod czujnym okiem establishmentu sprawującego władzę w naszym kraju. Kilka lat temu rektor Uniwersytetu Wrocławskiego odwołał, w ostatniej chwili, organizowaną przez niego międzynarodową konferencję o ludobójstwie na Kresach, zaś Wydawnictwo Uniwersytetu, wbrew zawartej umowie, nie chciało wydać opracowanych przez prof. Pazia materiałów o tym ludobójstwie. Ale uczony nie ugiął się i dalej broni prawdy o polskim męczeństwie na Kresach. Nie wiedział jednak pod jak czujną obserwacją znajduje się. Otóż wykładowca na swoi zamkniętym profilu facebooka skomentował następująco bójkę między powstańcami rosyjskimi a jeńcami z armii ukraińskiej (czy też ochotniczego batalionu Ajdar): „Banderowskie ścierwa dostają łomot aż miło! I jak tu nie kochać Ruskich?”. Nagonka na niepokornego Nie wydaje się jednak, by ten wpis stanowił rzeczywisty powód do nagonki i represji. Kilka tygodni temu profesor opublikował poszerzone wydanie pracy zbiorowej pod swoją redakcją „Prawda historyczna a prawda polityczna w badaniach naukowych. Ludobójstwo na Kresach południowo-wschodniej Polski w latach 1939-1946”. Prawdopodobnie wtedy zaczęto szukać „haka” na wykładowcę. Znalezieniem owego „haka” chwalą się dwa media. „Gazeta Wyborcza” utrzymuje, że wpis ten został zasygnalizowany gazecie przez jej czytelnika. Z kolei portal niezależna.pl chwali się, że po ich publikacji na ten temat uczony został zawieszony w wykonywaniu obowiązków przez uczelnię i przypisuje „chwałę” rozpoczęcia ataku na prof. Pazia autorom profilu „Rosyjska V Kolumna w Polsce”. Oto jak „zbrodnie” profesora opisuje GW: „Połowa wpisów i tego, co się tam dzieje w komentarzach, to festiwal antyukraińskości. Ukraińskich studentów studiujących na polskich uczelniach nazywa „banderomajdanowcami”, byłego premiera Donalda Tuska prezentuje w mundurze SS-mana. Regularnie umieszcza tam teksty ze skrajnie nacjonalistycznej i antysemickiej strony Kronika Narodowa”. Co więcej: „Można zacytować choćby fragmenty listu otwartego do kard. Stanisława Dziwisza z września 2014 r., w którym protestuje przeciwko organizowaniu na terenie jednej z krakowskich parafii imprezy charytatywnej, która miała pomóc walczącym w ukraińskiej armii” . Pismo Michnika ubolewa też, że Paż pisał, iż „organizowanie imprezy, która lansuje bataliony ochotnicze, może nosić znamiona przestępstwa, to jest pochwalania popełniania zbrodni wojennych”. Jak się okazuje, to nie wszystkie „przestępstwa” naukowca: „Prof. Paź na Facebooku wyraża również jednoznacznie niechęć do mniejszości homoseksualnej”. Sprawą tą zajmowała się również strona internetowa stacji TVN 24. Rektor represjonuje i donosi Skoro GW zaatakowała Pazia, władze uczelni natychmiast zrozumiały jak zareagować. Wszczęły one wobec profesora postępowanie dyscyplinarne i złożyły doniesienie do prokuratury. Następnego dnia Bogusław Paź został zawieszony. „Zawiesiliśmy profesora na czas sześciu miesięcy. Dziś w tej sprawie zwołane zostało nadzwyczajne zebranie Rady Naukowej Instytutu Filozofii. Profesor nie może przez czas zawieszenia kontaktować się ze studentami i wykonywać swojej pracy naukowej na uczelni. Profesorem uniwersytetu jest się zawsze i wszędzie, nie można pójść do domu i zapominać o godnym reprezentowaniu Uczelni i środowiska naukowego – ogłosił rektor UWr. prof. dr hab. Marek Bojarski. Jednocześnie Paziowi odebrano połowę pensji. Prokuratura wszczęła z urzędu postępowanie sprawdzające – poinformowała Małgorzata Klaus, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. „Ma ono na celu ustalić, czy osoba publikująca wpis na jednym z portali społecznościowych mogła popełnić przestępstwo dyskryminacji osób ze względu na ich przynależność narodową” – wyjaśniała. Prokuratura ma 30 dni na przeprowadzenie postępowania i stwierdzenie, czy mogło dojść do złamania prawa. Gdyby takie było orzeczenie prokuratury, osobie publikującej komentarz mogłaby grozić kara nawet 3 lat pozbawienia wolności. Profesor ripostuje i ... atakuje W wywiadzie dla portalu Pressmix „podsądny” informuje: „Upubliczniony został, przez osobę trzecią, mój prywatny wpis z zamkniętego profilu Facebooka. Obok niego wyraźnie widoczna jest ikona profilu „dla znajomych”. Ten fakt konsekwentnie przemilczano, aby wprowadzić opinią publiczną w błąd. Prawda o ludobójstwie, którą propaguję jest dla przeciętnego odbiorcy tak porażająca, że nikogo, kto się z nią zetknie, nigdy nie pozostawi obojętnym(…) Nade wszystko prawda ta okrywa hańbą sprawców tego ludobójstwa, którzy dziś przez państwo ukraińskie oficjalnie ogłaszani są bohaterami Ukrainy Aktualnie nikt z polityków nie martwi się polskim interesem politycznym, a zwłaszcza interesem polskiej gospodarki, lecz… interesem Ukrainy. „Sprzedaż” broni czy czegokolwiek innego Ukrainie, która już teraz jest faktycznym bankrutem, oznacza faktyczne przekazanie tych towarów za darmo. Cała ta sytuacja ujawnia, że wolność słowa jest tylko – by sparafrazować powiedzenie z przeszłości – dla Miecia. „A kto nie z Mieciem, tego zmieciem”. Prof. Paź tak widzi przyczyny represji, jakim go poddano: „Lobby probanderowskie w Polsce walczy ze środowiskami, które próbują po 70 latach od rzezi dokonywanych przez ukraińskich faszystów z OUN-UPA i SS-Galizien przywrócić pamięć i głosić prawdę o nich. (…) W istocie jest to walka o pozytywny wizerunek wspominanych ukraińskich faszystów-ludobójców w oczach opinii publicznej w Polsce i na Zachodzie, których współczesna Ukraina, instytucjonalnie gloryfikując i sakralizując, uważa za założycieli obecnego państwa ukraińskiego". O postępowania władz uczelni wobec niego tak mówi: „Nikt na Uczelni nawet nie zapytał mnie o zdanie. Nikt na Uczelni nie był zainteresowany wysłuchaniem mojego ustosunkowania się do zarzutów, które w pełnej jedności stawiały mi media pisowskie (m.in. Niezależna.pl i Fronda.pl) oraz Gazeta Wyborcza. Decyzje podjęto bez rozmowy ze mną”. Fakt współbrzmienia formalnych przeciwników tak komentuje: „Tu ujawnia się realna i pełna zbieżność celów polityki wschodniej Polski obu środowisk wobec neobanderowskiej Ukrainy. Polecam uwadze wszystkich zdumiewające współbrzmienie przekazu Gazety Wyborczej i Gazety Polskiej, której redaktor naczelny, Tomasz Sakiewicz, ostatnio publicznie został odznaczony orderem zasługi… dla Ukraińskiej Służby Bezpieczeństwa (sic!)”. Dodaje również: „Tu nikt z polityków nie martwi się polskim interesem, a zwłaszcza interesem polskiej gospodarki, lecz… interesem Ukrainy. „Sprzedaż” broni czy czegokolwiek innego Ukrainie, która już teraz jest faktycznym bankrutem, oznacza faktyczne przekazanie tych towarów za darmo. Brak możliwości spłaty tego „eksportu” przez Ukrainę musi natomiast doprowadzić do upadku polskie firmy, które te towary wyprodukowały. – I na tym właśnie polega sedno „prometeizmu” głoszonego przez (głównie) pisowskich pogrobowców Jerzego Giedroycia. – Bronić interesów Ukrainy, Litwy i Białorusi za cenę oraz kosztem Polski. Polsce przypisana jest rola Prometeusza, który za zuchwały występek wobec bogów został przytwierdzony do skał Kaukazu i któremu codziennie sęp pożerał wątrobę”. Protesty Kresowian i internautów „Chcemy stanąć w obronie jednego z nielicznych naukowców wśród pracowników zarówno wrocławskiego, jak i innych polskich uniwersytetów, którzy mają odwagę bronić nie tylko prawdy o męczeństwie blisko dwustu tysięcy naszych bliskich, ale i godności tych, którzy ocalali i których nikt w kraju nie pragnie wysłuchać. Zdecydowaliśmy się na obronę profesora Pazia tym bardziej, że represje ze strony jego uczelni spotykają go nie po raz pierwszy” – czytamy w proteście wystosowanym przez Patriotyczny Związek Organizacji Kresowych i Kombatanckich. Jednocześnie Związek zapowiada demonstrację przed Uniwersytetem w dniu 13 lutego br. Autorzy dokumentu zauważają: „Protestujemy przeciw praktykom władz Uniwersytetu Wrocławskiego, które mają znamiona haniebnych represji z lat komunizmu. Uniwersytet, jak miało to miejsce od czasów jego genezy, powinien być miejscem dyskusji i dialogu, ale także wolności sumienia oraz wyrażania poglądów. W obszarze pamięci historycznej i prawdy represje oraz doniesienia prokuratorskie nie mogą być uznane za właściwe metody postępowania władz na żadnym uniwersytecie”. Protest podpisało 27 organizacji (dane na dzień 2.02.2015 r.). W tej sprawie list do rektora UWr. wystosowała również Federacja Organizacji Kresowych, w którym FOK stwierdza: „Rada Naczelna Federacji Organizacji Kresowych z zaniepokojeniem przyjęła arbitralną decyzję o zawieszeniu w prawach pracownika Uniwersytetu Wrocławskiego dr hab. Bogusława Pazia w związku z umieszczeniem przez niego na zamkniętym profilu na portalu społecznościowym FB prywatnej opinii niechętnej zwolennikom ideologii Stepana Bandery, która doprowadziła do masowej zagłady obywateli Drugiej Rzeczypospolitej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Ten komentarz, choć wyrażony w sposób dosadny, ekspresywny, to jednak mieści się w granicach konstytucyjnie zagwarantowanej wolności wypowiedzi, jest bowiem negatywną oceną poglądów politycznych grupy ludzi (banderowców), a nie znieważaniem osób narodowości ukraińskiej. Nie wolno utożsamiać wszystkich Ukraińców z nacjonalistami, którzy dokonali zbrodni ludobójstwa, jak to zrobiły władze uczelni. Wpisu dr. hab. Bogusława Pazia w żadnym wypadku nie można uznać za przestępstwo z tytułu „publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych” (Art. 256 KK)”. Odezwali się ponadto internauci. Na Facebooku powstał profil "Popieramy profesora Bogusława Pazia". Profil szybko polubiło ponad 800 osób. Założyciele profilu zapowiadają, że w krótkim czasie zaproponują antybanderowską kontrakcję w celu nagłośnienia problemu banderyzmu na polskich uczelniach. Ofensywa postbanderyzmu trwa To jeden z większych skandali, z jakimi mamy ostatnio do czynienia. Niestety, nie pierwszy raz władz uczelni represjonują uczonych za wyrażanie swoich poglądów politycznych, odmiennych od „jedynie słusznych”. Przypomnijmy tu sprawę Pani Prof. Anny Raźny. Została ona usunięta z Uniwersytetu Jagiellońskiego za podpisanie listu, wyrażającego chęć nawiązania normalnych stosunków z Rosją i protestującego przeciw rusofobii w Polsce. Zawieszona od razu w prawach nauczyciela akademickiego została uprzednio Pani Prof. Barbara Jedynak, wykładowczyni na UMCS. Kilkoro studentów judaistyki oskarżyło ją o wypowiedź antysemicką. Ją również przesłuchiwała prokuratura, ją również atakowała „Gazeta Wyborcza”. Na szczęście oskarżenie zostało wycofane przez delatorki. Omawiana tu sprawa prof. Pazia ma kilka aspektów. Pierwszy aspekt ma wyjątkowo niepokojący charakter. Ta i podobne sprawy świadczą o potężnym wpływie na nasze życie polityczne lobby postbanderowskiego w Polsce. Tworzą je Ukraińcy zamieszkali w Polsce ze Związkiem Ukraińców w Polsce. Zajmują oni wysokie stanowiska w administracji rządowej i samorządowej, są doradcami prezydentów RP i premierów, zajmują silne pozycje na uczelniach i innych instytucjach naukowych, szczególnie o charakterze humanistycznym. Lobby to wspierają polscy oportuniści, „pożyteczni idioci” oraz pospolici tchórze. Dziś z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że Ukraińcy o poglądach banderowskich współrządzą Polską do spółki z inną mniejszością. („Zgadnij, koteczku, jaką” – by sparafrazować Kisiela.) Drugi, to rola GW, przed którą najwyraźniej stają na baczność kierownicy uczelni i prokuratury. „Gazeta” wydaje wyroki polityczne, które są natychmiast realizowane. Trzeci – po raz kolejny okazuje się, że wolność słowa istnieje tylko i wyłącznie dla tych, którzy głoszą poglądy zgodne z oficjalnymi. Czwarty – obowiązują w Polsce już nie tylko poglądy „poprawne politycznie”, ale i „poprawna politycznie” historia. Jest ona pisana na nowo. W tej historiografii nie ma miejsca na polskie męczeństwo, w tym kresowe, chyba że doznane od Sowietów, których utożsamia się z Rosjanami.
~Toronto
11-03-2015 / 17:52
Marek Chrapan dochrapal sie... Tak to jest, jak ma sie cos z rycerza i wystepuje sie z otwarta przylbica. Samokrytyka nic tu teraz nie pomoze, poniewaz M.Chrapan postepowal bezmyslnie od samego poczatku i narazal siebie oraz innych. Wystarczy, ze spec sluzby przejrza poczte prywatna M.Chrapana i beda mialy reszte jego znajomych w garsci. A wziawszy pod uwage bezprawie i korupcje w organach wladzy panstwowej i sadowniczej, czego mamy przyklad przez ostatnie 70 lat (1945-2015), M.Chrapan i jego znajomi beda mieli "marne-szanse" na uwolnienie sie od zarzutow. Za przyklad niech posluzy przypadek E.Maciejczyka, polskiego dokumentalisty z Chicago (USA), ktory pojechal do Polski i zostal zatrzymany na Okeciu w Warszawie przez agentow spec sluzb pod zarzutem nienawisci do innej grupy narodowosciowej (zydostwa) w Polsce - art. 256 kk. A tak naprawde, E.Maciejczyk nakrecil film dokumentalny w 1996r o zydowskim bandytyzmie, oszustwach i zaklamanej zydowskiej propagandzie Oswiecimia, czyli ukazal fakty historyczne co nie spodobalo sie ZYDOM w Polsce i postanowili uciszyc E.Maciejczyka. Na szczescie E.Maciejczyk przyjechal do Polski na paszporcie amerykanskim, wiec spec sluzby w Polsce nie mogly mu nic zrobic.
~Łapacz Kundli Kabały
08-03-2015 / 20:40
To kundle czują się w Polsce coraz lepiej, te dzieci czekistów co już raz rządzili w latach 44-56 znowu się panoszą i nadużywają prawa do protekcji kryminalnych elementów tej czekistowskiej władzy, która teraz nadskakuje NWO licząc ze ten sposób zostaną nową szlachtą jerozolomską. To badziewie trzeba stawiać przed obliczem prawa obywateli